Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Backup Barlinek

Disaster Recovery i plan odtworzenia Barlinek

Firma z Barlinka ma zwykle jeden budynek, jedną szafę i jedno łącze, więc jedno zdarzenie potrafi zatrzymać całość. Spisujemy plan powrotu, ustalamy kolejność uruchamiania i ćwiczymy go, zanim będzie potrzebny. Od 500 zł netto miesięcznie przy jednej lokalizacji.

  • Plan spisany wcześniej, nie ustalany przy awarii
  • Kolejność uruchamiania z osobą odpowiedzialną
  • Cztery scenariusze przećwiczone, a nie opisane

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje disaster Recovery i plan odtworzenia Barlinek?

Plan odpowiada na sześć pytań: co zatrzymuje firmę, jak szybko każdy system ma wrócić, w jakiej kolejności go uruchamiamy, co robimy przy czterech typowych zdarzeniach, jak sprawdzamy, że to działa, oraz kto informuje pracowników i klientów, gdy zakład stoi.

  1. 01

    Co zatrzymuje firmę

    Które procesy przerywają pracę i po ilu godzinach przestój zaczyna kosztować realne pieniądze.

  2. 02

    Czas powrotu dla każdego systemu

    Osobno ustalony dopuszczalny przestój i dopuszczalna utrata danych, bo nie wszystko wraca naraz.

  3. 03

    Kolejność uruchamiania

    Lista systemów w kolejności startu, z nazwiskiem osoby odpowiedzialnej za każdy krok.

  4. 04

    Cztery scenariusze

    Zaszyfrowanie danych, awaria sprzętu, utrata budynku i pomyłka człowieka, rozpisane po kolei.

  5. 05

    Ćwiczenie z pomiarem

    Próba jednego scenariusza w roku, z czasem na stoperze i listą rzeczy do poprawienia.

  6. 06

    Kontakty i dokumenty

    Kto dzwoni do pracowników i klientów oraz gdzie leżą dostępy, licencje i umowy serwisowe.

Wycena

Ile kosztuje disaster Recovery i plan odtworzenia Barlinek w mieście Barlinek?

Plan odtworzenia dla firmy z jedną lokalizacją kosztuje od 500 zł netto miesięcznie i obejmuje jego opracowanie, coroczne ćwiczenie, aktualizacje po zmianach w firmie oraz udział naszego inżyniera podczas rzeczywistej awarii. Sprzęt zapasowy i miejsce na kopie poza siedzibą rozliczamy osobno.

od 500 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: plan odtworzenia, ćwiczenie i aktualizacje dla firmy z jedną lokalizacją.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Co się dzieje w firmie z jednym budynkiem, gdy coś pójdzie źle?

Barlinecka firma ma zwykle jedną lokalizację i to jest cała jej infrastruktura: szafa w kantorku, jedno łącze, jeden zestaw kluczy. Zdarzenie, które dotyka budynku, dotyka wszystkiego naraz. Nie ma drugiego biura, do którego można się przenieść, ani działu IT, który przejmie sprawę.

Trzy zdarzenia zdarzają się realnie i o nich rozmawiamy. Pierwsze to zaszyfrowanie danych przez złośliwe oprogramowanie, które przychodzi mailem i nie sprawdza wielkości firmy. Drugie to awaria sprzętu, zwykle dysków albo zasilacza, po latach pracy w warunkach, które elektronice nie służą. Trzecie to zdarzenie budynkowe: pożar, zalanie, przepięcie po burzy.

Czwarte, najczęstsze i najrzadziej wpisywane do planów, to pomyłka człowieka. Ktoś skasował folder, ktoś nadpisał plik, ktoś usunął konto. To zdarza się częściej niż wszystkie pozostałe razem i jest najprostsze do odwrócenia, o ile kopie mają wersje.

Jak wyglądają czasy powrotu ustalone dla konkretnych systemów?

SystemDopuszczalny przestójDopuszczalna utrata danych
Program handlowy i magazyn4 godziny1 godzina
Poczta i kalendarz1 godzinabrak, chmura
Dokumenty biurowe8 godzin1 dzień
Strona internetowa i sklep2 godziny1 dzień
System kadrowy2 dni1 dzień
Archiwum i skany5 dni1 tydzień

Kolumny wypełniamy z właścicielem, a nie z podręcznika. Kluczowa jest rozmowa o tym, że skrócenie czasu powrotu kosztuje, więc nie wszystko może mieć wartość z pierwszego wiersza. Firma, która żąda czterech godzin dla wszystkiego, zwykle po policzeniu kosztu sama przesuwa połowę pozycji niżej.

W jakiej kolejności uruchamiamy firmę po awarii?

Kolejność wynika z zależności, nie z ważności. Najpierw wraca sieć i zasilanie, potem uwierzytelnianie i katalog domenowy, bo bez nich nikt się nigdzie nie zaloguje. Dalej idzie baza programu handlowego, potem sam program, potem drukarki i urządzenia wielofunkcyjne. Na końcu rzeczy, które mogą poczekać.

Przy każdym kroku wpisujemy dwie informacje: kto go wykonuje i ile powinien zająć. Osoba jest ważniejsza, niż się wydaje. W małej firmie hasło do routera zna właściciel, klucz do kantorka ma kierownik produkcji, a numer do serwisu programu handlowego leży w mailu księgowej. Zebranie tego w jednym dokumencie jest połową roboty.

Druga połowa to sprawdzenie, że dokument jest aktualny. Dlatego przeglądamy go raz w roku i po każdej większej zmianie w firmie.

Po co ćwiczyć coś, co się nie zdarzyło?

Bo plan napisany i nieprzećwiczony jest dokumentem, a nie procedurą. Podczas pierwszej próby zawsze wychodzą te same rzeczy: hasło do jednego systemu nie działa, licencja programu jest przypisana do sprzętu, którego już nie ma, kopia nie obejmuje jednego katalogu, a osoba wpisana jako odpowiedzialna pracuje gdzie indziej od pół roku.

Ćwiczenie robimy raz w roku, w umówionym terminie, na środowisku zastępczym, więc nie zatrzymuje pracy zakładu. Mierzymy czas każdego kroku i porównujemy go z tym, co zakładał plan. Różnica między założeniem a pomiarem jest jedyną wiarygodną informacją, jaką firma ma o własnej odporności.

Po próbie dostajecie krótki raport: co zadziałało, co trwało dłużej, co trzeba poprawić i do kiedy. Poprawki wykonujemy w ramach umowy, bo bez nich ćwiczenie byłoby wyłącznie kosztem.

Czego ten plan nie załatwi?

Nie zastąpi kopii zapasowych i nie ma sensu bez nich. Plan mówi, jak wrócić, a kopia jest tym, z czego się wraca. Jeśli w firmie nie ma jeszcze porządnych kopii, zaczynamy od nich, a plan powstaje w drugiej kolejności.

Nie skróci też czasu powrotu poniżej tego, na co pozwala sprzęt i łącze. W firmie z jedną maszyną i bez zapasowej odtworzenie zajmie tyle, ile zajmie kopiowanie danych. Skrócenie tego czasu wymaga inwestycji: drugiego serwera, repliki w chmurze albo umowy serwisowej z gwarancją naprawy. Piszemy w planie, ile kosztuje każda z tych dróg, a decyzję podejmuje właściciel.

Nie prowadzimy w Barlinku obsady dyżurnej. Inżynier przyjeżdża z Gorzowa w godzinach pracy helpdesku, a wszystko, co da się zrobić zdalnie, zaczynamy robić od razu po zgłoszeniu.

Same kopie opisaliśmy przy backupie danych firmy, kopie maszyn wirtualnych przy Veeam, a środowisko zapasowe w chmurze przy chmurze hybrydowej.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Kopia odpowiada na pytanie, czy dane istnieją. Plan odpowiada na pytanie, co się dzieje przez najbliższe osiem godzin: kto dzwoni, co uruchamiamy najpierw, gdzie pracują ludzie, gdy nie ma prądu w budynku, i po czym poznajemy, że firma wróciła do pracy.

Mała firma potrzebuje planu bardziej niż duża, bo nie ma zapasowego działu ani drugiego budynku. Różnica polega na objętości: w takiej firmie plan mieści się na kilku stronach i da się go przeczytać przy jednym spotkaniu, zamiast na stu stronach, których nikt nie otworzy.

Jeden scenariusz w roku, wybrany razem z właścicielem. Najczęściej jest to odtworzenie serwera z kopii do środowiska zastępczego i uruchomienie na nim programu handlowego. Mierzymy czas, notujemy, co nie zadziałało zgodnie z planem, i poprawiamy dokument.

Tego nie zgadujemy, tylko liczymy z Wami. W zakładzie produkcyjnym to wartość niezrealizowanej produkcji plus wynagrodzenia za czas postoju. W handlu to niewystawione faktury i przesunięte dostawy. Ta liczba rozstrzyga, ile warto wydać na skrócenie powrotu, i jest podstawą planu.

To jeden ze scenariuszy i zwykle najprostszy do rozwiązania. Poczta i dokumenty w chmurze pozostają dostępne z telefonów, biuro może pracować zdalnie, a produkcja i tak stoi z innych powodów. Plan opisuje wtedy, w jakiej kolejności wracać po powrocie zasilania.

Nasz inżynier prowadzi część techniczną, a decyzje podejmuje właściciel albo osoba przez niego wskazana, bo dotyczą pieniędzy i priorytetów. Plan zawiera obie role wypisane z nazwiska, żeby przy zdarzeniu nikt nie zaczynał od ustalania, kto właściwie ma decydować.

Raz w roku i przy każdej większej zmianie: nowym systemie, przeprowadzce, zmianie dostawcy łącza albo odejściu osoby wpisanej do planu jako odpowiedzialna. Nieaktualny plan bywa gorszy od jego braku, bo ktoś podczas awarii dzwoni pod numer, którego już nie ma.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Barlinek

Do klientów w mieście Barlinek dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Barlinek

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Barlinek

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja chmurą

Chmura hybrydowa Barlinek

Większość firm w Barlinku pracuje już hybrydowo, tylko nikt tego tak nie nazwał: poczta w chmurze, program handlowy na serwerze w kantorku. Prowadzimy oba końce z jednej umowy, od 840 zł netto miesięcznie za subskrypcję i jeden serwer, z jednym logowaniem dla pracownika.

Zobacz usługę
Administracja serwerami

Wirtualizacja serwerów Barlinek

Wirtualizacja w firmie tej wielkości nie oznacza klastra na sześć hostów. Oznacza rozdzielenie ról, które dziś stoją na jednej maszynie, na dwie albo trzy maszyny wirtualne, żeby jeden kłopot nie zatrzymywał całej firmy. Każda maszyna kosztuje potem 250 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Administracja siecią

Konfiguracja sieci firmowej Barlinek

Porządkujemy sieć, którą w barlineckiej hurtowni budowano etapami: jeden zakres adresów na wszystko, przełącznik bez zarządzania w szafce w kantorku i domowy router robiący za Wi-Fi. Pracujemy na sprzęcie, który już macie, o ile da się nim sterować. Jedna lokalizacja od 2 900 zł netto.

Zobacz usługę