Pomoc zdalna
Administracja serwerami Rzeszów

Proxmox czy VMware Rzeszów

W zakładzie, który nie gasi świateł na weekend, o wyborze hypervisora rozstrzyga ryzyko przerwy, a nie sama cena licencji. Zestawiamy obie platformy z perspektywy hali pracującej bez przerwy, dokumentacji dla odbiorcy i tego, kto to poprowadzi. Nasza opieka kosztuje 250 zł netto miesięcznie na jednej i na drugiej.

  • Ryzyko przerwy liczone przed oszczędnością na licencji
  • Zapisy producenta linii sprawdzane przed decyzją
  • Gotowość poza godzinami pracy wyceniana osobno
  • Ta sama stawka opieki po obu stronach porównania

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje proxmox czy VMware Rzeszów?

Porównanie robimy pod konkretny zakład, więc najpierw zbieramy jego liczby: ofertę odnowienia, wiek hostów, liczbę maszyn, koszt godziny postoju linii i zapisy producentów aplikacji. Dopiero potem zestawiamy funkcje. Poniżej sześć rzeczy, które w tej decyzji naprawdę ważą u poddostawcy.

  1. 01

    Koszt godziny postoju jako punkt wyjścia

    Zanim policzymy licencje, ustalamy, ile kosztuje stojąca hala, bo to zmienia całą resztę rachunku.

  2. 02

    Zapisy producenta linii i aplikacji

    Deklaracje wsparcia sprawdzane na piśmie, przed wyborem, a nie po pierwszej awarii.

  3. 03

    Serwis sprzętu bez zatrzymywania maszyn

    Przenoszenie działających maszyn między hostami działa na obu, różni się dojrzałością narzędzi.

  4. 04

    Kopie i czas powrotu po awarii

    Veeam obsługuje obie platformy, przy Proxmoksie dochodzi jego własny Backup Server.

  5. 05

    Wsparcie poza godzinami pracy

    Kto odbierze telefon w nocy i na jakich warunkach, ustalone przed podpisaniem czegokolwiek.

  6. 06

    Koszt zmiany zdania po dwóch latach

    Sprawdzamy, ile kosztowałby powrót, zanim ktokolwiek zapłaci pierwszą subskrypcję.

Wycena

Ile kosztuje proxmox czy VMware Rzeszów w mieście Rzeszów?

Nasza faktura wygląda identycznie po obu stronach: 250 zł netto miesięcznie za maszynę wirtualną, z reakcją do 4 godzin w godzinach pracy helpdesku, od poniedziałku do piątku, 8:00 do 18:00. Zmienia się natomiast to, co płacicie za oprogramowanie: Proxmox nie ma opłaty licencyjnej i jedynym kosztem bywa wsparcie producenta, a vSphere rozliczany jest subskrypcją liczoną od rdzeni.

Jeden serwer 250 zł / mies.

Najmniejsze zlecenie, reakcja do 4 godzin w dni robocze w cenie.

Sześć serwerów, reakcja do 2 godzin 1 750 zł / mies.

Środowisko wirtualne z krótszym czasem reakcji.

Dwanaście serwerów, reakcja do godziny 3 500 zł / mies.

Praca ciągła, najkrótszy dostępny czas reakcji.

Stawki miesięczne netto
Serwery fizyczne i wirtualne (250 zł za sztukę) 250 zł / szt.
Gwarantowany czas reakcji
Do 4 godzin w dni robocze w cenie
Do 2 godzin + 250 zł
Do 1 godziny + 500 zł

W kwocie jest

  • Aktualizacje systemów i firmware w oknach serwisowych
  • Monitoring dostępności i zasobów przez całą dobę
  • Kopie zapasowe wraz z comiesięcznym testem odtworzenia
  • Konta, uprawnienia i polityki w Active Directory
  • Dokumentacja środowiska aktualizowana na bieżąco

Płatne osobno

  • Licencje systemowe i sprzęt
  • Migracja serwerów, wyceniana jako projekt
  • Administracja siecią, wyceniana po przeglądzie

Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.

Kalkulator

Policz koszt dla swojej firmy

Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.

1 szt.
Gwarantowany czas reakcji
Szacunkowy koszt 250 zł netto / mies.

Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.

Policz dokładniej

Dlaczego w zakładzie pracującym bez przerwy ta decyzja waży więcej?

Bo po jednej stronie równania jest kwota z oferty odnowienia, a po drugiej liczba, której nikt nie lubi wypowiadać na głos: koszt godziny stojącej linii. W biurze projektowym przerwa oznacza przesunięcie pracy o godzinę. U poddostawcy z terminem umownym oznacza opóźnioną wysyłkę, telefon od odbiorcy i pytanie o przyczynę, na które trzeba odpowiedzieć w formie pisemnej.

Dlatego rozmowę zaczynamy od tej właśnie liczby, a nie od porównania funkcji. Jeżeli godzina postoju kosztuje niewiele, oszczędność na licencji jest realnym argumentem i decyzja jest prosta. Jeżeli kosztuje dużo, punkt ciężkości przesuwa się na to, która droga ma mniej momentów, w których coś może pójść nie tak, i kto weźmie za nie odpowiedzialność.

Druga różnica jest kalendarzowa. Firmy z jednozmianową pracą mają cały weekend na spokojne przełączenie. Zakład pracujący w ruchu ciągłym ma przerwy krótkie, przewidziane w harmonogramie i nienależące do informatyki. To zawęża okno na każdą operację i podnosi cenę pomyłki, niezależnie od tego, którą platformę się wybierze.

Co naprawdę różni te platformy przy maszynie, której nie wolno zatrzymać?

Zestawiamy nie funkcje z materiałów producentów, tylko sytuacje, które zdarzają się w zakładzie kilka razy w roku.

Sytuacja z haliProxmox VEVMware vSphere
Serwis hosta bez zatrzymania maszynprzenoszenie działających maszyn w standardzieto samo, narzędzia dojrzalsze i lepiej opisane
Awaria węzła w nocyautomatyczny start na drugim hoście po konfiguracjiautomatyczny start, zależnie od wykupionego pakietu
Aplikacja wskazana przez producenta liniirzadziej wymieniana w jego dokumentacjiczęściej wymieniana jako platforma certyfikowana
Kopia maszyny z bazą produkcyjnąVeeam albo własny Proxmox Backup ServerVeeam i rozwiązania partnerów
Wsparcie producenta platformysubskrypcja Proxmox albo umowa z partneremkontrakt producenta i rozbudowana baza wiedzy
Wymiana hostów po gwarancjisprzęt standardowy, krótsza lista zgodnościnajszersza lista zgodności sprzętu
Rachunek za kolejne trzy latabrak opłaty za oprogramowaniesubskrypcja rozliczana za rdzenie procesora

Trzeci wiersz jest jedynym, który w zakładzie produkcyjnym potrafi rozstrzygnąć sprawę bez patrzenia na pozostałe. Jeżeli program obsługujący linię ma wsparcie przypisane do jednej platformy, dyskusja o kosztach traci sens dla tej maszyny, choć nadal ma sens dla reszty środowiska.

Kto odbierze telefon o trzeciej w nocy i na jakich warunkach?

To pytanie zadajemy przed wyborem platformy, bo odpowiedź na nie kosztuje więcej niż różnica w licencjach. Warto rozróżnić trzy warstwy, które w rozmowach handlowych zlewają się w jedną.

Pierwsza to wsparcie producenta platformy. Po obu stronach da się je kupić i po obu stronach dotyczy ono samego hypervisora, a nie Waszej aplikacji ani sprzętu. Druga to serwis sprzętowy, wynikający z gwarancji na serwery i całkowicie niezależny od tego, co na nich stoi. Trzecia to my, czyli dostawca prowadzący środowisko na co dzień.

W naszym przypadku podział jest jawny. Monitoring pracuje bez przerwy i alert idzie ścieżką eskalacji ustaloną przy starcie, natomiast gwarantowany czas reakcji biegnie w godzinach pracy helpdesku, od poniedziałku do piątku między 8:00 a 18:00. Pracę o innych porach kupuje się osobno, jako dyżur wyceniany po ustaleniu zakresu. Mówimy to przed podpisaniem umowy, bo zakład pracujący na zmiany prędzej czy później to sprawdzi.

Czego szuka odbiorca, gdy pyta o Waszą infrastrukturę?

Nie nazwy hypervisora. Widzieliśmy sporo kwestionariuszy przysyłanych poddostawcom i pytania w nich powtarzają się w tym samym zestawie: kto ma dostęp do systemów, czy dostępy są imienne, czy zmiany w konfiguracji są rejestrowane, jak długo przechowujecie dane, czy kopie są testowane, po jakim czasie wracacie po awarii i kto odpowiada za bezpieczeństwo, gdy IT jest zlecone na zewnątrz.

Na żadne z tych pytań nie odpowiada się nazwą platformy. Odpowiada się rejestrem zmian, listą kont, opisem środowiska, raportem z próbnego odtworzenia i umową powierzenia przetwarzania. Zakład z uporządkowanym VMware wypadnie w takim przeglądzie tak samo dobrze jak zakład z uporządkowanym Proxmoksem, i tak samo źle, jeżeli w obu przypadkach nikt tego nie prowadzi.

Wniosek jest dla sprzedawców obu platform niewygodny, a dla Was użyteczny: pieniądze przeznaczone na spełnienie wymagań odbiorcy lepiej wydać na uporządkowanie dokumentacji i kopii niż na zmianę hypervisora.

Ile kosztuje zmiana zdania po dwóch latach?

Warto policzyć to przed wyborem, a nie po nim, bo droga powrotna nie jest symetryczna do drogi w tamtą stronę. Przeniesienie maszyn z powrotem to kolejny projekt, kolejne okna serwisowe i kolejne przygotowanie sterowników, a do tego dochodzi rzecz, której nie widać w kosztorysie: zespół, który przez dwa lata przyzwyczaił się do jednej konsoli.

