Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Monitoring Poznań

Monitoring sieci Poznań

Gdy magazyn przestaje widzieć centralę, każda strona ma dowody na to, że u niej wszystko działa. Mierzymy trasę odcinkami: styk z operatorem, urządzenie brzegowe, tunel, szafę, port i łącze zapasowe, więc zgłoszenie idzie od razu tam, gdzie leży przyczyna. Jedna lokalizacja od 390 zł netto miesięcznie.

  • Osobny pomiar każdego odcinka trasy
  • Comiesięczny test przełączenia na łącze LTE
  • Materiał dowodowy do reklamacji u operatora

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje monitoring sieci Poznań?

Droga między centralą a magazynem składa się z kilku odcinków i każdy z nich naprawia kto inny. Mierzymy je niezależnie od siebie: styk z operatorem, urządzenie brzegowe, tunel, sieć lokalną, punkty dostępowe i łącze rezerwowe. Poniżej sześć obszarów objętych umową dla jednego poznańskiego adresu.

  1. 01

    Tunele między lokalizacjami

    Stan sesji szyfrowanej mierzymy niezależnie od czasu przejścia pakietu do magazynu, bo te dwie rzeczy psują się z innych powodów.

  2. 02

    Łącze zapasowe sprawdzane w praktyce

    Raz w miesiącu wymuszamy przełączenie na modem LTE i zapisujemy, ile trwało oraz co przestało wtedy działać.

  3. 03

    Dowód zamiast zapewnień

    Do zgłoszenia u dostawcy dokładamy wykres z konkretnymi godzinami, bo bez niego rozmowa kończy się wymianą wrażeń.

  4. 04

    Pierwszeństwo ruchu magazynowego

    Weryfikujemy, czy oznaczony ruch faktycznie wyprzedza resztę, gdy w tle idzie kopia albo aktualizacje stacji.

  5. 05

    Szafy w strefie kompletacji

    Temperatura, zasilanie przełączników i stan portów tam, gdzie szafa wisi nad regałami i pracuje w kurzu.

  6. 06

    Historia, którą da się pokazać

    Zapis z minutową rozdzielczością zostaje w systemie, więc spór o zeszły wtorek rozstrzyga wykres, a nie pamięć.

Wycena

Ile kosztuje monitoring sieci Poznań w mieście Poznań?

Sieć jednego adresu z dwudziestoma urządzeniami to 390 zł netto miesięcznie. W kwocie są sprawdzenia, wartości graniczne, comiesięczny test łącza zapasowego, obsługa zdarzeń w godzinach pracy helpdesku, pulpit i raport. Druga i kolejna lokalizacja kosztuje mniej, bo serwer monitoringu już pracuje. Sam sprzęt sieciowy rozliczamy osobno.

od 390 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: sieć jednego adresu w Poznaniu lub w regionie, do 20 urządzeń, bez sprzętu.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Czym kończy się spór o to, po czyjej stronie leży awaria?

Zwykle niczym. Magazyn mówi, że nie widzi centrali. Centrala odpowiada, że serwer pracuje normalnie i inni się łączą. Operator informuje, że łącze jest podniesione i nie odnotował zgłoszeń. Wszyscy mówią prawdę, bo każdy patrzy na inny odcinek tej samej drogi, a nikt nie patrzy na całą.

Zdanie, które pada w sporzeKto je wypowiadaCzym je sprawdzamyCo wychodzi najczęściej
U nas wszystko działaadministrator w centralidostępność zasobu z drugiego końca tuneluusługa działa, brakuje trasy do niej
Łącze jest sprawnedostawca internetustraty pakietów i transfer mierzone u klientapakiety giną w godzinach szczytu
To musi być wirus, bo zwolniło wszystkimkierownik magazynuobciążenie portów i wysycenie łączakopia do chmury idąca w dzień pracy
Wczoraj było wolno przez cały dzieńpracownikhistoria z rozdzielczością minutowątrzy przerwy po kilka minut, nie cały dzień
Zmieniliśmy przełącznik i dalej to samoekipa na miejscustan portu i licznik błędów na nimprzewód, nie urządzenie
Mamy łącze zapasowe, więc jesteśmy zabezpieczenizarządwymuszone przełączenie na modem LTErezerwa nieczynna albo bez dostępu do zasobów

Ostatni wiersz jest w rozproszonych firmach najbardziej kosztowny. Rezerwa kupiona trzy lata temu wisi w szafie, płaci się za nią co miesiąc i nikt jej nie uruchamiał ani razu, bo to wymagałoby świadomego zerwania łącza podstawowego.

Dlaczego mierzymy trasę odcinkami?

Bo naprawę każdego odcinka wykonuje kto inny, a zgłoszenie wysłane do niewłaściwej strony wraca po dwóch dniach z odpowiedzią, że problem leży gdzie indziej. Rozbicie trasy na części zamienia objaw na adres.

Osobno mierzymy dostępność i opóźnienie do pierwszego urządzenia operatora, osobno stan sesji szyfrowanej między lokalizacjami, osobno czas przejścia pakietu do serwera po drugiej stronie i osobno dostępność samej usługi, z której korzystają ludzie. Cztery pomiary zamiast jednego dają cztery różne rozstrzygnięcia, a nie cztery razy więcej pracy, bo wykonuje je ten sam system.

Zapis zostaje w historii z minutową rozdzielczością. To on rozstrzyga rozmowę o zeszłym wtorku, przydaje się przy negocjowaniu warunków nowej umowy z dostawcą i pozwala odpowiedzieć na pytanie, ile razy w tym kwartale magazyn faktycznie stracił łączność z systemem.

Co pokazuje comiesięczny test łącza rezerwowego?

Trzy rzeczy, których nie widać z konfiguracji. Pierwsza to czas przełączenia: kilka sekund w jednym środowisku, trzy minuty w innym, a różnica bierze się zwykle z ustawień urządzenia brzegowego, nie z samego modemu. Druga to lista usług, które po przełączeniu przestają działać, bo są przypisane do adresu łącza podstawowego. Trzecia to realna przepustowość rezerwy w miejscu, w którym stoi antena, a nie ta z ulotki operatora komórkowego.

Wynik testu zapisujemy w raporcie razem z datą. Jeżeli przełączenie trwa za długo albo magazyn traci po nim dostęp do systemu, jest to zdarzenie do zamknięcia, a nie ciekawostka. Łącze zapasowe, którego nikt nigdy nie sprawdził, jest kosztem, nie zabezpieczeniem.

Co zmienia się w sieci magazynu w sezonie?

Rośnie liczba urządzeń i liczba jednoczesnych połączeń, a układ regałów zmienia się razem z asortymentem. Punkt dostępowy policzony rok temu obsługuje nagle dwa razy więcej skanerów, bo w strefie kompletacji pracują ludzie zatrudnieni na sezon. Pasmo wysyłania wysyca się w oknie wydań, gdy jednocześnie idą zdjęcia towaru, etykiety i kopia do chmury.

Dlatego przed szczytem sprzedaży sprawdzamy trzy liczby: rozkład klientów na punktach dostępowych, wysycenie łącza w oknie kompletacji i liczbę nieudanych prób połączenia terminali. Każda z nich ma inny sposób naprawy i każda potrafi zatrzymać wysyłkę w listopadzie, choć w lutym nie robiła najmniejszej różnicy.

Czego ta umowa nie obejmuje?

Nie obejmuje certyfikacji okablowania ani projektu nowej sieci, bo są to prace jednorazowe wykonywane na miejscu. Nie zastępuje zapory: opisujemy ruch i stan urządzeń, ale niczego nie blokujemy. Nie obejmuje też wymiany sprzętu, choć zgłoszenie gwarancyjne pomagamy przygotować.

Wizyty umawiamy z biura przy Bnińskiej 44 w terminie roboczym. Nie mamy w Poznaniu magazynu urządzeń zapasowych i nie napiszemy, że podmienimy przełącznik w godzinę, bo to nieprawda. Przy szafie, której awaria zatrzymuje wydania, proponujemy zapasowe urządzenie u Was, z konfiguracją gotową do wgrania.

Pomiar torów opisują pomiary sieci LAN, sieć nowego obiektu projekt sieci w hali produkcyjnej, a bieżącą konfigurację urządzeń administracja siecią. Maszyny stojące za tą siecią obejmuje monitoring serwerów w Poznaniu, a wariant z całością w jednej umowie monitoring infrastruktury IT w Poznaniu.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Pomiarem prowadzonym z obu końców trasy naraz. Widać wtedy, czy pakiety giną na styku z operatorem, czy w tunelu, czy dopiero na serwerze po drugiej stronie. Rozmowa przestaje być wymianą opinii i sprowadza się do wskazania odcinka razem z godzinami.

Tak i to jedna z rzeczy, które najczęściej wychodzą w pierwszym miesiącu. Modem LTE potrafi być nieczynny od pół roku, bo nikt go nie włącza. Raz w miesiącu wymuszamy przełączenie i zapisujemy, ile trwało oraz które usługi na nim nie zadziałały.

Mniej niż pierwszej, bo serwer monitoringu już stoi i nie trzeba budować go drugi raz. W każdym kolejnym obiekcie dokładamy proxy zbierające dane lokalnie i zestaw sprawdzeń dobrany do jego wielkości. Kwotę podajemy po spisaniu urządzeń w każdym adresie i potwierdzamy ją przed podpisaniem umowy.

Panel dostawcy pokazuje, że łącze jest podniesione, i zwykle mówi prawdę. Nie pokazuje jednak strat pakietów ani transferu niższego od zamówionego w godzinach szczytu. Nasze pomiary robione z Waszej sieci uzupełniają dokładnie tę lukę i tym zgłoszeniem operator zajmuje się inaczej.

Tak, historia obciążenia portów pokazuje to co do minuty. W hurtowniach wychodzi z tego zwykle jeden wniosek: pasmo wysyłania kończy się w oknie kompletacji, bo w tym samym czasie idzie kopia do chmury albo aktualizacje stacji. Rozwiązaniem bywa harmonogram, nie szybsze łącze.

Sprawdzenia biegną przez cały weekend, więc w poniedziałek widać komplet danych z awarii. Zdarzenia przejmujemy w dni robocze między 8:00 a 18:00 i w tym przedziale biegnie gwarantowany czas reakcji. Weekendowy dyżur jest osobno płatną usługą, wycenianą po ustaleniu zakresu.

Da się i warto, bo konfiguracja bywa poprawna, a efektu nie ma. Mierzymy czas przejścia pakietów systemu magazynowego osobno od reszty ruchu i porównujemy je w momencie obciążenia łącza. Jeśli oba rosną tak samo, oznaczanie ruchu nie działa tam, gdzie powinno.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Poznań

Do klientów w mieście Poznań dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Poznań

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Poznań

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Cyberbezpieczeństwo

Ochrona poczty Poznań

Firma, która przejęła dwie spółki i prowadzi trzy sklepy pod różnymi markami, ma zwykle cztery domeny i wie o jednej. Pozostałe wysyłają w jej imieniu bez żadnych zabezpieczeń. Porządkujemy to, filtrujemy pocztę i pilnujemy kwarantanny. Przy dwudziestu skrzynkach od 390 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Projektowanie IT

Okablowanie strukturalne Poznań

Data otwarcia nowego punktu jest ogłoszona, a budowa i tak się przesuwa. Dlatego okablowanie planujemy od końca, licząc, kiedy musimy wejść, żeby zdążyć z pomiarami przed wniesieniem mebli. Robocizna z certyfikacją do dwudziestu punktów logicznych od 3 900 zł netto.

Zobacz usługę
Administracja siecią

Administracja siecią firmową Poznań

Prowadzimy sieć poznańskiej firmy tak, żeby centrala i każdy oddział działały według jednego opisu: te same segmenty, ta sama adresacja, te same reguły na brzegu. Zmiany wchodzą przez nas i zostają zapisane. Jedna lokalizacja do sześćdziesięciu użytkowników kosztuje od 2 000 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę