- usługi
- Chmura hybrydowa Łódź
Co obejmuje chmura hybrydowa Łódź?
W starym budynku o podziale środowiska decydują warunki, a nie preferencja. Prowadzimy sześć obszarów: pomiar w pomieszczeniu technicznym, dobór tego, co zostaje przy hali, spięcie sieci z subskrypcją, wspólną listę kont, kopie po obu stronach oraz wyjście awaryjne na czas przerwy w zasilaniu budynku.
- 01
Pomiar zamiast oględzin
Temperatura, wilgotność i zapylenie mierzone przez kilka tygodni, w tym w upalnym.
- 02
Zasilanie sprawdzone do rozdzielni
Ustalamy, czy pomieszczenie ma własny obwód, czy dzieli go z urządzeniami na hali.
- 03
Przy hali to, co rozmawia z urządzeniem
Terminale, wagi i wydruk etykiet zostają, reszta idzie wyżej, bo nie ma po co stać w kurzu.
- 04
Szafa zamknięta i filtrowana
Sprzęt, który zostaje, dostaje obudowę chroniącą przed pyłem zamiast otwartego stelaża.
- 05
Jedno logowanie po obu stronach
Active Directory zsynchronizowane z Entra ID, jedno zamknięcie konta zamiast dwóch.
- 06
Kopia lokalna i kopia poza budynkiem
Szybki powrót z dysku przy hali, drugi egzemplarz u dostawcy spoza Waszej subskrypcji.
- 07
Wyjście awaryjne na czas przerwy w prądzie
Replika najważniejszej maszyny stoi zgaszona wyżej i wstaje na czas wyłączenia zasilania.
Ile kosztuje chmura hybrydowa Łódź w mieście Łódź?
Oba końce liczymy osobno: 590 zł netto miesięcznie za nadzór nad subskrypcją oraz 250 zł za każdy serwer, także ten stojący w hali. Najmniejszy sensowny zestaw zamyka się kwotą 840 zł netto miesięcznie. Prąd, łącza i zużycie zasobów u dostawcy opłacacie bezpośrednio, bez naszego pośrednictwa.
Tyle kosztuje: subskrypcja chmurowa i jeden serwer w łódzkiej hali.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co dawna fabryka daje magazynowi, a czego nie daje serwerowi
Adaptacja starej łódzkiej zabudowy przemysłowej daje firmie rzeczy, których nie kupi się w nowym obiekcie: wysokość, nośność stropów, powierzchnię za rozsądną stawkę i adres w mieście zamiast przy trasie sto kilometrów dalej. Do składowania i pakowania jest to układ dobry i dlatego tyle firm z tego korzysta.
Serwer ma jednak inne wymagania niż regał. Potrzebuje stałej temperatury, czystego powietrza, suchej ściany i zasilania, które nie zapada się przy starcie dużego odbiornika na hali. Stary budynek nie zapewnia żadnej z tych rzeczy z natury, a pomieszczenie techniczne powstaje w nim zwykle z tego, co zostało wolne: podręcznej komórki obok biura mistrza albo wygrodzonego kawałka antresoli.
Rozmowa o podziale środowiska zaczyna się więc w Łodzi nie od tego, co warto przenieść wyżej, tylko od tego, co ten konkretny budynek jest w stanie unieść. Odpowiedź bywa krótsza, niż wszyscy zakładają, i prawie zawsze jest inna niż w hali obok, mimo że obie stoją przy tej samej ulicy.
Co mierzymy, zanim cokolwiek zdecydujemy
| Co sprawdzamy | Czym i jak długo | Co wynika z wyniku |
|---|---|---|
| Temperatura w pomieszczeniu | czujnik rejestrujący przez kilka tygodni, w tym w upale | ile sprzętu wolno tam zostawić i czy potrzebne jest chłodzenie |
| Wilgotność i stan muru | pomiar ciągły plus oględziny ścian zewnętrznych | czy wystarczy osuszacz, czy sprzęt musi opuścić to pomieszczenie |
| Zapylenie | ocena po filtrach i po stanie sprzętu już tam stojącego | rodzaj szafy i odstęp między przeglądami czyszczącymi |
| Zasilanie | sprawdzenie rozdzielni i obciążenia obwodu | czy pomieszczenie ma własny obwód, czy dzieli go z halą |
| Podtrzymanie | test obciążeniowy istniejącego zasilacza awaryjnego | ile realnie zostaje czasu na planowe wyłączenie maszyn |
| Łącza | pomiar przepustowości, opóźnienia i liczby zerwań przez tydzień | czy potrzebne jest drugie wyjście i jakie |
Wiersz o zasilaniu rozstrzyga częściej niż wszystkie pozostałe razem. Pomieszczenie techniczne podpięte pod ten sam obwód co urządzenia na hali zachowuje się poprawnie do dnia, w którym ktoś uruchomi coś dużego, a wtedy serwer gaśnie bez żadnego związku z informatyką.
Co musi zostać przy hali niezależnie od warunków
Wszystko, co odpowiada urządzeniu trzymanemu w ręku albo stojącemu przy stanowisku. Baza systemu magazynowego, bo skaner odpytuje ją po każdej pozycji i czeka na odpowiedź, zanim człowiek zrobi następny ruch. Wydruk etykiet, bo drukarka ma stały adres w sieci lokalnej i nie ma powodu, żeby jej zadania wędrowały przez internet. Wagi kontrolne i sterowanie bramami z tego samego powodu.
Do tego sprzęt sieciowy, który po takim podziale robi się ważniejszy niż wcześniej, ponieważ od niego zależy teraz dojście do wszystkiego pozostałego. W hali oznacza to punkty dostępowe dobrane pod wysokie składowanie i przełącznik w zamkniętej szafie, a nie urządzenie domowej klasy postawione na regale w kantorku.
Wszystko poza tą listą sprawdzamy pojedynczo i większość z niej wypada. Poczta, dokumenty, konta, archiwum, raporty i środowisko zapasowe nie zyskują nic na tym, że stoją w budynku, w którym trwa remont dachu.
Jak wygląda szafa, która zostaje w takim budynku
Zamknięta, z filtrowanym nawiewem i miejscem na przepływ powietrza wokół sprzętu, a nie stelaż z maszyną wciśniętą między kartony. Zasilanie awaryjne dobrane nie na podtrzymanie pracy, tylko na spokojne wyłączenie systemu, bo w budynku z jednym obwodem podtrzymanie na godziny jest wydatkiem bez pokrycia. Czujnik temperatury i wilgotności wpięty do monitoringu, żeby wzrost był zdarzeniem zgłaszanym, a nie wnioskiem wyciągniętym po awarii dysku.
Przy sprzęcie, którego przestój kosztuje najwięcej, proponujemy dysk i zasilacz zapasowy trzymane u Was w szafie. W hali oddalonej od centrum jest to rozwiązanie tańsze i szybsze niż jakakolwiek obietnica dojazdu, a my mówimy wprost, że nie mamy w mieście magazynu części zamiennych ani dyżurnego inżyniera.
Co dzieje się w dniu, w którym budynek traci prąd
Część chmurowa nie zauważa niczego, bo nie ma adresu. Ludzie z biura pracują na laptopach i telefonach, poczta chodzi, dokumenty są dostępne. Zatrzymuje się wyłącznie to, co zostało przy hali, czyli kompletacja, wydruk i wydania.
Przy przerwie liczonej w godzinach wystarcza planowe wyłączenie maszyny przed wyczerpaniem podtrzymania i uruchomienie jej po powrocie zasilania. Przy dłuższej uruchamiamy replikę leżącą w chmurze zgaszoną, żeby dokumenty i zamówienia nie czekały na elektryka, a kompletacja przeszła na tryb zastępczy uzgodniony wcześniej z kierownikiem magazynu.
Raz na kwartał uruchamiamy tę replikę próbnie i mierzymy czas startu. Robimy to nie po to, żeby sprawdzić, czy wstanie, tylko po to, żeby liczba w procedurze pochodziła z pomiaru. Czas, którego nikt nigdy nie sprawdził, w dniu awarii zawsze okazuje się dłuższy.
Czego nie obejmuje ta umowa
Nie podpisujemy w Waszym imieniu umów na łącza ani na powierzchnię, bo mają zostać Wasze razem ze sprzętem i danymi. Nie odpowiadamy za instalację elektryczną budynku, za dach ani za logikę systemu magazynowego kupionego od producenta, choć odpowiadamy za serwery, sieć i kopie pod nimi. Prace budowlane w pomieszczeniu technicznym prowadzi wykonawca, my opisujemy wymagania i odbieramy efekt.
Wyprowadzenie następnych systemów poza budynek prowadzimy jako migrację do chmury, samą część chmurową bez serwera przy hali jako administrację chmurą, a dzierżawę u Microsoftu jako Azure dla firm. Aplikacje pracujące po obu stronach podziału pakujemy zgodnie z tym, co pokazujemy przy konteneryzacji Docker, a oba końce opisujemy jednym zestawem plików, co widać przy infrastrukturze jako kodzie. Miesięczną opłatę za opiekę nad całością wyliczy kalkulator.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Nie przekreśla, tylko wyznacza granicę. W takim pomieszczeniu da się utrzymać jedną maszynę z systemem magazynowym i sprzęt sieciowy, o ile ma zamkniętą szafę i przewidziane chłodzenie. Nie da się w nim utrzymać środowiska całej firmy, bo pierwsza dłuższa awaria chłodzenia zabiera wtedy wszystko naraz.
Skraca życie dysków i podnosi liczbę nieoczywistych awarii, których nikt nie wiąże z temperaturą, bo zdarzają się tygodnie później. Dlatego mierzymy ją przez pełny cykl, w tym w najgorętszym tygodniu, i dopiero z tego pomiaru wynika, ile sprzętu wolno tam zostawić.
Da się w stopniu wystarczającym, o ile sprzęt nie stoi na otwartym stelażu. Zamknięta szafa z filtrowanym nawiewem i przeglądem czyszczącym w ustalonych odstępach załatwia większość problemu. Pozostaje wilgotność, z którą w starym murze walczy się osuszaczem, a nie ustawieniem w konsoli.
Wtedy przy hali zostaje minimum, a reszta idzie wyżej, bo negocjowanie z właścicielem budynku przebudowy pomieszczenia trwa dłużej niż całe wdrożenie. Sprawdzamy przy tym, co w umowie najmu należy do Was, a co do wynajmującego, zwłaszcza w kwestii zasilania awaryjnego i wentylacji.
Zwykle jedna maszyna z bazą systemu magazynowego, przełącznik, punkty dostępowe i drukarki etykiet. Tyle wystarcza, żeby kompletacja i wydanie towaru szły dalej przez kilka godzin bez połączenia ze światem. Wszystko poza tą listą sprawdzamy pojedynczo i większość z niej wypada.
Drugim wyjściem, najczęściej komórkowym, z pierwszeństwem dla ruchu systemu i integracji z przewoźnikami. W starej zabudowie doprowadzenie drugiego kabla bywa niemożliwe albo kosztuje jak roczne utrzymanie całego środowiska, więc liczymy oba warianty i pokazujemy różnicę przed decyzją.
Traktujemy to jak zapowiedzianą awarię i przygotowujemy się z góry. Sprzęt wyłączamy planowo przed rozpoczęciem prac, replikę uruchamiamy na czas ich trwania, a jeśli mają potrwać tygodnie, przenosimy maszynę do kolokacji na ten okres. Zalanie sprzętu przy prawie skończonym remoncie zdarza się częściej, niż wynikałoby z zapewnień.
Obsługa IT w mieście Łódź
Do klientów w mieście Łódź dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Łódź
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Łódź
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Wdrożenie Intune Łódź
W magazynie jedno urządzenie przechodzi w ciągu doby przez ręce kilku osób, a wieczorem bywa, że nie wraca do szafy. Ustawiamy osobne zasady dla sprzętu współdzielonego, dla telefonów kierowników zmian i dla laptopów biura, razem z tym, co dzieje się po zgubieniu urządzenia. Objęcie trzydziestu sztuk zaczyna się od 2 900 zł netto.
Zobacz usługęGrafana, dashboard dla firmy Łódź
Liczba zamówień i czas odpowiedzi bazy leżą zwykle w dwóch różnych miejscach, więc nikt nigdy nie ogląda ich razem. Zestawiamy je na jednym ekranie, bo dopiero wtedy widać, czy sprzedaż spadła z powodu rynku, czy z powodu maszyny. Praca jednorazowa od 1 800 zł netto.
Zobacz usługęWdrożenie ISO 27001 Łódź
W firmie wysyłkowej o powodzeniu takiego projektu decyduje kalendarz. Prace wymagające uwagi ludzi i przerw w pracy systemów muszą zmieścić się poza szczytem, bo w listopadzie nikt nie odda ani godziny. Praca doradcza zaczyna się od 24 900 zł netto.
Zobacz usługę