Po stronie VMware kosztem zmiany zdania jest subskrypcja, którą trzeba wykupić od nowa, zwykle na warunkach obowiązujących w dniu powrotu, a nie tych sprzed dwóch lat. Po stronie Proxmoksa kosztem jest sama praca migracyjna i ewentualne wsparcie producenta. W obu przypadkach największą pozycją jest czas, w którym środowisko działa w dwóch wersjach naraz.

Dlatego przy każdej takiej decyzji zapisujemy w dokumentacji, co dokładnie trzeba by zrobić, żeby ją odwrócić. To jedna strona tekstu, powstaje przy projekcie i jest najtańszym ubezpieczeniem w całym przedsięwzięciu.

Przebieg samej zmiany opisuje migracja z VMware na Proxmox, budowę środowiska od podstaw wirtualizacja serwerów, a bieżącą opiekę administracja serwerami. Stawkę dla swojej liczby maszyn sprawdzicie w kalkulatorze.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Sprawdzamy najpierw, czy to zapis z umowy serwisowej, czy zdanie z materiałów sprzed lat, bo skutki są różne. Jeżeli wsparcie faktycznie wygasa po zmianie, zostawiamy tę maszynę na wskazanej platformie i przenosimy resztę albo rezygnujemy z migracji w całości. Ryzyko utraty serwisu linii jest nieporównywalne z oszczędnością na licencji.

Zwykle nie, bo obie działają na typowych serwerach dwuprocesorowych z ostatnich lat. Sprawdzić trzeba jednak kontrolery macierzy i karty sieciowe, bo lista zgodności Proxmoksa jest krótsza. Jeżeli hosty i tak dochodzą do końca gwarancji, kolejność jest odwrotna niż podpowiada odruch: najpierw platforma, potem zakup.

Koszt migracji, zaczynający się od 4 900 zł netto przy dwóch hostach i piętnastu maszynach, opcjonalną subskrypcję wsparcia producenta, czas Waszych ludzi na oswojenie się z konsolą oraz przepisanie procedur odtwarzania i progów monitoringu. Bez tych pozycji zestawienie wypada nieprawdziwie już w pierwszym roku.

Nie, maszyna wirtualna kosztuje 250 zł netto miesięcznie niezależnie od hypervisora, na którym stoi. Dlatego nie mamy interesu w rekomendowaniu żadnej z tych platform i mówimy to na starcie rozmowy. Zmienia się wyłącznie Wasz rachunek za licencje i jednorazowy koszt ewentualnej migracji.

Bywa i wtedy mówimy o tym wprost, zamiast trzymać się dwóch platform z tytułu strony. Hypervisor jest wtedy częścią czegoś, za co już zapłaciliście, a narzędzia do zarządzania zna Wasz zespół. Warunkiem jest poprawne rozliczenie licencji dla maszyn wirtualnych, co sprawdzamy przed decyzją.

W praktyce nie. Pytania dotyczą tego, kto ma dostęp do systemów, czy zmiany są rejestrowane, jak długo trzymacie dane i po jakim czasie wracacie po awarii. Na każde z nich odpowiada się dokumentem i konfiguracją, a te wyglądają tak samo niezależnie od tego, co stoi na hostach.

Gdy jedynym powodem jest oszczędność, a w firmie nie ma nikogo do utrzymania nowej platformy i nie planujecie oddać tego na zewnątrz. Gdy trwa wdrożenie nowej linii albo zmiana systemu produkcyjnego, bo dwie duże zmiany naraz mnożą liczbę podejrzanych przy każdej awarii. Wtedy lepiej odłożyć to o rok.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Rzeszów

Do klientów w mieście Rzeszów dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Obsługa na miejscu, Rzeszów Otwórz w Mapach

W mieście Rzeszów pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Rzeszów

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Rzeszów

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Automatyzacje i AI

Agenci AI dla firm Rzeszów

Ta sama partia jedzie do dwóch odbiorców i musi być spakowana inaczej, opisana inaczej i mieć w paczce inne dokumenty. Dziś wie o tym jedna osoba przy stole pakowania. Asystent podaje wymaganie wraz ze wskazaniem, z którego dokumentu pochodzi. Wdrożenie od 7 900 zł netto.

Zobacz usługę
Monitoring

Monitoring sieci Rzeszów

W hali obróbczej nie liczy się przepustowość, tylko to, żeby połączenie nie zniknęło na kilka sekund w trakcie przesyłania programu. Mierzymy segment maszynowy innymi progami niż biuro, a drogę do portalu odbiorcy jeszcze innymi, bo każda z nich psuje się inaczej. Jedna lokalizacja od 390 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Usługi Data Center

Serwer dedykowany Rzeszów

Kontrakt na serię trwa u podkarpackiego poddostawcy dłużej niż sprzęt kupiony pod ten kontrakt, a wymiana nośnika w Rzeszowie oznacza czyjś dojazd. Wynajmujemy maszynę stojącą w centrum danych w Polsce, z podzespołami na naszej głowie i z wykupem po okresie umowy. Xeon z 32 GB pamięci i dwoma dyskami SSD od 590 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę