Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Audyty Barlinek

Dokumentacja ISO 27001 Barlinek

Komplet dokumentów systemu zgodnego z ISO/IEC 27001, pisany pod to, jak pracuje konkretna firma, a nie pod wzór z internetu. W zakładzie na dwadzieścia osób wychodzi z tego kilkanaście krótkich dokumentów zamiast segregatora. Dla firmy do pięćdziesięciu osób od 9 900 zł netto.

  • Treść z rozmów w firmie, nie z szablonu
  • Krótkie dokumenty, bo ktoś ma je czytać
  • Przy każdym wpisana osoba odpowiedzialna

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje dokumentacja ISO 27001 Barlinek?

Dokumentacja dzieli się na to, czego norma wymaga wprost, i na to, co wynika z oceny ryzyka. Powstaje pięć części: granice systemu z polityką, ocena ryzyka z rejestrem, deklaracja stosowania, procedury dla obszarów wskazanych ryzykiem oraz formularze, które później stają się dowodami.

  1. 01

    Granice i polityka

    Co obejmuje system, kto za co odpowiada i co świadomie zostaje poza zakresem.

  2. 02

    Ocena ryzyka

    Metoda dopasowana do firmy, próg akceptacji, rejestr i plan postępowania.

  3. 03

    Deklaracja stosowania

    Które zabezpieczenia stosujecie, których nie i jakie jest uzasadnienie pominięcia.

  4. 04

    Procedury operacyjne

    Dostępy, zdarzenia, kopie, zmiany, praca poza biurem i współpraca z dostawcami.

  5. 05

    Formularze do wypełniania

    Karty przeglądów, szkoleń i zdarzeń, dopasowane do tego, kto realnie je wypełni.

Wycena

Ile kosztuje dokumentacja ISO 27001 Barlinek w mieście Barlinek?

Komplet dokumentacji dla firmy do pięćdziesięciu osób zaczyna się od 9 900 zł netto. Jest częścią większego wdrożenia, które zaczyna się od 24 900 zł, ale można zamówić go osobno, gdy ocenę ryzyka i zabezpieczenia prowadzicie sami. Gotowca do podmiany nazwy firmy nie dostaniecie tu w żadnym wariancie.

od 9 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: komplet dokumentacji pisanej pod firmę do 50 osób.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Dla kogo naprawdę piszemy te dokumenty

Formalnie dla audytora. Praktycznie dla trzech osób w firmie: właściciela, który podejmuje decyzje, osoby od kadr i administracji, która prowadzi rejestry, oraz pracownika, który raz na jakiś czas musi sprawdzić, co zrobić w konkretnej sytuacji.

To rozstrzyga o objętości. Dokument, którego nikt z tej trójki nie przeczyta, nie ma wartości, choćby był zgodny co do przecinka. W zakładzie na dwadzieścia osób sensowna procedura mieści się na jednej albo dwóch stronach, a najczęściej używane fragmenty wyciągamy dodatkowo na skróconą kartkę przy stanowisku.

Skąd bierze się treść w firmie, która nigdy niczego nie opisywała

Z rozmów, prowadzonych na miejscu, przy pracy. Pytamy szefa produkcji, jak wygląda przekazanie zmiany. Pytamy księgową, gdzie trafiają dokumenty od klientów i kto jeszcze do nich zagląda. Pytamy właściciela, kto wie hasło do konta bankowego i co się dzieje, gdy tej osoby nie ma przez tydzień.

Odpowiedzi bywają nieoczywiste. W wielu barlineckich firmach zasady istnieją i działają od lat, tylko nigdy nie zostały zapisane, bo wszyscy je znają. Naszą pracą jest wtedy nazwanie tego, co już jest, a nie wymyślanie nowego porządku.

Co powstaje i kto za to odpowiada

DokumentKto go podpisujeKto go potem prowadzi
Polityka i granice systemuwłaścicielwłaściciel, przegląd raz w roku
Ocena ryzyka z rejestremwłaścicielosoba od administracji, przegląd co pół roku
Deklaracja stosowaniawłaścicielaktualizowana po zmianie zabezpieczeń
Procedura dostępówwłaścicielosoba od kadr, przy każdym zatrudnieniu
Procedura zdarzeńwłaścicielosoba zgłaszająca, karta wypełniana na bieżąco
Procedura kopiiwłaścicielmy albo Wasz informatyk, zapis miesięczny
Formularze i kartybez podpisuci, którzy je wypełniają

Trzecia kolumna jest tą, o którą rozbijają się systemy w małych firmach. Dokument bez wskazanej osoby nie jest niczyj i nie zostaje zaktualizowany, a przy audycie nadzoru widać to natychmiast po dacie ostatniej zmiany.

Czym różni się dokument od zapisu

Dokument mówi, jak ma być. Zapis dowodzi, że tak było. Procedura przeglądu uprawnień jest dokumentem, a wypełniona karta z datą i podpisem jest zapisem. Audytor pyta o jedno i o drugie, ale niezgodności wystawia najczęściej za brak tego drugiego.

Dlatego formularze traktujemy jako osobną część zamówienia, a nie jako dodatek. Karta, którą da się wypełnić w trzy minuty przy komputerze w biurze, zostanie wypełniona. Tabela z czternastoma kolumnami wymagająca zbierania danych z trzech miejsc nie zostanie wypełniona nigdy i po pół roku system stoi.

Czego w tym komplecie nie znajdziecie

Polityk opisujących działy, których nie macie. Ról typu pełnomocnik do spraw systemu, jeśli nie ma kogo nią obciążyć. Odwołań do narzędzi, których nie używacie. Rozdziałów o pracy zdalnej w firmie, w której wszyscy pracują na miejscu, i odwrotnie: pominięcia tego tematu, jeśli księgowa pracuje z domu dwa dni w tygodniu.

Nie znajdziecie też dokumentacji prawnej ochrony danych osobowych. To osobna warstwa, opisana przy audycie RODO, i pisze ją prawnik albo inspektor ochrony danych.

Jak to wygląda w czasie

Dwa dni rozmów u Was, rozłożone tak, żeby nie zabierać nikomu całego dnia pracy. Potem od trzech do czterech tygodni pisania po naszej stronie. Następnie przegląd projektu razem z właścicielem, poprawki wynikające z tego przeglądu i przekazanie kompletu wraz z krótkim szkoleniem dla osoby, która przejmuje prowadzenie.

Przyjeżdżamy z Gorzowa, dwadzieścia cztery kilometry drogą wojewódzką 151, więc rozmowy da się rozłożyć na kilka krótszych wizyt zamiast dwóch pełnych dni. Spotkanie przeglądowe może odbyć się w naszym biurze przy Jeziornej 7D.

Kiedy sam komplet dokumentów wystarczy

Gdy technika jest już uporządkowana, a brakuje wyłącznie opisu i rejestrów. Zdarza się to firmom, które wcześniej przeszły badanie zgodności i zamknęły braki techniczne własnymi siłami. Wtedy dokumentacja domyka projekt i nie ma potrzeby zamawiać pełnego wdrożenia.

Gdy natomiast kopie są nieprzetestowane, uprawnienia nikt nie przeglądał od lat, a dostęp zdalny wystawiono kiedyś na szybko, sam komplet dokumentów opisze stan, którego nie chcecie mieć opisanego. Wtedy sensowna jest ścieżka pełna, którą prowadzimy przy wdrożeniu i certyfikacji.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 1 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Taniej na fakturze i drożej przy pierwszym pytaniu audytora. Pakiety z internetu opisują działy, których w firmie na dwadzieścia osób nie ma, i procedury odwołujące się do systemów, których nie używacie. Poprawianie takiego zestawu bywa dłuższe niż napisanie dokumentów od nowa.

Zwykle kilkanaście, łącznie kilkadziesiąt stron. Norma wymaga określonych zapisów, a nie określonej objętości. Krótszy komplet ma tę przewagę, że właściciel czyta go w całości, a pracownik znajduje w nim odpowiedź bez przeglądania trzydziestu stron wstępu.

Właściciel i to jest w pełni zgodne z normą. Wymaganie mówi o odpowiedzialności kierownictwa, nie o liczbie osób w zarządzie. Opisujemy strukturę taką, jaka jest, bo wpisanie stanowisk, których w firmie nie ma, wychodzi przy pierwszej rozmowie audytora z pracownikiem.

Z rozmów w firmie. Pytamy, co się dzieje pierwszego dnia nowego pracownika, kto wydaje klucze i konta, co robicie przy awarii programu, jak przekazujecie dane podwykonawcom. Dopiero z tych odpowiedzi powstają zdania w procedurach, więc opisują one rzeczywistość, a nie wzorzec.

Osoba wskazana przez właściciela, którą przeszkalamy, zwykle ta sama, która prowadzi kadry albo administrację. Przy każdym dokumencie wpisujemy nazwisko odpowiedzialnego i termin przeglądu, bo dokument bez właściciela przestaje być aktualizowany w pierwszym kwartale.

Nie. Audytor bada dowody działania, a te powstają dopiero z upływem miesięcy. Komplet dokumentów jest warunkiem koniecznym i niczym więcej, więc terminu certyfikacji nie wyznacza się od dnia ich oddania, tylko od dnia, w którym pojawią się pierwsze wypełnione karty.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Barlinek

Do klientów w mieście Barlinek dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Barlinek

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Barlinek

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Automatyzacje i AI

Wdrożenie n8n Barlinek

n8n stawiamy tam, gdzie firma chce trzymać dane u siebie i nie płacić za każde uruchomienie przepływu. Instalacja, jeden działający proces, obsługa błędów i szkolenie kosztują od 3 900 zł netto. Sama instalacja bez budowy procesu to 1 900 zł netto, opieka od 700 zł miesięcznie.

Zobacz usługę
Backup

Backup danych firmy Barlinek

W barlineckiej firmie kopia zwykle leży na drugim dysku w tym samym komputerze, więc pożar albo kradzież zabiera ją razem z oryginałem. Dokładamy kopię poza budynkiem, pilnujemy wykonania i raz w miesiącu odtwarzamy dane na próbę. Od 500 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Administracja chmurą

Migracja do chmury Barlinek

Przenosimy pocztę i dokumenty barlineckiej firmy etapami, z przełączeniem w piątek wieczorem, żeby w poniedziałek nikt nie zauważył zmiany. Migracja biura do dwudziestu osób kosztuje od 4 900 zł netto, a stary serwer zostaje włączony do dnia odbioru.

Zobacz usługę