- usługi
- Strony internetowe dla firm Poznań
Co obejmuje strony internetowe dla firm Poznań?
Strona handlowa różni się od wizytówki tym, że musi obsłużyć zapytanie, a nie tylko je przyjąć. Poniżej siedem części takiego wdrożenia: ścieżka zapytania, struktura podstron, projekt, wykonanie techniczne, materiały do pobrania, uruchomienie na naszym hostingu oraz szkolenie z samodzielnej edycji treści.
- 01
Ścieżka zapytania
Kto odbiera formularz, w jakim czasie i co dostaje kupujący w potwierdzeniu.
- 02
Struktura podstron
Osobna podstrona na grupę asortymentu, bo każda odpowiada na inne zapytanie.
- 03
Projekt na telefon
Numer do działu handlowego widoczny bez przewijania, na każdej podstronie serwisu.
- 04
Wykonanie techniczne
Szybkie ładowanie, poprawne nagłówki, dane strukturalne i formularz z potwierdzeniem.
- 05
Materiały do pobrania
Katalog, karty produktów i warunki współpracy podmieniane przez Was w panelu.
- 06
Uruchomienie u nas
Hosting, certyfikat, kopie i poczta na tej samej domenie, uruchomione w jednym terminie.
- 07
Szkolenie z edycji
Godzina, po której dodacie aktualność i nową kartę produktu bez dzwonienia do nas.
Ile kosztuje strony internetowe dla firm Poznań w mieście Poznań?
Strona do sześciu podstron kosztuje od 4 900 zł netto jednorazowo, razem z projektem, wykonaniem, wdrożeniem i szkoleniem. Osobno wyceniamy napisanie tekstów, zdjęcia oraz przygotowanie materiałów do pobrania. Opieka techniczna po uruchomieniu to 99 zł netto miesięcznie i obejmuje hosting, kopie i aktualizacje.
Tyle kosztuje: strona firmowa do sześciu podstron dla firmy z Poznania, bez pisania treści.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co ma się wydarzyć na stronie firmy sprzedającej przez handlowców
W handlu i dystrybucji strona rzadko sprzedaje sama. Sprzedaje rozmowa, a strona ma doprowadzić do niej właściwą osobę i dać jej dość informacji, żeby ta rozmowa nie zaczynała się od zera. Ta różnica przesądza o wszystkim, co dalej robimy z układem treści.
Kupujący hurtowo szuka trzech rzeczy: czy macie w ofercie to, czego potrzebuje, na jakich warunkach pracujecie z nowymi kontrahentami i do kogo konkretnie zadzwonić. Nie szuka historii firmy ani zdjęcia budynku. Jeżeli tych trzech odpowiedzi nie znajdzie w pierwszej minucie, wraca do wyników i klika w kolejną firmę, bo dostawców tego samego towaru jest w regionie kilkunastu.
Dlatego układamy stronę odwrotnie do przyzwyczajenia. Grupy asortymentu jako osobne podstrony, warunki współpracy jako osobny dokument, telefon do działu handlowego widoczny bez przewijania i formularz, który sam kieruje zapytanie tam, gdzie trafić powinno.
Co dziś robi handlowiec ręcznie, a co może przejąć strona
Zestawienie poniżej robimy zwykle na pierwszym spotkaniu, przechodząc przez tydzień pracy działu handlowego. Zwykle okazuje się, że kilka pozycji zajmuje kilkanaście godzin miesięcznie i nie wymaga człowieka.
| Co robi dziś handlowiec | Co przejmuje strona | Co zostaje po stronie człowieka |
|---|---|---|
| Wysyła katalog po każdym telefonie | plik do pobrania po zostawieniu kontaktu | rozmowa o warunkach |
| Tłumaczy, czy dany towar jest w ofercie | opis grup asortymentu z przykładami | wycena konkretnej pozycji |
| Przedstawia zasady współpracy | osobna podstrona z warunkami | decyzja o limicie i rabacie |
| Odpisuje na to samo pytanie po raz dziesiąty | sekcja pytań przy grupie asortymentu | wyjątki i sytuacje nietypowe |
| Przepisuje dane z maila do arkusza | formularz z polami trafiającymi do skrzynki | kwalifikacja zapytania |
| Podaje adres i godziny magazynu | dane kontaktowe w stopce każdej podstrony | ustalenie terminu odbioru |
Prawa kolumna jest ważniejsza od środkowej. Strona nie ma zastąpić handlowca, tylko zdjąć z niego czynności, które nie wymagają negocjacji, żeby jego czas szedł na rozmowy kończące się zamówieniem.
