- usługi
- NIS 2 dla firm Gdańsk
Co obejmuje NIS 2 dla firm Gdańsk?
Projekt ma cztery części: ustalenie miejsca firmy w łańcuchu portowym oraz podstawy obowiązku, przegląd stanu wobec katalogu środków z artykułu 21, ścieżkę zgłoszenia uwzględniającą zasięg poza granicami kraju oraz zebranie wymagań, które armatorzy i operatorzy terminali przenoszą na Was umowami.
- 01
Miejsce w łańcuchu ustalone na piśmie
Dokument z datą mówiący, czy obowiązek wynika z Waszej działalności, czy dociera do Was cudzą umową.
- 02
Przegląd wobec katalogu środków
Każdy wymagany środek zestawiamy ze stanem w biurze oraz na sprzęcie, który pracuje poza nim.
- 03
Ścieżka zgłoszenia z zasięgiem poza kraj
Ustalamy, kto ocenia, czy zdarzenie dotknęło podmiotów w innych państwach, bo pytanie pada w pierwszej dobie.
- 04
Wymagania armatorów w jednej tabeli
Zapisy z kontraktów i kwestionariuszy sprowadzone do listy, na której widać warunki powtarzające się u wszystkich.
- 05
Dostawcy z wejściem do Waszych systemów
Producent systemu spedycyjnego, integrator wymiany danych i firma prowadząca sieć, każdy z pytaniami i klauzulą do umowy.
- 06
Zapisy, które przetrwają rok
Rejestry i historia zdarzeń z retencją dłuższą niż domyślna, bo domyślna kończy się przed wykryciem problemu.
Ile kosztuje NIS 2 dla firm Gdańsk w mieście Gdańsk?
Za analizę braków w firmie do pięćdziesięciu stanowisk płacicie od 5 900 zł netto, jeden raz. W kwocie mieści się ustalenie podstawy obowiązku, praca u Was, raport z listą braków oraz jego omówienie z zarządem. Wdrożenie zaleceń wyceniamy dopiero z tym raportem w ręku, a licencje i sprzęt idą osobno.
Tyle kosztuje: analiza braków i plan wdrożenia, firma do 50 stanowisk.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Kto w łańcuchu portowym podlega przepisom, a kto dostaje ich skutki
Wokół portu pracuje kilkanaście rodzajów firm i każda ma inne miejsce w tej układance. Operator terminala zarządza infrastrukturą. Przewoźnik przewozi ładunek. Agencja celna prowadzi formalności. Spedytor organizuje transport, często nie posiadając ani jednego pojazdu. Skład celny magazynuje towar w procedurze zawieszonej. Firma informatyczna utrzymuje systemy tych wszystkich podmiotów.
Przepisy nie traktują ich jednakowo. Część znajduje się w katalogu sektorów wprost, część nie znajduje się tam wcale, a mimo to dostaje te same pytania w kwestionariuszu od kontrahenta, który znajduje się. Skutek dla codziennej pracy bywa podobny, źródło obowiązku jest jednak inne i mylenie tych dwóch rzeczy kosztuje pieniądze.
Dlatego pierwszy tydzień poświęcamy na jedno rozstrzygnięcie, zapisane i podpisane: gdzie w tym łańcuchu stoicie, z czego wynika Wasz obowiązek i od kiedy biegnie.
Skąd może wziąć się u Was obowiązek
| Rola w łańcuchu | Skąd bierze się wymaganie | Co trzeba przygotować |
|---|---|---|
| Zarządzający infrastrukturą portową | wprost z katalogu sektorów | pełny zestaw środków i procedura zgłaszania |
| Przewoźnik powyżej progu wielkości | wprost z przepisów | to samo, plus ustalenia z podmiotami za granicą |
| Agencja celna | zwykle z umów, rzadziej z przepisu | dowody techniczne i opis obsługi zdarzeń |
| Spedycja organizująca przewóz | zależnie od rodzaju działalności i progu | rozstrzygnięcie na piśmie przed wydatkami |
| Firma utrzymująca cudze systemy | z katalogu usług cyfrowych | ocena własnej roli w cudzym łańcuchu |
| Skład celny i magazyn | z umów z podmiotami objętymi obowiązkiem | rozdzielenie danych i rejestr dostępów |
| Kilka spółek jednego właściciela | z powiązań kapitałowych przy liczeniu progu | policzenie progu dla struktury, nie dla spółki |
Wiersz trzeci i czwarty opisują większość firm, z którymi rozmawiamy w Trójmieście. Odpowiedź brzmi tam często, że sam przepis Was nie obejmuje, a mimo to trzeba wykazać się tymi samymi środkami, ponieważ wymaga ich kontrahent. Wynik zapisany na piśmie ma wtedy wartość podwójną: zamyka pytanie o obowiązek prawny i staje się podstawą odpowiedzi na kwestionariusz.
Wiersz ostatni bywa zaskoczeniem w firmach rodzinnych, gdzie spółka spedycyjna, spółka transportowa i spółka magazynowa mają jednego właściciela i trzy osobne zarządy.
Co znaczy zasięg transgraniczny i dlaczego pytanie pada tak wcześnie
Wczesne ostrzeżenie składa się w ciągu doby od wykrycia i wymaga między innymi wskazania, czy zdarzenie może mieć skutki poza granicami kraju. W firmie produkcyjnej z jednym rynkiem zbytu odpowiedź jest zwykle prosta. W firmie, która codziennie wymienia dokumenty z nadawcą w Niemczech, przewoźnikiem w Danii i odbiorcą w Norwegii, prosta nie jest wcale.
Ustalamy więc zawczasu trzy rzeczy. Kto ocenia zasięg, na jakich danych się przy tym opiera i gdzie te dane leżą. W praktyce oznacza to spis połączeń wychodzących poza firmę, z informacją, czyje dane przez nie przechodzą i w którym państwie znajduje się druga strona. Ten spis powstaje raz i jest później najczęściej używanym fragmentem całej dokumentacji.
Bez niego pierwsza doba mija na zbieraniu informacji, których nikt wcześniej nie zebrał, a termin biegnie od wykrycia, nie od chwili, w której ktoś zorientował się, gdzie szukać.
Skąd biorą się dowody, gdy połowa pracy dzieje się poza biurem
Zgodność stoi na dowodach, a dowodem jest zapis, rejestr albo konfiguracja, którą da się pokazać. W firmie, w której komputery pracują na terminalu, u kontrahenta i w domu, pierwszy problem nie polega na braku zabezpieczeń, tylko na tym, że o połowie sprzętu nie ma żadnych zapisów.
Zaczynamy więc od objęcia tego sprzętu jedną konsolą, raportującą przez internet. Dopiero wtedy powstaje historia, którą można komukolwiek pokazać, i dopiero wtedy da się odpowiedzieć, czy laptop, na którym coś się wydarzyło, miał aktualny system i włączone szyfrowanie.
Drugi krok to retencja. Domyślne ustawienia w usługach chmurowych bywają krótsze niż czas, po którym firma zauważa problem, a zapis, który zdążył zniknąć, przy kontroli nie istnieje. Trzeci to dostawcy: producent systemu spedycyjnego, integrator wymiany danych i firma prowadząca sieć mają wejście do Waszego środowiska, więc wymagania wobec nich są częścią zgodności, a nie dodatkiem do niej.
Jak wygląda ćwiczenie zgłoszenia w firmie obsługującej odprawy
Podajemy opis zdarzenia w losowo wybranym momencie dnia roboczego i mierzymy, ile czasu mija, zanim właściwa osoba wie o sprawie i ma komplet danych do wczesnego ostrzeżenia. Scenariusz wybieramy taki, który zaczyna się poza biurem, bo tam ścieżka urywa się najczęściej.
Zwykle wychodzą z tego dwie rzeczy. Pierwsza to brak jednego numeru dla osoby w trasie, przez co pracownik dzwoni do kogo zna, a nie do kogo trzeba. Druga to pytanie o zasięg transgraniczny, na które nikt nie umie odpowiedzieć bez otwarcia trzech systemów naraz.
Obie da się zamknąć w tydzień i obie kosztują wyłącznie czas. Właśnie dlatego ćwiczenie robimy przed, a nie po.
Czego w tym projekcie nie robimy
Rejestracji podmiotu w wykazie dokonuje zarząd, ponieważ jest to oświadczenie woli, a nie czynność techniczna. Wykładnia przepisów oraz kontakt z organem w sprawie spornej należą do kancelarii, której dostarczamy ustalony stan faktyczny wraz z dokumentacją. Gdy kwalifikacja nie jest oczywista, piszemy to bez owijania i proponujemy potwierdzenie u prawnika.
Nie oceniamy też zgodności z przepisami celnymi ani z wymaganiami branżowymi dotyczącymi obrotu towarowego, bo to inna dziedzina i inny doradca. Nasza część kończy się na środkach technicznych i organizacyjnych opisanych w katalogu dyrektywy.
Polityk na zapas nie piszemy. Dokument opisujący coś, czego w firmie nie ma, przy kontroli działa przeciwko Wam, więc powstaje po uruchomieniu tego, co opisuje.
Od czego zacząć, pokaże audyt bezpieczeństwa IT. Warstwy, których wymaga dyrektywa, utrzymuje na co dzień bezpieczeństwo IT dla firm, obowiązek drugiego składnika realizuje logowanie wieloskładnikowe, a za nieprzerwaną pracę odpowiada ochrona przed ransomware.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Niekoniecznie i właśnie dlatego rozstrzygamy to na dokumentach. Załącznik opisuje przewoźników oraz zarządzających infrastrukturą, a obsługa formalności celnych jest inną działalnością. Wynik zależy od tego, co dokładnie robicie i jak jesteście duzi, więc zapisujemy go z uzasadnieniem i datą.
Przełożyć na tabelę z czterema kolumnami, czyli wymaganie, stan faktyczny, brak i nakład. Dopiero taki dokument pozwala odpowiedzieć uczciwie i rozmawiać o terminach. Warto zebrać zapisy ze wszystkich kontraktów naraz, bo w większości powtarzają się i zamyka je jedno wdrożenie.
Pytanie, czy skutki zdarzenia wykraczają poza jedno państwo. W firmie wymieniającej dane z kontrahentami zagranicznymi odpowiedź bywa twierdząca częściej niż gdzie indziej, a udzielić jej trzeba w pierwszej dobie. Dlatego wskazujemy z góry osobę, która to ocenia, i dane, na których się opiera.
Osoba wskazana w procedurze z imienia, a nie ta, która pierwsza zobaczyła problem. Zegar rusza w chwili wykrycia, więc pracownik w trasie ma jeden numer, pod który dzwoni, i jedno zdanie do przekazania. Kwalifikacja i zgłoszenie dzieją się już po stronie firmy.
Z konfiguracji i z umów. W konfiguracji ustawiamy zapisy zdarzeń z dłuższą retencją i zbieramy je w jednym miejscu. W umowach dopisujemy wymagania przy najbliższym przedłużeniu, a gdy dostawca niczego nie podpisze, dokumentujemy pytanie, jego odpowiedź i środki zastosowane po Waszej stronie.
Od trzech do sześciu miesięcy, przy czym tempo wyznacza dostępność ludzi, a nie liczba zadań. Prace w konfiguracji idą zdalnie przez cały czas, natomiast to, co wymaga sprzętu pod ręką, zbieramy pod dni, w których zespół i tak zjeżdża się do biura.
Nie, bo takiego dokumentu przepisy nie przewidują i nikt go nie wydaje. Otrzymujecie raport, plan oraz dowody, którymi da się odpowiedzieć organowi nadzoru i kontrahentowi. Osobną ścieżką jest ISO/IEC 27001 albo ISO 22301, prowadzoną przez akredytowaną jednostkę.
Obsługa IT w mieście Gdańsk
Do klientów w mieście Gdańsk dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Gdańsk
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Gdańsk
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Firewall dla firmy Gdańsk
Gdy połowa zespołu pracuje z auta, z terminala i z hotelu, granica firmy przestaje pokrywać się ze ścianami biura. Ustawiamy urządzenie brzegowe tak, żeby ta granica biegła po ludziach i po sprzęcie, a nie po adresie. Wdrożenie jednej lokalizacji to od 2 900 zł netto.
Zobacz usługęAudyt licencji oprogramowania Gdańsk
W firmie okołoportowej połowa narzędzi to nie licencje, tylko konta w systemach kontrahentów, urzędów i operatorów. Rozdzielamy jedno od drugiego, bo pilnuje się tego zupełnie inaczej, a rachunek i tak przychodzi za oba. Pięćdziesiąt stanowisk to 1 900 zł netto jednorazowo.
Zobacz usługęWdrożenie Microsoft 365 Gdańsk
W agencji celnej i w spedycji jednostką pracy nie jest dział, tylko pojedyncze zlecenie: komplet dokumentów, terminy i kilka osób dotykających go po kolei. Budujemy środowisko wokół tej jednostki, zamiast odwzorowywać schemat organizacyjny. Dla firmy do dwudziestu osób zaczyna się to od 3 900 zł netto, licencje kupujecie osobno.
Zobacz usługę