- usługi
- Disaster Recovery Warszawa
Co obejmuje disaster Recovery Warszawa?
Plan porządkuje decyzje, które w trakcie zdarzenia zapadają za późno albo wcale. Składamy go z sześciu części: progu, po którym ogłasza się awarię, listy osób decyzyjnych razem z zastępstwami, osi pierwszej doby, instrukcji dla oddziałów pozbawionych centrali, zasad komunikacji wewnątrz grupy oraz dwóch ćwiczeń w roku zakończonych pomiarem.
- 01
Próg ogłoszenia zdarzenia
Zapisane wprost, co musi się stać, żeby uznać sytuację za awarię, i kto to stwierdza.
- 02
Osoby decyzyjne z zastępstwami
Każda rola ma wskazanego zastępcę, bo urlop i delegacja są w centrali stanem normalnym.
- 03
Oś pierwszej doby
Przebieg rozpisany godzinami, z zaznaczeniem, czego świadomie nie robimy na danym etapie.
- 04
Instrukcja dla oddziału bez centrali
Jedna kartka mówiąca, co oddział robi dalej, gdy system centralny przestaje odpowiadać.
- 05
Komunikacja wewnątrz grupy
Kto pisze do spółek zależnych, w jakim odstępie czasu i co wolno napisać na początku.
- 06
Dwa ćwiczenia w roku
Próba omówieniowa i próba techniczna, obie zakończone raportem oraz listą poprawek z terminami.
Ile kosztuje disaster Recovery Warszawa w mieście Warszawa?
Prowadzenie planu odtworzenia kosztuje od 500 zł netto miesięcznie i obejmuje przeglądy po zmianach w środowisku, ćwiczenie scenariusza oraz raport z wnioskami. Samo wykonywanie kopii, bez których plan nie ma na czym stanąć, rozlicza umowa backupu. Przygotowane środowisko zapasowe liczymy odrębnie, po ustaleniu wymaganego czasu powrotu.
Tyle kosztuje: plan, ćwiczenia i przeglądy dla centrali kierującej oddziałami w kraju.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Kto podejmuje decyzję, gdy nikogo nie ma w biurze
W centrali kierującej oddziałami awaria ma inny zasięg niż w firmie jednooddziałowej. Zatrzymuje się nie jedno biuro, tylko każde miejsce, które korzysta z centralnego systemu, a to bywa kilkanaście adresów w kilku województwach. Skala decyzji rośnie, a osób uprawnionych do jej podjęcia najczęściej ubywa, bo w warszawskich centralach delegacja, spotkanie u kontrahenta i praca z domu są stanem normalnym, a nie wyjątkiem.
Stąd bierze się najczęstszy błąd, jaki widzimy w dokumentach ciągłości działania: opisany jest przebieg techniczny, a nie moment, w którym ktoś mówi „to jest awaria”. Bez zapisanego progu i bez wskazanej osoby pierwsze dwie godziny schodzą na ustalaniu, czy sytuacja jest wystarczająco poważna, żeby kogoś niepokoić. Plan zaczyna się więc od zdania, po którym nie trzeba już nikogo pytać o pozwolenie.
Jak wygląda pierwsza doba, godzina po godzinie
Poniższa oś powstaje przy każdym wdrożeniu od nowa, ale rytm jest powtarzalny. Kolumna po prawej bywa najważniejsza, bo wypisuje rzeczy, które w napięciu robi się odruchowo i które właśnie wtedy szkodzą najbardziej.
| Czas od stwierdzenia | Kto działa | Co się dzieje | Czego świadomie nie robimy |
|---|---|---|---|
| do 15 minut | osoba dyżurna po Waszej stronie | ogłoszenie zdarzenia według zapisanego progu | nie zaczynamy odtwarzania |
| do 30 minut | inżynier i osoba decyzyjna | odcięcie zajętych systemów, ocena zakresu | nie kasujemy niczego, co jest dowodem |
| do 1 godziny | osoba decyzyjna | wybór punktu, z którego wracamy | nie przywracamy dostępu użytkownikom |
| do 2 godzin | wskazana osoba z centrali | wiadomość do oddziałów i do spółek grupy | nie podajemy terminu, którego nie znamy |
| 2 do 8 godzin | inżynier | powrót systemów w ustalonej kolejności | nie uruchamiamy wszystkiego naraz |
| 8 do 24 godzin | osoba decyzyjna i inżynier | potwierdzenie kompletności, powrót użytkowników | nie zamykamy sprawy bez zapisu przebiegu |
Ostatni wiersz decyduje o tym, czy z tego zdarzenia cokolwiek zostanie. Zapis przebiegu jest potrzebny przy rozliczeniu z dostawcą, przy ewentualnym zgłoszeniu i przy kolejnym przeglądzie planu, a odtworzenie go z pamięci tydzień później nigdy się nie udaje.
Co robią oddziały, gdy centrala nie odpowiada
To jest część planu pisana nie dla informatyków, tylko dla kierowników w terenie, i dlatego mieści się na jednej kartce. Odpowiada na trzy pytania: co wolno wydać albo potwierdzić bez systemu, co trzeba zanotować do późniejszego wprowadzenia i pod jaki numer dzwonić, gdy centralny adres nie działa.
Bez tej kartki każdy oddział wymyśla własny sposób. Jeden zatrzymuje pracę i czeka, drugi działa dalej i notuje wszystko po swojemu, trzeci dzwoni do prezesa. Po powrocie systemu okazuje się, że dane z trzech miejsc nie dają się pogodzić, i praca nad tym zajmuje więcej czasu niż samo odtworzenie.
Przy okazji ustalamy jedną rzecz, która wygląda drobno, a bywa rozstrzygająca: kto ma w telefonie numery do kierowników oddziałów zapisane poza systemem firmowym. Lista kontaktów dostępna wyłącznie w narzędziu, które właśnie nie działa, jest listą, której nie ma.
Kto rozmawia z audytorem po zakończeniu zdarzenia
Warszawska centrala rzadko odpowiada wyłącznie przed sobą. Jest spółka matka, bywa badanie sprawozdania, bywają ankiety bezpieczeństwa od dużych kontrahentów i coraz częściej pytanie o zgodność z NIS 2. Wszystkie te ścieżki kończą się tym samym: ktoś prosi o opis, co się stało, kiedy, kto podjął decyzję i jak długo trwał powrót.
Dlatego plan zawiera nie tylko procedury, ale i format zapisu przebiegu oraz wskazanie, kto go prowadzi w trakcie zdarzenia. Norma ISO 22301 opisuje ten sam mechanizm od strony systemowej: analiza wpływu, ustalone czasy, procedury i regularne testy. Nasz dokument układamy tak, żeby dało się go położyć na stole bez tłumaczenia, a raporty z prób były dowodem, nie notatką służbową. Wdrożenie całego systemu zarządzania bezpieczeństwem opisuje osobno ISO 27001.
Jak ćwiczyć plan z zespołem rozproszonym po mieście
Dwie próby w roku i żadna nie wymaga zwoływania wszystkich w jedno miejsce. Pierwsza jest omówieniowa: prowadzimy zespół przez scenariusz krok po kroku, zdalnie, notując każdy moment wahania. Przy pracy z trzech adresów wychodzą tam zwykle inne braki niż w firmie siedzącej razem, bo najsłabszym punktem okazuje się nie wiedza, tylko sposób, w jaki ludzie zdobywają informację o tym, że coś się dzieje.
Druga próba jest techniczna i odbywa się w środowisku zapasowym, więc produkcja przez ten czas pracuje normalnie. Sprawdzamy nie to, czy maszyny wstają, tylko czy aplikacje na nich odpowiadają, i mierzymy czas każdego kroku. Wynik obu prób trafia do raportu razem z listą poprawek, a wykonanie tych poprawek sprawdzamy przy kolejnym przeglądzie.
Gdzie kończy się to, co da się zapisać w planie
Plan nie skróci powrotu, jeżeli jedyna kopia leży u tego samego dostawcy, u którego stoi produkcja. Nie zastąpi wydatku: powrót liczony w minutach wymaga przygotowanego środowiska i to jest pozycja w budżecie, a nie akapit w dokumencie. Nie zadziała też, gdy przez rok nikt go nie otworzył, a firma w tym czasie przejęła kolejną spółkę i zmieniła system.
Kopie, na których cały ten dokument stoi, prowadzi backup danych firmy, a zawartość poczty i dokumentów kopia dzierżawy. Zakres i termin pierwszego spotkania ustalimy przez kontakt, także w naszym warszawskim biurze przy Jerzego Waldorffa 24.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Osoba wpisana w planie dla tej sytuacji, razem z zastępcą na wypadek nieobecności. Do tego zapisany próg: co musi się stać, żeby uznać zdarzenie za awarię. Bez tego progu ludzie czekają na kontakt z kimś wyżej, a to czekanie kosztuje więcej niż większość samych awarii.
Przechodzi na tryb opisany na jednej kartce leżącej u kierownika: co wolno wydać bez potwierdzenia z centrali, co trzeba zapisać do późniejszego wprowadzenia i kogo zawiadomić. Bez takiej instrukcji każdy oddział wymyśla własną i po powrocie systemu nic się nie zgadza.
Zwykle tak, bo piszemy go pod pytania, które faktycznie padają w ankietach i w badaniach grupy: czasy powrotu, role, procedury, dowody z prób. Gdy kontrahent ma własny formularz, wypełniamy go treścią z planu, zamiast tworzyć drugi dokument mówiący coś innego.
Próbę omówieniową prowadzimy zdalnie, przechodząc scenariusz krok po kroku z osobami, które faktycznie będą go wykonywać. Próba techniczna dzieje się w środowisku zapasowym, więc nikt nie musi zwalniać dnia ani przyjeżdżać do biura. Obie kończą się raportem.
Z rachunku, ile kosztuje kolejna godzina przestoju w każdym obszarze, a nie z deklaracji. Przechodzimy proces po procesie i dopiero wynik tego przeglądu decyduje, które systemy dostają przygotowane środowisko, a które wracają zwykłym odtworzeniem z kopii.
Zależy od tego, co zostało naruszone i pod jakie przepisy podlegacie. Przy danych osobowych obowiązują terminy z regulacji o ochronie danych, przy podmiotach objętych NIS 2 odrębne terminy zgłoszeń. Plan zawiera listę adresatów i szkice zgłoszeń, bo pisanie ich w trakcie zdarzenia kończy się przekroczeniem terminu.
Tak, tyle że pierwszym krokiem jest wtedy sprawdzenie, czy z tych kopii da się wrócić w zakładanym czasie. Dokument opisujący powrót z kopii, których nikt nigdy nie próbował odtworzyć, jest zbiorem założeń. Wynik takiej próby przekazujemy na piśmie.
Obsługa IT w mieście Warszawa
Do klientów w mieście Warszawa dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Warszawa
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Warszawa
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Ochrona przed ransomware Warszawa
Firma usługowa po ataku odpowiada nie tylko przed sobą, ale i przed klientami, których dane trzyma i którym obiecała dostępność w umowie. Budujemy kopie odporne na skasowanie, ćwiczymy powrót i przygotowujemy opis zdarzenia, który trzeba będzie komuś przekazać. Piętnaście stanowisk od 790 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęNIS 2 dla firm Warszawa
Przepisy przenoszą odpowiedzialność na kierownictwo osobiście, a w Warszawie siedzą zarządy spółek działających w całym kraju. Ustalamy na piśmie, czy i jako kto podlegacie, pokazujemy braki i przygotowujemy dowody, których zarząd potrzebuje. Analiza dla firmy do pięćdziesięciu stanowisk kosztuje od 5 900 zł netto.
Zobacz usługęTworzenie sklepów internetowych Warszawa
Warszawska marka sprzedaje zwykle w kilku miejscach naraz: przez sieci detaliczne, przez platformy handlowe i przez showroom. Własny sklep budujemy jako kanał, w którym zostają u Was dane i marża, spięty z jednym stanem magazynowym. Wdrożenie od 9 900 zł netto, integracja osobno.
Zobacz usługę