Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Cyberbezpieczeństwo Gdańsk

Certyfikaty SSL i szyfrowanie Gdańsk

Firma okołoportowa ma dwa rodzaje certyfikatów. Jednym przedstawia się klientom w przeglądarce, drugim przedstawia się systemom, do których wysyła zgłoszenia i dokumenty. Ten drugi wygasa ciszej i boli mocniej, więc oba trzymamy na jednej liście z tym samym zapasem czasu. Dziesięć domen od 190 zł netto miesięcznie.

  • Dwa rodzaje certyfikatów pilnowane na jednej liście
  • Zapas czasu wpisany przed każdą datą ważności
  • Szyfrowanie laptopów jeżdżących na terminal i do klienta

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje certyfikaty SSL i szyfrowanie Gdańsk?

Pracujemy w dwóch obszarach naraz. Pierwszy to spis i pilnowanie wszystkich dat ważności, od certyfikatów serwerowych przez klucze uwierzytelniające firmę w systemach zewnętrznych po pieczęcie używane w dokumentach. Drugi to szyfrowanie komputerów oraz nośników razem z depozytem kluczy i comiesięcznym raportem pokrycia.

  1. 01

    Certyfikaty, którymi się przedstawiacie

    Klucze i certyfikaty uwierzytelniające firmę wobec systemów urzędowych oraz portali partnerów, trzymane poza plikiem konfiguracyjnym.

  2. 02

    Spis obejmujący każdą integrację

    Skanujemy domeny i adresy, a potem pytamy dział odpraw o każde połączenie wychodzące poza firmę.

  3. 03

    Zapas czasu przed każdą datą

    Zgłoszenie idzie miesiąc wcześniej, do osoby, która może zaplanować wymianę poza godzinami odpraw.

  4. 04

    Wymiana razem ze sprawdzeniem

    Po wgraniu certyfikatu potwierdzamy, że usługa naprawdę go podaje i że łańcuch zaufania jest kompletny.

  5. 05

    Dyski, które wyjeżdżają z biura

    BitLocker i FileVault włączane przez Intune na laptopach agentów, handlowców oraz osób jeżdżących na terminal.

  6. 06

    Klucze trzymane poza sprzętem

    Zapis w katalogu tożsamości i w sejfie haseł, z opisaną ścieżką wydania klucza pracownikowi.

Wycena

Ile kosztuje certyfikaty SSL i szyfrowanie Gdańsk w mieście Gdańsk?

Za pilnowanie dziesięciu domen wraz z szyfrowaniem stacji płacicie od 190 zł netto miesięcznie. W kwocie jest spis, kalendarz terminów, odnowienia i wgrania, obsługa kluczy oraz raport pokrycia. Certyfikaty komercyjne i pieczęcie kupujecie u wystawcy po jego cenie, a pierwsze uporządkowanie liczymy raz, po przeglądzie.

od 190 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: nadzór nad certyfikatami do 10 domen i szyfrowaniem stacji, bez ceny certyfikatów.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Które certyfikaty w firmie spedycyjnej pilnuje dziś ktokolwiek

Odpowiedź brzmi zwykle: te, które widzi klient. Stronę prowadzi agencja, efekt wygaśnięcia jest natychmiastowy i widoczny dla każdego, więc reakcja bywa szybka. Ten obszar w większości firm działa.

Cała reszta należy do innej kategorii. Firma obsługująca ładunki przedstawia się codziennie kilku systemom, których nie prowadzi: platformie urzędowej, portalowi armatora, systemowi operatora terminala, wymianie danych z kontrahentem zagranicznym. Do każdego z tych połączeń potrzebny jest jakiś dowód tożsamości, najczęściej certyfikat albo klucz, i każdy z nich ma własną datę końcową.

Różnica między tymi dwiema grupami nie polega na tym, która jest ważniejsza. Polega na tym, że pierwsza sama się o siebie upomina, a druga milczy do momentu, w którym zgłoszenie przestaje wychodzić i nikt nie wie dlaczego.

Dwie listy dat, którymi zarządza się zupełnie inaczej

Rodzaj pozycjiKomu się przedstawiaCo widać po wygaśnięciu
Certyfikat strony firmowejodwiedzającemu w przeglądarcekomunikat o zagrożeniu na całą stronę
Certyfikat serwera pocztowegoprogramowi pocztowemupoczta przestaje się synchronizować, zgłoszenia idą od razu
Certyfikat urządzenia brzegowegoosobie logującej się do paneluostrzeżenie przy logowaniu, zwykle klikane odruchowo
Certyfikat klienta w integracjisystemowi po drugiej stroniedokumenty przestają wychodzić, bez żadnego komunikatu
Klucz do interfejsu partneraportalowi armatora lub przewoźnikaodmowa dostępu, brana za awarię cudzego portalu
Pieczęć elektroniczna w dokumentachodbiorcy dokumentudokument odrzucony w dniu, w którym jest potrzebny
Certyfikat kontrolera sieci bezprzewodowejurządzeniom w biurzelaptopy i telefony przestają wchodzić do sieci

Trzy pierwsze wiersze mają wspólną cechę: ktoś zobaczy problem i zgłosi go w ciągu kilkunastu minut. Cztery kolejne nie mają nikogo, kto by je zauważył, więc pilnujemy ich z większym zapasem i sprawdzamy niezależnie od tego, co pokazuje strona internetowa.

Wiersz szósty jest w tej branży najbardziej dotkliwy, ponieważ dokument potrzebny jest zwykle w konkretnym dniu, a nie kiedyś. Wygaśnięcie ujawnia się przy próbie złożenia podpisu, czyli w najgorszym możliwym momencie.

Dlaczego klucz wpisany w plik konfiguracyjny to osobny problem

Przy uruchamianiu wymiany danych klucz trafia zwykle tam, gdzie było najszybciej: do pliku konfiguracyjnego na serwerze albo do katalogu obok aplikacji. Działa, więc nikt do tego nie wraca. Po kilku latach ten sam plik leży w kopii zapasowej, w archiwum po migracji i na komputerze osoby, która prowadziła wdrożenie.

Robimy z tym trzy rzeczy. Przenosimy klucz do miejsca z kontrolą dostępu i zapisem użycia, zawężamy uprawnienia do tego, co połączenie faktycznie robi, i zapisujemy procedurę wymiany w formie, którą wykona ktoś inny niż autor wdrożenia. Ostatni punkt bywa najważniejszy, bo integracja utrzymywana wyłącznie w pamięci jednej osoby przestaje działać wtedy, gdy tej osoby akurat nie ma.

Który sprzęt w tej firmie naprawdę wyjeżdża poza biuro

Lista bywa dłuższa niż w firmie biurowej i krótsza, niż wynikałoby ze wszystkich komputerów. Zwykle są to laptopy agentów jeżdżących na terminal i do urzędu, sprzęt handlowców odwiedzających kontrahentów, komputer osoby prowadzącej rozliczenia w podróży oraz nośniki, na które ktoś zgrywa dokumentację przed wyjazdem do klienta zagranicznego.

Kolejność wdrożenia bierze się z tej listy, a nie z liczby stanowisk. Najpierw sprzęt jeżdżący, potem komputery zespołu odpraw, gdzie skany i eksporty lądują lokalnie częściej, niż zakłada kierownictwo, a na końcu stanowiska stacjonarne.

Szyfrowanie włączamy centralnie, przez Intune, żeby stan dało się odczytać z listy zamiast obchodzić biurka. Klucze odzyskiwania idą do depozytu, nigdy do torby razem z laptopem. Raport pokrycia wysyłamy co miesiąc i pilnujemy w nim jednej rzeczy: czy liczba zaszyfrowanych urządzeń zgadza się z liczbą kluczy w depozycie, bo rozjazd oznacza zwykle komputer po przeinstalowaniu systemu.

Jak planujemy wymiany, żeby nie trafić w godziny odpraw

Dzień w agencji celnej ma swój rytm i nie jest on równomierny. Ranek to przyjmowanie dokumentów, popołudnie to domykanie zgłoszeń, a wieczór to poprawki po odpowiedziach z systemów. Wymiana certyfikatu wykonana w środku tego cyklu kosztuje kilkanaście sekund przerwy i godzinę wyjaśniania, dlaczego coś przestało odpowiadać.

Dlatego terminy zgłaszamy z miesięcznym wyprzedzeniem, a samą pracę wykonujemy wczesnym rankiem albo w porze wskazanej przez Was jako najspokojniejsza, zawsze w dni robocze między 8:00 a 18:00. Wygaśnięcia zgłasza nadzór techniczny pracujący bez przerwy, natomiast sam termin nie ma prawa nikogo zaskoczyć, bo całą usługę budujemy właśnie na tym zapasie.

Czego nie robimy w tym obszarze

Certyfikatów nie wystawiamy i nie odsprzedajemy z marżą, bo wydają je urzędy certyfikacji, a wybór wystawcy zostaje po Waszej stronie. Podpisu kwalifikowanego ani pieczęci nie sprzedajemy, kupujecie je u dostawcy z listy nadzoru.

Danych z dysku, którego klucz przepadł, nie odzyskamy. Wynika to z właściwości szyfrowania i mówimy o tym przed wdrożeniem, żeby nikt nie liczył na wyjątek. Nie zmieniamy również konfiguracji certyfikatów po stronie systemów, do których się łączycie, bo ich zasady ustala właściciel, a my odpowiadamy za to, co dzieje się u Was.

Stan wyjściowy pokazuje audyt bezpieczeństwa IT, sprzęt pod konsolą prowadzi ochrona stacji roboczych i serwerów, a uwierzytelnianie domeny w poczcie ochrona poczty i filtrowanie treści. Spis zaczniemy po rozmowie przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

To jedna z dwóch pierwszych rzeczy, które sprawdzamy. Połączenie między systemami nie ma gdzie pokazać ostrzeżenia, więc zamiast komunikatu jest cisza i brak potwierdzeń po drugiej stronie. Takie pozycje prowadzimy w spisie osobno, bo wykrycie trwa przy nich najdłużej.

Kierunkiem. Certyfikat serwerowy pokazujecie odwiedzającemu, żeby uwierzył, że rozmawia z Wami. Certyfikat klienta pokazuje Wasz system drugiej stronie, żeby wpuściła go do wymiany danych. Pierwszy widzi każdy użytkownik, drugi zna zwykle wyłącznie osoba, która wdrażała integrację.

Dziś zwykle nikt i dlatego zaczynamy od wyciągnięcia takich pozycji na wierzch. Zapisujemy, gdzie klucz leży, kto ma do niego dostęp, kiedy wygasa i co trzeba zrobić przy wymianie. Bez tego jedna osoba wyjeżdżająca na urlop staje się warunkiem ciągłości pracy.

Gdy dysk jest zaszyfrowany, a klucz leży w depozycie, zostaje zgłoszenie, polecenie wyczyszczenia z konsoli i wydanie zastępczego sprzętu. Bez szyfrowania trzeba przyjąć, że komplet dokumentów przewozowych jest czytelny dla znalazcy, ze wszystkimi konsekwencjami takiego założenia.

Da się i robimy to zdalnie przez Intune, bez zabierania sprzętu. Szyfrowanie startowe pracuje w tle, użytkownik może dalej pracować, a potwierdzenie stanu wpada do konsoli. Wcześniej upewniamy się, że klucz odzyskiwania trafił do depozytu, bo od tego zależy powrót po awarii dysku.

Wczesnym rankiem albo w porze, którą wskażecie jako najspokojniejszą, z pominięciem godzin domykania zgłoszeń. Termin podajemy miesiąc wcześniej, żeby dało się go wpisać do planu. Sam restart to zwykle kilkanaście sekund bez połączenia, a nie przerwa liczona w godzinach.

Pilnujemy ich terminów i wpisujemy je do wspólnego kalendarza, bo wygasła pieczęć potrafi zatrzymać dokument w dniu, w którym jest potrzebny. Samych pieczęci ani podpisów kwalifikowanych nie sprzedajemy, kupujecie je u dostawcy z listy nadzoru i to on odpowiada za ich wydanie.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Gdańsk

Do klientów w mieście Gdańsk dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Gdańsk

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Gdańsk

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Automatyzacje i AI

Agenci AI dla firm Gdańsk

Agencja celna odpowiada za treść tego, co składa w cudzym imieniu, więc narzędzie językowe może w niej robić dokładnie jedną rzecz: podawać to, co ktoś już zapisał w aktach sprawy. Klasyfikacja, pochodzenie i samo zgłoszenie zostają przy człowieku. Asystent na firmowej bazie wiedzy od 7 900 zł netto.

Zobacz usługę
Administracja serwerami

Migracja z VMware na Proxmox Gdańsk

W firmie okołoportowej najwięcej kłopotu sprawia nie samo przeniesienie dysków, tylko to, że po drugiej stronie maszyna przestaje być tą samą maszyną dla licencji, klucza sprzętowego i certyfikatu. Wypisujemy te zależności przed pracą. Dwa hosty i piętnaście maszyn to koszt od 4 900 zł netto.

Zobacz usługę
Backup

Backup Microsoft 365 Gdańsk

W spedycji i przy odprawach dokument przychodzi załącznikiem i bardzo często nigdzie indziej nie trafia. Skrzynka staje się przez to archiwum firmy, choć nikt jej tak nie nazywa i nikt jej nie zabezpiecza. Obejmujemy ją kopią poza dzierżawą razem z dyskami i Teams. Dwadzieścia kont kosztuje od 190 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę