- usługi
- Chmura hybrydowa Zielona Góra
Co obejmuje chmura hybrydowa Zielona Góra?
Układ mieszany oznacza dwa środowiska, które muszą zachowywać się jak jedno, choć jedno z nich stoi w budynku z pyłem, ciepłem i własnym zasilaniem. Poniżej sześć obszarów tej opieki: wspólne logowanie, połączenie zakładu z chmurą, kopie po obu stronach, monitoring, zdalny dostęp do sprzętu i plan na awarię budynku.
- 01
Jedno logowanie na oba końce
Active Directory zsynchronizowane z Entra ID, drugi składnik i jedno odebranie dostępu.
- 02
Sieć zakładu spięta z chmurą
Tunel z Waszej lokalizacji, rozdzielona adresacja i kontrolowany ruch w obie strony.
- 03
Sprzęt z dostępem serwisowym
Karty zarządzające w serwerach skonfigurowane tak, żeby restart nie wymagał czyjejś obecności.
- 04
Nadmiarowość zamiast pośpiechu
Dyski w macierzy, drugi zasilacz i zapasowa konfiguracja gotowa do wgrania na inny sprzęt.
- 05
Kopie po obu stronach
Maszyny lokalne i dane z chmury kopiowane osobno, każde z własnym testem odtworzenia.
- 06
Replika gotowa do startu
Najważniejsze maszyny leżą w chmurze wyłączone i wstają, gdy zakład traci zasilanie.
- 07
Planowany przegląd na miejscu
Wizyta w Waszej serwerowni umawiana z wyprzedzeniem, z listą rzeczy do sprawdzenia fizycznie.
Ile kosztuje chmura hybrydowa Zielona Góra w mieście Zielona Góra?
Każdy koniec środowiska rozliczamy osobno i jawnie: nadzór nad subskrypcją chmurową plus 250 zł netto za każdy serwer, wirtualny czy stojący w Waszej szafie. Subskrypcja i jedna maszyna w zakładzie dają 840 zł netto miesięcznie. Zasoby zużyte w chmurze opłacacie bezpośrednio u dostawcy, poza naszą fakturą.
Tyle kosztuje: subskrypcja chmurowa i jeden serwer w zakładzie pod Zieloną Górą.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego w zakładzie elektronicznym chmura zatrzymuje się przed halą
Firmy produkcyjne spod Zielonej Góry przychodzą do nas zwykle z gotowym przekonaniem, że chmura ich nie dotyczy. Po godzinie rozmowy okazuje się, że dotyczy połowy firmy, tylko nie tej, o której myśleli.
Na hali zostaje wszystko, co rozmawia z urządzeniem. Stanowisko testowe odpytuje lokalny serwer po każdej sztuce i nie może czekać na odpowiedź z internetu. Program obsługujący pomiary zapisuje wyniki serii, a licencja jest przypięta do klucza wpiętego w konkretną maszynę. Producent urządzenia wymaga swojej wersji oprogramowania na sprzęcie stojącym obok. Żaden z tych elementów nie zyska nic na przeniesieniu, a straci na opóźnieniu.
Po drugiej stronie stoi biuro, w którym nie ma ani jednego powodu, żeby poczta, dokumenty i konta zależały od tego samego bezpiecznika co linia produkcyjna. Rozdzielenie tych dwóch światów jest sednem układu mieszanego, a wspólna tożsamość sprawia, że pracownik tej granicy nie widzi.
Jak budujemy stronę lokalną, skoro nie mieszkamy w tym mieście
To pytanie zadaje prędzej czy później każdy klient i odpowiadamy na nie wprost. Objazdowa 35A jest naszym drugim biurem w województwie, ale nie prowadzimy tam magazynu części zamiennych ani nie mamy inżynierów mieszkających w Zielonej Górze. Wizyta na miejscu jest u nas czynnością planowaną.
Konsekwencja jest prosta i wcale nie jest wadą: część lokalna musi być zaprojektowana tak, żeby żadna pojedyncza usterka nie wymagała czyjegoś przyjazdu w ciągu godziny. Zakład, który tego nie ma, jest zakładnikiem czasu dojazdu, niezależnie od tego, kto go obsługuje.
| Element | Co się psuje najczęściej | Jak to rozwiązujemy bez dojazdu |
|---|---|---|
| Dyski serwera | pojedynczy dysk po kilku latach pracy | macierz z nadmiarowością i dysk zapasowy trzymany u Was |
| Zasilanie serwera | zasilacz albo bateria podtrzymania | drugi zasilacz w maszynie, wymiana baterii planowana z kalendarza |
| System operacyjny | aktualizacja albo pełny dysk | karta zarządzająca, konsola zdalna i migawka sprzed zmiany |
| Sieć w szafie | przełącznik albo przepięty kabel | zapasowa konfiguracja gotowa do wgrania i opisane gniazda |
| Cały budynek | zasilanie, zalanie, pożar | replika maszyny w chmurze, uruchamiana zdalnie |
Ostatni wiersz jest jednocześnie najtańszy i najczęściej pomijany. Replika leży wyłączona, więc płacicie w praktyce za miejsce na dysku, a raz na kwartał uruchamiamy ją próbnie, żeby czas startu był zmierzony, a nie oszacowany.
Co dokładnie idzie wyżej, a co zostaje w zakładzie
Do chmury trafia to, co zyskuje na dostępności spoza budynku: poczta, kalendarze, dokumenty biurowe, konta i logowanie, środowiska testowe zespołu oraz kopie trzymane poza zakładem. W hali zostają systemy obsługujące stanowiska, dane pomiarowe zbierane w czasie rzeczywistym, wydruk etykiet i wszystko, co wymaga klucza sprzętowego.
Granica nie jest wieczna i przy każdym systemie liczymy oba warianty na trzy lata, razem z prądem, chłodzeniem i wymianą sprzętu. Zdarza się, że wynik zaskakuje nas bardziej niż klienta, i wtedy mówimy o tym zamiast bronić pierwszego założenia.
Czego nie obejmuje ta umowa
Nie odpowiadamy za oprogramowanie urządzeń produkcyjnych ani za sterowniki stanowisk, choć sieć budujemy tak, żeby dało się je odciąć od części biurowej. Nie kupujemy za Was zasobów u dostawcy chmury. Nie mieści się tu również przenoszenie kolejnych systemów wyżej, bo to projekt z własnym harmonogramem, opisany przy migracji do chmury.
Samą część chmurową, bez sprzętu w zakładzie, prowadzimy w ramach administracji chmurą. Gdy firma pracuje na Microsoft 365 i chce mieć wszystko u jednego dostawcy, osobno opisaliśmy Azure dla firm.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Wszystko, co rozmawia ze stanowiskiem w hali. Testery, stacje pomiarowe i systemy zbierające wyniki serii potrzebują odpowiedzi natychmiast, a część oprogramowania wymaga klucza sprzętowego wpiętego w konkretną maszynę. Przeniesienie tego wyżej daje wolniejszą pracę i wyższy rachunek naraz.
Dlatego stronę lokalną budujemy tak, żeby awaria pojedynczego elementu nie zatrzymywała pracy. Dyski pracują w macierzy, serwer ma drugi zasilacz, a karta zarządzająca pozwala nam wejść na sprzęt bez obecności w budynku. Wymianę części organizujemy planowo, a nie w trybie wyścigu z zegarem.
Najmniejszy sensowny zestaw, czyli subskrypcja chmurowa i jeden serwer w zakładzie, to 840 zł netto miesięcznie. Każda kolejna maszyna, fizyczna czy wirtualna, dokłada 250 zł. Cennik jest krajowy, więc adres nie zmienia stawki ani w jedną, ani w drugą stronę.
Produkcja i tak stoi, więc pierwsza decyzja dotyczy pracy biurowej. Poczta, pliki i aplikacje trzymane w chmurze działają dalej z laptopów i telefonów. Jeżeli przerwa się przedłuża, uruchamiamy replikę maszyny lokalnej w chmurze, żeby zamówienia i dokumenty nie czekały na powrót prądu.
Monitoring obu środowisk działa bez przerwy i zapisuje każde zdarzenie. Zgłoszenia obsługuje helpdesk od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 do 18:00 i wtedy biegnie umówiony czas reakcji. Osobno płatny dyżur poza tymi godzinami ustalamy zakresem przed wyceną, bo zależy od tego, co ma być podnoszone nocą.
Nie powinien i to jest miara dobrze poukładanej hybrydy. Loguje się raz, a program magazynowy z serwera w zakładzie i skrzynka z chmury otwierają się bez drugiego hasła. Przy odejściu z firmy jedna operacja zamyka obie strony środowiska jednocześnie.
Przejmiemy i powiemy wprost, co to oznacza dla ryzyka. Przy starszej maszynie przesuwamy nacisk na replikę w chmurze oraz krótki czas odtworzenia, bo to tańsze niż zakup sprzętu na zapas. Termin wymiany planujemy wtedy razem z Waszym budżetem, a nie po awarii.
Od spisania stanu faktycznego: co gdzie stoi, kto ma dostęp, które systemy są ze sobą powiązane i gdzie faktycznie leżą kopie. Zwykle zajmuje to dwa dni. Dopiero potem mówimy, co przesunąć, co ściągnąć z powrotem, a czego nie ruszać wcale.
Obsługa IT w mieście Zielona Góra
Do klientów w mieście Zielona Góra dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Zielona Góra
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Zielona Góra
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Migracja z VMware na Proxmox Zielona Góra
Zmianę hypervisora przygotowujemy tak, żeby żaden krok nie wymagał czyjejś obecności przy szafie o trzeciej w nocy. Konsola zdalna, próba na jednej maszynie i kolejność ułożona pod grafik zmian robią z tego projekt bez niespodzianek. Przeniesienie dwóch hostów zaczyna się od 4 900 zł netto.
Zobacz usługęAdministracja chmurą Zielona Góra
Prowadzimy chmurę zielonogórskiej firmy tak, żeby koszt dało się przypisać do konkretnego zlecenia, a nie do jednej zbiorczej faktury na koniec kwartału. Pilnujemy kont, tagów, kopii i tego, co gasimy po zamknięciu etapu. Nadzór nad subskrypcją to od 590 zł netto miesięcznie, maszyna wirtualna 250 zł.
Zobacz usługęMonitoring infrastruktury IT Zielona Góra
Zielonogórscy klienci pytają nas o jedno: czy dowiemy się o awarii przed nimi. Nadzór spina serwery, usługi, łącze i kopie w jedną ścieżkę powiadamiania, w której każde zdarzenie ma adresata i termin. Pomiar trwa bez przerwy, całą dobę. Dziesięć hostów od 490 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę