- usługi
- Ochrona poczty i filtrowanie treści Rzeszów
Co obejmuje ochrona poczty i filtrowanie treści Rzeszów?
Bierzemy na siebie filtrowanie wiadomości przychodzących razem z załącznikami i odnośnikami, uporządkowanie rekordów domeny wraz z systemami wysyłającymi w Waszym imieniu, oznaczanie poczty z zewnątrz, prowadzenie kwarantanny z konkretnym właścicielem oraz reguły ostrzegające przy wiadomościach dotyczących płatności i zmian danych.
- 01
Reguła na zmianę numeru konta
Wiadomość dotykająca rachunku bankowego dostaje widoczne ostrzeżenie, a procedura wymaga potwierdzenia pod znany numer telefonu.
- 02
Podobne domeny pod obserwacją
Adresy różniące się od Waszej domeny i domen stałych kontrahentów jedną literą oznaczamy i blokujemy, zanim ktoś je przeczyta.
- 03
Rekordy ustawione dla wszystkich nadawców
System awizacji, program handlowy i narzędzie do wysyłki ofert też wysyłają w Waszym imieniu i też muszą być ujęte w rekordach.
- 04
Załączniki otwierane w izolacji
Plik z zamówieniem uruchamiamy w środowisku odciętym od Waszej sieci, zanim trafi do skrzynki zakupów.
- 05
Kwarantanna z przypisanym właścicielem
Codzienne zestawienie zatrzymanych wiadomości trafia do wskazanej osoby, więc nikt nie czeka tydzień na ofertę, która utknęła.
- 06
Ostrzeżenie przy poczcie z zewnątrz
Widoczna informacja o nadawcy spoza organizacji odsiewa większość prób podszycia się pod przełożonego.
Ile kosztuje ochrona poczty i filtrowanie treści Rzeszów w mieście Rzeszów?
Ochrona dwudziestu skrzynek razem z nadzorem nad domeną i prowadzeniem kwarantanny zaczyna się od 390 zł netto miesięcznie. Kwota obejmuje pracę, czyli konfigurację, reguły, przegląd zatrzymanych wiadomości i reakcję na zgłoszenia w godzinach helpdesku. Licencje bramy pocztowej i abonamenty Microsoft 365 rozliczacie osobno.
Tyle kosztuje: do 20 skrzynek, filtrowanie, kwarantanna i nadzór nad domeną.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego oszustwo trafia u poddostawcy do zakupów i do księgowości?
Bo tam podejmuje się decyzje o pieniądzach na podstawie wiadomości, a nie rozmowy. Zakład pracujący dla odbiorców z kilku krajów prowadzi korespondencję z dziesiątkami firm, część transakcji toczy się w obcym języku, a terminy są napięte. To środowisko, w którym prośba o zmianę rachunku wygląda jak jedna z dwudziestu spraw tego dnia.
Napastnik nie musi niczego łamać. Wystarczy, że zna nazwę Waszego kontrahenta, kwotę i zwyczajowy język korespondencji, a to wszystko bywa dostępne po wcześniejszym przejęciu skrzynki po którejś ze stron. Wiadomość nie ma załącznika ani odnośnika, więc żaden filtr nie znajdzie w niej niczego złośliwego, bo niczego złośliwego w niej nie ma poza treścią.
Dlatego ta usługa nie kończy się na filtrze. Połowa pracy dotyczy tego, żeby podszycie było trudniejsze, a druga połowa tego, żeby wiadomość dotycząca płatności zawsze wyglądała inaczej niż zwykła poczta.
Jak wygląda podmiana rachunku krok po kroku?
Najpierw ktoś czyta cudzą korespondencję, zwykle po przejęciu skrzynki u mniejszego kontrahenta, który nie ma drugiego składnika. Nic się wtedy nie dzieje, czasem przez kilka tygodni.
Potem pojawia się moment: idzie faktura na kwotę większą niż zwykle albo zamówienie od odbiorcy z zagranicy. Do Waszej księgowości trafia wiadomość z adresu różniącego się jedną literą, w wątku wyglądającym na kontynuację rozmowy, z uprzejmym zdaniem o zmianie banku. Numer jest inny, reszta zgadza się co do przecinka, łącznie ze stopką i podpisem.
Przelew wychodzi, a rzecz wychodzi na jaw po dwóch tygodniach, przy monicie od prawdziwego kontrahenta. Odzyskanie pieniędzy zależy wtedy od tego, jak szybko zareagował bank, i kończy się zwykle częściowym powodzeniem albo żadnym.
Cała ta droga ma trzy miejsca, w których da się ją przerwać, i wszystkie opisujemy w procedurze płatności, którą wdrażamy razem z filtrem.
Co zatrzymuje która warstwa?
| Rodzaj wiadomości | Co ją zatrzymuje | Co widzi pracownik |
|---|---|---|
| Masowy spam i znane szkodniki | filtr reputacyjny bramy pocztowej | nic, wiadomość nie dociera |
| Załącznik z makrem w zamówieniu | uruchomienie pliku w izolacji przed dostarczeniem | krótkie opóźnienie przy odbiorze |
| Odnośnik do fałszywego logowania | sprawdzenie adresu w chwili kliknięcia | strona blokady zamiast formularza |
| Podszycie pod Waszą domenę | rekordy SPF, DKIM i DMARC | nic, list nie dochodzi do odbiorcy |
| Adres różniący się jedną literą | reguła na domeny podobne do Waszej i kontrahentów | ostrzeżenie albo kwarantanna |
| Prośba o zmianę numeru konta | reguła treściowa i procedura potwierdzenia | wyraźne ostrzeżenie w treści wiadomości |
| Telefon w imieniu prezesa | nic technicznego | odruch pracownika, budowany kampaniami |
Ostatni wiersz jest w tym zestawieniu najważniejszy i celowo nie ma w nim techniki. Warstwa poczty zamyka drogi, którymi wchodzi większość zdarzeń, a dwie ostatnie zostają po stronie ludzi i procedury.
Kto poza ludźmi wysyła listy w imieniu Waszej domeny?
To pytanie decyduje o tym, czy zaostrzenie rekordów domeny pomoże, czy zatrzyma połowę korespondencji handlowej. W zakładzie nadawców jest zwykle znacznie więcej, niż pamięta ktokolwiek poza informatykiem.
Program handlowy wysyłający potwierdzenia zamówień i faktury. System awizacji wysyłek. Narzędzie do wysyłki ofert i newslettera. Skaner w biurze, który wysyła dokumenty na skrzynkę. Portal odbiorcy generujący powiadomienia z Waszym adresem w polu nadawcy. Wreszcie stary serwer, o którym nikt nie pamięta, a który nadal wysyła raporty.
Zbieramy pełną listę z zapisów, zanim cokolwiek zaostrzymy, potem ustawiamy politykę na tryb obserwacji i dopiero po kilku tygodniach przechodzimy do odrzucania. Kolejność odwrotna kończy się awarią handlową, a nie poprawą bezpieczeństwa.
Co robimy z wiadomością, która jednak przeszła?
Zakładamy, że przejdzie, bo pojedyncze wiadomości zawsze przechodzą. Liczy się wtedy, ile czasu minie do reakcji i czy ta sama wiadomość leży jeszcze w dwudziestu innych skrzynkach.
Zgłoszenie od pracownika uruchamia trzy rzeczy naraz. Szukamy tej samej wiadomości we wszystkich skrzynkach i usuwamy ją z każdej, także z tych, w których została już przeczytana. Sprawdzamy, czy ktoś kliknął i czy podał dane. Jeżeli tak, hasło idzie do zmiany, sesje są unieważniane, a konto sprawdzamy pod kątem reguł przekazywania poczty, bo to pierwsza rzecz, którą zakłada napastnik po przejęciu skrzynki.
Prosimy o zgłaszanie także fałszywych alarmów i mówimy to na szkoleniu. Firma, w której zgłaszanie kończy się uwagą o marnowaniu czasu, po miesiącu nie dostaje żadnych zgłoszeń, a wiadomości nie przestają przychodzić.
Czego filtr nie zatrzyma?
Nie zatrzyma telefonu, w którym ktoś podaje się za przedstawiciela odbiorcy i prosi o pilne przesłanie dokumentacji. Nie zatrzyma wiadomości wysłanej z prawdziwej, przejętej skrzynki Waszego kontrahenta, bo pod względem technicznym jest ona bez zarzutu. Nie naprawi też sytuacji, w której jedna osoba może samodzielnie zmienić dane do przelewu i go wykonać.
Te trzy luki zamyka się inaczej. Odruch przy nietypowej prośbie budują szkolenia i testy phishingowe Rzeszów, przejęcie konta utrudnia logowanie wieloskładnikowe i kontrola dostępu Rzeszów, a całość w jednej umowie prowadzi bezpieczeństwo IT dla firm Rzeszów. Konfigurację domeny sprawdzimy po rozmowie przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Telefonem pod numer z umowy, nigdy pod ten z wiadomości. Technicznie pomagamy o tyle, że taka poczta dostaje ostrzeżenie, a adres różniący się od prawdziwego jedną literą jest blokowany. Ostateczne potwierdzenie i tak jest rozmową z człowiekiem, dlatego zapisujemy ją w procedurze płatności.
Filtr ocenia nadawcę, reputację, załączniki i odnośniki, więc język nie ma dla niego znaczenia. Znaczenie ma dla ludzi, bo wiadomość w obcym języku czyta się szybciej i mniej uważnie. Dlatego kampanie sprawdzające prowadzimy w tych samych językach, w których pracuje Wasz dział handlowy.
Najczęściej tak i zwykle chodzi o system, o którym nikt nie pomyślał. Program wysyłający awiza, potwierdzenia zamówień albo oferty nadaje w imieniu Waszej domeny i musi być ujęty w rekordach. Przy porządkowaniu zbieramy pełną listę takich nadawców, zanim zaostrzymy politykę.
Wskazana osoba u Was dostaje codzienne zestawienie i zwalnia to, co zatrzymaliśmy niesłusznie, a my przeglądamy zatrzymania raz w tygodniu i poprawiamy reguły. Kwarantanna bez adresata kończy się zawsze tak samo, czyli przepuszczaniem wszystkiego po pierwszej reklamacji handlowca.
Zwykłe wiadomości idą bez opóźnienia. Zatrzymanie dotyczy załączników wymagających sprawdzenia w izolacji i trwa zwykle kilkadziesiąt sekund. Przy nadawcach, z którymi pracujecie codziennie, budujemy wyjątki, żeby obieg zamówień nie zależał od decyzji podejmowanej przy każdym pliku.
Wystarcza do masowego spamu i znanych szkodników. Nie wystarcza do wiadomości pisanej pod Waszą konkretną transakcję, bo taka nie zawiera niczego złośliwego. Dokładamy do niej reguły dotyczące płatności, oznaczanie poczty z zewnątrz i nadzór nad domenami podobnymi do Waszej.
Zgłaszacie to natychmiast, o dowolnej porze. Hasło idzie do zmiany, sesje są unieważniane, sprawdzamy reguły przekazywania poczty założone na koncie i przeglądamy wysłane wiadomości. Reakcja człowieka biegnie w godzinach pracy helpdesku, więc przy zdarzeniu nocnym dzwońcie rano, ale nie czekajcie do poniedziałku.
Obsługa IT w mieście Rzeszów
Do klientów w mieście Rzeszów dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
W mieście Rzeszów pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Rzeszów
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Rzeszów
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Konfiguracja MikroTik Rzeszów
MikroTik trafia do mniejszych podkarpackich zakładów, bo kosztuje tyle co domowy router, a potrafi tyle co sprzęt kilka razy droższy. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ustawiał go ktoś, kto już tu nie pracuje. Jedno urządzenie konfigurowane przez łącze to od 1 000 zł netto za około pół dnia.
Zobacz usługęCertyfikaty SSL i szyfrowanie Rzeszów
W zakładzie certyfikat nie pilnuje głównie strony firmowej. Pilnuje łącza do portalu odbiorcy, tunelu serwisu maszyn i panelu, przez który technolog wysyła program na obrabiarkę. Prowadzimy terminy tych wszystkich miejsc razem z szyfrowaniem sprzętu. Do dziesięciu domen od 190 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęGrafana, dashboard dla firmy Rzeszów
Dostępność liczona z doby kalendarzowej wygląda w zakładzie obróbczym pięknie i nie mówi nic, bo połowa tej doby to czas, w którym nikt nie pracuje. Budujemy pulpity liczące stan środowiska w oknach produkcyjnych, osobno dla utrzymania ruchu, biura technicznego i zarządu. Zestaw od 1 800 zł netto.
Zobacz usługę