Pomoc zdalna
Administracja chmurą Lublin

Azure dla firm Lublin

Kierowca z Lublina loguje się z Litwy, z terminalu przy granicy albo z parkingu pod Zamościem, więc reguła blokująca wejście spoza kraju odcina pracę Wam, a nie napastnikowi. Ustawiamy to inaczej. Subskrypcja Azure kosztuje 590 zł netto miesięcznie, maszyna wirtualna 250 zł.

  • Logowanie zza granicy jako norma, nie alarm
  • Drugi składnik dla ludzi bez firmowego telefonu
  • Zleceniodawca wchodzi jako gość z terminem

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje azure dla firm Lublin?

Przewoźnik bierze z katalogu Microsoftu sześć rzeczy i rzadko więcej. Prowadzimy tożsamość w Entra ID razem z kierowcami, warunki logowania rozróżniające trasę od podejrzanego wejścia, urządzenia w Intune, maszynę pod program spedycyjny, dostęp gościnny dla kontroli zleceniodawcy oraz kopię leżącą poza dzierżawą.

  1. 01

    Reguły logowania liczone od trasy

    Wejście z Litwy w środku przejazdu jest spodziewane, wejście z dwóch odległych krajów w godzinę już nie.

  2. 02

    Drugi składnik bez służbowego telefonu

    Klucz sprzętowy albo kod, bo wymuszanie aplikacji na prywatnym sprzęcie kończy się obejściem i sporem.

  3. 03

    Telefon w Intune tylko w części służbowej

    Dane firmowe da się wyczyścić zdalnie bez ruszania zdjęć i wiadomości należących do kierowcy.

  4. 04

    Skrzynka spedycji zamiast adresu imiennego

    Zlecenia idą na adres działu, więc rozstanie ze spedytorem nie zabiera historii ustaleń z kontrahentem.

  5. 05

    Gość z terminem dla kontroli zleceniodawcy

    Audyt dostaje wgląd we wskazany katalog na czas badania i traci go bez niczyjej decyzji.

  6. 06

    Maszyna pod program spedycyjny

    Serwer aplikacyjny widoczny z bazy, z biura i z trasy, bez otwierania sieci placu na świat.

  7. 07

    Drugi egzemplarz poza kontem Microsoftu

    Kopia poczty i dokumentów leży u innego dostawcy, a jej próbne odtworzenie robimy raz w miesiącu.

Wycena

Ile kosztuje azure dla firm Lublin w mieście Lublin?

Za subskrypcję Azure płacicie 590 zł netto miesięcznie i mieszczą się w tym tożsamość, warunki logowania, urządzenia, sieć oraz pilnowanie rachunku. Maszyna wirtualna to 250 zł netto, tyle samo co serwer stojący w warsztacie. Licencje i zużycie kupujecie u Microsoftu na własną umowę, więc nie doliczamy do nich niczego.

od 590 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: subskrypcja Azure przewoźnika z kierowcami w trasie, maszyny po 250 zł.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Dlaczego logowanie zza granicy nie może być w Lublinie sygnałem alarmowym

Domyślna porada dla firmy, która chce podnieść bezpieczeństwo kont, brzmi zwykle tak samo. Zablokujcie logowanie spoza Polski, bo Wasi ludzie i tak pracują w kraju. Dla biura rachunkowego z Lublina jest to porada dobra i tania. Dla przewoźnika obsługującego kierunek wschodni jest to najprostszy sposób zatrzymania własnej floty.

Kierowca z lubelskiej firmy loguje się z Litwy, z terminalu przeładunkowego przy granicy, z parkingu na Podkarpaciu i z niemieckiej autostrady, czasem w odstępie kilku godzin. Każde z tych wejść wygląda w domyślnych ustawieniach podejrzanie, a żadne nie jest podejrzane naprawdę.

Odwrotna skrajność jest równie kosztowna. Wyłączenie wszystkich reguł, bo i tak generują fałszywe alarmy, zostawia konta z dostępem do umów przewozowych, stawek i danych osobowych kierowców otwarte na hasło i nic poza tym.

Rozwiązanie nie polega na wyborze między jednym a drugim. Polega na tym, żeby reguła patrzyła na trasę, a nie na flagę kraju.

Kto się loguje, czym i skąd

KtoSkąd zwykle wchodziCzym potwierdza tożsamośćCo widzi
Kierowca w trasietelefon, zmienny kraj, zmienny operatorkod w aplikacji albo klucz sprzętowyswoje zlecenia, dokumenty przewozowe, zgłoszenie usterki
Dyspozytorkomputer w biurze, ten sam adres codzienniekomputer firmowy plus drugi składnikawizacje, cała flota, kontakt z kierowcami
Rozliczenia i kadrykomputer w biurzekomputer firmowy plus drugi składnikodczyty urządzeń pokładowych, akta, dokumenty płacowe
Mechanik w warsztacieterminal na hali, obsada zmiennakarta zbliżeniowazlecenia serwisowe, historia napraw, wydruk
Kontrola zleceniodawcydowolne miejsce, kilka dni w rokukonto gościa z terminem ważnościwskazany katalog dokumentacji i nic poza nim
Serwis producenta programudowolne miejsce, na czas zgłoszeniakonto gościa z terminem ważnościjeden zasób, na którym pracuje

Wiersz pierwszy jest tym, dla którego cała ta tabela powstaje. Jest to jedyna grupa, przy której zmienne miejsce logowania jest stanem normalnym, i jedyna, która nie ma jak zadzwonić po pomoc w środku nocy w obcym kraju.

Dwa ostatnie wiersze rozwiązują sprawę wracającą w firmie wożącej dla dużych odbiorców kilka razy w roku. Wgląd ma trwać tyle, ile trwa badanie, i ma się skończyć sam, ponieważ odbieranie dostępu po zakończonej kontroli jest czynnością, którą wszyscy przegapiają.

Co zrobić z prywatnym telefonem kierowcy

W większości lubelskich firm przewozowych, z którymi rozmawiamy, kierowcy nie mają telefonów służbowych. Wynika to z rachunku, a nie z niedbalstwa. Kilkadziesiąt aparatów, abonamentów i wymian co dwa lata jest wydatkiem porównywalnym z niejedną pozycją informatyczną, a przez większość czasu telefon służy do dwóch rzeczy.

Firma staje wtedy przed wyborem, który wygląda na wybór między bezpieczeństwem a spokojem. Wymuszenie aplikacji firmowej na prywatnym sprzęcie kończy się zwykle sporem, potem obejściem, a na końcu tym, że część załogi korzysta z konta kolegi.

Robimy z tym dwie rzeczy. Po pierwsze, drugi składnik logowania nie musi być aplikacją. Klucz sprzętowy wydany razem z dokumentami albo kod generowany na urządzeniu w dyspozytorni działa tak samo dobrze i nie dotyka niczyjej własności. Po drugie, tam gdzie aplikacja jednak jest, obejmuje wyłącznie wydzieloną część telefonu. Kasowanie danych firmowych po rozstaniu nie dotyka zdjęć, wiadomości ani niczego prywatnego, i jest to spisane, zanim ktokolwiek poprosi kierowcę o instalację.

Czego do Azure nie przenosimy z bazy

Wszystkiego, co rozmawia z urządzeniem po kablu. Sterownika wagi najazdowej, odczytu tablic rejestracyjnych przy bramie, obsługi dystrybutora paliwa i rejestratora z kamer na wjeździe. Te elementy zyskują na przeniesieniu tyle, co nic, a dokładają opóźnienie i kolejny punkt awarii przy bramie, na której stoi samochód.

Nie przenosimy też programów, które producent wspiera wyłącznie na sprzęcie u klienta, nawet gdy technicznie dałoby się to zrobić. Utrata wsparcia ujawnia się w dniu, w którym jest najbardziej potrzebne.

Wyżej idzie warstwa, po którą sięga się spoza placu. Poczta, dokumenty, konta, raporty i program spedycyjny, o ile jego producent taki układ wspiera. Granicę zapisujemy jednym zdaniem przy każdym systemie, żeby przy zgłoszeniu nie zaczynać od sporu o zakres.

Co zostaje po Waszej stronie

Dzierżawa i umowa z Microsoftem należą do Was, a pełne uprawnienia mają dwie osoby, które wskazujecie przed startem i które wpisujemy do dokumentacji. My pracujemy na rolach o zakresie wynikającym z umowy, a każde ich podniesienie ma termin, powód i zapis. Rozstanie z nami polega wtedy na odebraniu tych ról, a nie na odzyskiwaniu kontroli nad własnym środowiskiem.

Nie odsprzedajemy licencji ani zasobów, więc faktura za zużycie trafia wprost do Waszej księgowości i widzicie na niej każdą pozycję.

Pierwsze ustalenie, kto ma co widzieć, prowadzimy przy jednym stole w biurze przy Kresowej 6 albo u Was, bo muszą przy nim być kadry, dyspozytornia i osoba od rozliczeń, a nie sama osoba od informatyki.

Codzienne prowadzenie zasobów bierze na siebie administracja chmurą, a o tym, co mimo wszystko zostaje przy bramie, mówi chmura hybrydowa. Wyprowadzenie poczty i plików z serwera przy warsztacie to migracja do chmury, a ustawienia dzierżawy zapisujemy zgodnie z infrastrukturą jako kodem. Zakres ustalimy przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Nie na zasadzie kraju, bo w tej firmie odcięłaby połowę załogi. Patrzymy na to, czy kolejne wejścia układają się w możliwą trasę, czy w skok niewykonalny w tym czasie. Kraje, do których faktycznie jeździcie, są listą spodziewaną, a wejście spoza niej wymaga dodatkowego potwierdzenia.

Tylko w części służbowej i tylko za jego wiedzą. Aplikacje firmowe trzymają dane w wydzielonym obszarze, który wolno wyczyścić zdalnie, natomiast zdjęcia, wiadomości i reszta telefonu zostają nietknięte. Zasady spisujemy przed wdrożeniem, bo bez tego pierwsza próba kończy się odmową.

Odbieramy temu urządzeniu dostęp i czyścimy część służbową, zanim zaczniemy szukać samego telefonu. Kierowca dostaje możliwość zalogowania się z zastępczego sprzętu, żeby nie stanął z dokumentami przewozowymi. Zgłoszenie przyjmujemy w godzinach pracy helpdesku, w dni robocze od 8 rano do 18.

Prowadzimy ją my, zatwierdzacie Wy. Konto powstaje z wzorca uprawnień dla stanowiska, a nie przez kopiowanie od poprzedniej osoby, bo to drugie jest głównym powodem, dla którego po dwóch latach nikt nie wie, kto co widzi. Raz w miesiącu dostajecie zestawienie do podpisania.

Wykaz kont z zakresem uprawnień, zasady logowania obowiązujące poszczególne grupy, region przetwarzania danych oraz dokumenty powierzenia udostępniane przez Microsoft. Nie dopisujemy przy tym niczego ponad to, co dostawca sam deklaruje. Sam audytor wchodzi jako gość z terminem ważności i widzi wyłącznie katalog przygotowany na tę kontrolę, razem z zapisem swoich wejść.

Zwykle tak, o ile producent wspiera pracę na maszynie wirtualnej, i to jest pierwsze pytanie, jakie zadajemy przed wyceną. Programy przywiązane do klucza sprzętowego albo do konkretnego sterownika zostają na miejscu, bo przeniesienie ich wbrew producentowi zabiera wsparcie w najgorszym momencie.

Nie, bo to usługa kupowana u jej dostawcy i działająca po jego stronie. Porządkujemy natomiast dostęp do niej, czyli kto z Waszej firmy może tam wejść, na jakiej podstawie i czy jego wejście zostaje odnotowane. Konta w takim panelu gasną razem z resztą, w dniu rozstania.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Lublin

Do klientów w mieście Lublin dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Lublin

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Lublin

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Kompleksowa obsługa IT

Helpdesk IT dla firm Lublin

W lubelskiej firmie z flotą i handlowcami połowa zgłoszeń przychodzi od ludzi, którzy nie siedzą przy komputerze i nie pokażą Wam ekranu. Prowadzimy kolejkę przygotowaną pod takie sprawy, z opisem spisywanym przez nas przez telefon. Wchodzi w abonament od 2 000 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Audyty

ISO 27001 Lublin

Wyjaśniamy normę bez żargonu i kończymy dokumentem, nie wykładem. Audyt zerowy daje trzy rzeczy, czyli propozycję granicy systemu, listę braków wobec wymagań i oszacowanie pracy w dniach. Dla lubelskiej firmy do pięćdziesięciu osób kosztuje 7 900 zł netto jednorazowo.

Zobacz usługę
Audyty

Audyt licencji oprogramowania Lublin

Po jednym dniu oddajemy dwie listy. Pierwsza wymienia konta i subskrypcje do wyłączenia od ręki, druga braki, które trzeba uzupełnić, zanim zapyta o nie producent albo zleceniodawca. Obie z kwotami. Firma do pięćdziesięciu stanowisk w Lublinie płaci 1 900 zł netto jednorazowo.

Zobacz usługę