Pomoc zdalna
Audyty Kielce

ISO 27001 a NIS 2 Kielce

Do większości kieleckich firm te przepisy przychodzą nie od organu, tylko od odbiorcy, który sam im podlega i przenosi wymagania do umowy. Rozstrzygamy, czy dotyczą Was wprost, co da się podpisać, a czego nie, i ile pracy dzieli Was od jednego i drugiego. Badanie obu zestawów od 7 900 zł netto.

  • Rozstrzygnięcie, czy przepisy obejmują Was wprost
  • Ocena zapisów, które odbiorca chce wpisać do umowy
  • Jedno badanie zamiast dwóch osobnych projektów
  • Kolejność prac ustawiona pod twarde terminy

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje ISO 27001 a NIS 2 Kielce?

Oba zestawy mówią o zarządzaniu bezpieczeństwem informacji, ale wynikają z czego innego i inaczej się je rozlicza. Sprawdzamy pięć różnic, które zmieniają decyzje: skąd bierze się obowiązek, jak szeroko sięga, kto go potwierdza, jakie ma terminy zgłaszania zdarzeń i kto odpowiada, gdy zabraknie któregoś elementu.

  1. 01

    Źródło obowiązku

    Norma jest dobrowolna, przepisy dotyczą wskazanych sektorów niezależnie od Waszej woli.

  2. 02

    Droga przez łańcuch dostaw

    Wymagania trafiają do umowy od odbiorcy, który sam im podlega, i wtedy egzekwuje je on.

  3. 03

    Zakres

    Granice systemu wyznaczacie sami, obowiązek ustawowy obejmuje prowadzoną działalność.

  4. 04

    Potwierdzenie zgodności

    Certyfikat wydaje jednostka, spełnienie przepisów sprawdza organ albo Wasz kontrahent.

  5. 05

    Zgłaszanie zdarzeń

    Przepisy wyznaczają terminy, norma wymaga procesu, ale terminów ustawowych nie zna.

  6. 06

    Odpowiedzialność kierownictwa

    Przepisy wskazują ją wprost i wiążą z sankcjami, norma mówi o zaangażowaniu zarządu.

  7. 07

    Jeden projekt na oba

    Ocena ryzyka, dokumentacja i zabezpieczenia są w dużej części wspólne dla obu zestawów.

Wycena

Ile kosztuje ISO 27001 a NIS 2 Kielce w mieście Kielce?

Badanie obejmujące oba zestawy wymagań naraz zaczyna się od 7 900 zł netto dla firmy do pięćdziesięciu osób, bo jest to jedna praca, a nie dwie. Wdrożenie systemu pokrywającego obie strony zaczyna się od 24 900 zł. Certyfikat normy wydaje jednostka zewnętrzna, zgodności z przepisami nie certyfikuje nikt.

od 7 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: audyt zgodności obejmujący oba zestawy wymagań.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Na jakie trzy pytania odpowiada to badanie?

Pierwsze: czy przepisy obejmują Waszą firmę wprost, czy docierają do Was inną drogą. Drugie: które z wymagań, jakie stawia odbiorca albo przepis, już spełniacie, a których nie, i ile pracy dzieli te dwa stany. Trzecie: co zrobić najpierw, jeśli terminów jest kilka i nie da się ich obsłużyć równolegle.

Odpowiedzi mają postać dokumentu, nie rozmowy. Dostajecie rozstrzygnięcie kwalifikacji z uzasadnieniem, zestawienie wymagań ze stanem faktycznym oraz plan z kolejnością i szacowanym nakładem. Ten pierwszy element bywa najważniejszy, bo firmy potrafią wydać duże pieniądze na obowiązek, który ich nie dotyczy, albo, znacznie gorzej, zignorować ten, który ich dotyczy.

Skąd te wymagania biorą się u firmy spoza wykazu sektorów?

Z góry łańcucha. Kielecka firma produkująca elementy dla energetyki, wykonująca prace dla operatora sieci albo dostarczająca materiał na inwestycję publiczną zwykle sama nie jest podmiotem wskazanym w przepisach. Jej odbiorca jest. A podmiot objęty obowiązkiem musi zadbać o bezpieczeństwo swoich dostawców, więc przenosi część wymagań tam, gdzie ma je jak wyegzekwować: do umowy.

Skutek praktyczny jest taki, że pierwszy sygnał nie przychodzi z urzędu, tylko w postaci aneksu, kwestionariusza albo nowego załącznika do kontraktu, który wcześniej zawierał wyłącznie warunki techniczne i terminy. Bywa też, że przychodzi w rozmowie na targach, kilka miesięcy przed formalnym pismem, i to jest najlepszy możliwy moment, bo zostaje czas na przygotowanie.

Różnica między tymi dwiema drogami nie jest akademicka. Obowiązek ustawowy egzekwuje organ nadzoru i obejmuje całą działalność. Wymaganie kontraktowe egzekwuje kontrahent, obejmuje to, co zapisano w umowie, i kończy się utratą kontraktu, a nie sankcją administracyjną.

Co odbiorca może wpisać do umowy i czy da się to wykonać?

Zestawienie zapisów, które widzimy najczęściej, razem z tym, co trzeba mieć w firmie, żeby podpis pod nimi nie był obietnicą bez pokrycia.

Zapis w umowieCzego naprawdę wymagaCo trzeba mieć, żeby go dotrzymać
Powiadomienie o incydencie w wyznaczonym czasiektoś musi zauważyć zdarzenie i mieć kogo zawiadomićmonitoring, dyżurny kontakt i rejestr zgłoszeń
Prawo odbiorcy do audytu u Wasgotowość pokazania zapisów i systemówuporządkowana dokumentacja i zapisy z datami
Zgoda na zmianę podwykonawcywiedza o tym, kto pracuje na danych odbiorcyaktualny wykaz podmiotów i umowy powierzenia
Wymóg kopii zapasowych z testem odtworzeniadowód, że kopia daje się przywrócićudokumentowana próba odtworzenia z wynikiem
Uwierzytelnianie wieloskładnikowe u pracownikówwdrożenie na kontach, nie deklaracjadrugi składnik na poczcie i dostępie zdalnym
Rozdzielenie sieci technologicznej od biurowejfizyczny albo logiczny podział ruchuprzebudowa sieci i opisany schemat
Zgłaszanie podatności w dostarczanym wyrobieproces przyjmowania i obsługi zgłoszeńwskazany kanał i osoba odpowiedzialna

Trzy dolne wiersze są tymi, przy których najczęściej pada odpowiedź, że da się, ale nie od razu. To jest dobra odpowiedź, o ile towarzyszy jej termin. Podpisanie zapisu, którego firma nie spełnia i nie zamierza spełnić, jest ryzykiem większym niż jego renegocjowanie, bo pierwsze zdarzenie zamienia je w spór o niewykonanie umowy.

Co zrobić najpierw, gdy oba wymagania spadają naraz?

Zaczynamy od tego, co ma twardy termin, a nie od tego, co brzmi poważniej. Obowiązki wynikające z przepisów oraz zapisy umowne z datą wchodzą do planu jako pierwsze, bo ich niedotrzymanie ma natychmiastowy skutek. Certyfikacja, mimo że jest większym projektem, ma termin ustalany przez Was i można ją przesunąć bez konsekwencji.

Druga zasada to nie robić tej samej pracy dwa razy. Ocena ryzyka, wykaz systemów, kontrola dostępu, kopie i procedura zgłaszania zdarzeń pracują na obie strony, więc powstają raz i w takim kształcie, żeby pokryły oba zestawy wymagań. Osobno dopisujemy wyłącznie to, co naprawdę jest różne: terminy zgłoszeń, sposób powiadamiania odbiorcy oraz wymagania stawiane własnym dostawcom.

Trzecia to zawężenie tego, co obejmujemy certyfikatem, jeśli certyfikat w ogóle będzie potrzebny. Wymaganie odbiorcy dotyczy zwykle konkretnego procesu, a nie całej firmy. Przebieg takiego projektu opisuje wdrożenie ISO 27001, a dystans do wymagań mierzy audyt zgodności.

Na jakie pytania nie odpowiemy?

Nie wydajemy opinii prawnych, więc ostateczna wykładnia przepisów sektorowych i ocena zapisów umownych należy do prawnika. Nasze rozstrzygnięcie kwalifikacji opiera się na tym, co firma naprawdę robi, i jest dobrą podstawą dla takiej opinii, ale jej nie zastępuje.

Nie prowadzimy też za Was rozmów z odbiorcą i nie składamy zgłoszeń do organu. Dostarczamy fakty, na których zgłoszenie da się oprzeć, oraz opis, kto po Waszej stronie ma je złożyć i w jakiej kolejności. Podstawy techniczne, na których to wszystko stoi, sprawdza audyt IT, a wymagania samej normy wyjaśnia ISO 27001. Termin badania ustalamy przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Niekoniecznie i to pierwsza rzecz, którą rozstrzygamy. Podmiot objęty przepisami ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo swoich dostawców, więc przenosi część wymagań do umowy. Wy wykonujecie wtedy zapis kontraktowy, a nie obowiązek ustawowy, i różnica ta zmienia zarówno zakres, jak i sposób rozliczenia.

Nie zwalnia. Pokrywa dużą część wymagań organizacyjnych i technicznych, więc znacznie skraca drogę, ale obowiązki wynikające z przepisów, w tym zgłaszanie incydentów w wyznaczonych terminach, istnieją niezależnie od tego, czy macie jakikolwiek certyfikat.

Najczęściej wdrożenie samej normy, bez występowania o certyfikat. Dostajecie strukturę, dokumentację i zabezpieczenia, a oszczędzacie opłatę jednostki. Certyfikat dokładacie wtedy, gdy zażąda go wprost umowa albo specyfikacja postępowania, w którym chcecie wystartować.

Trzy do czterech dni, w tym jeden dzień u Was. Potrzebujemy dostępu do umów z odbiorcami, opisu prowadzonej działalności, wykazu systemów oraz rozmowy z osobami odpowiedzialnymi za produkcję, sprzedaż i informatykę. Reszta pracy dzieje się po naszej stronie, bez angażowania Waszego zespołu.

Obowiązek zostaje przy Was, bo to Wasza działalność jest objęta wymaganiem albo umową. Dostawca informatyki dostarcza fakty i działa technicznie, natomiast zgłoszenie składa Wasze kierownictwo. Dlatego sprawdzamy, czy umowa z takim dostawcą w ogóle zobowiązuje go do powiadomienia Was w rozsądnym czasie.

Tak i to jest tańsza droga. Ocena ryzyka, dokumentacja, kontrola dostępu, kopie i ciągłość działania są w dużej mierze wspólne. Różnice dotyczą głównie terminów zgłaszania zdarzeń, formalnej odpowiedzialności kierownictwa oraz tego, czego wymagacie od własnych dostawców.

Trzeba to wiedzieć przed podpisaniem, a nie przy pierwszym zdarzeniu. Wskazujemy zapisy, które w Waszej firmie są dziś niewykonalne, i podajemy, czego brakuje do ich spełnienia oraz ile to zajmie. Część takich zapisów da się renegocjować, jeśli macie w ręku konkretny plan zamiast odmowy.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Kielce

Do klientów w mieście Kielce dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Obsługa na miejscu, Kielce Otwórz w Mapach

W mieście Kielce pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Kielce

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Kielce

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja serwerami

Proxmox czy VMware Kielce

Kielecka firma wraca do tego pytania zwykle dwa razy: przy ofercie odnowienia subskrypcji i przy końcu gwarancji na hosty. Porównujemy koszt na trzy lata, wymagania wobec zespołu oraz to, co z wyboru wynika przy startach w postępowaniach. Utrzymanie maszyn kosztuje 250 zł netto miesięcznie na obu platformach.

Zobacz usługę
Usługi Microsoft 365

Microsoft 365 dla firm Kielce

Kielecka firma otwiera ten sam plik z biura, z kontenera na budowie i ze stoiska na targach, a my odpowiadamy za to, żeby wersja była wszędzie jedna, konta zgadzały się ze stanem załogi, a rachunek od producenta nie rósł sam. Opieka nad dwudziestoma kontami zaczyna się od 890 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Automatyzacje i AI

Agenci AI dla firm Kielce

Odpowiedź na pytanie z placu budowy prawie zawsze stoi w umowie, w specyfikacji technicznej albo w karcie materiału, tylko nikt nie pamięta gdzie. Budujemy asystenta, który cytuje właściwy zapis i podaje jego wersję, a interpretację zostawia ludziom. Wdrożenie od 7 900 zł netto.

Zobacz usługę