Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Administracja serwerami Warszawa

Administracja Windows Server Warszawa

Po połączeniu spółek w Warszawie zostają zwykle dwie domeny, dwa serwery plików i dwa zestawy uprawnień, a ludzie z obu stron mają od poniedziałku pracować razem. Prowadzimy takie środowiska i scalamy je etapami. Maszyna kosztuje 250 zł netto miesięcznie, reakcja do 4 godzin jest w cenie.

  • Dwie domeny prowadzone równolegle, potem scalane
  • Relacja zaufania jako etap, nie jako stan docelowy
  • Uprawnienia budowane na rolach, nie na nazwiskach
  • Migawka przed każdą zmianą w katalogu

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje administracja Windows Server Warszawa?

Bierzemy na siebie Active Directory, zasady, serwer plików, wydruk, role systemowe, bazy MS SQL oraz aktualizacje. Po fuzji dochodzi decyzja, od której zależy cała reszta: czy spółki spinamy relacją zaufania, czy przenosimy jedną do drugiej. Poniżej sześć obszarów, które przechodzą wtedy pod naszą opiekę.

  1. 01

    Dwa katalogi pod jednym nadzorem

    Kontrolery obu spółek, replikacja i spójność sprawdzane, zanim ktokolwiek zacznie je łączyć.

  2. 02

    Relacja zaufania albo migracja

    Wybór drogi po policzeniu, ile kont, plików i aplikacji trzeba przenieść i w jakim terminie.

  3. 03

    Serwer plików i uprawnienia

    Udziały, uprawnienia NTFS oparte na grupach ról oraz poprzednie wersje plików po obu stronach.

  4. 04

    Konta techniczne integracji

    Spis kont, którymi systemy łączą się ze sobą, z właścicielem i listą zależnych od nich usług.

  5. 05

    Aktualizacje etapami

    Łatki po migawce, najpierw na maszynach mniej krytycznych, potem na tych, na których stoi firma.

  6. 06

    Nazwy, DNS i wydruk

    Uporządkowanie przestrzeni nazw, kolejek wydruku i mapowań, żeby nic nie dublowało się po scaleniu.

Wycena

Ile kosztuje administracja Windows Server Warszawa w mieście Warszawa?

Serwer Windows kosztuje 250 zł netto miesięcznie, licząc maszynę, a nie liczbę ról, które na niej stoją. Reakcja do 4 godzin biegnie od poniedziałku do piątku między 8:00 a 18:00; skrócenie do dwóch godzin to 250 zł, do jednej 500 zł. Licencje serwera i dostępowe CAL kupujecie na siebie.

Jeden serwer 250 zł / mies.

Najmniejsze zlecenie, reakcja do 4 godzin w dni robocze w cenie.

Sześć serwerów, reakcja do 2 godzin 1 750 zł / mies.

Środowisko wirtualne z krótszym czasem reakcji.

Dwanaście serwerów, reakcja do godziny 3 500 zł / mies.

Praca ciągła, najkrótszy dostępny czas reakcji.

Stawki miesięczne netto
Serwery fizyczne i wirtualne (250 zł za sztukę) 250 zł / szt.
Gwarantowany czas reakcji
Do 4 godzin w dni robocze w cenie
Do 2 godzin + 250 zł
Do 1 godziny + 500 zł

W kwocie jest

  • Aktualizacje systemów i firmware w oknach serwisowych
  • Monitoring dostępności i zasobów przez całą dobę
  • Kopie zapasowe wraz z comiesięcznym testem odtworzenia
  • Konta, uprawnienia i polityki w Active Directory
  • Dokumentacja środowiska aktualizowana na bieżąco

Płatne osobno

  • Licencje systemowe i sprzęt
  • Migracja serwerów, wyceniana jako projekt
  • Administracja siecią, wyceniana po przeglądzie

Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.

Kalkulator

Policz koszt dla swojej firmy

Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.

1 szt.
Gwarantowany czas reakcji
Szacunkowy koszt 250 zł netto / mies.

Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.

Policz dokładniej

Co zostaje z dwóch firm w jednym katalogu?

Po podpisaniu umowy o przejęciu spółki wszystko wygląda na proste: jedna firma, jeden zespół, jeden system. W katalogu domenowym nic takiego się nie dzieje. Zostają dwa niezależne światy, każdy z własną konwencją nazw kont, własnym poziomem funkcjonalnym, własnym serwerem plików i własnym sposobem nadawania uprawnień, ustalonym kilkanaście lat temu przez kogoś, kogo już nie ma.

