- usługi
- Veeam Backup Gorzów Wielkopolski
Co obejmuje veeam Backup Gorzów Wielkopolski?
Veeam jest tu narzędziem, nie tematem rozmowy. Liczy się, ile pracy trzeba wykonać w Waszym budynku i co zostaje po jej zakończeniu. Poniżej sześć prac składających się na wdrożenie w gorzowskiej firmie, od podłączenia repozytorium po przekazanie konsoli i szkolenie Waszej osoby.
- 01
Dzień w serwerowni
Montaż i podłączenie repozytorium, sprawdzenie zasilania, chłodzenia i miejsca w szafie.
- 02
Pierwszy przebieg po sieci lokalnej
Pełną kopię środowiska puszczamy u Was, w oknie uzgodnionym z produkcją albo z magazynem.
- 03
Wyjście ze starego narzędzia
Poprzednie zadania wyłączamy dopiero po udanym przebiegu nowych, nigdy dzień wcześniej.
- 04
Blokada zapisu i konto spoza domeny
Kopii nie skasuje przejęte konto administratora ani pomyłka przy porządkach na macierzy.
- 05
Uruchomienie z kopii przy Was
Instant recovery pokazujemy na maszynie, którą wskażecie, żeby nie było to hasło z ulotki.
- 06
Konsola i szkolenie na miejscu
Wasza osoba dostaje dostęp i wie, gdzie sprawdzić wynik nocy oraz jak odtworzyć plik.
Ile kosztuje veeam Backup Gorzów Wielkopolski w mieście Gorzów Wielkopolski?
Wdrożenie dla środowiska do dziesięciu maszyn zaczyna się od 2 900 zł netto jednorazowo, czyli około półtora dnia pracy razem z dojazdem w granicach miasta. Licencje Veeam kupujecie osobno, u dystrybutora, i należą do Was. Późniejsze pilnowanie zadań, testy odtworzenia i raporty to od 500 zł netto miesięcznie.
Tyle kosztuje: wdrożenie u klienta w Gorzowie lub okolicy, jedno środowisko do 10 maszyn, bez licencji i sprzętu.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Które części wdrożenia trzeba wykonać w Waszym budynku
Konfiguracja zadań, polityk retencji, powiadomień i raportów to praca w przeglądarce i można ją zrobić z dowolnego miejsca. Zaczyna się jednak od rzeczy, które mają masę: urządzenie na kopie trzeba gdzieś postawić, podłączyć do zasilania i do przełącznika, a potem przepchnąć przez sieć pierwszy pełny zestaw danych.
W firmie obsługiwanej zdalnie ten etap wygląda tak, że ktoś ze strony klienta dostaje listę czynności i robi je najlepiej, jak potrafi. Zwykle wychodzi z tego repozytorium podpięte do tej samej szafy i do tej samej domeny co serwer, czyli dokładnie to, przed czym Veeam ma chronić. My przyjeżdżamy z Baczyńskiego 24 i ustawiamy to raz, porządnie.
Jak wygląda dzień wdrożenia
Poniżej plan typowego wdrożenia w firmie z jednym hostem i kilkoma maszynami. Godziny są orientacyjne, kolejność stała.
| Godzina | Co się dzieje | Gdzie |
|---|---|---|
| 8:00 | przegląd szafy, zasilania i miejsca na urządzenie kopii | u Was |
| 9:00 | montaż repozytorium, adresacja, podłączenie do przełącznika | u Was |
| 10:00 | instalacja serwera Veeam, podpięcie hostów i agentów | u Was |
| 12:00 | zadania, retencja, blokada zapisu, konto usługi poza domeną | u Was |
| 14:00 | test odtworzenia jednej maszyny i jednego pliku | u Was |
| 16:00 | przekazanie konsoli, szkolenie osoby odpowiedzialnej | u Was |
| 18:00 | start pierwszego pełnego przebiegu po sieci lokalnej | u Was, dalej bez nas |
| kolejny tydzień | obserwacja czasów, poprawki okien i retencji | zdalnie |
Ostatni wiersz bywa najważniejszy. Pierwsze siedem dni pokazuje, ile faktycznie zmienia się w danych każdej nocy, i dopiero wtedy da się ustawić harmonogram, który nie wychodzi poza okno nocne w piątek, gdy magazyn zamyka miesiąc.
Jak wychodzimy ze starego narzędzia bez luki w kopiach
Najgroźniejszy moment przy zmianie rozwiązania to tydzień, w którym stare zadania już wyłączono, a nowe jeszcze nie przeszły ani razu w pełni. Widzieliśmy firmy, które trafiły na awarię dokładnie w tym oknie.
Dlatego przez pierwszy tydzień pracują obie ścieżki naraz. Stare archiwum zostaje nietknięte, także po zakończeniu wdrożenia, bo dane sprzed zmiany narzędzia bywają potrzebne przy sporze albo kontroli. Poprzednie zadania wygaszamy dopiero po udanym pełnym przebiegu i po odtworzeniu próbnego zasobu z nowej kopii.
Gdzie postawić repozytorium w małej serwerowni
W gorzowskich firmach serwerownia to często jedno pomieszczenie z jedną szafą, czasem sąsiadujące z halą albo z pomieszczeniem socjalnym. Kopia postawiona w tej samej szafie co host chroni przed skasowanym plikiem i przed awarią dysku, ale nie przed zalaniem, przegrzaniem ani przed przepięciem, które zabierze oba urządzenia naraz.
Układ, który proponujemy najczęściej, jest prosty: urządzenie kopii w innym pomieszczeniu niż host, na osobnym obwodzie i za własnym zasilaczem awaryjnym, z blokadą zapisu włączoną na czas wynikający z retencji, a do tego jedna wersja danych poza budynkiem. Konto, którym Veeam zapisuje kopie, nie należy do Active Directory, żeby przejęcie konta administratora nie oznaczało utraty danych i kopii jednocześnie.
Firmom z drugim adresem, na przykład halą w Deszcznie albo magazynem w Bogdańcu, ustawiamy kopię wtórną między własnymi lokalizacjami. To najtańszy sposób na wyniesienie danych poza budynek, bo obie strony łącza należą do Was.
Co robimy przez pierwsze dwa tygodnie po uruchomieniu
Patrzymy na trzy liczby: czas wykonania każdego zadania, przyrost zajętości repozytorium i liczbę ostrzeżeń, które w Veeamie oznaczają kopię wykonaną, ale z pominięciem czegoś. Ta trzecia bywa źródłem najgorszych niespodzianek, bo zadanie kończy się na żółto, a nikt nie czyta szczegółów.
Po dwóch tygodniach wiadomo, czy harmonogram jest realny, czy przestrzeń wystarczy na zakładaną retencję i czy trzeba dołożyć drugą warstwę. Wtedy też robimy pierwsze pełne odtworzenie maszyny, z pomiarem czasu, żeby liczba w planie odtworzenia była zmierzona, a nie założona.
Kiedy odradzamy Veeam
Przy jednym serwerze plików i braku wirtualizacji to narzędzie jest przerostem formy i mówimy o tym wprost. Przy środowisku zbudowanym w całości na Proxmoksie zwykle taniej i wydajniej wychodzi Proxmox Backup Server, zwłaszcza że nie ma tam opłaty liczonej od maszyny.
Veeam wygrywa tam, gdzie w jednej konsoli trzeba objąć kilka platform naraz: Hyper-V obok VMware, serwery fizyczne, stacje z Windows i dane z Microsoft 365. Zakres samej usługi opieki nad kopiami opisuje backup danych firmy, warstwę taśmową backup LTO, a kolejność powrotu po dużej awarii plan Disaster Recovery. Termin wdrożenia ustalamy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Zwykle jeden dzień roboczy. Na miejscu robimy to, czego nie da się zrobić przez łącze: podłączamy repozytorium, sprawdzamy szafę i zasilanie, uruchamiamy pierwszą pełną kopię po sieci lokalnej i szkolimy Waszą osobę. Konfiguracja zadań, retencji i raportów idzie już zdalnie.
Nie, kopie maszyn wirtualnych powstają w trakcie ich pracy. Restartu może wymagać instalacja agenta na serwerze fizycznym i taki pojedynczy moment umawiamy na wieczór albo weekend. Produkcja i magazyn dowiadują się o oknie serwisowym z wyprzedzeniem, nie w trakcie. Poza tym jednym momentem firma pracuje normalnie.
Równolegle. Nowe zadania uruchamiamy obok starych i przez co najmniej tydzień działają obie ścieżki naraz. Poprzednie rozwiązanie wyłączamy dopiero po udanym przebiegu i po odtworzeniu próbnego zasobu z nowej kopii. Stare archiwa zostają u Was, nikt ich nie kasuje. Datę wyłączenia poprzedniego rozwiązania ustalamy wspólnie.
Zależy od tego, co macie. Czasem wystarczy istniejący serwer plików albo wolna przestrzeń na macierzy, częściej potrzebne jest osobne urządzenie, bo kopia na tym samym sprzęcie co dane ginie razem z nim. Dobieramy je przed wdrożeniem i kupujecie je Wy.
My, w ramach bieżącej obsługi kopii. Alert z pierwszego nieudanego wykonania trafia do kolejki zgłoszeń z przypisanym właścicielem, a nie na skrzynkę zbiorczą. Odbiera je inżynier w oknie pracy helpdesku, między 8:00 a 18:00 od poniedziałku do piątku. Nocny alert czeka do rana, chyba że dokupicie osobno płatny dyżur poza tymi godzinami. Raz w miesiącu dostajecie zestawienie wykonanych i nieudanych zadań.
Większość błędów to zapełnione repozytorium, zmiana hasła konta usługi albo wyłączony host i rozwiązujemy je zdalnie tego samego dnia. Jeśli problem siedzi w sprzęcie, dysku albo okablowaniu szafy, jedziemy do Was z Baczyńskiego bez doliczania dojazdu. Część zamienna z magazynu skraca wtedy przestój do jednego dnia.
Kwoty nie podajemy, bo cennik producenta zmienia się z kursem i z modelem licencjonowania, a wersje różnią się głównie replikacją i integracją z taśmami. Pomagamy dobrać wariant i zebrać ofertę u dystrybutora, fakturę wystawia Wam on, nie my. Sprawdzamy przy tym, czy tańsza wersja nie wystarczy do Waszego zakresu.
Obsługa IT w mieście Gorzów Wielkopolski
Do klientów w mieście Gorzów Wielkopolski dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Gorzów Wielkopolski
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Gorzów Wielkopolski
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Administracja Windows Server Gorzów Wielkopolski
W gorzowskich hurtowniach, biurach księgowych i przychodniach jeden serwer Windows trzyma logowanie, pliki, wydruk i bazę systemu handlowego naraz. Bierzemy taką maszynę pod opiekę razem z domeną i uprawnieniami, za 250 zł netto miesięcznie, z dojazdem na miejsce wliczonym w umowę.
Zobacz usługęWdrożenie sieci Cisco Gorzów Wielkopolski
Stawiamy sieć na sprzęcie Cisco tam, gdzie jest po co: zakłady, w których standard narzuca grupa kapitałowa, i firmy potrzebujące redundancji, jakiej tańszy sprzęt nie daje. Urządzenia przygotowujemy w biurze przy Baczyńskiego i przywozimy gotowe do wpięcia. Robocizna zaczyna się od 6 500 zł netto, sprzęt kupujecie osobno.
Zobacz usługęProxmox czy VMware Gorzów Wielkopolski
Nie wybieramy platformy z broszury, tylko ze spisu tego, co stoi w Waszej szafie, i z listy programów, które na niej pracują. Obie prowadzimy w gorzowskich firmach, więc rekomendacja nie jest deklaracją naszych upodobań. Opieka nad maszyną kosztuje 250 zł netto miesięcznie po jednej i po drugiej stronie.
Zobacz usługę