- usługi
- ISO 27001 Gdańsk, gdy liczy się dostępność
Co obejmuje ISO 27001 Gdańsk, gdy liczy się dostępność?
Norma opisuje sposób zarządzania bezpieczeństwem informacji, czyli to, co obejmujecie ochroną, jak szacujecie ryzyko i czym dowodzicie skuteczności. Poniżej siedem elementów, o które pyta każde badanie, pokazanych oczami firmy, której praca zależy od terminów wyznaczonych przez kogoś innego.
- 01
Zakres wyprowadzony z usługi
Które procesy, dane i miejsca ich przetwarzania obejmujecie ochroną, a co świadomie zostaje poza granicą.
- 02
Obowiązki zarządu
Polityka, zatwierdzone kryteria ryzyka i przegląd zarządzania, czyli rzeczy nie do przekazania niżej.
- 03
Ryzyko liczone także od przestoju
Metoda i rejestr uwzględniające skutek niedostępności danych, nie wyłącznie skutek ich ujawnienia.
- 04
Wybór z załącznika A
Dziewięćdziesiąt trzy środki, z których stosujecie te wynikające z Waszego rejestru ryzyk.
- 05
Deklaracja stosowania
Wykaz środków przyjętych i pominiętych, z powodem zapisanym przy każdym pominięciu.
- 06
Ciągłość działania i jej próba
Opisany scenariusz przerwy, czas powrotu do pracy oraz dowód, że ktoś to kiedykolwiek sprawdził.
- 07
Rytm przeglądów
Audyt wewnętrzny, przegląd zarządzania i reakcja na braki, powtarzane w ustalonym cyklu.
Ile kosztuje ISO 27001 Gdańsk, gdy liczy się dostępność w mieście Gdańsk?
Sprawdzenie, czy norma jest Wam do czegokolwiek potrzebna, nie wiąże się z opłatą. Pierwszym płatnym krokiem jest audyt zerowy od 7 900 zł netto dla firmy do pięćdziesięciu osób, który mierzy odległość od zgodności. Zbudowanie systemu prowadzonego do certyfikacji zaczyna się od 24 900 zł netto, a opłata jednostki jest osobna.
Tyle kosztuje: audyt zerowy, firma do 50 osób.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego najdroższa bywa tutaj niedostępność
Rozmowa o bezpieczeństwie informacji zaczyna się prawie zawsze od wycieku. Ktoś zdobywa dane, dane trafiają nie tam, gdzie powinny, firma ma problem. Jest to scenariusz prawdziwy, tylko w obsłudze ruchu towarowego rzadko najkosztowniejszy.
Kosztowniejsza bywa godzina, w której nie da się sięgnąć do własnych danych. Zgłoszenie ma swój termin, kierowca ma swoje okno, statek ma swój harmonogram, a żadna z tych rzeczy nie czeka na przywrócenie serwera. Norma opisuje tę sytuację równie dokładnie jak wyciek, tylko ten fragment jest w rozmowach pomijany, bo brzmi jak temat dla informatyki, a nie dla zarządu.
Które zdarzenia i co dokładnie w nich tracicie
| Zdarzenie | Co traci firma | Której własności dotyczy | Czego wymaga w tym miejscu norma |
|---|---|---|---|
| Zerwane łącze w porze zgłoszeń | terminy i zaufanie zleceniodawcy | dostępności | opisany scenariusz przerwy i droga zastępcza |
| Awaria serwera z bazą spraw | kilka godzin pracy całego zespołu | dostępności | kopia z mierzonym czasem odtworzenia |
| Wygasły certyfikat do systemu zewnętrznego | zatrzymana wymiana danych | dostępności | nadzór nad terminami i wskazany właściciel |
| Podmieniony numer rachunku w korespondencji | przelew wysłany nie tam, gdzie trzeba | integralności | uwierzytelnianie poczty i zasada potwierdzania |
| Błąd w danych przekazanych dalej | korekta, koszt i tłumaczenie się | integralności | kontrola zmian i ślad po każdej operacji |
| Zgubiony laptop z materiałem klientów | ryzyko ujawnienia cudzych dokumentów | poufności | szyfrowanie i zdalne unieruchomienie sprzętu |
| Konto byłego pracownika w cudzym systemie | otwarta droga do środowiska kontrahenta | poufności | przegląd uprawnień i powiadomienie drugiej strony |
| Zaszyfrowane przez napastnika dane | jednocześnie dostęp i pewność treści | wszystkich trzech | kopia poza zasięgiem oraz próba powrotu |
Ostatni wiersz jest tym, który najczęściej porządkuje pierwszą rozmowę. Pojedyncze zdarzenie potrafi naruszyć trzy własności naraz, więc dzielenie budżetu na ochronę przed wyciekiem i osobno na ciągłość jest podziałem pozornym, a rejestr ryzyk pisany wyłącznie pod jedną z nich zawsze wychodzi niepełny.
Co w tej normie jest obowiązkowe, a co wybieracie sami
Podział przebiega w jednym miejscu i warto go znać przed pierwszą wyceną. Rozdziały od czwartego do dziesiątego opisują sam sposób zarządzania: kontekst organizacji, przywództwo, planowanie, wsparcie, działanie, ocenę wyników i doskonalenie. Obowiązują w komplecie, niezależnie od tego, ilu ludzi zatrudniacie i jak wąsko wyznaczycie granicę systemu.
Załącznik A jest czymś innym. To katalog środków, z którego bierzecie te wynikające z własnej oceny ryzyka, a każde pominięcie opisujecie powodem w deklaracji stosowania. Dwie firmy o tym samym profilu mogą zatem stosować zupełnie różne zestawy środków i obie być w porządku, o ile potrafią wyjaśnić swoje decyzje. Badający ocenia sposób myślenia, nie stan wyposażenia.
Ciągłość działania, czyli rozdział, przez który trafia tu najwięcej pracy
W firmach o profilu biurowym ten obszar bywa najlżejszy. Tutaj jest odwrotnie, ponieważ przerwa ma wymierną cenę i zwykle wiadomo, ile ona wynosi. Norma pyta o trzy rzeczy i wszystkie trzy da się przygotować bez dużych zakupów.
Pierwsza to opisany scenariusz. Co dokładnie przestaje działać, kto o tym decyduje, w jakiej kolejności wraca praca. Druga to czas, w jakim firma zobowiązuje się wrócić do normalnego działania, ustalony świadomie, a nie odczytany z parametrów sprzętu. Trzecia to próba, czyli dowód, że ktoś ten scenariusz kiedykolwiek przeszedł, choćby na sucho i przy stole.
Trzeci punkt jest tym, którego prawie nigdy nie ma. Plan istnieje, bywa nawet sensowny, tylko nikt go nie sprawdził, więc przy badaniu ma dokładnie taką wartość jak kopia zapasowa, z której nigdy niczego nie odtworzono.
Kogo przekonuje sama zgodność, a kto chce dokumentu
Operator terminalu i duży armator pytają najkonkretniej, bo mają to zapisane we własnych wymaganiach wobec podmiotów wpuszczanych na teren i do systemów. Zleceniodawca z przemysłu pyta przy odnowieniu umowy ramowej. Ubezpieczyciel pyta przy wycenie polisy i zwykle wystarcza mu opis środków poparty dowodami. Bank pyta przy finansowaniu i interesuje go przede wszystkim ciągłość.
Wspólny mianownik jest taki, że pytający chce wiedzieć, czy jesteście przewidywalni. Firma z uporządkowanym systemem i bez certyfikatu odpowiada na ankietę lepiej niż firma z certyfikatem i bez zapisów, ponieważ zapisy są jedyną rzeczą, którą da się pokazać. Dokument staje się konieczny wtedy, gdy warunek wpisano wprost do umowy albo do warunków postępowania.
Od czego zacząć i kiedy odradzamy
Od dwóch pytań: kto tego od Was oczekuje i do kiedy. Mając nazwę kontrahenta i termin, zaczynamy od audytu zerowego, a harmonogram liczymy wstecz od tej daty.
Jeżeli chodzi o realne bezpieczeństwo, a nie o wymóg z zewnątrz, tańszym pierwszym krokiem bywa audyt IT, czyli uporządkowanie kopii, uprawnień i łączy. Odradzamy natomiast wtedy, gdy za całym tematem stoi jedno pytanie w jednej ankiecie, bo taki przypadek zamyka badanie zgodności za ułamek kwoty pełnego projektu. Za wdrożeniem warto się opowiedzieć wtedy, gdy wymaganie wraca w kolejnych kontraktach albo gdy dokładają się do niego obowiązki sektorowe, opisane przy zestawieniu normy z NIS 2. Przez wszystkie etapy, od warsztatu po zamknięcie uwag jednostki, prowadzi wdrożenie, a polityki i wykazy powstają przy dokumentacji.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Częściowe. Norma mówi o trzech własnościach informacji naraz: o poufności, o integralności i o dostępności. W firmie, której praca jest wyznaczana cudzymi terminami, dwie ostatnie kosztują zwykle więcej niż pierwsza, choć to o pierwszej mówi się na spotkaniach.
Nie. Obejmuje informacje w każdej postaci, więc także teczkę wożoną w samochodzie, rozmowę przy okienku i dokument leżący na biurku w otwartym pokoju. W firmie usługowej największa część pracy przypada na zasady dla ludzi i na umowy, a nie na konfigurację serwerów.
Tyle, ile wyniknie z Waszej oceny ryzyka, i jednej poprawnej liczby tu nie ma. Firma bez własnej hali zawęża grupę środków fizycznych właściwych dla produkcji, a rozbudowuje bloki o dostawcach, o pracy poza biurem i o ciągłości działania. Każde pominięcie wymaga uzasadnienia na piśmie.
Każe je nazwać i przygotować się na ich brak. Zależność od zewnętrznego systemu jest pozycją w rejestrze ryzyk jak każda inna, tylko postępowanie z nią wygląda inaczej, bo nie polega na zabezpieczaniu, lecz na opisaniu drogi zastępczej i na sprawdzeniu, czy da się nią pracować.
Nie wystawiamy, bo nie wolno tego robić firmie, która prowadzi wdrożenie. Dokument powstaje dopiero po badaniu wykonanym przez akredytowaną jednostkę, całkowicie od nas oddzieloną. Nasza praca kończy się na przygotowaniu firmy i na obecności przy tym badaniu, a kontrahent sprawdza akredytację, zanim cokolwiek przyjmie.
Zwykle od czterech do ośmiu miesięcy liczonych od audytu zerowego, bo to on uruchamia zegar. Najwięcej czasu pochłania nie pisanie dokumentów, lecz okres, w którym system pracuje i wytwarza zapisy z przeglądów. Ten etap ma daty i żaden budżet ich nie skróci.
Ma i dla części firm jest decyzją rozsądniejszą. Otrzymujecie ten sam zestaw zabezpieczeń i tę samą dokumentację, tyle że bez opłaty jednostki i bez corocznych wizyt nadzoru. Dokument dokładacie w chwili, gdy pojawia się kontrahent albo postępowanie stawiające go jako warunek podpisania umowy.
Obsługa IT w mieście Gdańsk
Do klientów w mieście Gdańsk dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Gdańsk
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Gdańsk
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Ochrona przed ransomware Gdańsk
W spedycji najgorsze nie jest zatrzymanie pracy na dwa dni, tylko archiwum dokumentów sprzed lat, którego nikt nigdy nie próbował odtworzyć. Budujemy kopie odporne na skasowanie i sprawdzamy, czy najstarsze pliki nadal dają się otworzyć. Piętnaście stanowisk to od 790 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęHosting dla firm Gdańsk
Firma z Trójmiasta obsługująca gości ma trzy miesiące, w których strona i skrzynki decydują o obłożeniu, oraz dziewięć, w których nikt do nich nie zagląda. Prowadzimy jedno i drugie zgodnie z tym rytmem, razem z porządkiem w adresach sezonowych. Strona z dziesięcioma skrzynkami kosztuje od 99 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęCertyfikaty SSL i szyfrowanie Gdańsk
Firma okołoportowa ma dwa rodzaje certyfikatów. Jednym przedstawia się klientom w przeglądarce, drugim przedstawia się systemom, do których wysyła zgłoszenia i dokumenty. Ten drugi wygasa ciszej i boli mocniej, więc oba trzymamy na jednej liście z tym samym zapasem czasu. Dziesięć domen od 190 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę