Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Backup Warszawa

Backup danych firmy Warszawa

Warszawska centrala odpowiada zwykle za dane kilku podmiotów, a każdy wszedł do grupy z własnym pomysłem na kopie i własnym dostawcą. Sprowadzamy to do jednego reżimu: wspólny spis zasobów, jedna polityka przechowywania, wskazany właściciel i jeden raport. Serwer w centrali i terabajt danych to od 500 zł netto miesięcznie.

  • Spis zasobów spółki przed wpięciem jej do sieci
  • Jedna polityka zamiast trzech odziedziczonych
  • Właściciel kopii wskazany z imienia i nazwiska
  • Czas powrotu potwierdzany próbą co miesiąc

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje backup danych firmy Warszawa?

Praca w grupie kapitałowej ma inny ciężar niż w pojedynczej firmie, bo najpierw trzeba ustalić, kto czego jest właścicielem. Bierzemy na siebie sześć rzeczy: inwentaryzację zasobów każdego podmiotu, ujednolicenie okresów przechowywania, zebranie zadań pod wspólny panel, rozdzielenie dostępów między spółkami, nadzór nad nocnymi wykonaniami oraz comiesięczny pomiar powrotu.

  1. 01

    Inwentaryzacja podmiot po podmiocie

    Każda spółka dostaje własny spis zasobów, bo dokumentacja grupy powstaje zwykle po fakcie i z pamięci.

  2. 02

    Jedna polityka przechowywania

    Odziedziczone zasady zamieniamy w jedną tabelę obowiązków, osobną dla ksiąg, umów i korespondencji.

  3. 03

    Zadania pod wspólnym panelem

    Wykonania z każdego podmiotu widać w jednym widoku, zamiast logować się do trzech odrębnych konsol.

  4. 04

    Rozdzielone dostępy między spółkami

    Administrator jednego podmiotu nie widzi przestrzeni drugiego, co bywa warunkiem przy odrębnych zarządach.

  5. 05

    Zapis tożsamością spoza domeny

    Kopie zapisuje konto, którego nie ma w katalogu żadnej ze spółek, więc przejęcie administratora nic nie daje.

  6. 06

    Nadzór nad nocnymi wykonaniami

    Zadanie zakończone błędem tworzy zgłoszenie z terminem i nazwiskiem, a nie wpis w dzienniku zdarzeń.

  7. 07

    Pomiar powrotu raz w miesiącu

    Przywracamy wybrany losowo zasób jednej ze spółek i zapisujemy, ile ta operacja faktycznie zajęła.

Wycena

Ile kosztuje backup danych firmy Warszawa w mieście Warszawa?

Prowadzenie kopii dla centrali z jednym serwerem i objętością do terabajta zaczyna się od 500 zł netto miesięcznie. W kwocie mieszczą się przestrzeń lokalna, wersja trzymana poza budynkiem, nadzór nad wykonaniami i comiesięczny pomiar powrotu. Każdy podmiot zależny wyceniamy po jego przeglądzie, bo o nakładzie decyduje to, co odziedziczył.

od 500 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: jeden serwer i do 1 TB danych w centrali, spółki zależne wyceniane po własnym przeglądzie.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Czyje są dane, gdy w grupie jest pięć spółek

Formalnie każdej z nich. Praktycznie tej osoby, która wie, gdzie leżą i jak je odzyskać, a takiej osoby po dwóch przejęciach zwykle nie ma. Jest za to trzech informatyków, z których każdy odpowiada za swoje, i prezes centrali, który odpowiada za wszystko i nie ma jak tego sprawdzić.

W warszawskich centralach spotykamy ten układ częściej niż gdziekolwiek indziej, bo to tu zapada decyzja o kupieniu mniejszego podmiotu z Katowic albo z Gdańska i tu wpływa potem obowiązek raportowania za całość. Techniczny stan bywa przy tym niezły. Każda spółka z osobna ma jakieś kopie i każda jest przekonana, że robi to poprawnie. Brakuje jednej rzeczy: nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie zadane o grupie, a nie o pojedynczym serwerze.

Co robimy w pierwszych dniach po przejęciu podmiotu

Kolejność jest sztywna, bo każdy krok chroni następny. Najpierw zabezpieczamy stan zastany, dopiero potem cokolwiek zmieniamy.

EtapCo robimyCzego jeszcze nie ruszamy
Dzień pierwszypełna kopia całego środowiska przejętego podmiotuuprawnień, haseł, konfiguracji sieci
Pierwszy tydzieńspis maszyn, baz, udziałów i usług zewnętrznychpolityki przechowywania i harmonogramów
Drugi tydzieńodcięcie kopii od kont administracyjnych spółkistruktury katalogu użytkowników
Trzeci tydzieńpodpięcie zadań pod wspólny panel nadzorupołączenia sieci obu podmiotów
Pierwszy miesiącujednolicenie okresów przechowywania na poziomie zbiorówmigracji danych do centrali
Po pierwszym pomiarzedecyzja, co zostaje lokalnie, a co schodzi do centraliniczego, to moment na plan docelowy

Wiersz z dniem pierwszym bywa kwestionowany, bo kopiowanie środowiska, które i tak ma zniknąć, wygląda na wydatek bez sensu. Wygląda tak dokładnie do momentu, w którym po pół roku okazuje się, że jedyny egzemplarz umów podpisanych przed transakcją leżał na maszynie skasowanej przy porządkach.

Dlaczego odziedziczone zasady trzeba sprowadzić do jednej tabeli

Bo każda z nich powstała gdzie indziej i z innego powodu. Jedna spółka trzyma wszystko przez rok, bo tyle mieściło się na kupionej wtedy macierzy. Druga kasuje po sześćdziesięciu dniach, bo taka była wartość domyślna w narzędziu. Trzecia nie kasuje nic od 2019 roku i nikt nie potrafi powiedzieć, czy to decyzja, czy przeoczenie.

Żadna z tych reguł nie odpowiada na pytanie prawne, a to ono jest właściwym punktem wyjścia. Dokumentacja pracownicza, księgi, umowy handlowe i korespondencja mają różne terminy i różne podstawy. Dopiero z tego układa się politykę, w której każdy typ zbioru ma przypisaną regułę oraz zdanie wyjaśniające, skąd ona się wzięła. Taka tabela ma jeszcze jedną zaletę: przechodzi przez audyt grupy bez tłumaczenia, dlaczego trzy podmioty robią to samo na trzy sposoby.

Jak rozdzielić kopie spółek, które mają osobne zarządy

Wspólna konsola nie oznacza wspólnego dostępu do danych i w grupach kapitałowych jest to rozróżnienie krytyczne. Podmiot z własnym zarządem nie może udostępniać zawartości swoich systemów administratorowi innej spółki, nawet gdy obie należą do tego samego właściciela, bo bywa to sprzeczne z umowami, które ten podmiot sam podpisał ze swoimi klientami.

Rozwiązujemy to przez odrębne przestrzenie z własnymi kontami zapisu i własnymi kluczami. Panel nadzoru pokazuje wtedy stan zadań, zajętość i błędy, ale nie otwiera zawartości. Centrala widzi, czy w spółce zależnej kopie powstają i kiedy ostatni raz sprawdzono ich odtwarzalność, a nie widzi dokumentów tej spółki. To zwykle dokładnie ta granica, o którą chodzi obu stronom.

Co widzi zarząd, a co widzi informatyk

Dwie różne rzeczy i to jest celowe. Informatyk po Waszej stronie dostaje dostęp do panelu, alerty i opis, przy którym z nich trzeba działać tego samego dnia roboczego. Nadzór nad zadaniami pracuje bez przerwy, a zgłoszenia przejmuje inżynier w dni robocze od 8:00 do 18:00, więc alarm z soboty czeka na poniedziałek w kolejce, a nie w niczyjej skrzynce. Gotowość poza tym oknem jest u nas osobno płatną usługą.

Zarząd dostaje jedną stronę na miesiąc i pięć liczb: wykonane zadania, nieudane zadania z przyczyną, zajętość przestrzeni, data ostatniego przywrócenia i czas, jaki ono zajęło. Ostatnia pozycja jest najważniejsza, bo tylko ona odpowiada na pytanie, które pada przy każdej rozmowie o ryzyku, a na które konsola nie odpowiada nigdy.

Czego ta usługa nie obejmuje

Poczty i dokumentów w chmurze Microsoftu, bo tam pracę wyznacza liczba kont, a nie objętość danych, i opisuje to kopia dzierżawy. Nie obejmuje wdrożeń narzędzi: konsolę dla kilku platform stawia Veeam, środowisko oparte w całości na Proxmoksie serwer kopii, a archiwum trzymane latami warstwa taśmowa.

Nie obejmuje też kolejności, w jakiej systemy grupy wracają do pracy po dużej awarii. To osobny dokument, plan odtworzenia, i bez niego komplet sprawdzonych kopii nadal nie mówi, od czego zacząć. Rząd wielkości kosztu opieki nad całym IT pokaże kalkulator, a termin przeglądu spółek ustalimy przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Od zabezpieczenia stanu zastanego, zanim ktokolwiek zacznie tam porządki. Pierwsza kopia całości jest jednocześnie dowodem, co w tym środowisku było w dniu przejęcia, i punktem wyjścia do rozmowy o zakresie. Dopiero po niej schodzimy do uprawnień, haseł i tego, co zostaje.

Nie muszą i często nie powinny. Budujemy odrębne przestrzenie z własnymi kontami zapisu, żeby żaden podmiot nie miał wglądu w zasoby pozostałych. Wspólny zostaje panel nadzoru i raport zbiorczy dla centrali, bo to on odpowiada za całość wobec zarządu grupy.

Zbiór po zbiorze, a nie podmiot po podmiocie. Księgi, dokumentacja pracownicza i umowy mają terminy wynikające z przepisów, materiały robocze nie mają żadnych. Powstaje z tego jedna tabela, w której każdy typ danych ma przypisaną regułę i wskazaną podstawę.

Zaczynamy od zbudowania kopii niezależnej od jego infrastruktury, żeby firma przestała zależeć od czyjejś dobrej woli. Równolegle spisujemy, co jest u niego, i przejmujemy to po kolei. Taka zmiana dostawcy trwa zwykle kilka tygodni i większość z nich to czekanie na dostępy.

Jedną stronę: ile zadań wykonano, ile zawiodło i dlaczego, ile miejsca zostało w przestrzeniach oraz zmierzony czas ostatniego przywrócenia. Dokument jest napisany tak, żeby dało się go przeczytać bez wiedzy technicznej, i tak, żeby nadawał się jako załącznik do audytu grupy.

Tak, biuro na Bielanach przy Jerzego Waldorffa 24 obsługuje miasto i miejscowości podwarszawskie, a wizyty planujemy z wyprzedzeniem, bo przejazd przez aglomerację potrafi zająć więcej niż sama praca. Pod tym adresem nie ma dyżuru nocnego ani zapasu podzespołów.

Tyle, ile wynika z jego przeglądu. Spółka z jednym serwerem plików kosztuje ułamek tego, co podmiot z bazą produkcyjną i własną domeną. Kwotę podajemy po obejrzeniu środowiska, bo mnożenie stawki centrali przez liczbę spółek opisuje arkusz, a nie pracę do wykonania.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Warszawa

Do klientów w mieście Warszawa dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Warszawa

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Warszawa

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Monitoring

Monitoring infrastruktury IT Warszawa

Stołeczna spółka coraz częściej musi udowodnić kontrahentowi, że pilnuje własnego środowiska, a nie tylko zaznaczyć to w ankiecie przed podpisaniem umowy. Nadzór dostarcza na to materiał: ciągły pomiar, opisane wartości graniczne, rejestr zdarzeń oraz zestawienie dostępności za każdy zamknięty miesiąc. Dziesięć hostów od 490 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Audyty

ISO 27001 Warszawa, wymagania normy

Pytanie o ISO/IEC 27001 przychodzi w Warszawie z zewnątrz i prawie zawsze ma nadawcę: dział zakupów, centralę grupy, ubezpieczyciela albo prawnika drugiej strony. Każdy z nich akceptuje co innego. Tłumaczymy, czego wymaga norma i komu wystarczy mniej niż certyfikat. Audyt zerowy od 7 900 zł netto.

Zobacz usługę
Administracja siecią

Konfiguracja sieci firmowej Warszawa

Przestawiamy sieć warszawskiego biura z układu ze stałymi biurkami na pracę rotacyjną: adresacja pod zmienną liczbę urządzeń, segmenty, uwierzytelnianie w sieci bezprzewodowej, drukowanie i sale spotkań. Pracujemy na sprzęcie, który macie. Jedna lokalizacja zaczyna się od 2 900 zł netto.

Zobacz usługę