- usługi
- Chatbot AI dla firmy Kielce
Co obejmuje chatbot AI dla firmy Kielce?
Zakres obejmuje przegląd materiałów handlowych i technicznych pod kątem tego, co nadaje się do cytowania, uzupełnienie brakujących treści, uruchomienie asystenta na stronie, ustawienie zestawu danych zbieranych przy zapytaniu ofertowym, wyznaczenie tematów odsyłanych do handlowca oraz przegląd rozmów po pierwszym szczycie zapytań.
- 01
Przegląd tego, co już macie
Dzielimy karty produktów, cennik i opisy realizacji na gotowe do cytowania, wymagające poprawy i do napisania.
- 02
Odpowiedź ze wskazaniem materiału
Pod odpowiedzią widać nazwę dokumentu albo strony, z której pochodzi, więc da się ją sprawdzić.
- 03
Komplet danych do wyceny
Przy zapytaniu ofertowym narzędzie pyta o to, bez czego handlowiec i tak musiałby oddzwonić.
- 04
Uczciwy termin odpowiedzi
Rozmowa kończy się informacją, kiedy odezwie się człowiek, a w tygodniu targowym mówi to wprost.
- 05
Rozdzielenie zapytań
Zapytanie ofertowe, sprawa serwisowa i pytanie o pracę idą do trzech różnych osób, nie na jedną skrzynkę.
- 06
Granice wobec klienta
Ceny spoza cennika, terminy realizacji i zobowiązania zostają przy handlowcu, narzędzie ich nie wypowiada.
- 07
Rejestr pytań bez odpowiedzi
Najcenniejsza część wdrożenia, bo pokazuje, czego klienci szukają w Waszych materiałach i nie znajdują.
Ile kosztuje chatbot AI dla firmy Kielce w mieście Kielce?
Uruchomienie asystenta razem z uporządkowaniem treści zaczyna się od 5 900 zł netto, czyli około trzech dni pracy. Na rynku proste wdrożenie kosztuje 3 000 do 8 000 zł, a oparte na bazie wiedzy firmy 5 000 do 15 000 zł. Opieka to od 700 zł netto miesięcznie, a zapytania do modelu płacicie wprost dostawcy.
Tyle kosztuje: asystent obsługujący szczyt zapytań w tygodniu targowym, około trzech dni.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co dzieje się ze skrzynką firmy w tygodniu targowym?
Zapełnia się szybciej, niż ktokolwiek zdąży ją czytać, i to akurat wtedy, gdy całego zespołu handlowego nie ma przy komputerach. Kielce mają kalendarz targowy, wokół którego wiele lokalnych firm układa rok, i skutek jest zawsze podobny. Przez cztery dni ruch na stronie rośnie, bo ktoś wziął ulotkę, obejrzał stoisko albo zobaczył wyrób u konkurencji i sprawdza, kto jeszcze go robi. Zapytania przychodzą wieczorem, po zamknięciu hal, i czekają.
Po targach zaczyna się nadrabianie i wtedy część zapytań jest już nieaktualna. Nie dlatego, że oferta była zła, tylko dlatego, że ktoś odpisał wcześniej. Sprzedaż przegrywa się tu na czasie odpowiedzi, a nie na cenie, i jest to jedyny element, na który firma ma pełny wpływ.
Które pytania da się zamknąć bez człowieka?
Więcej, niż wynika z pierwszego wrażenia, i mniej, niż obiecuje większość narzędzi. Zestawienie wypełniamy razem z Wami, przechodząc skrzynkę z ostatniego sezonu.
| Rodzaj zapytania | Czego chce piszący | Co robi narzędzie | Kiedy wchodzi człowiek |
|---|---|---|---|
| parametry wyrobu albo zakres robót | konkretnej liczby z karty | podaje dane i wskazuje kartę | przy zastosowaniu nietypowym |
| czy robicie coś takiego | rozstrzygnięcia w jednym zdaniu | odpowiada na podstawie opisu oferty | gdy sprawa jest na granicy zakresu |
| zapytanie ofertowe | wyceny | zbiera komplet danych i przekazuje | przy liczeniu, zawsze |
| termin realizacji | daty | mówi, że termin potwierdza handlowiec | natychmiast, bo to zobowiązanie |
| sprawa serwisowa albo reklamacja | pomocy | zbiera opis i numer dokumentu | tego samego dnia roboczego |
| pytanie o pracę | kontaktu do właściwej osoby | kieruje do osoby prowadzącej rekrutację | przy rozmowie |
Trzy górne wiersze zamykają zwykle większość ruchu i one decydują o tym, czy wdrożenie się opłaca. Trzy dolne są w zestawieniu po to, żeby nie trafiały na jedną skrzynkę razem z zapytaniami handlowymi, bo w tygodniu targowym to właśnie tam gubią się sprawy pilne.
Czego brakuje w zapytaniu, żeby ktokolwiek mógł je policzyć?
Zwykle trzech rzeczy: ilości, terminu i tego, gdzie rzecz ma trafić albo powstać. Bez nich handlowiec i tak musi oddzwonić, więc pierwszy kontakt niczego nie posuwa do przodu, a przy kilkudziesięciu zapytaniach naraz oddzwanianie staje się osobną pracą na cały dzień.
Ustawiamy więc krótką listę pytań zadawanych w rozmowie, dobraną do tego, co sprzedajecie. Nie jest to formularz na dwanaście pól, bo z takiego ludzie uciekają. Trzy albo cztery pytania zadane w naturalnej rozmowie przechodzą znacznie lepiej i dają handlowcowi tyle, żeby przy pierwszym telefonie mógł mówić o konkretach.
Jak narzędzie mówi, że odpowiedź przyjdzie za kilka dni?
Wprost i z podaniem terminu. To jedna z niewielu decyzji w tym wdrożeniu, która nie jest techniczna. Można udawać, że biuro pracuje normalnie, albo napisać, że zespół jest w tym tygodniu na targach i wróci do zapytania w konkretnym dniu. Druga wersja wygląda gorzej na ekranie i działa lepiej w rzeczywistości, bo klient wie, na czym stoi, i nie traktuje ciszy jako braku zainteresowania.
Ten sam mechanizm działa poza sezonem, tylko z krótszym terminem. Ustalamy go z Wami raz, a potem zmieniamy jednym przełącznikiem przed każdym wyjazdem. Obietnica terminu jest zobowiązaniem firmy, więc wpisujemy tam liczbę, którą naprawdę da się dotrzymać.
Czego narzędzie nie napisze zamiast handlowca?
Ceny wykraczającej poza cennik, rabatu, terminu realizacji, potwierdzenia dostępności i zgody na warunki przysłane przez klienta. Każda z tych rzeczy jest zobowiązaniem wobec drugiej strony, a zobowiązania składają ludzie, którzy za nie odpowiadają. Narzędzie może przygotować grunt: zebrać dane, przytoczyć warunki z oferty i pokazać, co obejmuje standardowy zakres.
Sprawdzamy tę granicę przed uruchomieniem, zadając pytania ułożone tak, żeby wymusić deklarację. Poprawna odpowiedź brzmi nudno i kończy się wskazaniem osoby. Odpowiedź stanowcza jest w tym miejscu błędem, nawet jeżeli trafnie zgaduje, bo klient zapamięta ją jako ustalenie z firmą.
Co widać w rejestrze rozmów po pierwszym sezonie?
Listę pytań, na które narzędzie nie umiało odpowiedzieć, i to jest zwykle najbardziej użyteczna rzecz z całego wdrożenia. Powtarzają się w niej dwa rodzaje braków: parametry, których nie ma w kartach produktów, oraz sprawy oczywiste dla firmy i nieoczywiste dla klienta, jak zakres montażu, transport albo to, co dzieje się po odbiorze.
Uzupełnienia dopisujemy do treści, nie do konfiguracji, i to rozróżnienie ma znaczenie. Poprawiona karta produktu pracuje w wyszukiwarce, w ofercie i przy rozmowie handlowej, a nie tylko w oknie czatu. Po pierwszym przeglądzie zwykle zostaje z tego kilkanaście drobnych zmian na stronie, które i tak trzeba było kiedyś zrobić.
Zakres bez części kieleckiej opisuje strona chatbota AI dla firmy, a wersję sięgającą do dokumentacji kontraktowej agenci AI dla firm. Przegląd Waszych treści zaczynamy po rozmowie pod numerem +48 888 777 822 albo przez formularz kontaktowy.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Poda dokładnie to, co jest w Waszym cenniku, i nic ponadto. Przy pytaniu wymagającym wyceny zbiera dane i przekazuje sprawę handlowcowi, zamiast podawać widełki z niczego. To zresztą najczęstsze zastosowanie w firmach produkcyjnych i wykonawczych, bo prawie każde zapytanie wymaga tam policzenia.
Tak samo jak zawsze, z jedną różnicą w komunikacie. Narzędzie odpowiada na pytania mające pokrycie w materiałach, a przy sprawach wymagających człowieka mówi wprost, że zespół jest na targach i kiedy wróci do zapytania. Uczciwy termin działa lepiej niż cisza, bo klient nie pisze w tym czasie do konkurencji.
Łączy się, jeżeli zdecydujecie się je gdzieś zapisywać w spójnej formie. Sam asystent obsługuje ruch na stronie, natomiast zapytania z rozmów przy stoisku trafiają do tej samej kolejki i tak samo są kwalifikowane. To jednak osobna praca i mówimy o niej jako o kolejnym kroku, nie jako o części tego wdrożenia.
Z Waszej strony, kart produktów, cennika, opisów realizacji i odpowiedzi na najczęstsze pytania. Przy pierwszym przeglądzie zwykle okazuje się, że część odpowiedzi nie istnieje nigdzie poza głowami handlowców, i to trzeba napisać. Ta część wdrożenia bywa dłuższa niż sama konfiguracja narzędzia.
Tak, w całości, bo cała praca dotyczy treści i strony internetowej. Rozmowy prowadzimy przez wideo, przegląd rozmów też. Jeżeli wystawiacie się na targach w Kielcach i wolicie spotkać się na żywo, umawiamy się na stoisku, bo i tak bywamy w tej okolicy.
Trafiają do rejestru i to jest najcenniejsza rzecz, jaką dostajecie w pierwszym miesiącu. Zwykle powstaje z tego lista kilkunastu braków w opisach produktów, która poprawia sprzedaż niezależnie od samego narzędzia. Uzupełnienia dopisujemy do treści, a nie do konfiguracji asystenta, bo poprawiona karta pracuje też poza oknem czatu.
Przy kilku miesięcznie, bo wtedy odpowiada na nie człowiek szybciej, niż trwałoby utrzymanie narzędzia. Sensu nabiera przy kilkudziesięciu i większych skokach sezonowych, kiedy zapytania przychodzą szybciej, niż zespół zdąży je czytać. Liczymy to na Waszych danych ze skrzynki przed ofertą.
Obsługa IT w mieście Kielce
Do klientów w mieście Kielce dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
W mieście Kielce pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Kielce
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Kielce
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Ochrona stacji roboczych i serwerów Kielce
Stacja, na której otwiera się model albo kosztorys, i komputer sterujący maszyną w warsztacie znoszą ochronę zupełnie inaczej niż zwykły komputer biurowy. Prowadzimy konsolę tak, żeby projektant nie czekał na zapis pliku, a produkcja nie stanęła przez restart. Piętnaście stacji z serwerem to od 490 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęSerwis urządzeń Cisco Kielce
Gdy w kieleckim zakładzie przestaje działać przełącznik, o czasie powrotu do pracy decyduje nie odległość serwisu, tylko to, czy jest kopia konfiguracji i czy na półce leży sztuka zapasowa. Prowadzimy diagnostykę zdalnie i przygotowujemy zamiennik do wysyłki. Diagnostyka jednego urządzenia zaczyna się od 1 000 zł netto.
Zobacz usługęMicrosoft 365 dla firm Kielce
Kielecka firma otwiera ten sam plik z biura, z kontenera na budowie i ze stoiska na targach, a my odpowiadamy za to, żeby wersja była wszędzie jedna, konta zgadzały się ze stanem załogi, a rachunek od producenta nie rósł sam. Opieka nad dwudziestoma kontami zaczyna się od 890 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę