- usługi
- Tworzenie sklepów internetowych Poznań
Co obejmuje tworzenie sklepów internetowych Poznań?
Sklep hurtowy jest panelem zamówień dla stałych klientów, a nie witryną dla przypadkowego kupującego. Poniżej sześć części wdrożenia: konta kontrahentów, cenniki i rabaty, katalog z indeksami, koszyk z limitem i terminem płatności, wysyłka z kurierami oraz wymiana danych z systemem handlowym.
- 01
Konta kontrahentów
Rejestracja z weryfikacją, przypisany opiekun i ceny widoczne dopiero po zalogowaniu.
- 02
Cenniki i rabaty
Ceny indywidualne, progi ilościowe i promocje pobierane z kartoteki, nie wpisywane ręcznie.
- 03
Katalog z indeksami
Wyszukiwanie po symbolu producenta i po Waszym indeksie, bo tak szuka stały klient.
- 04
Koszyk hurtowy
Zamówienie z pliku, powtórzenie poprzedniego, limit kupiecki i odroczony termin płatności.
- 05
Wysyłka
Kurierzy, przesyłki paletowe, odbiór z magazynu i koszt liczony wagą albo wartością koszyka.
- 06
Wymiana danych
Stany, ceny, zamówienia i dokumenty sprzedaży krążące między sklepem a systemem handlowym.
Ile kosztuje tworzenie sklepów internetowych Poznań w mieście Poznań?
Wdrożenie zaczyna się od 9 900 zł netto jednorazowo i w tej kwocie mieści się katalog, koszyk, płatności, konfiguracja kurierów oraz szkolenie osób obsługujących zamówienia. Cenniki kontrahentów, wymianę danych z systemem handlowym i przeniesienie katalogu wyceniamy osobno. Utrzymanie od 99 zł netto miesięcznie.
Tyle kosztuje: sklep z płatnościami i kurierem dla firmy z Poznania, bez integracji z systemem handlowym.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Czym sklep hurtowni różni się od sklepu detalicznego
Wszystkim poza koszykiem. W detalu cena jest jedna, klient przypadkowy, płatność z góry, a sukcesem jest jak najkrótsza droga do zapłaty. W hurcie klient jest stały i zalogowany, cena zależy od tego, kim jest, płatność bywa odroczona, a sukcesem jest to, żeby złożenie zamówienia na czterdzieści pozycji trwało minutę zamiast dwudziestu.
Konsekwencja jest praktyczna. Sklep hurtowy jest bliżej panelu obsługi klienta niż witryny sklepowej. Musi wiedzieć, jaki cennik obowiązuje tego konkretnego kontrahenta, ile ma jeszcze limitu, kiedy płaci, co kupował poprzednio i kto jest jego opiekunem. Wszystkie te dane leżą w systemie handlowym i sklep ma je stamtąd brać, a nie prosić kogokolwiek o przepisanie.
Firma dystrybucyjna, która kupi tani sklep bez tej części, dostaje drugie miejsce do prowadzenia towaru i trzecie miejsce do pilnowania cen. Po miesiącu wraca do zamówień mailem, bo tak jest szybciej.
Co sklep musi wiedzieć o kontrahencie, zanim pokaże mu cenę
| Dane o kontrahencie | Skąd bierze je sklep | Co się dzieje, gdy ich nie ma |
|---|---|---|
| Cennik indywidualny | kartoteka w systemie handlowym | handlowiec poprawia ceny po każdym zamówieniu |
| Próg rabatowy i promocja | warunki przypisane do kontrahenta | rabat naliczany ręcznie i z opóźnieniem |
| Limit kupiecki i saldo | rozrachunki z systemu | zamówienie od klienta z przeterminowaną płatnością |
| Termin płatności | warunki umowy handlowej | faktura z terminem innym niż uzgodniony |
| Historia zakupów | wcześniejsze zamówienia | telefon z pytaniem, co brał poprzednim razem |
| Przypisany opiekun | kartoteka handlowa | zamówienie ląduje w skrzynce ogólnej |
Każdy wiersz z pustą środkową kolumną zamienia się w pracę człowieka, a ta praca nie znika po uruchomieniu sklepu, tylko rośnie razem z liczbą zamówień.
Skąd biorą się stany, gdy magazyn jest jeden, a kanałów kilka
Firma handlowa rzadko sprzedaje jednym kanałem. Zwykle jest sklep hurtowy, sprzedaż przez handlowców, czasem detal i sprzedaż przez portale. Wszystkie zdejmują towar z tego samego magazynu, więc jedynym poprawnym układem jest jedno źródło stanów i jeden kierunek przepływu danych.
Przy systemach z linii Insert wymianę prowadzimy przez Sello, które przenosi stany, ceny, zamówienia i dokumenty sprzedaży między Subiektem a sklepem oraz portalami. Przy innych systemach robimy to przez ich interfejs programistyczny, po sprawdzeniu, co producent naprawdę udostępnia, bo bywa, że dokumentacja obiecuje więcej niż działające funkcje.
Sam sklep budujemy najczęściej na WooCommerce albo PrestaShop. Obie platformy mają sprawdzone integracje z polskimi płatnościami i kurierami, obie da się przenieść do innego wykonawcy i w obu dane pozostają Wasze. Platformy zamknięte, które przy odejściu zatrzymują katalog i historię zamówień, odpadają u nas na starcie: dla hurtowni te dwie rzeczy są warte więcej niż sam sklep.
Co sprawdzamy przed szczytem sprzedaży
Listopad wygląda w hurcie inaczej niż w detalu. Nie chodzi o jeden dzień z rekordowym ruchem, tylko o kilka tygodni, w których liczba zamówień rośnie kilkukrotnie i utrzymuje się na tym poziomie, a magazyn pracuje na granicy przepustowości.
Przed takim okresem sprawdzamy cztery rzeczy. Wydajność samego sklepu przy katalogu z pełnymi stanami i przy kilkudziesięciu zalogowanych kontrahentach naraz. Zachowanie wymiany danych, bo to zwykle ona przestaje nadążać pierwsza. Kolejkę zamówień i alarm, który ma zadziałać, gdy zaczyna rosnąć ponad zwykły poziom. Wreszcie reguły wysyłki, bo przy zwiększonym wolumenie zmieniają się progi darmowej dostawy i sposób nadawania przesyłek paletowych.
Ustalamy też, co się dzieje przy awarii łącza albo systemu handlowego w tych tygodniach. Sklep przyjmujący zamówienia do kolejki i wysyłający je dalej po przywróceniu połączenia zachowuje się w takiej sytuacji zupełnie inaczej niż sklep, który po prostu przestaje działać.
Skąd biorą się opóźnienia we wdrożeniu
Prace programistyczne trwają około trzech tygodni i dają się zaplanować co do dnia. Z katalogiem tak nie jest. Nazwy w systemie handlowym powstawały pod wygodę osoby wystawiającej dokumenty, a nie pod klienta szukającego towaru, więc trzeba je przetłumaczyć na język kupującego, uzupełnić cechy i zdecydować, co jest wariantem, a co osobną pozycją.
W hurcie dochodzi jeszcze jedno: indeksy. Stały klient szuka po symbolu producenta albo po Waszym numerze katalogowym, a nie po nazwie handlowej, i wyszukiwarka sklepu musi rozumieć obie te drogi. Uporządkowanie indeksów bywa większą pracą niż zdjęcia.
Całe wdrożenie trwa zwykle od sześciu do dziesięciu tygodni. Sklep uruchomiony z trzystoma dobrze opisanymi pozycjami sprzedaje więcej niż sklep z trzema tysiącami przeniesionych automatem razem z opisami z hurtowni dostawcy.
Czego nie robimy i co dostajecie po uruchomieniu
Nie prowadzimy kampanii reklamowych ani stałego pozycjonowania. Robimy techniczną część optymalizacji, czyli strukturę adresów, nagłówki, dane strukturalne produktów i szybkość, a marketing zostawiamy ludziom, którzy się tym zajmują.
Po uruchomieniu zostaje u Was działający sklep, dostępy, dokumentacja obsługi i szkolenie przeprowadzone na prawdziwych zamówieniach. Utrzymanie techniczne, czyli hosting, aktualizacje, kopie i monitoring, prowadzimy przy hostingu dla firm od 99 zł netto miesięcznie, a przy większym ruchu na osobnej maszynie wirtualnej.
Wariant bez koszyka, dla firmy sprzedającej przez handlowców, opisaliśmy przy stronach internetowych dla firm, wdrożenia programów handlowych przy systemach Insert, a zakres bez części lokalnej przy tworzeniu sklepów internetowych. Rozmowę umawiamy pod numerem +48 888 777 822.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Może i przy sprzedaży hurtowej jest to warunek, a nie dodatek. Ceny pobieramy z kartoteki kontrahenta w systemie handlowym razem z progami ilościowymi i przypisanymi promocjami, więc klient po zalogowaniu widzi dokładnie te warunki, które ma zapisane w umowie. Zmiana warunków w kartotece jest widoczna w sklepie bez udziału człowieka.
Sklep czyta saldo i limit z systemu, więc zamówienie od klienta z przeterminowaną płatnością zatrzymuje się do decyzji handlowca zamiast trafiać prosto do pakowania. Termin płatności bierze się z warunków kontrahenta, a nie z ustawienia wspólnego dla wszystkich. Handlowiec dostaje powiadomienie, więc zatrzymane zamówienie nie leży bez decyzji.
Testem obciążeniowym przed sezonem i sprawdzeniem, jak zachowuje się wymiana danych przy kilkukrotnie większej liczbie zamówień. Najczęściej to integracja, a nie sam sklep, przestaje nadążać, więc ustawiamy kolejkę i alarm, gdy zaczyna rosnąć ponad zwykły poziom. Sprawdzamy też reguły wysyłki, bo w sezonie zmieniają się progi darmowej dostawy.
Tak i przy stałych klientach to najczęściej używana funkcja. Wgranie arkusza z indeksami i ilościami oraz powtórzenie zamówienia sprzed miesiąca skracają całą czynność do kilkunastu sekund. Bez nich część kontrahentów i tak wróci do wysyłania zamówień mailem. Obie funkcje konfigurujemy razem z wymianą danych, bo korzystają z tych samych indeksów.
Rozdziela się widoczność i ceny, a nie magazyn. Stan pozostaje jeden i schodzi niezależnie od kanału, natomiast klient hurtowy widzi swoje warunki po zalogowaniu, a detaliczny cenę katalogową. Rezerwacje pod zamówienia hurtowe ustawiamy tak, żeby detal nie sprzedał towaru przypisanego do palety.
Dlatego budujemy ją na kolejce, a nie na przepisywaniu w czasie rzeczywistym. Zamówienia czekają w kolejce, przechodzą do systemu handlowego po kolei, a rosnąca kolejka uruchamia alarm. Utrata zamówienia w takim układzie jest widoczna od razu, a nie po tygodniu.
Wasza ekipa, po szkoleniu wliczonym w cenę wdrożenia i przeprowadzonym na prawdziwych zamówieniach. Pierwszy tydzień prowadzimy pod telefonem, bo wtedy wychodzą sytuacje nieprzewidziane w testach, na przykład zamówienie przekraczające limit albo zwrot części palety. Potem zostaje u Was instrukcja spisana na podstawie tych właśnie sytuacji.
Obsługa IT w mieście Poznań
Do klientów w mieście Poznań dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Poznań
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Poznań
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Chmura hybrydowa Poznań
Terminale i skanery na magazynie odpytują system co kilka sekund i nie zniosą drogi przez internet. Zostawiamy tę część przy hali, resztę prowadzimy w chmurze i spinamy oba końce jednym logowaniem. Za subskrypcję i jeden serwer stojący przy hali płacicie 840 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęHosting dla firm Poznań
W firmie handlowej sprzedaż idzie przez skrzynkę, więc poczta jest ważniejsza od strony i psuje się głośniej. Prowadzimy jedno i drugie na sprzęcie w Polsce, z numerem telefonu do konkretnej osoby zamiast formularza zgłoszeń. Strona z dziesięcioma skrzynkami kosztuje od 99 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęAdministracja Windows Server Poznań
Domena firmy z Poznania kończy się rzadko na jednym budynku. Logują się do niej ludzie z magazynu, z biur handlowych i z pulpitów zdalnych, a wszystko wisi na łączu do centrali. Prowadzimy takie środowiska razem z replikacją, plikami i wydrukiem, za 250 zł netto miesięcznie od maszyny.
Zobacz usługę