Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Cyberbezpieczeństwo Szczecin

Szkolenia i testy phishingowe Szczecin

Firmy pracujące na zmiany nigdy nie są w komplecie, więc jedno spotkanie w sali obejmuje najwyżej połowę załogi. Prowadzimy zajęcia w turach, a scenariusze piszemy z Waszej korespondencji przewozowej. Za program dla trzydziestu osób płacicie od 290 zł netto na miesiąc.

  • Zajęcia w turach, żeby objąć wszystkie zmiany
  • Scenariusze z realnej korespondencji przewozowej
  • Wyniki zbiorcze, bez nazwisk i bez rankingu

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje szkolenia i testy phishingowe Szczecin?

Program ma jeden mierzalny cel: skrócić czas między otrzymaniem podejrzanej wiadomości a jej zgłoszeniem osobie, która potrafi ją ocenić. Pięć elementów poniżej służy tej jednej liczbie i prowadzimy je przez cały rok, kończąc każdą rundę raportem dla zarządu.

  1. 01

    Scenariusze z Waszego rynku

    Zlecenie od nieznanego zleceniodawcy, korekta rachunku, awizacja, prośba o dane kierowcy.

  2. 02

    Zajęcia w kilku turach

    Ta sama godzina powtórzona dla każdej zmiany, żeby nikt nie dowiadywał się o wszystkim z drugiej ręki.

  3. 03

    Nauka w chwili kliknięcia

    Osoba, która kliknęła, dostaje krótkie wyjaśnienie od razu, póki pamięta, co ją przekonało.

  4. 04

    Osobna ścieżka dla rozliczeń

    Dodatkowa seria dla osób akceptujących płatności, bo tam pojedynczy błąd kosztuje najwięcej.

  5. 05

    Kanał zgłoszenia bez formularza

    Jedno kliknięcie w programie pocztowym, żeby zgłoszenie zajmowało mniej czasu niż zastanawianie się.

  6. 06

    Raport dla zarządu

    Dwie krzywe, kliknięć i zgłoszeń, podane zbiorczo, z jedną propozycją zmiany na następną rundę.

Wycena

Ile kosztuje szkolenia i testy phishingowe Szczecin w mieście Szczecin?

Trzydzieści osób objętych programem to od 290 zł netto na miesiąc, a w kwocie siedzą cztery kampanie rocznie, materiały, nauka po kliknięciu i raporty. Zajęcia prowadzone na miejscu liczymy odrębnie, razem z dojazdem. Za licencję platformy do kampanii płacicie tyle, ile kosztuje u dostawcy.

od 290 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: kampanie i szkolenia dla do 30 osób, licencja platformy osobno.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Kogo trzeba nauczyć w firmie pracującej bez przerwy

Plan szkolenia zwykle zakłada, że da się zebrać wszystkich w jednej sali. W spedycji z magazynem to założenie upada od razu: w godzinach, w których w sali siedzi biuro, druga część obsady pracuje, a trzecia śpi po nocce.

Efekt jest przewidywalny. Szkolenie odbywa się dla tych, którzy akurat mogli przyjść, czyli najczęściej dla działu handlowego i administracji. Osoby przyjmujące zgłoszenia w nocy, obsługujące bramę i wprowadzające dokumenty w weekend dowiadują się o wszystkim z drugiej ręki, w wersji skróconej do zdania o tym, żeby nie klikać w podejrzane linki.

Dlatego prowadzimy te same zajęcia w kilku turach, ustawionych wokół przekazania zmian. Trwa to dłużej i tak właśnie liczymy wycenę szkolenia na żywo. W zamian program obejmuje ludzi, przez których realnie przechodzi korespondencja o ładunkach.

Czego uczymy poszczególne grupy

GrupaCo dostaje najczęściejNa czym skupiamy zajęcia
Dyspozytorzyzgłoszenia przewoźników i zmiany zleceńsprawdzanie adresu nadawcy i domeny
Rozliczeniafaktury, korekty, zmiany rachunkówzasada potwierdzania telefonicznego
Handlowcyzapytania ofertowe, pliki z załącznikamiostrożność przy plikach i odnośnikach
Magazyn i bramawiadomości na telefon, telefony od obcychbrak przekazywania danych przez telefon
Zarządprośby o pilne działanie poza procedurąto, że pilność sama w sobie jest sygnałem
Administracjakorespondencja urzędowa i od dostawcówweryfikacja przed otwarciem załącznika

Podział ma znaczenie, bo szkolenie ogólne dla wszystkich zawsze jest za łatwe dla jednej połowy sali i za trudne dla drugiej. Godzina spędzona na treściach niedotyczących własnej pracy uczy głównie tego, że takie spotkania są stratą czasu.

Dlaczego jedna kartka bywa skuteczniejsza od godziny zajęć

Zajęcia budują zrozumienie, ale odruch buduje coś innego: krótka informacja w miejscu, w którym podejmuje się decyzję. Dlatego przy stanowiskach zostawiamy jedną stronę z trzema pytaniami, które trzeba sobie zadać przed reakcją na wiadomość dotyczącą pieniędzy albo danych.

Ta sama zasada dotyczy potwierdzania zmiany rachunku. Reguła spisana jednym zdaniem, powieszona nad biurkiem osoby wykonującej przelewy, działa lepiej niż akapit w dokumencie polityki, do którego nikt nie zagląda.

Trzecim elementem jest kanał zgłoszenia. Jeśli zgłoszenie wymaga napisania wiadomości z opisem sytuacji, większość ludzi tego nie zrobi. Jeśli wymaga jednego kliknięcia, zrobi to nawet ktoś, kto nie jest pewny, czy to naprawdę coś podejrzanego, i o to właśnie chodzi.

Co mierzymy poza liczbą kliknięć

Dwie liczby, przy czym druga jest ważniejsza. Pierwsza to odsetek osób, które kliknęły. Druga to odsetek osób, które zgłosiły wiadomość, i właśnie jej wzrost oznacza, że program działa.

Mierzymy jeszcze trzecią rzecz, rzadziej spotykaną: czas od dostarczenia wiadomości do pierwszego zgłoszenia. W firmie pracującej ciągle ta liczba pokazuje coś istotnego, bo jeśli zgłoszenia pojawiają się wyłącznie rano, oznacza to, że nocna obsada nie wie, komu ma je przekazywać.

Wyniki podajemy zbiorczo i po każdej rundzie proponujemy jedną zmianę. Nie pięć, bo pięć zmian naraz nie zostaje wdrożonych ani razu.

Czego ten program nie naprawi

Nie naprawi braku filtrowania poczty, którym zajmuje się osobna usługa. Człowiek jest ostatnią kontrolą, a nie pierwszą, i nie powinien oglądać większości tego, co przychodzi.

Nie zastąpi drugiego składnika przy logowaniu, bo nawet przeszkolona osoba kiedyś poda hasło na dobrze zrobionej stronie. Tym zajmuje się logowanie wieloskładnikowe.

Nie zastąpi też kopii i planu powrotu, opisanych przy ochronie przed ransomware. Program uczący ludzi ma sens jako jedna z warstw, a nie jako jedyna warstwa, i tak układamy go w pakiecie. Terminy zajęć ustalimy przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Powtarzamy tę samą godzinę w kilku turach, dopasowanych do przekazania zmian. Zwykle wychodzą trzy spotkania w ciągu jednego albo dwóch dni. Dla osób, które i tak nie zdążą, zostawiamy krótkie nagranie i jednostronicowy materiał przy stanowisku, żeby treść nie krążyła z opowiadania.

Zgłoszenie przewoźnika do zlecenia z adresu podobnego do znanego, korektę numeru rachunku od stałego zleceniodawcy, prośbę o dane kierowcy i numery rejestracyjne, powiadomienie o zmianie slotu awizacyjnego oraz pismo od rzekomego działu rozliczeń z załącznikiem.

Nie. Do zarządu idą wyłącznie liczby zbiorcze, do przełożonych nie trafia żadna lista nazwisk, a osoba po kliknięciu dostaje wyjaśnienie, nie upomnienie. Program prowadzony inaczej kończy się ukrywaniem zdarzeń, czyli dokładnie odwrotnie do celu, dla którego powstał.

Kampanie przygotowujemy również w tych językach, bo test w języku, w którym nikt nie pracuje, nie mierzy niczego. Dotyczy to zwłaszcza osób obsługujących kontrahentów zagranicznych, gdzie wiadomość po angielsku nie budzi żadnej czujności, bo takich przychodzi kilkadziesiąt dziennie.

Standardowo cztery razy w roku, w nieregularnych odstępach, żeby nie dały się przewidzieć. Częściej ma to sens przy dużej rotacji albo w dziale rozliczeń. Rzadziej niż raz na pół roku nie buduje odruchu, przypomina tylko, że problem istnieje.

Tak i robimy to przed pierwszą kampanią, bez podawania terminów. Ukryty program jest gorszy prawnie i gorszy w skutkach, bo osoba czująca się podglądana przestaje zgłaszać cokolwiek. Zapowiedź nie psuje wyniku, ponieważ nikt nie wie, kiedy przyjdzie wiadomość.

Filtr zatrzymuje większość, ale nie zatrzyma wiadomości z prawdziwej, przejętej skrzynki kontrahenta ani telefonu z prośbą o pilną zmianę danych. Ostatnią kontrolą jest wtedy człowiek, więc opłaca się, żeby ten człowiek wiedział, na co patrzeć i komu to zgłosić.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Szczecin

Do klientów w mieście Szczecin dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Szczecin

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Szczecin

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja serwerami

Proxmox czy VMware Szczecin

W firmie pracującej bez przerwy wybór hypervisora jest pytaniem o to, kto zareaguje na awarię i na jakich zasadach, a dopiero potem o koszt licencji. Zestawiamy obie platformy pod kątem ciągłości pracy, wsparcia producenta i wymagań kontrahentów. Utrzymanie maszyny kosztuje u nas 250 zł netto miesięcznie na każdej z nich.

Zobacz usługę
Backup

Backup LTO Szczecin

Dokumenty przewozowe i celne trzeba trzymać latami, a sięga po nie kontrola albo kontrahent, nie codzienna praca. Taśma jest do tego najtańszym nośnikiem i jedynym, którego nie da się skasować zdalnie. Wdrożenie zaczyna się od 3 900 zł netto, napęd i kasety kupujecie osobno.

Zobacz usługę
Backup

Backup Microsoft 365 Szczecin

W spedycji najważniejsza skrzynka nie należy do nikogo: obsługuje ją kilka osób na zmianę, a w środku leży historia zleceń i ustaleń z kontrahentami. Kopiujemy ją razem z resztą środowiska poza chmurę Microsoftu. Do dwudziestu kont kosztuje od 190 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę