- usługi
- Administracja serwerami Warszawa
Co obejmuje administracja serwerami Warszawa?
Odpowiadamy za warstwę, na której stoją Wasze systemy: hypervisor, system operacyjny, bazę, kopie i nadzór. Przy zmianie wykonawcy dochodzi do tego odzyskanie dostępu oraz spisanie środowiska od nowa, bo wykaz z faktury rzadko odpowiada temu, co faktycznie pracuje. Poniżej sześć obszarów.
- 01
Odzyskanie dostępu
Konta administracyjne, klucze, karty zarządzające i panele dostawców, do których nikt u Was się nie loguje.
- 02
Spis zrobiony od nowa
Wykaz maszyn zbudowany z adresacji, konsol hypervisora i rekordów DNS, a nie przepisany z zestawienia.
- 03
Windows Server i katalog domenowy
Kontrolery, replikacja, zasady, konta techniczne integracji oraz porządek w uprawnieniach administracyjnych.
- 04
Maszyny linuksowe i hosty
Debian, Rocky i Ubuntu LTS oraz hosty wirtualizacji, rozliczane bez podziału na maszyny ważne i mniej ważne.
- 05
Kopie sprawdzone przed zmianami
Veeam albo Proxmox Backup Server, pierwsze próbne odtworzenie jeszcze zanim dotkniemy konfiguracji.
- 06
Monitoring postawiony na nowo
Zabbix z progami dobranymi do usług i ścieżka powiadamiania uzgodniona z Waszymi ludźmi.
- 07
Dokumentacja i droga wyjścia
Opis środowiska pisany tak, żeby kolejna zmiana wykonawcy nie wyglądała jak ta, przez którą przechodzicie.
Ile kosztuje administracja serwerami Warszawa w mieście Warszawa?
Za każdą maszynę pod nadzorem płacicie 250 zł netto miesięcznie, licząc tak samo serwer fizyczny, wirtualny oraz instancję u dostawcy chmury. Reakcja do 4 godzin, liczona od poniedziałku do piątku między 8:00 a 18:00, wchodzi w cenę; dwie godziny kosztują 250 zł, jedna 500 zł. Licencje i sprzęt kupujecie na siebie.
Najmniejsze zlecenie, reakcja do 4 godzin w dni robocze w cenie.
Środowisko wirtualne z krótszym czasem reakcji.
Praca ciągła, najkrótszy dostępny czas reakcji.
| Serwery fizyczne i wirtualne (250 zł za sztukę) | 250 zł / szt. |
|---|---|
| Gwarantowany czas reakcji | |
| Do 4 godzin w dni robocze | w cenie |
| Do 2 godzin | + 250 zł |
| Do 1 godziny | + 500 zł |
W kwocie jest
- Aktualizacje systemów i firmware w oknach serwisowych
- Monitoring dostępności i zasobów przez całą dobę
- Kopie zapasowe wraz z comiesięcznym testem odtworzenia
- Konta, uprawnienia i polityki w Active Directory
- Dokumentacja środowiska aktualizowana na bieżąco
Płatne osobno
- Licencje systemowe i sprzęt
- Migracja serwerów, wyceniana jako projekt
- Administracja siecią, wyceniana po przeglądzie
Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.
Policz koszt dla swojej firmy
Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.
Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.
Co zostaje w firmie, gdy wykonawca odchodzi razem z hasłami?
Zwykle mniej, niż zakłada zarząd. Zostaje sprzęt, zostają umowy z dostawcami łącza i kolokacji, zostaje faktura z ostatniego miesiąca. Nie zostaje natomiast wiedza: który skrypt uruchamia się w nocy, dlaczego jedna maszyna ma otwarty port do świata i po co w ogóle powstała trzecia kopia serwera plików.
W stołecznych centralach dochodzi do tego historia. Firma rosła przez przejęcia, więc obsługiwało ją po kolei kilku wykonawców, każdy zostawił własną konwencję nazw i własny sposób nadawania uprawnień. Konto z pełnymi prawami do domeny ma wtedy kilka osób, a przynajmniej dwie z nich pracują dziś gdzie indziej.
Efekt jest zawsze ten sam. Środowisko działa, dopóki nikt niczego nie rusza, a każda zmiana wymaga telefonu do kogoś, kto nie ma już wobec Was żadnego zobowiązania.
Od czego zaczynamy w tygodniu, w którym nic nie wolno zepsuć?
Pierwsze dni poświęcamy wyłącznie na zdobycie kontroli i na opisanie stanu zastanego. Żadnych aktualizacji, żadnych porządków w uprawnieniach, żadnego wyłączania maszyn, o których nikt nic nie wie.
| Co przejmujemy | Skąd to bierzemy | Czego zwykle brakuje |
|---|---|---|
| Konta administracyjne | domena, hosty, karty zarządzające | konta imiennego dla każdej osoby |
| Dostęp do paneli dostawców | umowy na Waszą spółkę | maila właściciela konta u dostawcy |
| Wykaz maszyn | adresacja, konsole hypervisora, DNS | maszyn, których nie ma w żadnym zestawieniu |
| Zależności między systemami | ruch sieciowy, konfiguracja aplikacji | opisu, co zatrzyma restart danej maszyny |
| Stan kopii | konsola narzędzia kopii, harmonogramy | potwierdzenia, że kopia da się odtworzyć |
| Umowy i licencje | dokumenty spółki, portale producentów | dat odnowienia i numerów zgłoszeń |
| Wiedza operacyjna | rozmowy z Waszymi ludźmi | wszystkiego, czego nie zapisano |
Ostatni wiersz jest powodem, dla którego pierwszy tydzień wygląda na powolny. Rozmowa z księgową o tym, którego dnia miesiąca system musi być dostępny, daje więcej niż przeczytanie całej konfiguracji zapory.
Jak wygląda podział odpowiedzialności w okresie wypowiedzenia?
Zapisujemy go w jednym zdaniu na każdą stronę i trzymamy się tego bez wyjątków. Poprzednik odpowiada za działanie środowiska do ustalonej daty, my w tym czasie mamy prawo patrzeć, mierzyć i dokumentować. Konfigurację zmieniamy dopiero po przełączeniu odpowiedzialności.
Brzmi to formalnie, a rozwiązuje najczęstszy spór przy zmianie wykonawcy. Gdy w okresie przejściowym coś przestaje działać, nikt nie traci czasu na ustalanie, czyja to była zmiana, bo zmiany po naszej stronie po prostu jeszcze nie było. Firma dostaje wtedy naprawę zamiast korespondencji między dwiema stronami.
Wyjątek robimy dla kopii. Jeżeli okazuje się, że backup nie działa albo nikt go nigdy nie odtworzył, wchodzimy od razu i mówimy o tym otwarcie obu stronom. Czekanie z tym do przełączenia byłoby przyjmowaniem środowiska bez siatki.
Co robimy z dwoma środowiskami po połączeniu spółek?
Nie scalamy ich w pierwszym kwartale, choć zwykle właśnie tego oczekuje zarząd. Najpierw obie strony muszą mieć sprawdzone kopie, spisane zależności i te same progi w monitoringu, bo scalanie katalogów i serwerów plików bez tego oznacza przenoszenie cudzych zaległości do własnego środowiska.
Kolejność, którą stosujemy, jest odwrotna do intuicyjnej. Zaczynamy od rzeczy niewidocznych: dostępu, kopii, nadzoru i dokumentacji. Potem porządkujemy uprawnienia w każdej spółce osobno. Dopiero na końcu przychodzi połączenie katalogów, przeniesienie plików i ujednolicenie zasad, czyli praca, którą widać i za którą wszyscy chcą zapłacić najpierw.
Ta kolejność kosztuje kilka trudnych rozmów na starcie i oszczędza jedną awarię w środku scalania. Warstwę wirtualną, na której stoją obie serwerownie, opisuje wirtualizacja serwerów.
Za co płacicie co miesiąc i czego w tej kwocie nie ma?
W stawce mieszczą się nadzór, aktualizacje w oknach serwisowych, kopie z comiesięczną próbą odtworzenia, monitoring, dokumentacja, raport oraz umówione wizyty przy szafie. Rachunek zmieniają dwie rzeczy: liczba maszyn i wybrany czas reakcji, liczony w godzinach pracy helpdesku.
Poza kwotą zostają licencje i sprzęt, kupowane na Waszą spółkę, oraz praca projektowa: scalanie domen, przenoszenie serwerowni pod inny adres i migracje platform. Każdą z nich wyceniamy przed rozpoczęciem, a nie po fakcie.
Systemy Microsoftu prowadzimy w ramach administracji Windows Server, maszyny linuksowe przy administracji serwerami Linux, a kwotę dla swojego środowiska wyliczycie w kalkulatorze.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Zwykle tak, choć drogą okrężną. Dostęp odzyskujemy przez konsolę dostawcy chmury albo kolokacji, kartę zarządzającą serwera i konto właściciela domeny, bo umowy są zawarte na Was, a nie na wykonawcę. Tam, gdzie to nie wystarcza, potrzebna jest przerwa w pracy maszyny i dostęp do niej na miejscu.
Po ustaleniu, co jest w środowisku, a przed pierwszą zmianą, którą wprowadzamy. Okres wypowiedzenia jest najlepszą porą na przejęcie, bo poprzednik nadal odpowiada za działanie, a my mamy czas na spis, dostęp i kopie. Wypowiedzenie złożone po awarii zostawia firmę bez żadnej ze stron.
Stąd, że nie przepisujemy go z zestawienia poprzedniej firmy. Skanujemy adresację, czytamy konsole hypervisorów i panele dostawców, sprawdzamy rekordy DNS oraz reguły na zaporze. Maszyna, za którą płacicie, ale której nikt nie widzi w sieci, wychodzi właśnie na tym etapie i rzadko jest jedyna.
Tak, i przez pierwsze miesiące traktujemy je jako dwa osobne środowiska z jednym numerem zgłoszeniowym oraz wspólnym raportem. Scalanie zaczyna się wtedy, gdy obie strony mają sprawdzone kopie i spisane zależności. Odwrotna kolejność kończy się awarią, której nikt nie umie przypisać do żadnej ze spółek.
Tak, inżynier wyjeżdża z biura przy Jerzego Waldorffa 24 na Bielanach, a umówione wizyty są częścią umowy. Na miejscu potrzebne są wymiana dysku, wpięcie serwera do szafy i uruchomienie maszyny, której nie widać z sieci. Przejazd planujemy poza godzinami największego ruchu w mieście.
Nie zmienia. Ta sama kwota obowiązuje za maszynę w szafie u Was, w centrum danych i u dostawcy chmury, bo praca przy niej jest identyczna. Różnica dotyczy wyłącznie tego, kto wymienia dysk po awarii sprzętu, i to ustalamy przed podpisaniem umowy, a nie po pierwszym zgłoszeniu.
Do dnia przełączenia odpowiada dotychczasowy wykonawca i tak to zapisujemy. W tym czasie obserwujemy, dokumentujemy i przygotowujemy monitoring, ale nie zmieniamy konfiguracji. Dzień przełączenia jest jedną datą znaną obu stronom, a nie płynnym okresem, w którym każdy liczy na drugiego.
Obsługa IT w mieście Warszawa
Do klientów w mieście Warszawa dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Warszawa
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Warszawa
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Projekt sieci w hali produkcyjnej Warszawa
W halach na zachód i południe od Warszawy pod jednym dachem pracuje często kilka kontraktów naraz, każdy z własnym systemem i własnym zleceniodawcą. Projektujemy sieć tak, żeby dało się je rozdzielić i uruchomić kolejny bez przebudowy. Projekt jednej hali z pomiarem od 4 900 zł netto.
Zobacz usługęWdrożenie Zabbix Warszawa
W stołecznej firmie monitoring rzadko ma jednego odbiorcę. Patrzy na niego dział IT, zespół aplikacji, integrator od sieci i dostawca zewnętrzny, więc wdrożenie polega głównie na rozdzieleniu widoków, uprawnień i ścieżek eskalacji. Do trzydziestu hostów od 5 900 zł netto jednorazowo, uporządkowanie działającej instalacji od 1 900 zł.
Zobacz usługęAdministracja serwerami Linux Warszawa
Maszyna linuksowa w stołecznej firmie pracuje przez całą dobę, tylko każda godzina należy do kogo innego: noc do zadań wsadowych, przedpołudnie do wdrożeń zespołu, wieczór do klientów. Prowadzimy ją zgodnie z tym rytmem, za 250 zł netto miesięcznie, z reakcją do 4 godzin w cenie.
Zobacz usługę