Pomoc zdalna
Cyberbezpieczeństwo Olsztyn

Ochrona przed ransomware Olsztyn

Zaszyfrowana baza rezerwacji w lipcu oznacza recepcję, która nie wie, kto ma dziś przyjechać i do którego pokoju. Ustawiamy kopie gęściej w sezonie niż poza nim, trzymamy je poza zasięgiem sieci obiektu i ćwiczymy powrót według ustalonej kolejności. Piętnaście stanowisk od 790 zł netto miesięcznie.

  • Kopia bazy rezerwacji co dwie godziny w szczycie
  • Repozytorium, którego nie skasuje przejęte konto
  • Kolejność powrotu ustalona przed sezonem

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje ochrona przed ransomware Olsztyn?

Usługa ma dwie strony. Pierwsza utrudnia wejście i rozejście się po sieci obiektu, druga zapewnia powrót z własnych danych. W firmie pracującej sezonowo dochodzi trzecia rzecz, czyli tryb pracy ręcznej na pierwsze godziny. Poniżej sześć elementów, które wdrażamy w tej kolejności.

  1. 01

    Częstotliwość kopii dopasowana do miesiąca

    Baza rezerwacji kopiowana co dwie godziny w sezonie i raz na dobę zimą, bo tyle wtedy przybywa danych.

  2. 02

    Kopia poza obiektem i poza siecią

    Repozytorium w centrum danych, z osobnymi poświadczeniami, niewidoczne dla kont używanych w obiekcie.

  3. 03

    Wersje, których nie da się nadpisać

    Kopie niemodyfikowalne przez ustalony czas, żeby przejęte konto administratora ich nie skasowało.

  4. 04

    Tryb pracy ręcznej na pierwsze godziny

    Wydruk przyjazdów i wyjazdów na dziś oraz krótka instrukcja, co robi recepcja, zanim systemy wrócą.

  5. 05

    Ograniczenie dróg rozejścia się po sieci

    Blokada makr z internetu, kontrola nośników i podział sieci, żeby jedno stanowisko nie pociągnęło reszty.

  6. 06

    Ćwiczenie powrotu z zapisanym czasem

    Odtworzenie wskazanego systemu na osobnym środowisku, z protokołem i listą rzeczy do poprawienia.

Wycena

Ile kosztuje ochrona przed ransomware Olsztyn w mieście Olsztyn?

Obiekt na piętnaście stanowisk płaci od 790 zł netto miesięcznie za nadzór nad kopiami, wersje niemodyfikowalne, reguły ograniczające rozejście się po sieci oraz ćwiczenia powrotu. Miejsce w centrum danych i licencje liczymy osobno, bo zależą od ilości danych. Przebudowę kopii, jeśli dziś leżą obok serwera, wyceniamy jednorazowo.

od 790 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: firma na 15 stanowisk, kopie niemodyfikowalne i nadzór nad odtworzeniem.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Co traci obiekt, gdy baza rezerwacji milknie w środku lipca?

Nie pliki, bo te wrócą z kopii. Traci wiedzę o tym, co ma się wydarzyć w ciągu najbliższych godzin. Recepcja nie wie, kto przyjeżdża dziś po południu, który pokój jest wolny, kto zapłacił zaliczkę, a kto ma dopłacić na miejscu. Goście przyjeżdżają niezależnie od stanu systemu, bo wyjechali z domu rano.

Dlatego w obiekcie sezonowym rachunek strat liczy się inaczej niż w biurze. Firma usługowa, której stanął serwer, przesuwa pracę na jutro. Obiekt z osiemdziesięcioma miejscami noclegowymi nie przesunie ani przyjazdów, ani kolacji, ani wyjazdów, a każda godzina niepewności przy ladzie kończy się opinią w internecie, która zostaje na kolejne sezony.

Skutki finansowe są więc rozłożone w czasie i to jest argument, który najtrudniej pokazać przed zdarzeniem. Dzień zamieszania w recepcji kosztuje raz, a ocena wystawiona przez rozgoryczonego gościa pracuje przeciwko obiektowi przez rok.

Jak wygląda pierwsza doba, gdy recepcja pracuje na papierze?

Godzina od wykryciaCo robimy myCo robi obiektCzego jeszcze nie ma
pierwszaodcinamy zajęte stanowiska i serwer od siecirecepcja przechodzi na poranny wydrukdostępu do systemu rezerwacji
drugaustalamy zakres i sprawdzamy stan repozytorium kopiimeldunki zapisywane na papierzepewności, co się jeszcze zaszyfrowało
czwartauruchamiamy bazę rezerwacji ze środowiska zapasowegorecepcja sprawdza dane w odtworzonej baziepoczty i dokumentów biurowych
ósmaodtwarzamy pocztę i dostęp do panelu portaluwznowiona korespondencja z gośćmiserwera plików
pierwsza dobaodbudowa stacji roboczych z obrazupraca w normalnym trybie na stanowiskacharchiwum i danych kadrowych
kolejne dnianaliza wejścia i zamknięcie lukiwprowadzenie zapisów z papieruwniosków spisanych na trwałe

Wiersz pierwszy decyduje o rozmiarze reszty. Odcięcie zajętych stanowisk w pierwszej godzinie jest jedyną czynnością, która realnie ogranicza zasięg, a w obiekcie bez obsługi technicznej na miejscu musi dać się wykonać zdalnie. Dlatego przy tej usłudze tyle uwagi poświęcamy własnemu dostępowi i drugiej drodze wejścia, niezależnej od głównego łącza.

Dlaczego kopia w sezonie powstaje częściej niż zimą?

Bo odstęp między kopiami jest dokładnie tym, co tracicie, a wartość tego odstępu zmienia się w tym obiekcie kilkukrotnie w ciągu roku. Dwie godziny w styczniu to zwykle kilka rezerwacji na przyszły sezon. Dwie godziny w sierpniową sobotę to komplet meldunków z poranka, płatności, zmiany pokoi i zapytań, których nikt nie odtworzy z pamięci.

Ustawiamy więc rytm zależny od kalendarza, a nie od decyzji podejmowanej co roku na nowo. Od czerwca do września baza systemu rezerwacyjnego kopiowana jest co dwie godziny, poza tym okresem raz na dobę. Pliki, poczta i konfiguracje mają własne harmonogramy, bo zmieniają się w innym tempie.

Osobno ustawiamy retencję, czyli to, jak długo kopie żyją. Krótka retencja jest tania i bezużyteczna przy zdarzeniu, które zaczęło się trzy tygodnie wcześniej, a właśnie tak zaczyna się większość z nich. Szerzej opisuje ten model backup i disaster recovery.

Co wraca najpierw, a co spokojnie poczeka do jesieni?

Kolejność ustalamy przed sezonem i zapisujemy, bo w trakcie zdarzenia nikt nie ma warunków, żeby ją wymyślać. Pytanie, które zadajemy Wam na starcie, brzmi zawsze tak samo: bez czego obiekt nie przyjmie gościa dziś po południu.

Odpowiedź jest w obiektach turystycznych zaskakująco powtarzalna. Najpierw baza rezerwacji, potem poczta i panel portalu, dalej serwer plików z dokumentami bieżącymi, na końcu archiwum, kadry i rozliczenia z poprzednich lat. System kontroli dostępu do pokoi bywa wyjątkiem i wskakuje wysoko, jeśli klucze elektroniczne są programowane z komputera.

Przy każdej pozycji notujemy też, ile realnie zajmuje jej powrót, i to jest liczba, której nie da się oszacować bez próby. Dlatego ćwiczenie nie jest dodatkiem do tej usługi, tylko jedynym sposobem, żeby plan zawierał liczby, a nie życzenia.

Jak ćwiczyć powrót w obiekcie, który nie ma godziny przestoju?

Na osobnym środowisku i na kopii, więc praca w obiekcie się nie zatrzymuje. Uruchamiamy wskazany system obok produkcyjnego, mierzymy czas od decyzji do momentu, w którym da się w nim pracować, i prosimy kogoś z Waszej strony o sprawdzenie danych. Tylko osoba pracująca w tym systemie na co dzień pozna, czy wróciło wszystko.

Zakres ćwiczenia dopasowujemy do miesiąca. W lipcu sprawdzamy samą bazę rezerwacji, bo to jedyna rzecz naprawdę pilna, a uwagi zespołu i tak jest wtedy niewiele. W listopadzie przechodzimy szerzej, łącznie z pocztą, plikami i stacjami roboczymi, bo wtedy jest czas na wnioski.

Pierwsze ćwiczenie zawsze kończy się długą listą drobiazgów: brakująca licencja, hasło do bazy zapisane tylko w głowie poprzedniego informatyka, katalog z szablonami dokumentów pominięty w zadaniu kopii, drukarka fiskalna skonfigurowana ręcznie lata temu. Każdy z tych drobiazgów w prawdziwym zdarzeniu kosztowałby godziny w najgorszym możliwym momencie.

Czego ta usługa nie obejmuje?

Nie obiecuje zerowej straty i nie da się jej kupić w wersji, która to obiecuje. Między ostatnią kopią a zdarzeniem zawsze jest odstęp, a jego długość to decyzja, którą podejmujecie razem z nami, a nie ustawienie domyślne narzędzia.

Nie zastępuje ochrony komputerów, która zatrzymuje szyfrowanie w chwili startu, opisanej w ochronie stacji roboczych i serwerów. Nie wpływa na to, czy ktoś kliknie w załącznik, bo od tego są szkolenia i testy phishingowe. Nie cofa też wykradzionych danych, bo kopia przywraca pliki, a nie ich wyłączność. Czas powrotu zmierzony na ćwiczeniu przydaje się natomiast wprost w NIS 2, a warunki umowy ustalamy przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Pracuje z wydruku przyjazdów i wyjazdów na dany dzień, który powstaje automatycznie każdego ranka w sezonie i leży w recepcji. Meldunki zapisuje na papierze, płatności przyjmuje terminalem, który działa niezależnie od systemu obiektu. Dane wprowadzacie do systemu po powrocie, a my pilnujemy, żeby nic się nie zdublowało.

Bo w lipcu w ciągu dwóch godzin przybywa więcej rezerwacji niż w styczniu przez tydzień, a odstęp między kopiami to dokładnie to, co stracicie. Zimą kopia raz na dobę jest wystarczająca i tańsza. Ten rytm ustawiamy raz i zmienia się sam, według kalendarza, bez niczyjej decyzji w maju.

Nie, choć jej nie usuwamy. Kopia widoczna z sieci zostanie zaszyfrowana razem z serwerem, a leżąca w tym samym budynku nie przetrwa pożaru ani zalania. Zostaje jako najszybsza droga do przywrócenia jednego pliku, zawsze obok drugiej, trzymanej poza obiektem i poza siecią.

Bazę systemu rezerwacyjnego, bo bez niej nie da się zameldować gościa ani wystawić dokumentu. Zaraz po niej pocztę, przez którą przychodzą potwierdzenia, i dostęp do panelu portalu. Dokumenty biurowe, kadry i archiwum wracają na końcu, bo dzień bez nich firmy nie zatrzymuje.

Bywa i nie udajemy, że jest inaczej, tylko płatność niczego nie gwarantuje. Narzędzie deszyfrujące potrafi nie zadziałać na części danych, napastnik zostaje w środowisku, a wykradzione pliki i tak są u niego. Przygotowane kopie kosztują mniej niż dwa dni zamkniętej recepcji w szczycie.

Raz na kwartał, na osobnym środowisku, więc praca w obiekcie trwa normalnie. Ćwiczenie w sezonie ograniczamy do samej bazy rezerwacji, poza sezonem obejmuje więcej systemów. Kończy się protokołem z czasem powrotu i listą poprawek, którą przerabiamy przed następną próbą.

Prowadzimy to osobną ścieżką, ponieważ żadna kopia nie cofa wycieku. Ustalamy zakres na podstawie zapisów, zabezpieczamy dowody i przygotowujemy dane potrzebne do oceny obowiązku zgłoszenia oraz do rozmowy z gośćmi. Posiadanie kopii nie zwalnia z żadnego z tych obowiązków.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Olsztyn

Do klientów w mieście Olsztyn dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Obsługa na miejscu, Olsztyn Otwórz w Mapach

W mieście Olsztyn pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Olsztyn

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Olsztyn

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Projektowanie IT

Projekt sieci w hali produkcyjnej Olsztyn

W warmińskim zakładzie drzewnym sieć obsługuje trzy różne światy naraz, halę z pyłem, suszarnie i plac, którego układ zmienia się z każdą dostawą. Projektujemy je razem, z pokryciem liczonym od stałych masztów, a nie od stosów tarcicy. Projekt jednej hali od 4 900 zł netto, montaż osobno.

Zobacz usługę
Administracja chmurą

Azure dla firm Olsztyn

Obiekt pod Olsztynem kupuje system rezerwacyjny, zamki, monitoring i kasy od czterech różnych firm, a każda z nich chce wchodzić zdalnie. Układamy to na Entra ID tak, żeby dostęp z zewnątrz miał nazwisko i termin. Nadzór nad subskrypcją Azure to 590 zł netto miesięcznie, maszyna wirtualna 250 zł.

Zobacz usługę
Usługi Data Center

Wdrożenia systemów pamięci masowych Olsztyn

W obiekcie rozłożonym na kilkanaście budynków najwięcej danych wytwarzają kamery, a nie ludzie, i robią to równo przez cały rok. Projektujemy przestrzeń osobno dla tego zapisu i osobno dla dokumentów, montujemy urządzenie u Was i przenosimy zasoby. Sama praca inżynierów zaczyna się od 5 900 zł netto.

Zobacz usługę