Jak przygotować stronę na sezon wzmożonych zapytań
Firmy handlowe mają zwykle dwa albo trzy okresy w roku, w których liczba zapytań rośnie kilkukrotnie: przed szczytem sprzedaży pod koniec roku i wokół targów branżowych. Wąskim gardłem nie jest wtedy serwer, tylko obsługa.
Przed sezonem przechodzimy przez cztery punkty. Czy formularz dochodzi do wszystkich adresatów, łącznie z osobami, które doszły do działu w ostatnim półroczu. Czy potwierdzenie wysyłane kupującemu mówi, kiedy dostanie odpowiedź. Czy materiały do pobrania są aktualne, bo cennik sprzed roku wygenerowany w sezonie robi więcej szkody niż jego brak. Czy dane kontaktowe na stronie i w wizytówce w mapach mówią to samo.
Piąta rzecz jest techniczna i zwykle najbardziej niewdzięczna: dostarczalność poczty. Sprawdzamy wpisy odpowiadające za uwierzytelnianie wysyłki, bo formularz, którego wiadomości lądują w folderze ze spamem, wygląda dokładnie tak samo jak formularz działający poprawnie.
Co zrobić ze stronami oddziałów
Firma z centralą i kilkoma punktami w regionie prędzej czy później dostaje propozycję zrobienia każdemu z nich osobnej strony. Zwykle jest to zły pomysł, bo kilka serwisów o tej samej treści konkuruje ze sobą w wynikach i mnoży pracę przy każdej zmianie oferty.
Sensowniejszy układ to jeden serwis z podstroną każdej lokalizacji, o ile ta podstrona niesie coś własnego: adres, telefon, godziny wydań, zakres towaru dostępnego od ręki, zdjęcie magazynu, nazwisko opiekuna. Podstrona będąca kopią z podmienioną nazwą miejscowości nie pomaga nikomu, w tym wyszukiwarce.
Przy przejęciu mniejszej spółki dochodzi jeszcze pytanie o jej stronę i domenę. Zwykle warto zachować domenę i przekierować ją, zamiast ją porzucać, bo klienci przejętej firmy wpisują jej nazwę jeszcze przez kilka lat.
Jak wygląda samodzielna aktualizacja i czego nie oddajemy w Wasze ręce
Strony firmowe budujemy najczęściej na WordPressie, bo daje się aktualizować bez naszego udziału i nie przywiązuje Was do jednego wykonawcy. Po szkoleniu sami dodajecie aktualności, podmieniacie katalog, zmieniacie opisy grup asortymentu i dane kontaktowe. Przy stronach, które mają ładować się najszybciej i zmieniać się rzadko, robimy wersję statyczną i wtedy mówimy wprost, że edycja wygląda inaczej.
Poza panelem zostaje kilka rzeczy i jest to celowe. Nie oddajemy w edycję układu stron ani struktury adresów, bo przypadkowa zmiana adresu podstrony kosztuje pozycję w wynikach. Nie oddajemy też konfiguracji formularza i wpisów domeny, bo tam pomyłka oznacza ciche gubienie zapytań przez tygodnie.
Kod, treści, domena i wszystkie dostępy są Waszą własnością. Nie wynajmujemy stron i nie budujemy ich tak, żeby przestawały działać po zakończeniu współpracy.
Co zostaje po uruchomieniu
Działająca strona, dostępy, dokumentacja i obowiązek aktualizowania systemu. Ten ostatni punkt przejmujemy w ramach opieki technicznej razem z hostingiem dla firm za 99 zł netto miesięcznie, obejmującej certyfikat, kopie zapasowe i nadzór nad dostępnością. Strona pozostawiona rok bez aktualizacji prawie zawsze zostaje w końcu przejęta przez automat szukający znanych podatności.
Pierwszego miejsca w wyszukiwarce nie gwarantujemy, a ofertę, która to robi, traktujcie jako ostrzeżenie. Robimy część techniczną, o reszcie decyduje treść, konkurencja i czas.
Jeżeli sprzedaż ma iść przez koszyk i stany magazynowe, opisaliśmy to przy tworzeniu sklepów internetowych. Zakres bez części lokalnej znajdziecie na stronie stron internetowych dla firm. Rozmowę zaczyna telefon pod +48 888 777 822 albo formularz kontaktowy.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Przez pole wyboru w formularzu, na przykład grupy asortymentu albo regionu, i przez reguły kierujące wiadomość do właściwej skrzynki. Do tego potwierdzenie dla kupującego z informacją, kto się odezwie. Zapytania trafiające do jednej wspólnej skrzynki leżą w niej najdłużej. Reguły ustawiamy razem z Wami, na podstawie podziału obowiązków w dziale.
Strona firmowa wytrzymuje takie wzrosty bez problemu, bo ruch idzie w setkach, a nie w tysiącach jednoczesnych sesji. Wąskim gardłem jest obsługa, a nie serwer, dlatego przed sezonem częściej porządkujemy ścieżkę zapytania niż dokładamy zasoby. Sprawdzamy wtedy, czy wiadomości docierają do wszystkich adresatów i czy materiały do pobrania są aktualne.
Warto, jeśli każda ma własny adres, telefon i godziny, a nie jest kopią z podmienioną nazwą miejscowości. Podstrona lokalizacji ma sens, gdy niesie informacje, których nie ma nigdzie indziej, na przykład zakres asortymentu dostępnego od ręki na tym magazynie. Kilkanaście podstron będących kopiami konkuruje ze sobą i nie pomaga żadnej.
Może, choć rzadko w wersji jawnej. Najczęściej robimy pobranie po zostawieniu kontaktu albo dostęp po zalogowaniu, jeśli ceny różnią się między kontrahentami. Publiczny cennik hurtowy widzi też konkurencja i o tym trzeba zdecydować świadomie, a nie przy okazji. Konfigurujemy oba warianty, natomiast decyzja o widoczności należy do Was.
Robicie to sami, bo szkolenie jest częścią wdrożenia. Dodanie aktualności, podmiana katalogu i zmiana opisu grupy asortymentu to czynności na kilka minut w panelu. Zlecacie nam tylko to, co wymaga zmian w układzie strony albo w kodzie. Instrukcja z ekranami zostaje u Was razem z dostępami.
Brakiem koszyka i płatności. Strona firmowa prowadzi do rozmowy z handlowcem, sklep sprzedaje bez jego udziału. Jeżeli ceny są negocjowane, a zamówienia idą po ustaleniu warunków, koszyk zwykle nie jest potrzebny i tylko podnosi koszt wdrożenia. Mówimy to również wtedy, gdy oznacza mniejsze zlecenie po naszej stronie.
Trzy do pięciu tygodni, przy czym samo wykonanie zajmuje jakieś dwa. Reszta to zebranie opisów, zdjęć i aktualnych materiałów handlowych. Ustalamy przy pierwszej rozmowie, kto je dostarcza i do kiedy, bo tylko ten etap potrafi przesunąć cały termin. Przy braku czasu po Waszej stronie piszemy teksty my, jako osobną pozycję.
Obsługa IT w mieście Poznań
Do klientów w mieście Poznań dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Poznań
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Poznań
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Chmura hybrydowa Poznań
Terminale i skanery na magazynie odpytują system co kilka sekund i nie zniosą drogi przez internet. Zostawiamy tę część przy hali, resztę prowadzimy w chmurze i spinamy oba końce jednym logowaniem. Za subskrypcję i jeden serwer stojący przy hali płacicie 840 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęAutomatyzacja obiegu faktur Poznań
Faktura kosztowa z oddziału czeka najdłużej nie u księgowej, tylko u kierownika magazynu, który akurat przyjmuje dostawę. Zdejmujemy z ludzi rejestrację, kierowanie do zatwierdzenia i wpis do programu, żeby zamknięcie miesiąca nie zaczynało się od szukania dokumentów. Wdrożenie od 4 900 zł netto.
Zobacz usługęProxmox czy VMware Poznań
W firmie z centralą w Poznaniu i środowiskiem zapasowym w drugiej lokalizacji wybór hypervisora przestaje być rozmową techniczną, a staje się pozycją w budżecie na kilka lat. Porównujemy oba warianty po kosztach, ludziach i drodze wyjścia. Opieka nad maszyną kosztuje u nas 250 zł netto niezależnie od platformy.
Zobacz usługę