- usługi
- Szkolenia i testy phishingowe Olsztyn
Co obejmuje szkolenia i testy phishingowe Olsztyn?
Program obejmuje cztery kampanie w ciągu roku, krótkie szkolenie wejściowe dla osób przyjmowanych na sezon, materiały dopasowane do stanowisk oraz naukę pojawiającą się natychmiast po kliknięciu. Do tego raport dla kierownictwa. Poniżej sześć elementów, z których składa się ta praca.
- 01
Szkolenie wejściowe zamiast szkolenia rocznego
Dwadzieścia minut w pierwszym dniu pracy, bo osoba zatrudniona w czerwcu nie doczeka wykładu w listopadzie.
- 02
Scenariusze z korespondencji obiektu
Fałszywa rezerwacja grupowa, wiadomość rzekomo z portalu, prośba o zmianę rachunku do zaliczki.
- 03
Kampanie rozłożone na cały rok
Cztery próby w różnych miesiącach, także zimą, gdy w obiekcie pracuje sam trzon zespołu.
- 04
Nauka natychmiast po kliknięciu
Osoba, która kliknęła, dostaje krótkie wyjaśnienie od razu, a nie zaproszenie na szkolenie za miesiąc.
- 05
Nagradzane zgłaszanie, nie karane klikanie
Mierzymy, ile osób zgłosiło próbę, bo to jest zachowanie, które realnie skraca czas reakcji.
- 06
Raport bez nazwisk dla kierownictwa
Wyniki pokazujemy zbiorczo i w podziale na stanowiska, żeby program nie zamienił się w narzędzie oceny ludzi.
Ile kosztuje szkolenia i testy phishingowe Olsztyn w mieście Olsztyn?
Program dla trzydziestu osób zaczyna się od 290 zł netto miesięcznie i obejmuje cztery kampanie w roku, szkolenia wejściowe dla nowych osób, materiały, naukę po kliknięciu oraz raporty. Szkolenie na żywo w obiekcie wyceniamy osobno, razem z dojazdem na Warmię. Licencję platformy do kampanii kupujecie po cenie zakupu.
Tyle kosztuje: kampanie i szkolenia dla do 30 osób, licencja platformy osobno.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego zasada o nieklikaniu w załączniki tu nie działa?
Bo zderza się z opisem stanowiska. Recepcjonistka ma odpowiadać na wiadomości od ludzi, których nie zna, otwierać przesłane przez nich dokumenty i klikać w linki od portali rezerwacyjnych. Robi to kilkadziesiąt razy dziennie i traktuje jako pracę, a nie jako ryzyko. Szkolenie, które każe jej być podejrzliwą wobec obcych, jest szkoleniem sprzecznym z tym, za co dostaje wynagrodzenie.
Dlatego uczymy czegoś węższego i wykonalnego. Zamiast ogólnej ostrożności dajemy trzy sytuacje, w których zawsze się dzwoni, i wszystko poza nimi zostaje obsługiwane normalnie. Zmiana numeru rachunku. Nagła pilność płatności. Prośba o zalogowanie się z linku w wiadomości. Trzy rzeczy da się zapamiętać w pierwszym dniu pracy, dwudziestu zasad nie da się.
Efekt jest mierzalny. Osoba, która nie musi oceniać każdej wiadomości, zaczyna zauważać te trzy, bo ma na nie miejsce w głowie. Program uczący wszystkiego naraz kończy się tym, że nie zauważa żadnej.
Jak wpiąć naukę w pierwszy dzień pracy w maju?
Tak samo jak pokazanie systemu rezerwacyjnego i obsługi terminala, czyli jako element wdrożenia, a nie osobne wydarzenie. Dwadzieścia minut, cztery przykłady i jedna kartka, która zostaje przy stanowisku. Osoba przyjęta na czerwiec kończy pracę we wrześniu, więc szkolenie zaplanowane na listopad nie dotyczy jej w ogóle.
W obiekcie sezonowym oznacza to inny rytm niż w firmie z równą obsadą. Wiosną przechodzimy przez wdrożenia, bo wtedy przychodzi najwięcej nowych osób. Latem nie robimy nic poza jedną krótką kampanią, bo uwagi zespołu jest tyle, ile jest. Jesienią i zimą pracujemy z trzonem załogi, czyli z ludźmi, którzy zostają na lata i mają największy dostęp.
Materiały różnicujemy według stanowiska, bo próby też są różne. Recepcja dostaje przykłady rezerwacyjne, księgowość płatnicze, kierownictwo takie, w których ktoś podszywa się pod nich samych. Wspólne szkolenie dla wszystkich kończy się tym, że każdy słucha o czyimś problemie.
Jakie próby przychodzą dziś do obiektu nad jeziorem?
| Rola | Typowa próba | Czego oczekujemy | Czas nauki |
|---|---|---|---|
| Recepcja | rezerwacja grupowa z listą uczestników w załączniku | otwarcie w trybie chronionym i zgłoszenie przy prośbie o dane | 20 minut przy przyjęciu |
| Recepcja | wiadomość o problemie z płatnością rzekomo z portalu | logowanie wyłącznie z zakładki, nigdy z linku | ten sam instruktaż |
| Księgowość | prośba dostawcy o zmianę numeru rachunku | telefon pod numer znany wcześniej, zawsze | 40 minut raz w roku |
| Kierownictwo | podszycie się pod właściciela z pilnym przelewem | potwierdzenie inną drogą niż wiadomość | 40 minut raz w roku |
| Gastronomia i zaplecze | fałszywa faktura za dostawę | przekazanie do księgowości bez otwierania | krótki instruktaż |
| Obsługa techniczna | wiadomość rzekomo od serwisu z linkiem do panelu | zgłoszenie do nas przed jakimkolwiek kliknięciem | krótki instruktaż |
Wiersz trzeci i czwarty odpowiadają za największe pojedyncze straty, choć prób jest tam najmniej. Wiersze pierwszy i drugi generują najwięcej zdarzeń, bo skrzynka rezerwacji przyjmuje wszystko. Dlatego intensywność nauki układamy odwrotnie do intuicji: częściej tam, gdzie jest ruch, dokładniej tam, gdzie jest pieniądz.
Co pokazuje pierwsza kampania, a czego z niej nie wyciągamy?
Pokazuje stan wyjścia i zwykle jest to wynik gorszy od oczekiwań kierownictwa. W obiekcie, w którym nikt wcześniej takiego programu nie prowadził, w wiadomość udającą portal rezerwacyjny klika zwykle znaczna część recepcji, i nie jest to powód do zdziwienia. Ta wiadomość wygląda dokładnie jak dziesiątki prawdziwych, które przychodzą każdego dnia.
Czego z pierwszej kampanii nie wyciągamy, to wniosków o konkretnych ludziach. Wynik zależy od stanowiska, od pory dnia i od tego, ile osób akurat stało przy ladzie. Raport pokazuje więc odsetki i podział na role, bez nazwisk, i tak samo rozmawiamy o nim z kierownictwem.
Druga liczba jest ważniejsza od pierwszej. Interesuje nas, ile osób zgłosiło próbę, bo brak kliknięcia jest bierny, a zgłoszenie daje czas na reakcję. Skrzynka zgłoszeniowa i prosty sposób przekazania wiadomości są więc częścią programu od pierwszego dnia, a nie dodatkiem po trzech kampaniach.
Co mierzymy między jednym sezonem a drugim?
Trzy rzeczy przez cały rok. Odsetek kliknięć w kampanii, odsetek osób, które zgłosiły próbę, oraz czas od wysłania do pierwszego zgłoszenia. Ostatnia liczba mówi najwięcej o realnej odporności, bo w prawdziwym zdarzeniu decyduje o tym, czy zdążymy zablokować nadawcę, zanim ta sama wiadomość dotrze do księgowości.
Wyniki zestawiamy z rytmem obiektu, a nie z kalendarzem. Kampania z lipca zawsze wypada gorzej od tej z lutego i nie jest to powód do niepokoju, tylko argument za tym, żeby przed sezonem powtórzyć instruktaż. Porównywanie miesięcy bez tej poprawki prowadzi do złych wniosków.
Raz w roku zestawiamy też te liczby z tym, co faktycznie przyszło pocztą. Jeśli filtr zatrzymał kilkadziesiąt prób podszycia się pod portal, a w kampanii scenariusz portalowy wypadł najgorzej, wiadomo, gdzie skierować następne szkolenie. Techniczną stronę tej samej sprawy prowadzi ochrona poczty i filtrowanie treści.
Czego szkoleniem nie da się załatwić?
Nie da się nim zastąpić zabezpieczeń technicznych i nikt nie powinien tego obiecywać. Wystarczająco dobrze przygotowana próba oszuka każdego, łącznie z osobą, która prowadzi ten program. Dlatego drugi składnik logowania, opisany w logowaniu wieloskładnikowym, jest warstwą działającą wtedy, gdy szkolenie zawiedzie.
Nie zmienia też procesów, w których ryzyko jest wbudowane. Jeśli zmiana numeru rachunku dostawcy odbywa się wyłącznie na podstawie wiadomości, żadne szkolenie tego nie naprawi, bo naprawić trzeba procedurę. Wskazujemy takie miejsca w raporcie i proponujemy zmianę, która zwykle sprowadza się do jednego telefonu więcej.
Nie odzyska wreszcie danych ani nie zatrzyma szyfrowania, które już się zaczęło. Od tego są kopie i przećwiczony powrót, opisane w ochronie przed ransomware. Termin pierwszej kampanii ustalimy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Nie ucząc jej nieufności wobec ludzi, tylko odruchów wobec konkretnych próśb. Zamiast zasady o nieotwieraniu załączników dajemy trzy sytuacje, w których zawsze się dzwoni: zmiana numeru konta, pilna płatność i logowanie z linku. Wszystko inne obsługuje się normalnie, jak dotąd.
W pierwszym dniu pracy, razem z pokazaniem systemu rezerwacyjnego. Szkolenie trwa dwadzieścia minut i kończy się jedną kartką przy stanowisku. Roczny cykl szkoleń nie działa w obiekcie, w którym połowa ludzi wymienia się co sezon, bo większość załogi nigdy nie doczeka swojego terminu.
Nie, jeśli wyniki są zbiorcze, a kliknięcie kończy się wyjaśnieniem, nie rozmową dyscyplinującą. Mówimy o tym otwarcie przed pierwszą kampanią: testujemy odporność firmy, a nie uczciwość ludzi. Program prowadzony jako polowanie na winnych kończy się tym, że nikt nie zgłasza niczego.
Rozmawiamy o jej stanowisku, a nie o niej. Trzy kliknięcia zwykle oznaczają, że ktoś przez cały dzień przetwarza korespondencję od nieznajomych i po prostu ma większą ekspozycję niż reszta. Odpowiedzią bywa wtedy zmiana w procesie albo osobne stanowisko do otwierania załączników, a nie kolejne szkolenie.
Takie, które naprawdę do Was przychodzą. Rezerwacja grupowa z listą uczestników w załączniku, wiadomość o rzekomym problemie z płatnością z portalu, prośba o zmianę rachunku od dostawcy oraz podszycie się pod kierownika z prośbą o pilny przelew. Scenariusze z korporacyjnego cennika nie mają tu żadnej wartości.
Może i jest to dobre rozwiązanie przed sezonem, gdy cała ekipa jest już w komplecie. Wyceniamy je osobno, razem z dojazdem z Torunia, i łączymy zwykle z inną pracą na miejscu, żeby jeden przyjazd załatwił więcej niż jedną sprawę.
Po dwóch liczbach naraz. Odsetek kliknięć spada, a liczba zgłoszeń podejrzanych wiadomości rośnie, i to druga z nich jest ważniejsza. Zgłoszenie wysłane przez recepcję piętnaście minut po otrzymaniu wiadomości daje nam czas na zablokowanie nadawcy, zanim ta sama treść trafi do księgowości.
Obsługa IT w mieście Olsztyn
Do klientów w mieście Olsztyn dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
W mieście Olsztyn pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Olsztyn
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Olsztyn
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Hosting dla firm Olsztyn
Strona warmińskiego obiektu w jednym tygodniu maja przyjmuje tyle wejść, co przez cały luty, a potwierdzenie rezerwacji musi trafić do skrzynki gościa, nie do folderu ze spamem. Utrzymujemy jedno i drugie na własnym sprzęcie w Polsce. Strona z pocztą do dziesięciu skrzynek kosztuje od 99 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęAgenci AI dla firm Olsztyn
W obiekcie nad jeziorem połowa zespołu przychodzi w czerwcu, a zasady pobytu zna osoba pracująca tu od kilkunastu sezonów. Budujemy asystenta, który odpowiada na pytania zadawane przy ladzie, pokazuje regulamin albo cennik będący podstawą odpowiedzi i milczy tam, gdzie podstawy nie ma. Wdrożenie od 7 900 zł netto.
Zobacz usługęOchrona poczty i filtrowanie treści Olsztyn
Skrzynka rezerwacji z założenia przyjmuje wiadomości od nieznajomych, z załącznikami, o dowolnej porze. Filtrujemy ją tak, żeby zatrzymywała oszustwa, a nie zapytania o wolne terminy, i porządkujemy domenę, żeby potwierdzenia dochodziły do gości. Dwadzieścia skrzynek od 390 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę