- usługi
- Disaster Recovery Kielce
Co obejmuje disaster Recovery Kielce?
Plan składamy z sześciu części, a pierwsza z nich to kalendarz zobowiązań, nie lista serwerów: wykaz terminów umownych, dopuszczalny przestój dla każdego systemu, kolejność uruchamiania podporządkowana tym terminom, role osób pracujących poza biurem, scenariusze zdarzeń oraz próby z mierzonym czasem i raportem.
- 01
Kalendarz zobowiązań na wejściu
Wypisujemy terminy ofert, odbiorów i płatności przejściowych, bo to one wyznaczają, co musi wrócić najpierw.
- 02
Dopuszczalny przestój per system
Program kosztorysowy, serwer plików i poczta dostają osobne liczby, ustalone przez zarząd, nie przez informatyka.
- 03
Kolejność pod termin, nie pod ważność
Ten sam system wraca inaczej w tygodniu składania oferty niż w miesiącu bez żadnej twardej daty.
- 04
Role przy rozproszonym kierownictwie
Przy każdej decyzji stoi nazwisko i zastępca, bo część osób bywa na budowie albo w hali targowej.
- 05
Rejestr sprzętu i dostępów
Numery seryjne, tryby serwisu, miejsce haseł, licencje programów projektowych i kontakty do dostawców łącza.
- 06
Ćwiczenia i przeglądy
Próba przy stole prowadzona zdalnie co kwartał i próba techniczna raz w roku, podczas umówionej wizyty.
Ile kosztuje disaster Recovery Kielce w mieście Kielce?
Utrzymanie planu odtworzenia dla firmy z jedną bazą i kilkoma czynnymi budowami zaczyna się od 500 zł netto miesięcznie: aktualizacja po każdej zmianie środowiska, kwartalna próba przy stole, roczna próba techniczna i raport z wnioskami. Kopie rozlicza umowa backupu, a środowisko zapasowe wyceniamy po ustaleniu wymaganego czasu powrotu.
Tyle kosztuje: plan, ćwiczenia i aktualizacje dla firmy prowadzącej kilka inwestycji naraz, bez środowiska zapasowego.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego termin złożenia oferty jest twardszy niż awaria serwera
Firma prowadząca roboty żyje w kalendarzu, w którym część dat da się przesunąć, a część nie. Zebranie na budowie przełoży się o dzień. Termin składania oferty w postępowaniu nie przesunie się dlatego, że w środę padł serwer plików, a komplet dokumentów i kosztorys leżały wyłącznie na nim.
Ta asymetria jest punktem wyjścia całego planu i odróżnia go od dokumentu pisanego dla biura, w którym najgorszą konsekwencją przestoju jest opóźniona wysyłka. Zanim ustalimy cokolwiek technicznego, wypisujemy z Wami zobowiązania z datami: postępowania, w których startujecie, planowane odbiory częściowe, terminy wystawienia faktur przejściowych i daty przekazania opracowań inwestorom.
Dopiero na tej liście widać, że ten sam system ma różną wagę w różnych tygodniach. Program kosztorysowy w miesiącu bez postępowań może poczekać do następnego dnia. Trzy dni przed otwarciem ofert jest najważniejszą rzeczą w firmie i musi wrócić przed pocztą, przed drukarkami i przed wszystkim innym.
Co uruchamiamy najpierw, gdy trwa kilka inwestycji naraz
Kolejność zapisujemy jako regułę zależną od kalendarza, a nie jako jedną listę na wszystkie okazje. Poniżej układ, od którego zaczynamy w firmach z Kielc.
| System | Co się zatrzymuje bez niego | Dopuszczalny przestój | Skąd wraca |
|---|---|---|---|
| Serwer plików z opracowaniami | praca projektantów i przygotowanie oferty | 4 godziny w tygodniu z terminem | przestrzeń lokalna |
| Program kosztorysowy z bazą | wycena i aneksy do umów | 8 godzin, w tygodniu ofertowym 4 | przestrzeń lokalna |
| Logowanie i katalog użytkowników | dostęp do czegokolwiek | 2 godziny | replika kontrolera domeny |
| Poczta i kalendarz | uzgodnienia z inwestorem i podwykonawcami | dobę | dzierżawa Microsoft 365 |
| Dostęp do rysunków z budowy | rozstrzygnięcia na placu, odbiory robót zanikowych | 8 godzin | chmura albo zasób centralny |
| Kadry, płace, środki trwałe | rozliczenia miesięczne | 3 dni, poza końcem miesiąca | kopia w centrum danych |
Wiersz trzeci bywa niedoceniany, dopóki firma nie przeżyje awarii. Bez logowania nie działa nic innego z tej tabeli, więc mimo że nikt nie wymienia go jako systemu kluczowego, wraca przed wszystkimi.
Wiersz ostatni pokazuje drugą stronę tej samej zasady. Rozliczenia wytrzymują kilka dni przez jedenaście miesięcy w roku i nie wytrzymują ani jednego dnia w okolicach terminów sprawozdawczych, więc plan zawiera przy nim adnotację o dacie, a nie stałą liczbę godzin.
Kto podejmuje decyzje, gdy kierownictwo jest rozjechane
W kieleckiej firmie budowlanej rzadko zdarza się dzień, w którym wszyscy decydenci są pod jednym adresem. Właściciel bywa na placu, kierownik kontraktu u inwestora, część zespołu na targach albo w drodze. Plan, który zakłada, że ktoś ważny odbierze telefon w ciągu kwadransa, jest planem napisanym dla innej firmy.
Dlatego przy każdej decyzji stoi nie jedno nazwisko, tylko ścieżka: osoba pierwsza, zastępca i granica samodzielności. Kierownik biura może samodzielnie potwierdzić zdarzenie, odciąć wskazany sprzęt od sieci i wstrzymać pracę na zajętych stanowiskach. Nie może natomiast zdecydować o zapłaceniu okupu ani o wstrzymaniu realizacji kontraktu, i to również jest w dokumencie zapisane.
Osobno spisujemy, czego nie robi nikt. Najdroższe zdarzenia w firmach bez własnego informatyka nie biorą się z opóźnionej reakcji, tylko z samodzielnych prób ratowania danych podjętych w dobrej wierze, zanim ktokolwiek zdążył zobaczyć środowisko.
Co dzieje się przez te dwie godziny, zanim ktoś dojedzie
Kielc nie obsługujemy z lokalnego biura, wyjazdy idą z Krakowa i przy zdarzeniu wymagającym obecności to jest zwykle około dwóch godzin jazdy. Plan nie ukrywa tej liczby, tylko układa wokół niej pierwsze czynności.
Przez ten czas dzieje się trzy razy więcej niż podczas samego dojazdu. Inżynier wchodzi do środowiska zdalnie od razu po zgłoszeniu i ustala, co konkretnie przestało działać oraz która wersja danych jest sprzed zdarzenia. Wasz koordynator wykonuje krótką listę czynności fizycznych, na której zwykle są trzy pozycje: odłączenie wskazanego kabla, spisanie komunikatu z ekranu i zabezpieczenie miejsca przed dalszymi próbami. Równolegle rusza przywracanie z przestrzeni stojącej u Was, o ile awaria jej nie objęła.
Wyjazd bywa potrzebny dopiero do rzeczy, których nie da się zrobić przez łącze: wymiany podzespołu, przepięcia sprzętu, uruchomienia maszyny, która nie wstaje. Plan wypisuje, co macie w szafie jako zapas, co jest objęte serwisem producenta i czego trzeba szukać na rynku, bo czas dostawy jest zmienną, na którą nie mamy wpływu, a warto znać ją przed zdarzeniem, a nie w jego trakcie.
Co zmienia w planie każda zakończona i każda nowa budowa
Plan starzeje się w tej branży szybciej niż gdzie indziej, bo zmienia się nie tylko środowisko, ale też lista miejsc, w których firma pracuje. Nowa inwestycja oznacza kolejne konto, kolejny laptop, czasem tymczasowe łącze i kolejny zbiór danych, który po kilku tygodniach staje się istotny. Zakończona oznacza archiwum do przeniesienia i dostępy do zamknięcia.
Dlatego przegląd wiążemy z Waszym cyklem, a nie z kalendarzem umowy. Krótka aktualizacja idzie po każdym rozpoczęciu i po każdym zakończeniu kontraktu, pełny przegląd raz na kwartał razem z próbą przy stole. Z każdej próby powstaje zestawienie: co zadziałało, co zawiodło, kto poprawia i do kiedy.
Rzeczy, które wychodzą najczęściej, są zawsze podobne. Nieaktualny numer do dostawcy łącza, hasło znane jednej osobie przebywającej akurat na urlopie oraz przekonanie, że klucz do pomieszczenia z serwerem ma ktoś inny.
Czego w tym dokumencie nie znajdziecie
Nie znajdziecie w nim skrócenia powrotu, jeśli wszystkie wersje danych leżą wyłącznie pod Waszym adresem. Tym zajmuje się prowadzenie kopii, a plan z niego korzysta. Nie znajdziecie też decyzji o pieniądzach: powrót poniżej godziny wymaga drugiego środowiska gotowego do uruchomienia, a narzędzia, które to wykonują, opisuje Veeam oraz serwer kopii.
Nie zastąpi wreszcie porządku w archiwum zamkniętych inwestycji, o którym mówi warstwa taśmowa, ani kopii poczty i dokumentów w chmurze, czyli dzierżawy Microsoft 365. Listę zobowiązań przejdziemy razem po umówieniu rozmowy przez kontakt, a stawkę za stałą opiekę nad infrastrukturą wyliczy kalkulator.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Bo przestój uderza w terminy zapisane w kontraktach, a te nie przesuwają się z powodu awarii serwera. Plan mówi, co uruchamiamy w pierwszej kolejności w tygodniu z twardą datą, a co spokojnie poczeka. Bez tego wybór zapada w trakcie zdarzenia, pod presją i zwykle źle.
Osoba wskazana w planie z imienia, razem z pierwszym i drugim zastępcą. W kieleckich firmach jest to zwykle kierownik biura albo główny kosztorysant, czyli ktoś obecny pod adresem także w tygodniu targowym. Ma jedno zadanie: potwierdzić zdarzenie i powiadomić nas ustalonym kanałem.
Około dwóch godzin, bo wyjeżdża z Krakowa i biura w Kielcach nie mamy. Plan zakłada więc, że pierwsze czynności wykonuje ktoś od Was według spisanej listy, a odtwarzanie prowadzimy równolegle przez łącze. Wyjazd uruchamiamy wtedy, gdy trzeba dotknąć sprzętu.
Tak, to osobny scenariusz i w firmach z Kielc bywa dotkliwszy od awarii w biurze. Opisuje, skąd kierownik bierze aktualny rysunek, gdy centralny zasób nie odpowiada, kto potwierdza, że wersja jest właściwa, i jak wygląda powrót do normalnego obiegu po odtworzeniu.
Próba przy stole idzie zdalnie raz na kwartał, trwa około dwóch godzin i niczego nie zatrzymuje. Próba techniczna odbywa się raz w roku podczas umówionej wizyty, a termin wybieramy w miesiącu bez odbiorów i bez składania ofert, żeby nikt nie musiał wybierać między ćwiczeniem a kontraktem.
Piszemy go pod ISO 22301 i pod obowiązki ciągłości działania z NIS 2, więc zawiera analizę wpływu, czasy powrotu, procedury, role i raporty z prób. Przy postępowaniach publicznych najczęściej pytają właśnie o dowód przećwiczenia, bo sam dokument bez tego niczego nie potwierdza.
Tak, zaczynamy wtedy od sprawdzenia, czy z tych kopii da się odtworzyć środowisko w czasie, który plan ma zakładać. Sprawdzamy to próbą na wskazanym zasobie, nie zapewnieniem, a wynik dopiero pozwala wpisać do dokumentu jakąkolwiek liczbę godzin.
Obsługa IT w mieście Kielce
Do klientów w mieście Kielce dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
W mieście Kielce pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Kielce
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Kielce
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Audyt IT Kielce
Zamykamy przegląd raportem, w którym każda pozycja ma wagę, koszt i termin, oraz kosztorysem rozdzielonym na rdzeń firmy i na wyposażenie jeżdżące po inwestycjach. Odczyt prowadzimy przez sieć, jeden dzień u Was umawiamy poza szczytem sezonu. Dwadzieścia stanowisk to 2 900 zł netto jednorazowo.
Zobacz usługęMigracja poczty do Microsoft 365 Kielce
W kieleckiej firmie o terminie przesiadki nie decyduje technika, tylko kalendarz: tydzień targowy i dzień składania ofert wykluczają się z każdą zmianą w poczcie. Ustawiamy okno wokół tych dat, przełączamy grupami i nie gasimy starej skrzynki, dopóki nie potwierdzicie kompletu. Do dwudziestu skrzynek koszt zaczyna się od 2 900 zł netto.
Zobacz usługęVPS Kielce
Nowa inwestycja kieleckiej firmy potrzebuje miejsca, do którego dopnie się kontener na placu, projektant z zewnątrz i inspektor nadzoru, a żadna z tych osób nie ma prawa wejść do sieci biura. Osobna maszyna wirtualna od 149 zł netto miesięcznie rozwiązuje to na czas trwania budowy.
Zobacz usługę