- usługi
- Serwer dedykowany Zielona Góra
Co obejmuje serwer dedykowany Zielona Góra?
Wynajmujecie całą fizyczną maszynę, tylko stoi ona w centrum danych na terenie Polski, a nie w szafie przy hali w Zielonej Górze. Poniżej sześć części tej usługi: dobór konfiguracji pod Wasze systemy, uruchomienie, zasilanie i łącze, wymiana podzespołów, dostęp do konsoli oraz wykup po okresie umowy.
- 01
Praca poza zasięgiem awarii
To, co ma działać przy wyłączonej hali, przestaje zależeć od zasilania Waszego budynku.
- 02
Podział środowiska na dwie warstwy
Ustalamy, co zostaje przy liniach produkcyjnych, a co przenosi się na wynajętą maszynę.
- 03
Moc wyłącznie na Wasze systemy
Procesor, pamięć i dyski pracują tylko dla Was, bez dzielenia zasobów z kimkolwiek.
- 04
Konfiguracja pod realne obciążenie
Rdzenie i pamięć dobieramy pod bazę i ERP, które faktycznie obsługujecie, nie pod katalog.
- 05
Części wymieniane bez Was
Zasilacz albo dysk wymieniamy u siebie, więc nikt z Waszej firmy nigdzie nie jedzie.
- 06
Rata policzona na cały okres
Kwota nie zmienia się przez całą umowę, a wartość wykupu znacie od pierwszej faktury.
Ile kosztuje serwer dedykowany Zielona Góra w mieście Zielona Góra?
Rata za maszynę z procesorem Xeon, 32 GB pamięci i dwoma dyskami SSD zaczyna się od 590 zł netto miesięcznie i jest identyczna dla firmy z Zielonej Góry oraz dla klienta z drugiego końca Polski. Opieka nad systemem kosztuje 250 zł netto za maszynę, licencje kupujecie na siebie.
Tyle kosztuje: maszyna Xeon z 32 GB pamięci, najem dla firmy z Zielonej Góry, bez licencji systemowych.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego zielonogórskie zakłady wynoszą jedną maszynę poza budynek
Rozmowa prawie nigdy nie zaczyna się od parametrów. Zaczyna się od dnia, w którym elektryk zapowiedział przełączenie rozdzielnicy, albo od popołudnia, gdy zasilanie padło razem z linią i nagle okazało się, że stanęło również przyjmowanie zamówień. Zasilacz awaryjny w firmowej szafie kupowano kiedyś pod jedno urządzenie i dziś podtrzymuje je dokładnie tak długo, żeby zdążyło poprawnie się wyłączyć.
Producent elektroniki żyje z takim układem bez większych kłopotów, dopóki w szafie stoi wyłącznie to, co dotyczy produkcji. Problem pojawia się wtedy, gdy obok sterowania linią pracuje system, z którego korzysta handel, księgowość i przedstawiciele jeżdżący do klientów. Wyłączenie prądu na jedno popołudnie zatrzymuje wówczas nie linię, tylko całą firmę naraz.
Najem maszyny stojącej gdzie indziej zamyka tę sprawę bez zakupu czegokolwiek i bez ruszania tego, co musi zostać przy hali.
Co zostaje przy liniach, a co pracuje poza zakładem
Podział robimy przed wyborem konfiguracji, bo to on decyduje, jak duża maszyna jest potrzebna. Tabela pokazuje, jak wygląda dzisiejszy stan w typowym zakładzie i co się w nim dzieje, gdy znika zasilanie.
| System | Gdzie zwykle stoi dziś | Co przynosi zanik zasilania |
|---|---|---|
| Sterowanie maszynami, MES | szafa przy hali | staje razem z linią, przeniesienie niczego nie poprawia |
| Baza i system handlowy | ta sama szafa | firma przestaje przyjmować zamówienia i wystawiać dokumenty |
| Poczta oraz pliki działu sprzedaży | ten sam serwer | handlowcy w terenie tracą dostęp od pierwszej minuty |
| Portal dla kontrahenta | rzadziej, ale bywa | kontrahent widzi błąd i sprawdza, kto obsłuży go szybciej |
| Kopia zapasowa | dysk w tej samej szafie | leży bezpiecznie i jest nieosiągalna dokładnie wtedy, gdy trzeba |
| Rejestrator kamer, wydruk | recepcja albo hala | zostają na miejscu, bo okablowanie kończy się w budynku |
Wniosek jest za każdym razem podobny. Wyprowadzać warto to, do czego ludzie sięgają przez sieć, a zostawiać to, co jest fizycznie przypięte do tego adresu. Przeniesienie wszystkiego jak leci kończy się tym, że firma płaci za maszynę, której połowa i tak nie działa bez prądu na hali.
Drugi serwer do szafy czy maszyna w najmie
Zakup wygląda taniej dopóty, dopóki liczy się samą fakturę za sprzęt. Po dołożeniu miejsca w szafie, prądu, chłodzenia i pięciu lat, w których wymiana zasilacza jest Waszym zadaniem, obie drogi zbliżają się do siebie. Różnica leży gdzie indziej: kupiona maszyna stoi w tym samym pomieszczeniu co poprzednia, więc dokłada się do tego samego ryzyka, zamiast je rozłożyć.
Najem przenosi to ryzyko poza Wasz teren i zamienia jednorazowy wydatek na pozycję, którą księgowość widzi co miesiąc w tej samej wysokości. Wartość wykupu zapisujemy w umowie na starcie, więc po trzech latach nikt nie negocjuje jej w pośpiechu.
Czy z Objazdowej można podejść do wynajętej maszyny
Nie i mówimy to od razu, zanim ktokolwiek podpisze umowę. Nasze drugie biuro w województwie jest miejscem pracy ludzi, nie serwerownią, a maszyny stoją w centrum danych na terenie kraju. Nikt z Waszego zespołu nie stanie przy tym sprzęcie, tak samo jak nie stoi przy nim nikt z naszego zielonogórskiego biura.
W praktyce zastępują to trzy rzeczy. Konsola sprzętowa, przez którą wchodzi się do maszyny także wtedy, gdy system nie wstaje. Wymiana podzespołów prowadzona w całości po naszej stronie, więc awaria dysku nie oznacza niczyjego wyjazdu. Oraz monitoring, który zgłasza problem wcześniej, niż zauważy go ktokolwiek u Was. Firma, która wcześniej raz w miesiącu chodziła do szafy, po pół roku zwykle nie pamięta, kiedy było to potrzebne.
Co dobieramy przed uruchomieniem dla producenta
Pamięć pod rozmiar bazy, a nie pod liczbę użytkowników, bo to ona przesądza, czy raport z produkcji policzy się w sekundę, czy w minutę. Dyski SSD pod bazę danych i pojemne nośniki pod dokumentację techniczną oraz archiwum pomiarów. Macierz, żeby awaria jednego nośnika nie była awarią całej maszyny. Do tego system: Windows Server pod większość systemów handlowych, Linux pod aplikacje webowe i pod bazy PostgreSQL, Proxmox VE wtedy, gdy na jednej maszynie ma pracować kilka środowisk.
Osobno ustalamy kopię. Kopia trzymana na tej samej maszynie co dane jest kopią tylko z nazwy, więc plan odtwarzania układamy razem z backupem i odtwarzaniem po awarii, a nie po fakcie.
Kiedy odradzamy najem firmie z Zielonej Góry
Gdy macie sprawną, niedawno kupioną maszynę. Wtedy sensowniejsze jest przewiezienie jej do szafy w centrum danych, bo płacicie wyłącznie za miejsce, moc i łącze, a sprzęt zostaje Waszą własnością.
Gdy chodzi o jedną aplikację dla kilkunastu osób. Taki układ prawie zawsze mieści się w maszynie wirtualnej i nie ma powodu, żeby firma płaciła za cały serwer fizyczny.
Gdy prawdziwym problemem nie jest prąd, tylko brak kopii albo brak kogoś, kto zajmuje się środowiskiem na co dzień. W pierwszym przypadku zaczynamy od kopii, w drugim od stałej obsługi informatycznej. Konfigurację i termin ustalamy przez kontakt albo telefonicznie pod +48 888 777 822, a koszt stałej opieki policzycie w kalkulatorze.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:W centrum danych na terenie Polski. Nie prowadzimy serwerowni w Zielonej Górze i nasze drugie biuro w województwie, przy Objazdowej 35A, jest biurem, a nie pomieszczeniem technicznym. Dokumenty potwierdzające miejsce przetwarzania danych przekazujemy przed podpisaniem umowy, bo kontrahenci coraz częściej o nie pytają.
Zostaje wszystko, czego kable kończą się w Waszym budynku i co steruje produkcją. Wyjeżdża to, z czego korzysta handel, księgowość i ludzie w terenie, czyli baza zamówień, system handlowy i pliki wspólne. Ten podział ustalamy przed wyborem konfiguracji, bo od niego zależy potrzebna moc maszyny.
W samej cenie sprzętu tak, w rachunku całościowym zwykle nie. Do zakupu trzeba doliczyć prąd, chłodzenie, miejsce w szafie i pięć lat, w których każda awaria jest Waszym problemem. Przy najmie płacicie stałą kwotę, a wymiana podzespołów nie jest już Waszym zadaniem.
Nie zależy. Nie mamy cennika wojewódzkiego ani miejskiego, więc płacicie tyle samo co klienci z Poznania czy z Katowic. Na rachunek wpływa wyłącznie konfiguracja maszyny, długość umowy oraz to, czy zlecacie nam opiekę nad systemem, czy prowadzicie ją własnymi siłami.
Wybór jest Wasz. Sam najem obejmuje sprzęt, zasilanie, łącze, wymianę podzespołów i dostęp do konsoli. Aktualizacje systemu, monitoring i konfigurację usług możemy przejąć za 250 zł netto miesięcznie od maszyny. Firmy z własnym administratorem biorą zwykle sam sprzęt i tak też jest w porządku.
Wynajęta maszyna pracuje dalej, bo nie zasila jej Wasza rozdzielnica. Pracownicy biurowi i handlowcy w terenie dostają się do systemu z domu albo z telefonu, o ile mają łącze. Zatrzymuje się produkcja i to, co obsługują sterowniki na hali, czego żadne przenosiny nie zmienią.
Tak i tak zwykle to wygląda. Pierwsza maszyna przejmuje bazę oraz system handlowy, druga dochodzi wtedy, gdy trzeba rozdzielić środowisko testowe od produkcyjnego albo postawić kopię zapasową poza pierwszą maszyną. Rata liczy się osobno dla każdej, bez przepisywania umowy od nowa.
Obsługa IT w mieście Zielona Góra
Do klientów w mieście Zielona Góra dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Zielona Góra
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Zielona Góra
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Monitoring serwerów Zielona Góra
Wartość nadzoru nad serwerem mierzy się w dniach zapasu, jakie zostają do podjęcia decyzji. Zbieramy odczyty co minutę i mówimy, ile czasu jeszcze macie, zanim maszyna przestanie przyjmować pracę. Pięć serwerów kosztuje od 290 zł netto miesięcznie, tyle samo co w wersji krajowej.
Zobacz usługęISO 27001 Zielona Góra
ISO/IEC 27001 opisuje system zarządzania bezpieczeństwem informacji, czyli to, co obejmujecie ochroną, jak liczycie ryzyko i czym dowodzicie, że zabezpieczenia działają. Nie kupuje się jej jak produktu, tylko buduje przez kilka miesięcy i utrzymuje latami. Pierwszym płatnym krokiem jest audyt zerowy od 7 900 zł netto.
Zobacz usługęAutomatyzacja obiegu faktur Zielona Góra
Faktura kosztowa dotyka u Was zwykle czterech osób, zanim trafi do księgowości, i przy każdej z nich czeka. Zdejmujemy z ludzi rejestrację, przypisanie akceptanta, wpis do systemu i szukanie dokumentu po miesiącach. Wdrożenie w Zielonej Górze od 4 900 zł netto, opieka nad procesem 700 zł miesięcznie.
Zobacz usługę