- usługi
- Audyt bezpieczeństwa IT Gdańsk
Co obejmuje audyt bezpieczeństwa IT Gdańsk?
Badamy sześć obszarów: sprzęt pracujący poza biurem razem ze stanem szyfrowania dysków, konta i sposób logowania do systemów zewnętrznych, drogę dokumentów przewozowych przez firmę, integracje z systemami celnymi i portowymi, kopie zapasowe wraz z archiwum oraz sieć w biurze. Gdy pracujecie dla operatora terminala, dokładamy przegląd wymagań z jego procedur.
- 01
Laptopy pracujące w terenie
Stan szyfrowania dysku, blokada ekranu i sposób łączenia się z firmą z sieci, nad którą nikt nie panuje.
- 02
Droga kompletu odprawowego
Śledzimy, przez które skrzynki, dyski i katalogi przechodzi komplet dokumentów od nadawcy do archiwum.
- 03
Integracje z systemami zewnętrznymi
Sprawdzamy klucze, certyfikaty i konta techniczne używane w wymianie danych z systemami celnymi oraz portowymi.
- 04
Wejścia do portali kontrahentów
Ustalamy, kto ma logowanie do portali armatorów, przewoźników i platform rezerwacyjnych oraz ile z nich jest wspólnych.
- 05
Archiwum z długą retencją
Zakres kopii, odporność na skasowanie oraz sprawdzona na próbie możliwość odczytania pliku sprzed kilku lat.
- 06
Sieć biura i sieć dla gości
Podział na segmenty, dostęp do szafy oraz droga, którą do biura wchodzą firmy serwisowe.
Ile kosztuje audyt bezpieczeństwa IT Gdańsk w mieście Gdańsk?
Za badanie agencji albo spedycji do dwudziestu stanowisk z jednym serwerem płacicie raz, od 3 500 zł netto. W kwocie mieści się dzień u Was, analiza, dokument i omówienie wyników z zarządem. Kwotę zamykamy po rozmowie o tym, ile sprzętu jeździ poza biuro i z iloma systemami zewnętrznymi wymieniacie dane.
Tyle kosztuje: mała firma do 20 stanowisk.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego takie badanie zaczyna się od parkingu, a nie od serwerowni
Sprzęt w tej branży rzadko stoi w jednym miejscu. Agent celny otwiera zgłoszenie przy biurku, dopina brakujący papier z telefonu na terminalu, a poprawkę wysyła wieczorem z laptopa w domu. Handlowiec jedzie do armatora z tym samym komputerem, na którym ma wgląd w system spedycyjny. Kilka osób widzi te same dane, tylko przez inne urządzenie i z innego łącza.
Badanie ograniczone do budynku opisuje więc mniejszą część środowiska, niż się wydaje. Zapora, przełącznik i serwer plików bronią tego, co zostało na miejscu. Reszta pracuje na cudzych sieciach: w hotelu, w hali odpraw, na Wi-Fi udostępnionym przez klienta i na telefonie użytym jako punkt dostępowy.
Dlatego pierwsza lista, o którą prosimy, nie jest listą serwerów. Jest nią spis sprzętu regularnie opuszczającego biuro, razem z nazwiskiem osoby, która go używa, i zdaniem o tym, do czego ta osoba się z niego loguje.
Którędy przechodzi komplet dokumentów, zanim trafi do archiwum
Zestaw przewozowy przechodzi przez kilka rąk i kilka systemów, zanim ktokolwiek odłoży go na stałe. Każde przejście jest miejscem, w którym dokument da się skopiować, podmienić albo zwyczajnie zgubić.
| Etap obiegu | Gdzie leży dziś | Co sprawdzamy |
|---|---|---|
| Załącznik od nadawcy | skrzynka wspólna dla działu | kto ma do niej wejście i czy logowanie chroni drugi składnik |
| Skan przywieziony z terminala | telefon pracownika, potem komunikator | czy plik zostaje w aplikacji prywatnej i jak długo tam żyje |
| Robocza wersja zgłoszenia | dysk współdzielony, katalog roczny | uprawnienia do katalogu oraz zapis otwarć i pobrań |
| Wymiana z systemem celnym | integracja z kluczem i certyfikatem | miejsce przechowywania klucza i data ważności certyfikatu |
| Korespondencja z kontrahentem | wątki poczty ciągnące się miesiącami | uwierzytelnianie domeny i oznaczanie wiadomości z zewnątrz |
| Komplet po zamknięciu sprawy | archiwum na serwerze lub w chmurze | retencja, odporność na skasowanie, próba odczytu starego pliku |
| Kopia u agencji współpracującej | link wysłany raz, bez terminu | zakres udostępnienia i rejestr pobrań |
Wiersz drugi jest tu specyficzny dla pracy w porcie. Zdjęcie dokumentu zrobione przy rampie zostaje w galerii telefonu i w historii komunikatora, czyli w dwóch miejscach, których żadna polityka firmy zwykle nie obejmuje. Wiersz ostatni wychodzi w każdej firmie współpracującej z inną agencją: odnośnik wygenerowany na jedno przekazanie działa potem latami dla każdego, kto go kiedykolwiek dostał.
Co najczęściej znajdujemy w sprzęcie pracującym poza siecią firmy
Komputer, który od miesięcy nie łączył się z siecią biura. Poprawki systemu schodzą na niego dopiero wtedy, gdy właściciel wpadnie po dokumenty, więc dystans do stacji stojącej na miejscu rośnie z kwartału na kwartał.
Dysk bez szyfrowania. Zwykle w sprzęcie kupionym najdawniej i u osoby jeżdżącej najwięcej. Zgubienie takiego komputera oznacza oddanie obcej osobie kompletu dokumentów wraz z zapisanymi w przeglądarce logowaniami.
Wspólne wejście do portalu przewoźnika. Jedno konto na cały dział, hasło przekazywane w wiadomościach i wgląd w przesyłki wszystkich zleceniodawców, także tych, których dana osoba nie obsługuje.
Certyfikat integracyjny bez właściciela. Wystawiony przy uruchomieniu wymiany danych, wpisany w konfigurację i pozostawiony z datą ważności, o której nikt w firmie nie pamięta.
Jak wygląda badanie w firmie wymieniającej dane z urzędem i z portem
Dzień na miejscu poświęcamy na to, czego nie widać zdalnie. Oglądamy szafę, sposób podłączenia urządzenia wielofunkcyjnego, sieć dla gości w sali spotkań oraz miejsce, w którym kończy się instalacja właściciela budynku, a zaczyna Wasza. W biurach wynajmowanych przy nabrzeżu ta granica przebiega rzadko tam, gdzie się wydaje, a od niej zależy, za co odpowiadacie przy awarii.
Warstwę logiczną prowadzimy zdalnie na zebranych danych: konta w Microsoft 365 albo Entra ID, uprawnienia do katalogów, reguły udostępniania plików na zewnątrz, konfigurację urządzenia brzegowego i zadania kopii w Veeam.
Osobny blok poświęcamy integracjom, bo w tej branży to one decydują o ciągłości pracy. Zapisujemy, gdzie leży klucz, kto może go odczytać, kiedy wygasa certyfikat i co dokładnie stanie się ze zgłoszeniem, gdy połączenie przestanie działać w środku dnia roboczego.
Jak zbudowany jest raport i kto go czyta
Otwiera go strona dla zarządu z trzema odpowiedziami: co grozi zatrzymaniem odpraw, co grozi wypłynięciem dokumentów kontrahenta i ile kosztuje zamknięcie jednego oraz drugiego. Dalej idzie lista znalezisk, każde ze skutkiem, rekomendacją i szacowanym nakładem.
Zamyka go plan podzielony inaczej niż zwykle, bo dopasowany do firmy z ludźmi w terenie. Pierwszy koszyk to zmiany wykonywane zdalnie, które nie wymagają, aby ktokolwiek przywoził sprzęt do biura. Drugi to prace potrzebujące urządzenia pod ręką, zbierane pod jeden dzień, gdy zespół i tak zjeżdża się na spotkanie. Trzeci to zmiany po stronie integracji, planowane na godziny, w których nie biegną odprawy.
Od tego rozdzielenia zależy, jaka część zapisanych ustaleń naprawdę wejdzie w życie. Lista ułożona wyłącznie według ryzyka zatrzymuje się przy pierwszej pozycji, która wymagała zabrania komuś laptopa na pół dnia.
Czego w tym badaniu nie robimy
Nie prowadzimy testów penetracyjnych ani przeglądu kodu, bo to osobne zawody z własnym warsztatem. Nie oceniamy zgodności prawnej w części wymagającej wykładni przepisów, w tym prawa celnego. Nie zmieniamy konfiguracji integracji udostępnionej przez podmiot zewnętrzny, nawet gdy widzimy, co poprawić, bo warunki takiego połączenia ustala jego właściciel.
Certyfikatów nie wydajemy. Zgodność z ISO/IEC 27001 albo ISO 22301 potwierdza akredytowana jednostka w osobnym postępowaniu, a nasza praca kończy się na doprowadzeniu środowiska do stanu, w którym warto się o nie ubiegać.
Stałą opiekę nad warstwami ochrony prowadzi bezpieczeństwo IT dla firm, korespondencję z kontrahentami zabezpiecza ochrona poczty, a terminy z integracji pilnuje nadzór nad certyfikatami. Datę wizyty ustalimy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Zdalnie, przez konsolę zarządzania i przez krótką rozmowę z użytkownikiem. Interesuje nas stan szyfrowania dysku, blokada ekranu, wersja systemu oraz to, czym ten komputer łączy się z firmą, gdy stoi na parkingu albo w hotelu. Na każdą osobę potrzebujemy kwadransa, zwykle przez telefon.
Nie czytamy zawartości zgłoszeń ani faktur. Patrzymy na uprawnienia do katalogów, nazwy zbiorów i zapisy dostępu, czyli na to, kto może otworzyć komplet dokumentów i czy zostaje po tym ślad. Umowę o poufności podpisujemy, zanim dostaniemy jakiekolwiek konto w Waszym środowisku.
Tam, gdzie stoi Wasz sprzęt, tak, ale wyłącznie na Waszej przepustce i w towarzystwie osoby z firmy. Zwykle nie jest to potrzebne, bo w porcie pracują laptopy i telefony, a te oglądamy zdalnie. Do stref wymagających szkolenia wchodzimy dopiero po jego odbyciu.
Nie zatrzyma, ponieważ pracujemy na odczycie ustawień i na ich kopiach. Nie restartujemy usług integracyjnych i nie podmieniamy certyfikatów w trakcie pracy. Jeżeli coś wymaga przerwy w połączeniu, zapisujemy to jako zalecenie z terminem, zamiast wykonywać przy okazji wizyty.
Na pytania o sprzęt, dostępy, kopie i obsługę zdarzeń odpowiada wprost. Pytania o role, dokumenty i przeglądy zostają po Waszej stronie, choć dokument wskazuje, których z nich nie da się dziś potwierdzić. Zaświadczenia o zgodności nie wystawiamy, bo robi to jednostka certyfikująca.
Tak. Biuro przy Matemblewskiej 63 obsługuje całe Trójmiasto razem z Pruszczem, Tczewem i pasem firm wzdłuż obwodnicy, więc dojazdu nie doliczamy osobno. Dzień pracy na miejscu wchodzi w kwotę, a jego termin dopasowujemy do Waszego kalendarza odpraw.
Jest, i zwykle więcej niż w firmie z własnym serwerem. Ciężar przesuwa się wtedy na konta, uprawnienia w Microsoft 365, reguły udostępniania plików na zewnątrz oraz klucze do integracji. Sprawdzamy też, ile urządzeń sięga po te zasoby i czy da się je zdalnie wyczyścić.
Obsługa IT w mieście Gdańsk
Do klientów w mieście Gdańsk dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Gdańsk
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Gdańsk
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Cisco Meraki Gdańsk
Trójmiejska firma turystyczna otwiera punkt w kwietniu i zamyka go we wrześniu, a między jednym a drugim nikt tam nie jedzie z laptopem. Meraki pozwala przygotować taką sieć wcześniej i uruchomić ją przez wyjęcie sprzętu z kartonu. Wdrożenie lokalizacji to od 3 900 zł netto.
Zobacz usługęOchrona poczty i filtrowanie treści Gdańsk
Wątek z kontrahentem zagranicznym ciągnie się miesiącami i bywa pisany po angielsku, więc nikt nie oceni po stylu, że w środku pojawił się ktoś obcy. Filtrujemy ten ruch, oznaczamy nadawców spoza firmy i porządkujemy domenę. Dwadzieścia skrzynek od 390 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęOchrona przed ransomware Gdańsk
W spedycji najgorsze nie jest zatrzymanie pracy na dwa dni, tylko archiwum dokumentów sprzed lat, którego nikt nigdy nie próbował odtworzyć. Budujemy kopie odporne na skasowanie i sprawdzamy, czy najstarsze pliki nadal dają się otworzyć. Piętnaście stanowisk to od 790 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę