- usługi
- Proxmox czy VMware Gorzów Wielkopolski
Co obejmuje proxmox czy VMware Gorzów Wielkopolski?
Zanim padnie nazwa platformy, sprawdzamy pięć rzeczy: sprzęt w szafie, wymagania producentów Waszych programów, kto tym pokieruje po wdrożeniu, jak będą wyglądały kopie i co się stanie, gdy za dwa lata zmienicie zdanie. Nazwa jest ostatnim punktem tej listy, a nie pierwszym.
- 01
Spis sprzętu w Waszej szafie
Kontrolery macierzy, karty sieciowe i wiek serwerów, które mają unieść klaster przez kolejne lata.
- 02
Wymagania producentów programów
ERP, system magazynowy i oprogramowanie linii razem z zapisami o wsparciu w umowach serwisowych.
- 03
Kto tym pokieruje po wdrożeniu
Wasz informatyk, my albo nikt, bo od tej odpowiedzi zależy więcej niż od wyglądu panelu.
- 04
Koszt obu dróg na trzydzieści sześć miesięcy
Licencje, praca przy zmianie i utrzymanie zestawione w jednym arkuszu, z podsumowaniem na dole.
- 05
Kopie po obu stronach
Veeam obsługuje jedną i drugą platformę, Proxmox dokłada własny Backup Server jako drugą drogę.
- 06
Rekomendacja na piśmie
Jedno zdanie decyzji z uzasadnieniem, które da się położyć na stole zarządu.
Ile kosztuje proxmox czy VMware Gorzów Wielkopolski w mieście Gorzów Wielkopolski?
U nas płacicie od maszyny, nie od rdzenia: 250 zł netto miesięcznie za serwer fizyczny albo wirtualny, w tej samej stawce co reszta kraju. Różnica siedzi po stronie producenta, bo za Proxmox VE nie ma opłaty licencyjnej, a subskrypcja vSphere rośnie razem z liczbą rdzeni w hostach.
Najmniejsze zlecenie, reakcja do 4 godzin w dni robocze w cenie.
Środowisko wirtualne z krótszym czasem reakcji.
Praca ciągła, najkrótszy dostępny czas reakcji.
| Serwery fizyczne i wirtualne (250 zł za sztukę) | 250 zł / szt. |
|---|---|
| Gwarantowany czas reakcji | |
| Do 4 godzin w dni robocze | w cenie |
| Do 2 godzin | + 250 zł |
| Do 1 godziny | + 500 zł |
W kwocie jest
- Aktualizacje systemów i firmware w oknach serwisowych
- Monitoring dostępności i zasobów przez całą dobę
- Kopie zapasowe wraz z comiesięcznym testem odtworzenia
- Konta, uprawnienia i polityki w Active Directory
- Dokumentacja środowiska aktualizowana na bieżąco
Płatne osobno
- Licencje systemowe i sprzęt
- Migracja serwerów, wyceniana jako projekt
- Administracja siecią, wyceniana po przeglądzie
Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.
Policz koszt dla swojej firmy
Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.
Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.
Kto usiądzie do tego panelu w środę o siódmej rano
To jest pierwsze pytanie, które zadajemy w gorzowskiej firmie, i zwykle rozstrzyga więcej niż zestawienie funkcji. Odpowiedź brzmi zawsze na jeden z trzech sposobów: robi to nasz człowiek od komputerów, robicie to Wy, albo nikt tego nie robi i dlatego rozmawiamy.
Przy pierwszej odpowiedzi liczy się, co ten człowiek zna dzisiaj. Przy drugiej platforma może być dowolna, bo kompetencje kupujecie razem z umową. Przy trzeciej zaczynamy od czegoś innego niż wybór hypervisora, bo środowisko bez opiekuna popsuje się na każdej platformie, tylko w innym tempie.
Którą platformę proponujemy jakiej firmie
| Profil firmy | Co zwykle proponujemy | Dlaczego akurat to |
|---|---|---|
| Zakład z systemem nadzoru linii wpisanym do umowy serwisowej | VMware vSphere | zapis o wsparciu producenta maszyn waży więcej niż różnica w subskrypcji |
| Hurtownia z kilkunastoma maszynami, utrzymanie po naszej stronie | Proxmox VE | brak opłaty za oprogramowanie, a znajomość Linuksa jest po stronie dostawcy |
| Biuro z domeną i wykupionymi licencjami Windows Server | Hyper-V | hypervisor mieści się w cenie czegoś, co już macie |
| Firma z własnym informatykiem znającym wyłącznie vSphere | VMware vSphere | koszt przeszkolenia i ryzyko pomyłki bywają wyższe niż podwyżka |
| Zakład planujący dołożyć drugi host w przyszłym roku | Proxmox VE | rozbudowa nie podnosi opłaty liczonej od rdzeni, więc plan jest przewidywalny |
| Środowisko powyżej stu maszyn z rozbudowanymi funkcjami | VMware vSphere | część mechanizmów nie ma odpowiednika, a zmiana kosztuje więcej niż zostanie |
Tabela jest skrótem, nie wyrocznią. W konkretnej firmie pojawia się zwykle jeden szczegół, który przesuwa decyzję na drugą stronę, i po to jest rozmowa.
Co zmienia sprzęt, który już u Was stoi
Przy nowym zakupie pytanie o zgodność jest proste, bo sprzęt dobiera się pod platformę. W Gorzowie znacznie częściej pracujemy na tym, co stoi w szafie od kilku lat, a wtedy kolejność jest odwrotna.
Patrzymy na trzy elementy. Kontroler macierzy, bo część modeli nie oddaje dysków w trybie, którego potrzebuje magazyn oparty o ZFS. Karty sieciowe, bo od nich zależy, czy klaster będzie miał osobną ścieżkę na ruch między węzłami. Pamięć i procesory, bo host, który dziś ledwo domyka bilans, po dołożeniu warstwy klastra nie zrobi się szybszy.
Sprzęt przywieziony do biura przy Baczyńskiego oglądamy na stole i uruchamiamy próbnie, zanim ktokolwiek podpisze kosztorys. To krótsza droga niż wnioskowanie z numeru katalogowego.
Czy producent Waszego oprogramowania w ogóle na to pozwala
Druga rzecz, którą sprawdzamy przed nazwą platformy. W zakładzie produkcyjnym prawie zawsze jest program, którego nie da się wymienić: system nadzoru linii, oprogramowanie wagi, moduł sterujący pakowaczką, aplikacja dostarczona razem z maszyną przez jej producenta.
Umowa serwisowa takiej maszyny bywa napisana wąsko i wymienia środowisko z nazwy. Zanim uznamy to za blokadę, czytamy zapis dokładnie, bo część producentów ogranicza w ten sposób wsparcie dla samej aplikacji, a nie dla całego zakładu. Różnica jest istotna, gdy chodzi o jedną maszynę wirtualną z dziesięciu.
Jeśli blokada jest realna, zostaje wariant mieszany: krytyczna maszyna zostaje tam, gdzie ma zostać, reszta idzie taniej. Kosztuje to więcej pracy przy utrzymaniu i mówimy o tym wprost.
Ile z tej decyzji widać dopiero po roku
Trzy rzeczy, których nie widać w dniu podpisania.
Pierwsza to procedury. Instrukcja odtworzenia serwera, zadania kopii, progi w Zabbiksie i opis sieci są napisane pod platformę, którą macie. Zmiana oznacza przepisanie ich wszystkich, a nie samo przeniesienie plików dysków.
Druga to nawyki ludzi. Osoba, która przez kilka lat klikała w vSphere, przez pierwsze tygodnie w nowym panelu pracuje wolniej i częściej pyta. To normalne i policzalne, więc wpisujemy to do kosztorysu zamiast udawać, że tego nie ma.
Trzecia to droga powrotna. Formaty dysków pozwalają przenieść maszyny w obie strony, ale koszt drugiej zmiany zdania jest prawie taki sam jak pierwszej. Dlatego wolimy poświęcić dwa dni na policzenie decyzji niż dwa tygodnie na jej odkręcanie.
Kiedy mówimy, żeby nie ruszać niczego
Gdy środowisko pracuje spokojnie, sprzęt ma jeszcze wsparcie producenta, a różnica w rachunku rocznym jest mniejsza niż koszt pracy przy zmianie. Gdy w firmie trwa akurat wdrożenie systemu handlowego albo przeprowadzka biura, bo dwie duże zmiany naraz kończą się szukaniem winnego zamiast przyczyny. Gdy jedynym argumentem jest niechęć do dostawcy.
Powiedzenie tego kosztuje nas zlecenie i mimo to jest tańsze niż projekt, po którym wracamy do firmy tłumaczyć, dlaczego nic się nie poprawiło.
Ogólnopolskie zestawienie obu platform znajdziecie przy porównaniu Proxmoksa i VMware, przebieg samej zmiany opisuje migracja z VMware na Proxmox, a budowę środowiska od zera wirtualizacja serwerów. Bieżącą opiekę nad maszynami prowadzimy w ramach administracji serwerami, a kwotę policzycie w kalkulatorze.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Prowadzimy obie w środowiskach produkcyjnych, w gorzowskich zakładach i hurtowniach. Dzięki temu porównanie nie sprowadza się do tego, co lepiej znamy, bo znamy jedno i drugie. Rachunek za naszą opiekę wygląda tak samo przy vSphere i przy Proxmoksie, więc nie mamy tu ulubieńca.
Sprawdzamy, czy zapis dotyczy wsparcia technicznego, czy gwarancji na wdrożenie, bo to dwie różne rzeczy. Jeśli utrata wsparcia oznacza brak pomocy przy zamknięciu miesiąca w magazynie, zostajemy przy dotychczasowej platformie i szukamy oszczędności gdzie indziej. Warto też zapytać producenta na piśmie, bo lista wspieranych środowisk bywa starsza niż jego własna praktyka.
Zwykle tak, ale decyduje kontroler macierzy i karty sieciowe, nie sam wiek maszyny. Kontroler pracujący wyłącznie w trybie sprzętowego RAID ogranicza część możliwości magazynu, więc oglądamy sprzęt przed decyzją. Serwery przywiezione do biura przy Baczyńskiego sprawdzamy na stole, a jeśli któryś element odpada, mówimy o tym przed zamówieniem czegokolwiek innego.
Przekreśla wtedy, gdy chcecie prowadzić środowisko samodzielnie. Jeśli utrzymanie i tak zostaje po naszej stronie, pytanie o kompetencje Waszego zespołu przestaje być argumentem, bo przy konsoli siada nasz inżynier. Warto to jednak rozstrzygnąć przed wyborem, a nie po nim, bo prawdziwe pytanie brzmi, kto będzie odpowiadał za to środowisko za trzy lata.
Nie. Maszyna pod opieką kosztuje 250 zł netto miesięcznie niezależnie od hypervisora, a hosty prowadzimy bez osobnej opłaty. Rosną tylko dwie rzeczy: liczba maszyn i skrócenie gwarantowanego czasu reakcji, gdzie dwie godziny kosztują 250 zł, a jedna 500 zł. Lokalizacja Waszej szafy nie ma na tę kwotę żadnego wpływu.
Monitoring pracuje bez przerwy i o zdarzeniu wiemy od razu, na obu platformach tak samo. Gwarantowany czas reakcji biegnie w godzinach pracy helpdesku, od poniedziałku do piątku między 8:00 a 18:00, a praca poza nimi to dyżur, czyli osobno płatna usługa ustalana indywidualnie.
Da się i część firm tak pracuje przez rok albo dwa, zwykle w trakcie zmiany. Docelowo odradzamy, bo dwa panele oznaczają dwa zestawy procedur, dwa sposoby robienia kopii i dwa miejsca, w których trzeba pamiętać o aktualizacji. Koszt tej dwoistości płaci się czasem, nie fakturą.
Obsługa IT w mieście Gorzów Wielkopolski
Do klientów w mieście Gorzów Wielkopolski dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Gorzów Wielkopolski
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Gorzów Wielkopolski
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Administracja serwerami Linux Gorzów Wielkopolski
Maszyny linuksowe w gorzowskich firmach zwykle postawił ktoś, kogo już nie ma: informatyk sprzed lat albo programista aplikacji magazynowej. Przejmujemy taki serwer, opisujemy go i zaczynamy pilnować, za 250 zł netto miesięcznie. Do konsoli jedziemy z Baczyńskiego, gdy nie da się inaczej.
Zobacz usługęBudowa serwerowni Gorzów Wielkopolski
Serwerownia powstaje w kilkunastu dniach, z których cztery albo pięć decyduje o całej reszcie i wymaga, żeby ktoś stanął na budowie zanim coś zostanie zakryte. Jesteśmy w mieście, więc jesteśmy w tych dniach na miejscu. Projekt z nadzorem dla małej serwerowni od 7 900 zł netto.
Zobacz usługęKompleksowe wdrożenia infrastruktury sieciowej Gorzów Wielkopolski
Budujecie halę, dokładacie magazyn albo przenosicie firmę pod nowy adres w Gorzowie. Bierzemy całość sieci: projekt tras, okablowanie, szafę, urządzenia aktywne, punkty dostępowe i uruchomienie, z jednym odbiorem na końcu. Robocizna dla jednej lokalizacji zaczyna się od 6 500 zł netto, materiał i sprzęt kupujecie osobno.
Zobacz usługę