Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Usługi Microsoft 365 Barlinek

Wdrożenie Intune Barlinek

Laptop handlowca jeżdżącego po powiecie i telefon kierowcy noszą dane firmy poza zakład. Intune pozwala wymusić szyfrowanie, blokadę ekranu i zdalne wyczyszczenie zgubionego sprzętu. Zasady dla trzydziestu urządzeń kosztują od 2 900 zł netto jednorazowo.

  • Zgubiony sprzęt czyszczony zdalnie tego samego dnia
  • Dysk laptopa zaszyfrowany bez pracy użytkownika
  • Dane firmowe oddzielone od prywatnych w telefonie

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje wdrożenie Intune Barlinek?

Wdrożenie obejmuje pięć obszarów: przyjęcie sprzętu do zarządzania, zasady bezpieczeństwa wymuszane bez udziału użytkownika, automatyczne wgrywanie programów firmowych, warunek dopuszczenia urządzenia do poczty i plików oraz procedurę na wypadek zgubienia albo kradzieży sprzętu.

  1. 01

    Przyjęcie sprzętu

    Laptopy firmowe i telefony wciągnięte do zarządzania, z wyraźnym rozdziałem sprzętu prywatnego.

  2. 02

    Zasady bez udziału użytkownika

    Szyfrowanie dysku, blokada ekranu i wymagana aktualność systemu ustawiane automatycznie.

  3. 03

    Programy na nowym laptopie

    Komplet aplikacji firmowych wgrywany po pierwszym zalogowaniu, bez wizyty inżyniera.

  4. 04

    Warunek dopuszczenia

    Dostęp do poczty i dokumentów tylko z urządzeń spełniających ustalone zasady.

  5. 05

    Zguba i kradzież

    Zdalne usunięcie danych firmowych z zachowaniem zdjęć i kontaktów pracownika na telefonie.

Wycena

Ile kosztuje wdrożenie Intune Barlinek w mieście Barlinek?

Wdrożenie zasad dla trzydziestu urządzeń kosztuje od 2 900 zł netto jednorazowo i obejmuje przyjęcie sprzętu, ustawienie zasad, pakiet programów oraz procedurę na wypadek utraty urządzenia. Intune wymaga wyższego planu licencyjnego, który kupujecie osobno. Kolejne urządzenia ponad trzydzieści wyceniamy po sprawdzeniu ich rodzaju.

od 2 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: zasady dla do 30 urządzeń, laptopy i telefony.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Który sprzęt w barlineckiej firmie wyjeżdża poza zakład?

Więcej, niż wynika z pierwszego wrażenia. Handlowiec obsługujący klientów w powiecie myśliborskim i choszczeńskim ma laptop z cennikami i historią kontaktów. Kierowca ma telefon z aplikacją do zleceń. Właściciel ma komputer, który jeździ z nim do domu. Serwisant montujący u klienta ma tablet z dokumentacją techniczną.

Każde z tych urządzeń nosi dane, których wyciek jest problemem: cennik z warunkami dla stałych odbiorców, dane osobowe pracowników, dokumentacja produkcyjna. Gdy taki sprzęt zostaje w aucie na parkingu albo ginie na stacji paliw, firma zwykle nie ma żadnej procedury poza nadzieją, że nikt nie zajrzy.

Intune zamienia tę nadzieję w dwie konkretne rzeczy. Po pierwsze dysk laptopa jest zaszyfrowany, więc wyjęcie go z obudowy nic nie daje. Po drugie da się wydać polecenie usunięcia danych firmowych, które wykona się, gdy urządzenie połączy się z siecią.

Co ustawiamy i co to zmienia w praktyce?

UstawienieBez IntunePo wdrożeniu
Szyfrowanie dyskuzależy, czy ktoś włączyłwymuszone na każdym laptopie
Blokada ekranuustawiana przez użytkownikawymagana, z określonym czasem
Aktualizacje systemuodkładane w nieskończonośćwymagana minimalna wersja
Nowy laptopdzień pracy inżynieraprogramy wgrywają się same
Dostęp do pocztyz każdego urządzeniatylko ze sprzętu spełniającego zasady
Zgubione urządzeniebrak reakcjizdalne usunięcie danych firmowych

Czwarty wiersz to ten, który zwykle przekonuje właściciela. Przygotowanie nowego laptopa dla pracownika przestaje być zleceniem serwisowym, a staje się zalogowaniem i odczekaniem godziny.

Jak rozdzielić sprzęt firmowy od prywatnego?

To pytanie pada zawsze i zasługuje na jasną odpowiedź. Laptop kupiony przez firmę traktujemy jako firmowy w całości: zasady dotyczą całego urządzenia, łącznie z szyfrowaniem dysku i aktualizacjami. Telefon prywatny, na którym pracownik odbiera służbową pocztę, obejmujemy tylko w części firmowej.

Oznacza to, że aplikacje służbowe trzymają dane w osobnym obszarze. Firmowego dokumentu nie da się zapisać do prywatnej galerii ani skopiować do prywatnego komunikatora. Przy zwolnieniu albo zgubieniu telefonu czyścimy wyłącznie ten obszar, a zdjęcia dzieci i kontakty zostają nietknięte.

Warto powiedzieć to zespołowi wprost, najlepiej na krótkim spotkaniu. Opór wobec takich zmian bierze się prawie zawsze z przekonania, że pracodawca będzie czytał wiadomości, a nie z samego wymogu ustawienia kodu blokady.

Kiedy odradzamy tę usługę?

Firmie, w której cały sprzęt stoi w biurze i nigdy go nie wynosi. Zakładowi, gdzie pracownicy używają wyłącznie wspólnych stanowisk na hali. Firmie z pięcioma osobami i jednym laptopem, bo tam prostsze będzie ustawienie szyfrowania ręcznie i spisanie tego w procedurze.

Odradzamy też wtedy, gdy firma nie ma jeszcze uporządkowanych kont i poczty. Zarządzanie urządzeniami buduje się na tożsamości, więc wdrażanie go w środowisku ze wspólnym hasłem jest budowaniem drugiego piętra bez pierwszego. W takiej sytuacji zaczynamy od uporządkowania środowiska biurowego, a do sprzętu wracamy później.

Ile to kosztuje w skali roku?

Wdrożenie jest jednorazowe. Do tego dochodzi licencja, bo zarządzanie urządzeniami wchodzi dopiero w wyższych planach Microsoftu, i to jest koszt stały liczony od osoby. Przy firmie, w której tylko część zespołu potrzebuje takiego planu, kupujemy go tylko dla tych osób.

Warto zestawić to z kosztem jednego zdarzenia. Utrata laptopa z cennikiem i danymi kontrahentów to nie tylko wartość sprzętu, ale też zgłoszenie naruszenia ochrony danych, jeśli na dysku były dane osobowe. Zaszyfrowany dysk zmienia kwalifikację tego zdarzenia i to jest najmocniejszy argument, jaki mamy.

Zasady dla samego środowiska biurowego opisaliśmy przy Microsoft 365, pierwsze uruchomienie przy wdrożeniu, a kopię danych z chmury przy kopiach Microsoft 365.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Nie i to jest pierwsza rzecz, którą tłumaczymy zespołowi. Zarządzanie obejmuje wyłącznie część firmową: pocztę, dokumenty i aplikacje służbowe. Zdjęcia, wiadomości prywatne i historia przeglądarki pozostają poza zasięgiem, także przy zdalnym czyszczeniu urządzenia.

Dzwonicie do nas, a my blokujemy dostęp konta i uruchamiamy usunięcie danych firmowych, które wykona się przy pierwszym połączeniu urządzenia z siecią. Jeśli dysk był zaszyfrowany, a przy naszych zasadach zawsze jest, dane są nieczytelne nawet bez tego kroku.

Liczy się nie wielkość firmy, tylko to, ile sprzętu wyjeżdża poza zakład. Piętnaście osób, z czego pięć jeździ z laptopami po województwie, to dokładnie ten przypadek. Firma, w której wszystkie komputery stoją w biurze i nikt ich nie wynosi, może z tego zrezygnować.

Trzy rzeczy: dłuższe pierwsze uruchomienie laptopa po wdrożeniu, konieczność ustawienia kodu blokady na telefonie oraz komunikat przy próbie zalogowania się z urządzenia spoza firmy. Poza tym praca wygląda tak samo, a instalowanie programów przestaje wymagać naszego udziału.

Traktujemy je osobno, bo wspólne stanowisko rządzi się innymi prawami niż laptop przypisany do osoby. Ustawiamy tam konta z ograniczonymi uprawnieniami, automatyczne wylogowanie i zakaz zapisywania danych lokalnie, żeby wszystko lądowało w zasobie działu.

Około dwóch dni pracy rozłożonych na dwa tygodnie. Zasady przygotowujemy i testujemy zdalnie na kilku urządzeniach, potem przyjmujemy resztę sprzętu partiami, żeby nie zatrzymać nikomu pracy. Telefony pracownicy podłączają sami, po krótkiej instrukcji.

Nie zastępuje, tylko pilnuje, żeby ochrona była włączona i aktualna. Windows ma wbudowaną ochronę i przy dobrze ustawionych zasadach jest ona wystarczająca w większości małych firm. Osobne rozwiązanie proponujemy tam, gdzie wymaga tego branża albo umowa z kontrahentem.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Barlinek

Do klientów w mieście Barlinek dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Barlinek

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Barlinek

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja siecią

Konfiguracja Cisco Barlinek

W małym mieście sprzęt Cisco rzadko kupuje się nowy. Częściej trafia z drugiej ręki albo zostaje po większym projekcie, bez hasła, dokumentacji i wiedzy, co właściwie potrafi. Ustawiamy takie urządzenie albo mówimy, że nie warto. Praca nad jednym przełącznikiem zaczyna się od 1 000 zł netto.

Zobacz usługę
Audyty

Audyt ISO 27001 Barlinek

Duży odbiorca przysyła małej firmie ankietę bezpieczeństwa i pyta o normę, o której nikt tu wcześniej nie myślał. Sprawdzamy, jak daleko jesteście od jej wymagań, i piszemy raport, który zwykle wystarcza zamiast certyfikatu. Firma do pięćdziesięciu osób to 7 900 zł netto.

Zobacz usługę
Administracja serwerami

Administracja Windows Server Barlinek

W barlineckiej przychodni i w gabinecie fizjoterapii jeden serwer Windows trzyma rejestrację, dokumentację pacjentów, pliki i wydruk drukarki w recepcji. Prowadzimy taką maszynę zamiast najbardziej ogarniętego pracownika, z kontami imiennymi, uporządkowanymi uprawnieniami i kopią sprawdzaną co miesiąc. Kosztuje to 250 zł netto miesięcznie za maszynę.

Zobacz usługę