Pomoc zdalna
Kompleksowa obsługa IT Poznań

Informatyk dla firm Poznań

Handlowa firma z Poznania rzadko potrzebuje informatyka na cały etat, za to potrzebuje go w kilku miejscach naraz. Dostajecie inżyniera prowadzącego z poznańskiego biura, jego zastępstwo oraz nakład pracy policzony dla centrali razem z magazynem i oddziałami. Do 25 komputerów to 2 000 zł netto miesięcznie, z reakcją do 4 godzin.

  • Inżynier prowadzący dla centrali i oddziałów
  • Nakład liczony z rozproszenia, nie z liczby biurek
  • Wizyty na miejscu w centrali, magazynie i oddziałach
  • Zastępstwo gotowe na szczyt sprzedaży i na urlop

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje informatyk dla firm Poznań?

Płacicie za czyjś czas i uwagę rozłożone na kilka adresów, a nie za listę sprzętu ze spisu inwentarza. Poniżej siedem rzeczy, które w poznańskiej firmie handlowej robi konkretna osoba, od odebranego telefonu z magazynu po wizytę w oddziale z zapasowym sprzętem w bagażniku. Technicznie w centrali i w biurze pod miastem wygląda to tak samo.

  1. 01

    Inżynier prowadzący dla całej firmy

    Zna centralę, magazyn i oddziały, więc nie prosi o kontekst przy zgłoszeniu z żadnego z nich.

  2. 02

    Jedna kolejka dla wszystkich adresów

    Telefon z Poznania i telefon z oddziału trafiają w to samo miejsce i mają ten sam czas reakcji.

  3. 03

    Zastępstwo ustawione przed sezonem

    Druga osoba poznaje Wasze środowisko, zanim pierwsza wyjedzie na urlop w środku szczytu sprzedaży.

  4. 04

    Wizyty w każdej lokalizacji

    Centrala, magazyn i biura handlowe mają ten sam tryb obsługi, bez dzielenia adresów na lepsze i gorsze.

  5. 05

    Prace planowe poza szczytem

    Aktualizacje, kontrola zadań w Veeam i przegląd alertów z Zabbiksa idą wtedy, gdy sprzedaż zwalnia.

  6. 06

    Konta sezonowe z terminem ważności

    Osoba przyjęta na trzy miesiące dostaje dostęp, który wygasa sam, zamiast czekać do przyszłego roku.

  7. 07

    Opis każdej lokalizacji osobno

    Adresacja, konfiguracje urządzeń i hasła w sejfie prowadzone oddzielnie dla centrali, magazynu i biur.

Wycena

Ile kosztuje informatyk dla firm Poznań w mieście Poznań?

Liczba adresów zmienia organizację pracy, nie rachunek. Próg wyznacza liczba komputerów w całej firmie, czyli 2 000 zł netto miesięcznie do 25 sztuk, 4 000 zł do 50 sztuk i 8 000 zł do 100 sztuk. W kwocie siedzi inżynier prowadzący, jego zastępstwo, prace planowe, monitoring i serwer wirtualny. Reakcja do 4 godzin liczy się w godzinach pracy helpdesku.

Biuro na 10 komputerów 2 000 zł / mies.

Pierwszy próg, reakcja do 4 godzin w dni robocze.

Firma na 40 komputerów, reakcja do 2 godzin 5 000 zł / mies.

Drugi próg i skrócony czas reakcji.

Firma na 80 komputerów, reakcja do godziny 10 000 zł / mies.

Trzeci próg i najkrótszy dostępny czas reakcji.

Stawki miesięczne netto
Komputery
1 do 25 szt. 2 000 zł
26 do 50 szt. 4 000 zł
51 do 100 szt. 8 000 zł
Gwarantowany czas reakcji
Do 4 godzin w dni robocze w cenie
Do 2 godzin + 1 000 zł
Do 1 godziny + 2 000 zł

W kwocie jest

  • Serwer wirtualny w każdym progu: 32 GB RAM, 500 GB dysku, 4 rdzenie
  • Pomoc dla pracowników zdalnie i u nich przy biurku
  • Konta, hasła i dostępy przy zmianach w zespole
  • Opieka nad pocztą i plikami w Microsoft 365
  • Nadzór nad aktualizacjami i stanem sprzętu
  • Kopie zapasowe wraz ze sprawdzeniem, czy dane da się odtworzyć
  • Raport miesięczny ze zgłoszeń i czasu pracy

Płatne osobno

  • Powyżej 100 komputerów wycena indywidualna, po przeglądzie środowiska
  • Zakup sprzętu i licencji, rozliczany po cenie zakupu
  • Administracja serwerami poza tym jednym wirtualnym, osobna pozycja
  • Większe wdrożenia i migracje, wyceniane jako projekt
  • Wyjazd do miasta spoza listy obsługiwanej na miejscu

Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.

Kalkulator

Policz koszt dla swojej firmy

Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.

10 szt.
Gwarantowany czas reakcji
Szacunkowy koszt 2 000 zł netto / mies.

Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.

Policz dokładniej

Ile pracy informatycznej zjada centrala, a ile magazyn i biuro w regionie?

Sama liczba komputerów mówi o poznańskiej firmie handlowej mniej niż ich rozstawienie po mapie. Dwadzieścia pięć stanowisk zebranych na jednym piętrze i te same dwadzieścia pięć rozdzielone między centralę, magazyn przy trasie wylotowej i dwa biura handlowe oznaczają zupełnie inny miesiąc pracy, choć próg cenowy wychodzi identyczny. Rozkład, który powtarza się u dystrybutorów z regionu, wygląda tak:

LokalizacjaCo generuje pracęIle wymaga obecności
Centrala w mieściekonta, poczta, uprawnienia w systemie handlowym, sprzęt biurowyjedna wizyta planowa w miesiącu
Magazynterminale, skanery, drukarki etykiet, zasięg między regałami, konta sezonowenajwięcej, bo sprzęt pracuje w ruchu i w kurzu
Biuro handlowe w regionielaptopy przedstawicieli, łącze, drukarka, dostęp do cennikarzadko, prawie wszystko zamyka się zdalnie
Sklep internetowyintegracje ze stanami magazynowymi, certyfikaty, ruch w szczyciezdalnie, za to w oknach nocnych

Wniosek jest niewygodny dla arkusza kalkulacyjnego: godziny rosną razem z liczbą miejsc, w których cokolwiek stoi, a nie razem z liczbą ludzi. Każdy adres dokłada własne łącze, własną szafę, własny komplet urządzeń brzegowych oraz własną kolejkę drobiazgów, których nikt nie zgłasza, dopóki są wyłącznie uciążliwe.

Kto zajmuje się informatyką w oddziale, zanim się pojawimy?

Prawie zawsze ktoś, kto ma w umowie napisane coś innego. W magazynie jest to zwykle kierownik zmiany, który najlepiej radzi sobie z komputerem, w biurze handlowym osoba od zamówień. Podpina drukarkę, restartuje router, jedzie po kabel do sklepu, a przy okazji zapisuje sobie hasło w notatniku w telefonie.

Kosztuje to dwa razy. Pierwszy raz jego czasem, oderwanym od wydania towaru albo od klienta. Drugi raz w dniu awarii, bo nikt nie wie, co i kiedy zostało w tym oddziale zmienione, ani czy urządzenie, które właśnie przestało działać, w ogóle było kiedykolwiek objęte kopią zapasową. Przejęcie takiej lokalizacji zaczynamy zawsze od rozmowy z tą osobą, bo ona jedna wie, co tam naprawdę stoi.

Kogo dostajecie z nazwiska i jak trafia do niego zgłoszenie ze Środy Wielkopolskiej?

Za środowisko odpowiada jeden inżynier prowadzący, ten sam dla wszystkich Waszych adresów. Zna nazwy serwerów, wie, w którym module systemu pracuje dział zakupów, i pamięta, że drukarka etykiet w magazynie gubi ustawienia po zaniku zasilania.

Drogi kontaktu są trzy i wszystkie kończą się jednym numerem sprawy: telefon, adres zgłoszeniowy i ikona pomocy zdalnej na pulpicie. Magazynier nie musi rozstrzygać, czy problem siedzi w terminalu, w punkcie dostępowym nad regałem, czy w bazie systemu handlowego. Opisuje, czego nie może zrobić, a klasyfikacja należy do nas.

Przy sprawach wymagających węższej wiedzy dokładamy kolejne osoby: od Windows Server i Proxmox VE, od sieci na MikroTiku i UniFi, od ochrony poczty i stacji roboczych. Punktem kontaktu zostaje prowadzący, więc nikt z Waszej strony nie zbiera trzech numerów telefonu w jednym tygodniu.

Kiedy w firmie handlowej wypada okno serwisowe?

Rzadko wtedy, kiedy byłoby wygodnie. Magazyn rusza przed szóstą, przedstawiciele pracują wieczorami, a sklep internetowy sprzedaje najlepiej po dwudziestej pierwszej, więc prace, które wymagają restartu, planujemy nocą albo w niedzielę i uprzedzamy o nich kierownika lokalizacji.

Drugą oś wyznacza kalendarz sprzedaży. Wrzesień, listopad i grudzień to w poznańskim handlu miesiące, w których nikt rozsądny nie rusza serwera z systemem magazynowym, a marzec i lipiec nadają się do tego znakomicie. Dlatego wymiany sprzętu, migracje i większe aktualizacje układamy w harmonogram roczny podczas przeglądu, a nie w tygodniu, w którym akurat wypadły.

W tym rytmie mieszczą się rzeczy, których nikt w firmie nie zamawia: kontrola nocnych zadań kopii, przegląd alertów z monitoringu, testy łatek na jednym stanowisku przed wgraniem ich wszędzie, zamknięcie konta po osobie, która odeszła w piątek, i notatka o sprzęcie wypadającym z gwarancji za pół roku.

Co robimy, gdy sprzęt do wymiany stoi w oddziale, a nie w centrali?

Zdalnie zamykamy wszystko, co da się zamknąć bez rąk, i tak zaczynamy każdą sprawę. Zostaje jednak grupa rzeczy fizycznych, przy których ktoś musi stanąć obok: dysk w macierzy, punkt dostępowy pod sufitem hali, panel krosowniczy w szafie, terminal urwany razem z uchwytem przez wózek.

W firmie rozstawionej po Wielkopolsce stosujemy przy tym dwie rzeczy naraz. W lokalizacjach z krytycznym sprzętem zostawiamy zapas na miejscu, żeby wymiana terminala albo przełącznika była kwestią podmiany, a nie zamawiania. Pozostałe sprawy zamykamy wizytą, z częściami przygotowanymi wcześniej.

Wyjeżdżamy z naszego poznańskiego biura, a za nim stoi zaplecze, którego u Was nie widać: sejf haseł, opis każdej Waszej lokalizacji i inżynierowie od węższych dziedzin.

Co się stanie z Waszym IT, gdy jedyna osoba od komputerów wypadnie w listopadzie?

To pytanie zadajemy sami na pierwszym spotkaniu, bo w firmach handlowych odpowiedź bywa kosztowna. Człowiek od komputerów jest zwykle jedynym ogniwem, którego nikt nie dubluje, a jego kalendarz nie zna sezonu sprzedaży.

Sam urlop wypoczynkowy daje ponad miesiąc w roku. Choroba nie uprzedza. Wypowiedzenie zabiera to, czego nikt nie spisał: powód, dla którego jedna usługa jest wyłączona, hasło do urządzenia w oddziale, numer do handlowca od licencji. W miesiącu, w którym magazyn wydaje dwa razy więcej niż zwykle, każda z tych rzeczy kosztuje realne pieniądze.

Po naszej stronie jest to kwestia grafiku, a nie improwizacji. Zastępujący inżynier ma ten sam opis środowiska i ten sam sejf haseł, więc zaczyna od sprawy, a nie od ustalania, co u Was w ogóle stoi. Jeżeli macie własnego informatyka, ten sam mechanizm działa jako jego zaplecze i przestaje on być jedynym człowiekiem w firmie, który nie może zachorować.

Co musi być spisane, żeby oddział nie zależał od czyjejś pamięci?

Cztery rzeczy dla każdej lokalizacji osobno, bo wspólny dokument dla całej firmy zawsze opisuje centralę, a resztę traktuje skrótowo.

  1. Adresacja i schemat sieci razem z konfiguracją urządzenia brzegowego oraz danymi operatora, u którego zamówione jest łącze.
  2. Wykaz sprzętu z numerami seryjnymi i gwarancjami, osobno dla urządzeń, które pracują w hali i zużywają się szybciej.
  3. Zakres kopii zapasowych, czyli co jest zabezpieczone, jak długo trzymamy punkty przywracania i skąd odtwarza się dana lokalizacja.
  4. Hasła w szyfrowanym sejfie, do którego wchodzą wyłącznie imienne konta inżynierów, z historią odczytów.

Wszystkie cztery pozycje są Waszą własnością, a eksport przygotowujemy w kilka dni od prośby, bez pytania, po co Wam on teraz. Obecnego dostawcę da się sprawdzić dokładnie w ten sposób, jednym mailem i policzeniem dni do odpowiedzi.

Godziny informatyka czy stała opieka, gdy firma pracuje pod kilkoma adresami?

Rozliczenie godzinowe broni się przy kilku laptopach bez serwera oraz przy projekcie z wyznaczonym początkiem i końcem, na przykład przy uruchomieniu nowego biura handlowego. W firmie rozproszonej po regionie działa przeciwko Wam, i to podwójnie. Przy płaceniu za czas każdy zastanawia się, czy sprawa jest warta telefonu, więc drobiazgi z oddziałów czekają, aż zrobi się z nich awaria, a prace planowe wypadają z rachunku pierwsze.

Stała opieka odwraca ten rachunek, bo mniejsza liczba awarii jest korzystna dla obu stron. Ile to wychodzi przy Waszej liczbie stanowisk, sprawdzicie w kalkulatorze. Zakres samej umowy opisuje obsługa informatyczna firm w Poznaniu, drogę zgłoszenia od pracownika helpdesk IT w Poznaniu, a stan zastany pokazuje audyt IT w Poznaniu.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Godzin wychodzi zwykle mniej, niż zakłada właściciel, a kłopotu więcej. Pięćdziesiąt stanowisk rozstawionych w czterech miejscach daje od czterdziestu do sześćdziesięciu pięciu godzin miesięcznie, rozsypanych na drobne sprawy w różnych lokalizacjach. Etat tego nie zamyka, bo jeden człowiek nie stoi jednocześnie w magazynie i w biurze handlowym.

Ta sama osoba, która prowadzi centralę, przez telefon i sesję zdalną. Mały oddział rzadko potrzebuje czyjejś obecności, za to potrzebuje kogoś, kto pamięta, jak jest tam poprowadzona sieć i którym łączem wychodzi do systemu handlowego. Wizytę planujemy wtedy, gdy sprawy nie da się zamknąć zdalnie, a przy awarii przyjeżdżamy na miejsce.

My, na podstawie listy z kadr przekazanej przed pierwszą zmianą. Konta dostają datę wygaśnięcia zgodną z umową i uprawnienia wyłącznie do modułu, w którym te osoby faktycznie pracują. Po sezonie dostajecie zestawienie tego, co zostało zamknięte, zamiast dwudziestu śpiących loginów w systemie.

Da się i robimy to często, bo listopad jest w handlu najgorszym miesiącem na nieobecność jedynej osoby od systemów. Bierzemy dyżur na ten czas, a warunkiem jest dostęp i opis środowiska przekazane wcześniej, nie w dniu wyjazdu. Po powrocie oddajemy sprawy razem z opisem tego, co się wydarzyło.

W firmie handlowej zwykle nie. Centrala widuje nas mniej więcej raz w miesiącu, magazyn częściej, bo terminale i drukarki etykiet zużywają się szybciej niż sprzęt biurowy, a biura handlowe raz na kwartał. Poza tym rytmem przyjeżdżamy wtedy, gdy sprawy nie da się zamknąć bez dotknięcia urządzenia.

Od objazdu wszystkich adresów i spisania, co w nich stoi, na czym działa i przez co się łączy. W oddziałach najczęściej brakuje haseł do urządzeń brzegowych oraz wiedzy, kto zamawiał łącze. Kilka dni pracy kończy się opisem środowiska i listą rzeczy do naprawy ułożoną według ryzyka.

Nie przed ósmą. Zegar reakcji rusza razem z helpdeskiem, czyli w dni robocze między 8:00 a 18:00. O awarii serwera albo padniętym łączu wiemy wcześniej, bo monitoring infrastruktury nie ma godzin pracy. Dyżur poza godzinami helpdesku da się dokupić, po ustaleniu, które godziny ma obejmować.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Poznań

Do klientów w mieście Poznań dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 19 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Poznań

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Poznań

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Backup

Disaster Recovery i plan odtworzenia Poznań

Przestój w firmie handlowej liczy się w zamówieniach, które nie wyszły z magazynu, i w wysyłkach przesuniętych na następny dzień. Plan odtworzenia zamienia tę liczbę w decyzję o tym, co wraca najpierw. Utrzymanie planu dla firmy z jedną centralą zaczyna się od 500 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Administracja siecią

Konfiguracja MikroTik Poznań

Przygotowujemy routery MikroTik dla firm, które ten sam sprzęt stawiają pod kolejnymi adresami: adresacja, segmenty, reguły brzegowe, tunel do centrali i kolejkowanie ruchu. Konfiguracja jednego urządzenia zdalnie zaczyna się od 1 000 zł netto, razem z kopią ustawień i opisem, co i po co zostało włączone.

Zobacz usługę
Usługi Data Center

Wdrożenia systemów pamięci masowych Poznań

Skany dokumentów przewozowych, zdjęcia produktów i nagrania z kamer w magazynie rosną szybciej, niż zakładał ktokolwiek przy poprzednim zakupie. Dobieramy macierz pod ten przyrost, montujemy ją w Waszej szafie i przenosimy zasoby poza godzinami pracy. Sama praca inżynierów zaczyna się od 5 900 zł netto.

Zobacz usługę