Pierwsze objawy są drobne. Ktoś z przejętej spółki nie może otworzyć pliku przysłanego przez kolegę z centrali, więc dostaje go mailem. Handlowcy z obu stron mają dwa różne skróty do tego samego cennika. Drukarka na wspólnym piętrze jest widoczna dla połowy osób.

Każdy z tych drobiazgów da się obejść i właśnie dlatego są groźne. Po pół roku firma pracuje na obejściach, a dokumenty krążą kanałami, których nikt nie kontroluje. Scalenie katalogów przestaje wtedy być projektem technicznym i staje się porządkowaniem obiegu informacji w całej spółce.

Relacja zaufania czy jedna domena?

To pierwsza decyzja i jedyna, która realnie zmienia harmonogram. Podejmujemy ją po spisie, nigdy przed nim.

WariantCo dajeCo kosztujeKiedy wybieramy
Dwie domeny bez połączenianic nie trzeba ruszaćpodwójna praca i obejścia w codziennej pracytylko na czas spisu
Relacja zaufaniawspólny dostęp do zasobów w kilka dnidwa katalogi do utrzymania na stałegdy ludzie mają pracować razem od zaraz
Migracja kont do jednej domenyjeden katalog, jedne zasady, niższy koszt utrzymaniaprojekt, okna serwisowe, testy aplikacjigdy przejęta spółka zostaje na dłużej
Nowa domena dla obu spółekporządek od zera, bez cudzych zaległościnajdłuższy projekt i podwójna migracjagdy oba katalogi są w złym stanie

Trzeci wiersz jest w praktyce najczęstszy, a drugi bywa dobrym etapem poprzedzającym. Relacja zaufania kupuje czas: ludzie zaczynają pracować razem w ciągu tygodnia, a przenoszenie kont i plików rozkłada się na kwartały, zamiast odbywać się w jeden weekend pod presją zarządu.

Co robimy z aplikacjami przypiętymi do starej nazwy domeny?

Wypisujemy je na samym początku, bo to one wyznaczają termin całego projektu. System branżowy zainstalowany dekadę temu potrafi trzymać nazwę domeny w konfiguracji, w licencji albo w koncie usługi, którym łączy się z bazą. Zmiana nazwy oznacza wtedy zgłoszenie do producenta, czasem nową licencję, a czasem odpowiedź, że tej wersji już się nie wspiera.

Dlatego przed ustaleniem daty pytamy producenta każdej krytycznej aplikacji o jedną rzecz na piśmie: co dokładnie trzeba zrobić po jego stronie, gdy konta przeniosą się do innej domeny. Odpowiedź bywa krótka i wtedy projekt idzie szybko. Bywa też taka, że aplikacja zostaje w starym katalogu jeszcze przez rok, a my utrzymujemy dla niej relację zaufania i osobny kontroler.

Ten drugi scenariusz nie jest porażką, o ile jest zaplanowany. Porażką jest odkrycie go w sobotę, w środku migracji.

Jak porządkujemy uprawnienia, gdy obie firmy mają te same nazwy grup?

Kolejność jest stała, a pierwszym krokiem nigdy nie jest usuwanie czegokolwiek. Zaczynamy od wykazu wyciągniętego z systemu: kto ma dostęp do których zasobów w każdej ze spółek, z datą ostatniego logowania. Ten dokument bywa najbardziej niewygodną częścią całego scalania i zwykle pokazuje, że prawa administratora domeny ma więcej osób, niż liczy dział techniczny.

Potem powstaje jeden zestaw grup odpowiadających rolom w połączonej firmie, z nazwami rozstrzygającymi kolizje, bo grupa o nazwie „Zarząd” istnieje po obu stronach i oznacza dwa różne zbiory ludzi. Uprawnienia przypinamy wyłącznie do grup, ludzi do grup dopisują przełożeni, a każdą zmianę poprzedza migawka kontrolera.

Na końcu zostaje procedura na przyszłość: przy zmianie stanowiska zmienia się przynależność do grup, a nie dokłada kolejny wyjątek. Bez tego kroku porządek utrzymuje się mniej więcej rok.

Za co płacicie i czego w tej kwocie nie ma?

Rachunek to liczba maszyn pomnożona przez stawkę, plus ewentualna dopłata za krótszy czas reakcji. Nie płacicie więcej za to, że maszyna pełni cztery role zamiast jednej, ani za to, że stoi w drugiej serwerowni. W kwocie mieszczą się nadzór, aktualizacje, kopie z próbą odtworzenia, monitoring, dokumentacja, raport i umówione wizyty.

Poza nią zostają licencje serwera i dostępowe CAL, kupowane na Waszą spółkę, oraz praca projektowa: scalenie katalogów, przeniesienie serwera plików i budowa nowego środowiska. Każdą wyceniamy przed startem, po spisie, a nie na podstawie opisu przez telefon.

Całą warstwę serwerową w mieście prowadzimy w ramach administracji serwerami, maszyny linuksowe przy administracji serwerami Linux, a koszt opieki policzycie w kalkulatorze.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Zależy od tego, ile kont i danych trzeba przenieść oraz jak szybko obie firmy mają pracować razem. Relacja zaufania daje wspólny dostęp w kilka dni i jest dobrym etapem przejściowym. Jedna domena jest tańsza w utrzymaniu przez kolejne lata, ale wymaga projektu i okien serwisowych.

Aplikacje branżowe przypięte do starej nazwy domeny, konta techniczne z hasłem sprzed lat i identycznie nazwane grupy po obu stronach. Wychodzą dopiero przy spisie, dlatego robimy go przed ustaleniem terminu, a nie po. Data obiecana przed spisem przesuwa się zwykle o kwartał.

Sama praca techniczna liczy się w tygodniach, uzgodnienia w miesiącach. Najdłużej trwa ustalenie, kto po scaleniu ma widzieć jakie zasoby, bo to decyzja biznesowa, nie informatyczna. Prowadzimy ją jako listę pytań do konkretnych osób, żeby nie wracała później jako ogólne oczekiwanie.

Da się, etapami i z zapowiedzią. Najpierw wykaz wyciągnięty z systemu, potem grupy odpowiadające rolom, potem przypisanie osób w uzgodnieniu z przełożonymi. Odbieranie dostępów bez tej kolejności kończy się tym, że ktoś nie może pracować w dniu zamknięcia miesiąca.

Zwykle nie w całości. Porównujemy oba zestawy, zostawiamy to, co działa, i usuwamy reguły dublujące się albo sprzeczne. Osobno traktujemy ustawienia laptopów, bo polityka domeny nie dociera do komputera, który rzadko bywa w firmowej sieci, i tę część przenosimy do Intune.

Zostawiamy go, jeśli zależy od niego aplikacja bez nowszej wersji, ale zawężamy mu dostęp, ograniczamy ruch do znanych kierunków i sprawdzamy kopie częściej niż przy pozostałych maszynach. Trafia do rejestru ryzyka z datą decyzji, a nie na listę spraw, o których się nie mówi.

Tak, na umówiony termin, z biura przy Jerzego Waldorffa 24, a wizyty mieszczą się w umowie. Jeżeli obie serwerownie stoją pod różnymi adresami, planujemy wyjazd tak, żeby objął oba. Przeniesienie sprzętu pod nowy adres jest projektem i wyceniamy je osobno.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Warszawa

Do klientów w mieście Warszawa dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Warszawa

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Warszawa

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Usługi Microsoft 365

Wdrożenie Intune Warszawa

Kancelarie, spółki doradcze i firmy z kapitałem zagranicznym dostają w stolicy pytanie, jak zabezpieczony jest laptop pracownika siedzącego u klienta. Intune daje odpowiedź sprawdzalną w panelu: szyfrowanie, aktualność systemu, warunek wejścia do danych i zdalne czyszczenie. Wdrożenie dla trzydziestu urządzeń zaczyna się od 2 900 zł netto.

Zobacz usługę
Administracja chmurą

Administracja chmurą Warszawa

Dyrektor finansowy warszawskiej spółki pyta rzadziej o to, ile kosztuje chmura, a częściej o to, czyj to koszt. Przypisujemy każdą pozycję rachunku do działu i projektu, a potem ścinamy to, czego nikt nie potrafi obronić. Nadzór nad subskrypcją to 590 zł netto miesięcznie, maszyna wirtualna 250 zł.

Zobacz usługę
Backup

Backup danych firmy Warszawa

Warszawska centrala odpowiada zwykle za dane kilku podmiotów, a każdy wszedł do grupy z własnym pomysłem na kopie i własnym dostawcą. Sprowadzamy to do jednego reżimu: wspólny spis zasobów, jedna polityka przechowywania, wskazany właściciel i jeden raport. Serwer w centrali i terabajt danych to od 500 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę