Pomoc zdalna
Administracja serwerami Kielce

Proxmox czy VMware Kielce

Kielecka firma wraca do tego pytania zwykle dwa razy: przy ofercie odnowienia subskrypcji i przy końcu gwarancji na hosty. Porównujemy koszt na trzy lata, wymagania wobec zespołu oraz to, co z wyboru wynika przy startach w postępowaniach. Utrzymanie maszyn kosztuje 250 zł netto miesięcznie na obu platformach.

  • Rachunek liczony na trzy lata, nie na jeden rok
  • Wpływ wyboru na wymagania z postępowań przetargowych
  • Kto utrzyma platformę, gdy w firmie nie ma informatyka
  • Ta sama stawka opieki po jednej i po drugiej stronie

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje proxmox czy VMware Kielce?

Porównanie robimy pod konkretną firmę, więc zbieramy najpierw jej liczby: ofertę odnowienia, wiek hostów, liczbę maszyn i to, kto ma tym zarządzać po wdrożeniu. Dopiero potem zestawiamy funkcje. Poniżej sześć rzeczy, które w tej decyzji faktycznie ważą, i nie mamy w żadnej z nich interesu.

  1. 01

    Oferta odnowienia jako punkt startu

    Rozmowę zaczynamy od kwoty z Waszej oferty, bo tylko ona dotyczy Waszego środowiska.

  2. 02

    Koszt policzony na trzy lata

    Licencje, praca, szkolenie i migracja zsumowane w jednym zestawieniu, nie w rocznej racie.

  3. 03

    Zgodność sprzętu i programów branżowych

    Kontrolery macierzy, karty sieciowe i deklaracje producentów aplikacji sprawdzane przed decyzją.

  4. 04

    Kopie zapasowe po obu stronach

    Veeam obsługuje jedną i drugą platformę, przy Proxmoksie dochodzi jego własny Backup Server.

  5. 05

    Kto to poprowadzi po wdrożeniu

    Odpowiedź musi paść przed wyborem, bo platforma bez opiekuna jest kosztem, nie oszczędnością.

  6. 06

    Cena zmiany zdania

    Sprawdzamy, ile kosztowałby powrót, zanim ktokolwiek podpisze pierwszą subskrypcję.

Wycena

Ile kosztuje proxmox czy VMware Kielce w mieście Kielce?

Nasza faktura wygląda tak samo po obu stronach: 250 zł netto miesięcznie za maszynę wirtualną, z reakcją do 4 godzin w godzinach pracy helpdesku, od poniedziałku do piątku, 8:00 do 18:00. Różni się Wasz rachunek za licencje, bo Proxmox nie pobiera opłaty za samo oprogramowanie, a VMware rozlicza subskrypcję za rdzenie procesora.

Jeden serwer 250 zł / mies.

Najmniejsze zlecenie, reakcja do 4 godzin w dni robocze w cenie.

Sześć serwerów, reakcja do 2 godzin 1 750 zł / mies.

Środowisko wirtualne z krótszym czasem reakcji.

Dwanaście serwerów, reakcja do godziny 3 500 zł / mies.

Praca ciągła, najkrótszy dostępny czas reakcji.

Stawki miesięczne netto
Serwery fizyczne i wirtualne (250 zł za sztukę) 250 zł / szt.
Gwarantowany czas reakcji
Do 4 godzin w dni robocze w cenie
Do 2 godzin + 250 zł
Do 1 godziny + 500 zł

W kwocie jest

  • Aktualizacje systemów i firmware w oknach serwisowych
  • Monitoring dostępności i zasobów przez całą dobę
  • Kopie zapasowe wraz z comiesięcznym testem odtworzenia
  • Konta, uprawnienia i polityki w Active Directory
  • Dokumentacja środowiska aktualizowana na bieżąco

Płatne osobno

  • Licencje systemowe i sprzęt
  • Migracja serwerów, wyceniana jako projekt
  • Administracja siecią, wyceniana po przeglądzie

Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.

Kalkulator

Policz koszt dla swojej firmy

Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.

1 szt.
Gwarantowany czas reakcji
Szacunkowy koszt 250 zł netto / mies.

Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.

Policz dokładniej

Kiedy w kieleckiej firmie pada to pytanie po raz pierwszy?

Prawie zawsze w jednym z dwóch momentów i warto je rozróżniać, bo prowadzą do innych odpowiedzi.

Pierwszy to oferta odnowienia subskrypcji, przysłana z wyprzedzeniem przez partnera handlowego. Kwota bywa wielokrotnie wyższa od tego, co firma płaciła przy licencji wieczystej, i wywołuje odruch szukania alternatywy. Drugi moment jest spokojniejszy: kończy się gwarancja na hosty, trzeba zaplanować wymianę sprzętu, a przy okazji ktoś pyta, czy przenosić na nowe maszyny to samo oprogramowanie.

Drugi moment jest lepszy do podejmowania decyzji, bo nie ma w nim terminu płatności wiszącego nad rozmową. Jeżeli macie ofertę odnowienia z datą za trzy tygodnie, pierwszym krokiem nie jest wybór platformy, tylko sprawdzenie, czy da się przedłużyć obecny stan o kwartał. Migracja robiona pod presją terminu licencyjnego jest droższa od jednego kwartału subskrypcji.

Czy wybór hypervisora ma znaczenie dla zamawiającego w postępowaniu?

Nie ma i to jest pierwsza rzecz, którą mówimy firmom startującym w przetargach publicznych. W żadnej specyfikacji, jaką widzieliśmy, nie stoi nazwa hypervisora. Stoją natomiast wymagania, na które trzeba odpowiedzieć dokumentem, i te są niezależne od platformy.

O co pyta zamawiającyCo naprawdę rozstrzyga odpowiedźRola platformy
Czy dane mają kopię zapasowąopis zadań, retencja i wynik odtworzeniażadna, obie to potrafią
Po jakim czasie wracacie po awariizmierzony czas z próby, nie deklaracjażadna, liczy się drugi host
Kto ma dostęp do systemówkonta imienne i rejestr logowańżadna, zależy od konfiguracji
Czy środowisko jest opisaneaktualna dokumentacja infrastrukturyżadna, opis piszemy niezależnie
Czy dostawca IT ma umowę powierzeniapodpisane dokumenty, nie technologiażadna
Czy systemy dostają aktualizacjeterminarz okien i rejestr wykonanych pracniewielka, procedury są podobne

Wniosek jest niewygodny dla sprzedawców obu platform: przy wymaganiach przetargowych rozstrzyga to, czy ktoś prowadzi dokumentację i testuje kopie, a nie to, jaki hypervisor stoi na hostach. Firma z uporządkowanym VMware odpowie na te pytania równie dobrze jak firma z uporządkowanym Proxmoksem, i równie źle, jeżeli w obu przypadkach nikt tego nie prowadzi.

Czym różni się rachunek na trzy lata od oferty na jeden rok?

Tym, że mieści rzeczy, których nie ma w żadnej ofercie. Roczna subskrypcja jest jedną liczbą i łatwo ją porównać z zerem po drugiej stronie, tylko że po drugiej stronie zera nie ma.

Do rachunku dla Proxmoksa dopisujemy koszt migracji, zaczynający się od 4 900 zł netto przy dwóch hostach i piętnastu maszynach, ewentualną subskrypcję wsparcia producenta, czas Waszego zespołu na oswojenie się z nową konsolą oraz przepisanie procedur odtwarzania i progów monitoringu. Do rachunku dla VMware dopisujemy natomiast to, czego nikt nie lubi zakładać: kolejne podwyżki w drugim i trzecim roku, przy modelu, który już raz się zmienił.

Zestawienie robimy w jednej tabeli i pokazujemy je Waszemu zarządowi razem z ofertą odnowienia. W większości przypadków, jakie liczyliśmy, rozstrzygnięcie zapada właśnie na tej stronie, a rozmowa o funkcjach jest już tylko potwierdzeniem wyboru.

Kto utrzyma Proxmoksa w firmie, która nie zatrudni administratora Linuksa?

To jest w Kielcach pytanie ważniejsze niż różnica w funkcjach, bo firma budowlana zatrudnia inżynierów budownictwa, a nie inżynierów systemowych. Odpowiedź musi paść przed wyborem, nie po nim.

Możliwości są trzy i każda jest uczciwa. Pierwsza: utrzymanie zostaje po naszej stronie, a Wasza rola kończy się na akceptowaniu okien serwisowych i odbieraniu raportu. Wtedy wymagania wobec Waszego zespołu przestają wpływać na wybór platformy. Druga: prowadzicie środowisko sami, a wtedy VMware wybacza więcej i to realna zaleta, za którą się płaci. Trzecia: dzielimy się pracą, my bierzemy hosty i kopie, Wy maszyny i aplikacje, ale podział musi być zapisany, bo inaczej przy pierwszej awarii okaże się, że każdy myślał o drugim.

Czego nie polecamy: wyboru Proxmoksa z powodu oszczędności, przy założeniu, że ktoś w firmie nauczy się go przy okazji. Ta osoba zwykle nie ma na to czasu, a środowisko produkcyjne jest złym miejscem na naukę.

Czy sprzęt kupiony pięć lat temu uniesie nową platformę?

Zwykle tak i to jest argument, który w kieleckich firmach waży sporo, bo pozwala rozdzielić dwa wydatki: zmianę platformy i wymianę sprzętu. Obie platformy działają na typowych serwerach dwuprocesorowych z tego okresu.

Sprawdzić trzeba jednak trzy rzeczy, zanim ktokolwiek cokolwiek obieca. Kontroler macierzy, bo lista zgodności Proxmoksa jest krótsza. Karty sieciowe, zwłaszcza te przyspieszające ruch. Wreszcie pamięć, bo maszyna, która na starym hypervisorze mieściła się z trudem, po zmianie nie zacznie mieścić się lepiej.

Jeżeli hosty i tak wymagają wymiany, kolejność jest odwrotna niż podpowiada odruch: najpierw wybieramy platformę, potem kupujemy pod nią sprzęt. Kupowanie serwerów przed decyzją kończy się dobieraniem platformy do przypadkowej listy komponentów.

Czego nie kupicie za oszczędność na licencji?

Drugiego hosta, jeżeli go nie macie, kopii poza biurem, jeżeli jej nie ma, i procedury odtwarzania, jeżeli nikt jej nie napisał. To są trzy rzeczy, które decydują o tym, ile stoi firma po awarii, a hypervisor nie ma na nie żadnego wpływu.

Widzimy to regularnie: firma oszczędza na subskrypcji, zostawia jeden host bez zapasu i po roku traci trzy dni pracy, bo padła płyta główna. Oszczędność z licencji nie pokryła nawet jednego z tych dni.

Dlatego rozmowę o platformie zaczynamy od pytania, na co poszłaby zaoszczędzona kwota. Jeżeli odpowiedź brzmi „na drugi host i porządne kopie”, zmiana ma sens niezależnie od tego, jak wypadnie porównanie funkcji. Jeżeli oszczędność ma zostać oszczędnością, warto policzyć jeszcze raz.

Przebieg samej zmiany opisuje migracja z VMware na Proxmox, budowę środowiska wirtualizacja serwerów, a bieżącą opiekę administracja serwerami. Stawkę dla swojej liczby maszyn sprawdzicie w kalkulatorze.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Nie, bo w specyfikacjach nie pojawia się nazwa hypervisora, tylko wymóg opisanej procedury i zabezpieczonych danych. Znaczenie ma to, czy potraficie pokazać opis środowiska, zadania kopii z retencją i wynik ostatniego odtworzenia próbnego. Obie platformy pozwalają to udokumentować tak samo dobrze.

Wyklucza tylko wtedy, gdy zamierzacie prowadzić platformę samodzielnie. Jeżeli utrzymanie i tak zlecacie na zewnątrz, pytanie o kompetencje w firmie przestaje być rozstrzygające, bo obowiązek znajomości systemu przechodzi na dostawcę. Warto natomiast zapisać w umowie, kto odpowiada za hosty, a kto za maszyny.

Zaczyna się od 4 900 zł netto przy dwóch hostach i piętnastu maszynach, a rośnie wraz z liczbą maszyn, wielkością dysków i liczbą systemów Windows. Tę kwotę trzeba dopisać do rachunku po stronie Proxmoksa, inaczej porównanie wypada nieuczciwie już w pierwszym roku.

Zwykle tak, bo pracuje na standardowym sprzęcie serwerowym, ale sprawdzamy to przed decyzją, a nie po niej. Uwagi wymagają kontrolery macierzy i karty sieciowe, przy których lista zgodności jest krótsza niż u VMware. Sprawdzenie zajmuje kilka godzin i oszczędza tygodnie kłopotów.

Bywa i wtedy mówimy o tym wprost. Hypervisor jest tam elementem czegoś, za co już zapłaciliście, a zarządzanie idzie narzędziami znanymi Waszemu zespołowi. Pomijamy go w tym zestawieniu tylko dlatego, że pytanie najczęściej dotyczy dwóch platform stawianych obok siebie w ofertach.

Da się i czasem tak robimy, gdy jedna aplikacja ma wsparcie wyłącznie na starej platformie. Trzeba jednak policzyć koszt utrzymywania dwóch środowisk naraz: dwie konsole, dwa zestawy procedur i dwa rodzaje kopii. Rzadko wychodzi to taniej niż wybór jednej strony.

Sprawdzamy, czy to zapis z materiałów handlowych, czy zobowiązanie z umowy, bo to dwie różne rzeczy. Jeżeli wsparcie faktycznie znika po zmianie, a program jest firmie potrzebny codziennie, zostawiamy tę maszynę tam, gdzie jest, albo rezygnujemy z migracji w całości i mówimy to otwarcie.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Kielce

Do klientów w mieście Kielce dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Obsługa na miejscu, Kielce Otwórz w Mapach

W mieście Kielce pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Kielce

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Kielce

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Projektowanie IT

Tworzenie sklepów internetowych Kielce

Towar sprzedawany na metry, tony i palety nie mieści się w sklepie zbudowanym pod paczki kurierskie. Robimy sklepy, które przeliczają jednostki, liczą transport z wagi i wiedzą, kiedy zamiast koszyka pokazać zapytanie ofertowe. Wdrożenie zaczyna się od 9 900 zł netto, integracje wyceniamy osobno.

Zobacz usługę
Monitoring

Monitoring infrastruktury IT Kielce

Firma prowadząca inwestycje ma środowisko, które zmienia kształt kilka razy do roku. Kontener wchodzi na osiem miesięcy razem z routerem, drukarką i tunelem, po czym znika z całym wyposażeniem. Prowadzimy listę pilnowanych miejsc razem z Waszym harmonogramem, więc pomiar nie zostaje w tyle za firmą. Dziesięć hostów od 490 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Administracja serwerami

Migracja z VMware na Proxmox Kielce

W kieleckiej firmie projektowej sporą część danych stanowi archiwum zamkniętych inwestycji, więc migracja zaczyna się nie od hypervisora, tylko od pytania, co w ogóle warto przenosić. Projekt startuje od 4 900 zł netto przy dwóch hostach i piętnastu maszynach, a stare środowisko zostaje żywe do dnia odbioru.

Zobacz usługę