Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Usługi Data Center Katowice

Serwer dedykowany Katowice

W firmie, w której zakład pracuje w nocy, biuro od rana, a magazyn wydaje towar po południu, doba nie ma godziny nadającej się na przerwę. Wynajmujemy maszynę fizyczną z zasilaniem i chłodzeniem niezależnym od któregokolwiek z tych budynków. Xeon, 32 GB pamięci i dwa dyski SSD to od 590 zł netto miesięcznie.

  • Praca niezależna od postojów w zakładzie
  • Moc dobrana pod dobę, nie pod jedną zmianę
  • Wymiana na mocniejszą bez zrywania umowy
  • Konsola sprzętowa zamiast nocnego wyjazdu

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje serwer dedykowany Katowice?

Najem obejmuje maszynę pracującą wyłącznie na Wasze systemy, miejsce w centrum danych na terenie Polski, dwa tory zasilania, chłodzenie, łącze z redundancją operatorów, wymianę podzespołów i konsolę sprzętową. Okna serwisowe układamy pod grafik zmian w każdej z Waszych lokalizacji, a nie pod nasz kalendarz.

  1. 01

    Postój w hali nie dotyczy systemów

    Przegląd instalacji elektrycznej w zakładzie nie zatrzymuje pracy biura ani wydań z magazynu.

  2. 02

    Okno serwisowe pod grafik zmian

    Aktualizacje układamy w porze najmniejszego obciążenia, wybranej z pomiaru, nie z kalendarza.

  3. 03

    Moc liczona z całego tygodnia

    Parametry dobieramy z obciążenia mierzonego także nocą i w weekend, bo wtedy też ktoś pracuje.

  4. 04

    Wejście na maszynę bez dojazdu

    Konsola sprzętowa działa również wtedy, gdy system nie kończy startu po aktualizacji.

  5. 05

    Podzespół wymieniany na miejscu

    Nośnik, zasilacz albo kość pamięci wymienia technik tam, gdzie stoi sprzęt.

  6. 06

    Wymiana maszyny w trakcie umowy

    Rosnące obciążenie obsługujemy sprzętem, a dotychczasowe raty przechodzą na nowszą maszynę.

  7. 07

    Licencje zapisane na Waszą firmę

    Windows Server i bazy zamawiacie na siebie, więc zostają u Was także po zakończeniu najmu.

Wycena

Ile kosztuje serwer dedykowany Katowice w mieście Katowice?

Maszyna z procesorem Xeon, 32 GB pamięci i dwoma dyskami SSD to od 590 zł netto miesięcznie, razem z miejscem, zasilaniem, chłodzeniem, łączem i wymianą podzespołów. Opieka nad systemem kosztuje dodatkowo 250 zł netto miesięcznie od maszyny. Licencje systemowe i bazodanowe zamawiacie we własnym imieniu, bo pozostają Waszą własnością.

od 590 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: Xeon, 32 GB RAM, dwa dyski SSD, maszyna wspólna dla kilku obiektów, licencje osobno.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Jak wygląda doba maszyny wspólnej dla kilku obiektów?

Inaczej niż w firmie mieszczącej się pod jednym adresem, bo obciążenie nie ma tam wyraźnego początku ani końca. W metropolii katowickiej trafiamy najczęściej na układ, w którym zakład pracuje na zmiany, biuro w godzinach standardowych, a magazyn wydaje towar wtedy, gdy przyjeżdżają przewoźnicy. Każda z tych grup sięga do tego samego systemu handlowego i każda uważa swoją porę za tę najważniejszą.

Poniżej rozkład, który rysujemy po pierwszym pomiarze. Dopiero on pokazuje, gdzie w ogóle da się umieścić przerwę techniczną.

Pora dobyKto pracujeCo obciąża maszynęCo się dzieje przy przerwie
5:00 do 6:00rozruch zmiany porannej w zakładzieodczyt zleceń i list materiałowychbrygadzista nie wie, co uruchomić
7:00 do 9:00biuro, zaopatrzenie, sprzedażlogowania, poczta, otwieranie dokumentównajostrzejszy moment, dzwoni każdy
10:00 do 14:00wszystkie obiekty narazzamówienia, wystawianie dokumentów, wydrukizatrzymuje jednocześnie sprzedaż i wysyłkę
14:00 do 17:00magazyn i wysyłkaskanowanie, etykiety, dokumenty przewozowetowar stoi na rampie bez dokumentów
18:00 do 21:00zmiana popołudniowazapis wykonania, pobrania z magazynurozliczenie zmiany trzeba wpisać ręcznie
22:00 do 4:00zmiana nocna, zadania automatycznezapisy z produkcji, kopie, przeliczeniatu mieści się okno, o ile kopia zdąży wcześniej
Ostatni dzień okresuksięgowość i wszystkie obiektyzamknięcie, raporty, przeliczenia magazynudzień wyłączony z jakichkolwiek prac

Jedno pole w tej tabeli jest wolne i to na nim opiera się cała reszta planu. Dlatego maszyna wspólna dla kilku obiektów nie może stać w budynku, który raz w roku traci zasilanie na przegląd instalacji, bo taki postój nie liczy się z niczyim grafikiem.

Dlaczego okna serwisowego nie da się wyznaczyć z grafiku zmian?

Bo grafik mówi, kto jest w pracy, a nie kto korzysta z systemu. Zmiana nocna w zakładzie bywa najliczniejsza, a obciąża maszynę najmniej, bo ludzie stoją przy urządzeniach, nie przy komputerach. Odwrotnie wygląda to w biurze, gdzie kilkanaście osób generuje ruch większy niż cała hala.

Mierzymy więc liczbę sesji, obciążenie procesora i zapis do bazy w każdej godzinie tygodnia, a przy okazji sprawdzamy porę zadań automatycznych. Kopie, przeliczenia i wymiana danych z kontrahentami zwykle startują nocą i potrafią zająć całe okno, o którym ktoś myślał jako o wolnym. Wynik pomiaru rzadko pokrywa się z tym, co wskazałby ktokolwiek z pamięci, i to jest najbardziej przydatna część tej pracy.

Co trafia na wynajętą maszynę, a co zostaje przy liniach?

Trafia to, co obsługuje ludzi i dokumenty. Baza systemu handlowego albo klasy ERP, z której korzystają wszystkie obiekty. Serwer plików z dokumentacją techniczną. Węzeł wirtualizacji na Proxmoksie albo VMware z maszynami wewnętrznymi, w tym kontrolerem Active Directory. Coraz częściej także środowisko zapasowe najważniejszych systemów, gotowe do uruchomienia, gdy któryś z budynków przestanie odpowiadać.

Zostaje warstwa przypięta kablem do urządzeń: sterowniki, panele operatorskie, komputer przy stanowisku pomiarowym i serwer zbierający dane wprost z maszyn. Ten podział rysujemy przed migracją i zostaje w dokumentacji, bo po roku nikt nie pamięta, dlaczego jedna rzecz pojechała, a druga nie.

Gdzie stoi sprzęt i po co spotykamy się przy Wspólnej 40?

Maszyna pracuje w centrum danych na terenie Polski. Nie w Katowicach i nie w naszym biurze przy Wspólnej 40, bo biuro jest miejscem pracy ludzi. Piszemy to wprost, bo lokalny adres w ofercie bywa mylony z lokalną serwerownią, a to dwie zupełnie różne rzeczy. Gdy odbiorca albo audytor pyta o kraj przetwarzania, wydajemy dokument, który to wskazuje.

W metropolii dzieje się to, co wymaga obecności i rozmowy. Spisanie usług działających dziś na Waszym sprzęcie. Ustalenie okna migracji z osobą odpowiadającą za ruch w każdym obiekcie osobno, bo zgoda zarządu nie zastępuje zgody kierownika magazynu. Odbiór prac i przekazanie dokumentacji. Do zakładów i biur w Chorzowie, Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Mikołowie i Siemianowicach Śląskich dojeżdżamy w umówionym terminie.

Czego najem nie załatwia?

Nie zastępuje kopii zapasowej. Macierz w maszynie chroni przed awarią nośnika, a nie przed skasowaniem tabeli, zaszyfrowaniem zasobu ani błędem w aktualizacji aplikacji, więc kopia leży poza serwerem i pytamy, kiedy ktoś ostatnio próbował ją odtworzyć. Nie zastępuje też opieki: system sam się nie zaktualizuje, a maszyna zostawiona bez nadzoru po dwóch latach jest największym ryzykiem w całej infrastrukturze.

Nie rozwiązuje wreszcie problemu z łączami. Jeśli w jednym z obiektów praca zdalna dławi się na wysyłaniu, przeniesienie systemu tego nie naprawi i mówimy o tym przed umową. Gdy sprawny sprzęt już macie, tańsza bywa kolokacja od 190 zł netto miesięcznie, a przy jednej aplikacji dla kilkunastu osób wystarczy maszyna wirtualna od 149 zł netto.

Koszt stałej opieki policzycie w kalkulatorze, a konfigurację i termin ustalimy przez kontakt albo pod numerem +48 888 777 822.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Po pomiarze, a nie po grafiku. Przez dwa tygodnie zbieramy liczbę zalogowanych osób i obciążenie w każdej godzinie doby, a okno wypada tam, gdzie wykres jest najniższy. W firmach z ruchem całodobowym jest to zwykle przerwa między zmianami albo niedzielne przedpołudnie.

Zwykle tak, bo obciążenie z kilku lokalizacji rozkłada się w czasie zamiast się sumować. Biuro pracuje rano, magazyn po południu, zakład w nocy, a szczyty rzadko wypadają razem. Sprawdzamy to pomiarem przed doborem sprzętu, bo wyjątkiem jest dzień zamknięcia okresu.

Traci do nich dostęp ten obiekt, a nie firma. Pozostałe lokalizacje pracują dalej, bo maszyna nie stoi w żadnej z nich. Dlatego w zakładzie zostawiamy zapasowy kontroler domeny, żeby logowanie na stanowiskach działało nawet wtedy, gdy połączenie z zewnętrznym światem jest zerwane.

Podział ustalamy na starcie i zapisujemy w umowie. Częsty układ jest taki, że my prowadzimy system, aktualizacje i okna serwisowe, a Wasza osoba zostaje przy aplikacjach, uprawnieniach i sprawach użytkowników. Sam najem nie zawiera opieki, więc płacicie za nią tylko wtedy, gdy jej potrzebujecie.

Zgłoszenia przyjmuje helpdesk od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 18:00 i to w tych godzinach biegnie zegar reakcji. Awarię sprzętu widzimy wcześniej, bo monitoring pracuje bez przerwy. Pracę poza godzinami helpdesku da się kupić jako osobny dyżur, po ustaleniu jego zakresu.

Nie i konsekwentnie to odradzamy. Sterowniki, panele operatorskie i serwer zbierający dane wprost z linii zostają w hali, bo ich sensem jest bliskość urządzeń, a łącze wprowadza opóźnienie tam, gdzie nie wolno go wprowadzać. Wywozimy warstwę obsługującą ludzi i dokumenty.

Umowa jej nie dotyczy, bo nowy obiekt po prostu łączy się do tej samej maszyny. Sprawdzamy wtedy dwie rzeczy: czy zasoby wystarczą na kolejnych użytkowników i czy łącze w nowym miejscu udźwignie pracę zdalną. Wymiana maszyny na mocniejszą nie wymaga zawierania nowej umowy.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Katowice

Do klientów w mieście Katowice dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Katowice

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Katowice

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Monitoring

Grafana, dashboard dla firmy Katowice

Firma z kilkoma obiektami w metropolii ma zwykle tyle obrazów swojego IT, ile adresów, i żadnego wspólnego. Budujemy pulpit, który stawia je obok siebie i pozwala w kilka sekund rozstrzygnąć, czy kłopot dotyczy jednego miejsca, czy wszystkich naraz. Praca jednorazowa od 1 800 zł netto.

Zobacz usługę
Kompleksowa obsługa IT

Firma informatyczna Katowice

Zakład wpuszcza dostawcę IT do sieci obsługującej produkcję, do kadr i do rejestracji czasu pracy, więc pyta najpierw o dokumenty, dopiero potem o stawkę. Umowa, powierzenie przetwarzania i poufność są podpisane, zanim ktokolwiek dostanie login. Opieka nad środowiskiem do 25 komputerów kosztuje 2 000 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Usługi Data Center

Wdrożenia systemów pamięci masowych Katowice

Ten sam rysunek leży w trzech budynkach w trzech wersjach, a najświeższą ma zwykle ten, kto ostatnio go otwierał. Budujemy jedną przestrzeń dla wszystkich obiektów w metropolii i dokładamy do niej replikę w drugim miejscu. Sama praca inżynierów zaczyna się od 5 900 zł netto.

Zobacz usługę