- usługi
- Tworzenie sklepów internetowych Kielce
Co obejmuje tworzenie sklepów internetowych Kielce?
Sklep z towarem ciężkim rozstrzyga pięć spraw: w jakich jednostkach kupuje klient, jak przeliczane są one na opakowania, ile waży zamówienie, jak dojedzie i co się dzieje z pozycjami, których nie ma na placu. Poniżej każda z nich razem z tym, co przy niej robimy. Wymianę danych z programem handlowym wyceniamy osobno.
- 01
Jednostki i przeliczniki
Metr kwadratowy, metr bieżący i tona przeliczane na paczki i palety według danych z karty wyrobu.
- 02
Karta produktu z parametrami
Wymiar, waga, wydajność opakowania i partia produkcyjna widoczne przed dodaniem do koszyka.
- 03
Koszt transportu z wagi
Reguły wysyłki liczone z masy i liczby palet, z osobną pozycją za rozładunek i awizację.
- 04
Odbiór własny z placu
Rezerwacja towaru, dokument wydania i informacja o godzinach pracy placu zamiast telefonu do biura.
- 05
Dostępność z terminem
Rozróżnienie towaru z placu i towaru z produkcji, z terminem zamiast wprowadzającego w błąd stanu.
- 06
Uruchomienie i szkolenie
Testy zamówień od koszyka po fakturę, przeszkolenie obsługi i przekazanie kompletu dostępów.
Ile kosztuje tworzenie sklepów internetowych Kielce w mieście Kielce?
Sklep z płatnościami i wysyłką paletową zaczyna się od 9 900 zł netto jednorazowo. Wymiana danych z programem handlowym, migracja katalogu, zdjęcia i opisy są osobnymi pozycjami, bo to one decydują o pracochłonności. Utrzymanie techniczne prowadzimy od 99 zł netto miesięcznie, a przy większym ruchu na osobnej maszynie wirtualnej.
Tyle kosztuje: sklep z płatnościami i wysyłką paletową dla towaru ciężkiego, bez wymiany danych z programem handlowym.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co się psuje, gdy towar sprzedawany na metry wystawi się jak paczkę?
Rozjeżdża się wszystko poniżej przycisku kupuję. Kupujący podaje liczbę jednostek, w jakich myśli o zamówieniu, czyli metry kwadratowe posadzki, metry bieżące profilu albo tony kruszywa. Sklep zbudowany pod paczki przyjmuje tę liczbę dosłownie, dolicza wysyłkę kurierską i wystawia zamówienie, którego nie da się zrealizować.
Dalszy ciąg zawsze wygląda tak samo. Ktoś z biura dzwoni, tłumaczy, że towar sprzedaje się w opakowaniach po kilka metrów, że wychodzi ich więcej niż zamówiono, a transport kosztuje wielokrotność tego, co pokazał koszyk. Klient czuje się wprowadzony w błąd, choć nikt go nie oszukiwał, a firma płaci za to poprawianiem każdego zamówienia ręcznie.
W Świętokrzyskiem dotyczy to sporej części handlu, bo region żyje z materiałów budowlanych, wyrobów z kamienia i kruszyw, a te sprzedaje się w jednostkach, których przewoźnik kurierski nie obsłuży.
Jak przeliczamy jednostki, w których pyta klient?
Punktem wyjścia jest karta wyrobu, a nie interfejs sklepu. Każdy produkt dostaje komplet danych: wydajność opakowania, masę opakowania, liczbę opakowań na palecie i masę palety. Reszta jest arytmetyką, którą sklep wykonuje za kupującego i pokazuje mu wynik, zanim zapłaci.
| Jednostka, w jakiej pyta klient | Jednostka sprzedaży | Co musi policzyć sklep |
|---|---|---|
| Metry kwadratowe powierzchni | opakowanie zbiorcze | zaokrąglenie w górę do pełnych opakowań i informacja o nadwyżce |
| Metry bieżące profilu lub rury | sztuka o stałej długości | liczba sztuk, długość transportowa, dopłata za towar dłużycowy |
| Tony materiału sypkiego | tona lub worek na palecie | liczba worków, liczba palet, masa całkowita zamówienia |
| Sztuki wyrobu ciężkiego | sztuka | liczba palet, masa i dobór właściwej formy wysyłki |
| Komplet pod konkretny projekt | pozycje z różnych grup | wspólna masa, liczba palet i to, czy da się złożyć jeden transport |
| Wymiar nietypowy, docinany | wycena indywidualna | przekierowanie do formularza zapytania zamiast do koszyka |
Ostatni wiersz jest równie ważny jak poprzednie. Sklep, który potrafi powiedzieć „tego nie sprzedam jednym kliknięciem”, buduje więcej zaufania niż taki, który przyjmuje każde zamówienie i koryguje je telefonicznie.
Skąd sklep bierze koszt dostawy, gdy liczy się waga i rozładunek?
Z tabeli reguł ułożonej na Waszych warunkach przewozowych, nie z ryczałtu za paczkę. Wchodzą do niej masa zamówienia, liczba palet, strefa dostawy oraz dopłaty, o których branża wie, a klient detaliczny nie. Rozładunek windą, awizacja telefoniczna, dostawa na plac budowy zamiast pod adres firmy i wjazd w miejsce z ograniczeniem tonażu to pozycje, które trzeba pokazać przed płatnością, a nie po niej.
Przy zamówieniach wychodzących poza tabelę, czyli towarze dłużycowym, ładunkach niestandardowych i dostawach z wniesieniem, sklep przestaje liczyć i przekazuje sprawę do wyceny. To świadoma decyzja projektowa: lepiej stracić kilka minut handlowca niż policzyć transport o połowę za tanio.
Kiedy koszyk ustępuje miejsca zapytaniu ofertowemu?
Wtedy, gdy cena zależy od czegoś, czego kupujący jeszcze nie podał. Wyrób cięty na wymiar, komplet składany pod projekt, duża ilość z terminem dostawy rozłożonym na etapy budowy, wysyłka poza typową strefę. W każdym z tych przypadków formularz wyceny jest szybszy od koszyka, o ile trafia w to samo miejsce co zamówienia, a nie na skrzynkę, którą ktoś przegląda raz dziennie.
Zapytania i zamówienia prowadzimy więc w jednym panelu, z tym samym numerem sprawy i tą samą historią kontaktu. Handlowiec zamienia zapytanie w zamówienie jednym ruchem, a klient dostaje potwierdzenie z tego samego adresu, z którego przyszła oferta.
Co zrobić z towarem, którego akurat nie ma na placu?
Rozdzielić dwie rzeczy, które w większości sklepów są jedną. Towar leżący na placu jest gotowy do wydania od ręki. Towar dostępny z produkcji albo od dostawcy ma termin i tak trzeba go opisać, razem z datą, na którą klient może się umówić.
Firma budowlana planuje pod tę informację pracę ekipy, więc nieprawdziwa dostępność kosztuje ją znacznie więcej niż wartość samego zamówienia. To także powód, dla którego prędzej czy później wraca temat wymiany danych z programem handlowym: dopóki ktoś przepisuje stany ręcznie, rozjazd między placem a sklepem jest kwestią czasu. Przy Insercie robimy to przez Sello, przy innych systemach przez ich interfejs programistyczny, a wycena tej części jest zawsze osobna, bo zależy od stanu Waszego katalogu.
Jak wygląda odbiór własny z placu?
Jak pełnoprawna forma dostawy, a nie jak wyjątek dopisany na końcu listy. Kupujący wybiera odbiór, płaci lub deklaruje płatność na miejscu, a sklep rezerwuje towar i pokazuje godziny pracy placu oraz to, czym trzeba przyjechać. Obsługa dostaje dokument wydania z numerem zamówienia, więc na wadze nikt nie szuka nazwiska w zeszycie.
Przy sprzedaży materiałów budowlanych odbiór własny bywa najczęściej wybieraną opcją, bo klient i tak jedzie w tamtą stronę autem z przyczepą. Sklep, który traktuje go po macoszemu, zmusza połowę kupujących do telefonu i traci większość korzyści z wdrożenia.
Kto prowadzi to wszystko po uruchomieniu?
Sprzedaż Wy, technikę my. Szkolenie obsługi jest w cenie wdrożenia i prowadzimy je zdalnie albo u Was na miejscu, bo z kieleckiego biura da się przyjechać na jedno popołudnie i posadzić przy jednym stole biuro, magazyn i wagę. Przy samym utrzymaniu nie robi to różnicy: aktualizacje, kopie zapasowe, certyfikat i nadzór nad dostępnością idą przez sieć, a nie przez bramę Waszego zakładu.
Utrzymanie prowadzimy przy hostingu dla firm od 99 zł netto miesięcznie, a przy większym ruchu na osobnej maszynie wirtualnej. Wdrożenia programów handlowych opisuje strona poświęcona systemom Insert, wariant bez koszyka strony internetowe dla firm, a zakres bez części lokalnej tworzenie sklepów internetowych. Przegląd tego, jak dziś przyjmujecie zamówienia, robimy na jednym spotkaniu umawianym pod numerem +48 888 777 822.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Da się i jest to podstawowa praca przy takim wdrożeniu. Klient wpisuje powierzchnię, jakiej potrzebuje, a sklep zaokrągla ją w górę do pełnych opakowań, pokazuje ile ich wychodzi i ile zajmą palet. Bez tego kroku zamówienia trzeba poprawiać ręcznie, a klient dowiaduje się o zmianie kwoty po fakcie.
Z tabeli reguł, którą układamy razem z Wami na podstawie warunków od przewoźnika: masa, liczba palet, strefa oraz dopłaty za rozładunek windą i za awizację. Reguły zapisujemy tak, żebyście zmieniali je sami po renegocjacji stawek. Przy zamówieniach nietypowych, na przykład towarze dłużycowym, sklep zamiast kwoty pokazuje wycenę indywidualną i przekazuje sprawę handlowcowi.
Musi i to jest najczęstsze źródło reklamacji w tej branży, więc pytanie o to zadaje sklep, a nie kierowca pod bramą. W koszyku pojawia się wybór rozładunku i pole na godziny przyjęć, a przy dostawie na plac budowy dodatkowo prośba o numer telefonu do osoby obecnej na miejscu.
Taki towar nie trafia do koszyka, tylko do formularza wyceny z polami na wymiar, ilość i termin. Zapytanie wchodzi do tego samego panelu co zamówienia, więc handlowiec pracuje w jednym miejscu. Udawanie, że wyrób cięty na wymiar da się kupić jednym kliknięciem, kończy się korektami i zwrotami.
Rozdzielając dwa stany: towar leżący na placu i towar dostępny z produkcji albo od dostawcy. Pierwszy pokazujemy jako gotowy do wydania, drugi z terminem, a nie jako pozycję dostępną. Nieprawdziwa dostępność kosztuje więcej niż jej brak, bo klient planuje pod nią pracę ekipy.
Przy sprzedaży dla firm netto na pierwszym planie, z brutto obok, oraz wyraźnym podsumowaniem obu kwot w koszyku. Sklep sprzedający jednocześnie konsumentom musi pokazać cenę brutto zgodnie z przepisami, więc w praktyce prezentujemy obie, a decyzja dotyczy tylko tego, która jest pierwsza. Przy zamówieniu na firmę pytamy o numer identyfikacji podatkowej przed płatnością, nie po niej.
Obsługę zamówień prowadzicie Wy, po szkoleniu, które jest w cenie wdrożenia. Prowadzimy je zdalnie albo u Was na miejscu, jeśli wygodniej zebrać przy jednym stole magazyn, handlowców i księgowość. Techniczne utrzymanie, czyli hosting, aktualizacje, kopie i nadzór nad dostępnością, idzie przez sieć.
Obsługa IT w mieście Kielce
Do klientów w mieście Kielce dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 19 adresów
Umów przegląd IT w mieście Kielce
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Kielce
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Monitoring serwerów Kielce
Na serwerze projektowym miejsce nie ubywa równo. Przez trzy tygodnie nie dzieje się nic, a potem jedna rozpoczęta inwestycja zabiera kilkaset gigabajtów w dwie doby. Dlatego zajętość liczymy katalog po katalogu i wiążemy ostrzeżenia z Waszymi terminami, a nie ze średnim tempem. Pięć maszyn od 290 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęSerwis urządzeń Cisco Kielce
Gdy w kieleckim zakładzie przestaje działać przełącznik, o czasie powrotu do pracy decyduje nie odległość serwisu, tylko to, czy jest kopia konfiguracji i czy na półce leży sztuka zapasowa. Prowadzimy diagnostykę zdalnie i przygotowujemy zamiennik do wysyłki. Diagnostyka jednego urządzenia zaczyna się od 1 000 zł netto.
Zobacz usługęBezpieczeństwo IT dla firm Kielce
W kieleckiej firmie rzadko wszyscy siedzą przy biurkach. Część załogi liczy oferty przy dwóch monitorach, część pracuje z laptopa w kontenerze, a przy maszynie w warsztacie stoi komputer, z którego korzysta cała zmiana. Ochronę dobieramy do każdego z tych trzech trybów osobno. Piętnaście stanowisk to od 1 200 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę