- usługi
- Konfiguracja sieci firmowej Barlinek
Co obejmuje konfiguracja sieci firmowej Barlinek?
Usługa dzieli się na pięć części: spis tego, co stoi w szafie i dokąd biegną kable, nowy plan adresów z zapasem, rozdzielenie ruchu na segmenty, reguły przejścia między nimi oraz dokumentacja przekazana na papierze i w pliku. Zmiany wchodzą etapami, każda po zdjęciu kopii ustawień.
- 01
Spis tego, co naprawdę stoi w szafie
Przedzwaniamy kable, podpisujemy porty i ustalamy, które gniazda są martwe od lat, a które trzymają kasę przy ladzie.
- 02
Plan adresów z zapasem na rozbudowę
Układamy zakresy tak, żeby doszedł plac składowy i kolejne czytniki bez przenumerowania całej firmy.
- 03
Rozdzielenie sprzedaży, magazynu i biura
Kasa, czytniki przy ladzie, komputery księgowości i monitoring wjazdu trafiają do osobnych segmentów.
- 04
Wi-Fi wyjęte z domowego routera
Sieć bezprzewodową przenosimy na punkt zarządzalny wpięty w opisany port, a router z regału odłączamy.
- 05
Pierwszeństwo dla kasy i czytników
Ruch, przy którym klient stoi przy ladzie, dostaje priorytet przed kopiami i pobieraniem aktualizacji.
- 06
Dokumentacja zostawiona na miejscu
Rysunek, tabela adresów, opis reguł i naklejki przy gniazdach, żeby następna zmiana nie zaczynała się od śledztwa.
Ile kosztuje konfiguracja sieci firmowej Barlinek w mieście Barlinek?
Uporządkowanie jednej lokalizacji zaczyna się od 2 900 zł netto jednorazowo, czyli około półtora dnia pracy na Waszym sprzęcie. Przejazd z Gorzowa mieści się w tej kwocie. Rośnie ona razem z liczbą przełączników i punktów do przepięcia. Jeśli któreś urządzenie trzeba wymienić, mówimy to po inwentaryzacji.
Tyle kosztuje: jedna lokalizacja, istniejący sprzęt, około 1,5 dnia.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co zwykle zastajemy w szafce w kantorku
Serwerownia w barlineckiej hurtowni budowlanej mieści się najczęściej w szafce wiszącej w kantorku obok wagi, między segregatorami a czajnikiem. Stoi w niej przełącznik bez zarządzania, kupiony wtedy, gdy zabrakło portów, oraz drugi, dołożony rok później z tego samego powodu. Kable wchodzą do nich pękiem, bez jednego opisu, bo osoba, która je wpinała, doskonale wiedziała, który jest który.
Do tego jeden router od operatora, robiący jednocześnie za bramę, serwer adresów, zaporę i punkt dostępowy. Zasięg z niego nie sięga placu, więc na regale przy wjeździe stoi domowy router kupiony w markecie i wpięty w wolne gniazdo. Rozdaje własne adresy, przez co połowa firmy pracuje w jednej sieci, a połowa w drugiej, zależnie od tego, do czego akurat się połączy.
Nic z tego nie powstało z niedbalstwa. Każdy element rozwiązywał realny problem w dniu, w którym się pojawił. Problem polega na tym, że nikt nigdy nie cofnął się o krok i nie spojrzał na całość.
Skąd się biorą te ustawienia i co z nimi robimy
| Co zastajemy | Skąd się to wzięło | Co z tym robimy |
|---|---|---|
| Jeden zakres adresów na całą firmę | tak ustawił się router po wyjęciu z pudełka | nowy plan adresów z podziałem na segmenty |
| Kabel biegnący po posadzce hali | miał być na tydzień, został na cztery lata | wpisujemy go na listę do przełożenia, nie obchodzimy problemu |
| Drugi router rozdający własne adresy | brakowało zasięgu przy wjeździe | punkt dostępowy w tym miejscu, router odłączony |
| Wpięte gniazda bez żadnego opisu | wpinał je ktoś, kto pamiętał wszystko z głowy | przedzwonienie, numeracja i naklejki |
| Monitoring wjazdu w sieci biurowej | rejestrator wpięto tam, gdzie było wolne gniazdo | własny segment bez wyjścia na świat |
| Konto administratora znane wszystkim | nikt nie zakładał, że kiedyś ktoś odejdzie | konta imienne i rejestr haseł |
Wiersz o kablu po posadzce jest tu najważniejszy, bo pokazuje granicę tej usługi. Możemy przenieść ruch na inny tor, jeśli jakiś istnieje, ale nie położymy nowej trasy w ramach tej kwoty. Udawanie, że da się to naprawić ustawieniem, byłoby najprostszym sposobem na powrót zgłoszenia za miesiąc.
Jak wygląda półtora dnia w czynnej hurtowni
Pierwsze pół dnia to praca, której z zewnątrz w ogóle nie widać. Zdejmujemy konfiguracje ze wszystkiego, co daje się odczytać, przedzwaniamy gniazda, podpisujemy porty w szafce i rysujemy, co dokąd biegnie. Przy okazji wychodzą rzeczy, których nikt nie zgłaszał, bo nie bolały: martwe gniazdo w biurze, dwa urządzenia z tym samym adresem, otwarty port prowadzący prosto do serwera z programem handlowym.
Drugie pół dnia to przygotowanie stanu docelowego na boku, bez ruszania czegokolwiek w pracującej sieci. Powstaje plan adresów, lista segmentów i zestaw reguł przejścia. Uzgadniamy go z Wami, ponieważ część decyzji dotyczy sposobu pracy, na przykład tego, czy przedstawiciel handlowy ma widzieć dysk z cennikami, czy tylko pocztę.
Ostatni etap to przełączenie w oknie po zamknięciu sprzedaży, przejście listy kontrolnej razem z Waszą obsługą i obserwacja następnego dnia rano, gdy wszyscy logują się naraz. Ten poranek jest właściwym testem, nie wieczór po przełączeniu.
Dlaczego rozdzielamy sprzedaż, magazyn i biuro
Ruch przy ladzie jest krótki i nie znosi opóźnień: czytnik pyta o cenę, kasa odpowiada, klient czeka. Ruch biurowy jest ciężki i szarpany, obciążony pocztą, przeglądaniem stron i kopiami wysyłanymi do chmury w środku dnia. Monitoring wjazdu nadaje stale, nierównomiernie i nigdy nie dostaje aktualizacji, bo rejestrator kupiono raz i od tamtej pory nikt go nie dotykał.
W jednej wspólnej sieci te trzy światy walczą o to samo pasmo i o tę samą tablicę adresów. Po rozdzieleniu kopia wysyłana w środku dnia przestaje mieć wpływ na kolejkę przy kasie, a rejestrator, do którego producent nie wydał poprawki od czterech lat, przestaje być drogą do komputerów księgowości.
Kiedy sama konfiguracja nie załatwi sprawy
Mówimy o tym po inwentaryzacji, a nie po wystawieniu faktury. Jeśli tor do punktu przy wjeździe został przygnieciony przy montażu bramy, żadne ustawienie tego nie odwróci i zaczynamy od pomiarów sieci LAN. Jeśli sieć bezprzewodowa nie sięga placu, bo stoi na jednym urządzeniu w biurze, właściwym krokiem jest wdrożenie UniFi. Jeśli brzeg sieci to router operatora bez żadnej kontroli ruchu, sensowniej zacząć od firewalla.
Po odbiorze możecie pracować samodzielnie i macie do tego pełen komplet dokumentów. Stałe prowadzenie sieci jest osobną umową, opisaną przy administracji siecią.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Po tym, kiedy się pojawia. Kłopot z łączem widać na wszystkim naraz i o każdej porze. Kłopot z ustawieniami wraca punktowo: czytnik przy ladzie gubi sesję przy pełnym placu, kasa zrywa transakcję raz na kilka dni, a program handlowy zwalnia dokładnie o ósmej rano.
Nie. Spis, mapowanie kabli i przygotowanie nowej adresacji robimy przy pracującej firmie, bo nic wtedy nie przełączamy. Samo przejście na nowe ustawienia planujemy w oknie po zamknięciu albo w sobotę rano i trwa ono kilkanaście minut, z listą kontrolną przygotowaną wcześniej.
Odłączamy go, ale dopiero wtedy, gdy w tym miejscu działa już punkt dostępowy wpięty w opisany port. Sam demontaż bez zastępstwa kończy się tym, że tydzień później na regale stoi kolejny taki router, tylko schowany głębiej. Kolejność jest tu ważniejsza od samej decyzji.
Nie zawsze. Jeśli obsługuje kilka biurek w jednym pokoju, może zostać. Wymiany wymaga wtedy, gdy stoi w torze między halą a serwerem, bo bez zarządzania nie rozdzieli ruchu, nie pokaże błędów na porcie i nie da się na nim ustawić pierwszeństwa dla kasy.
Inżynier wyjeżdża z biura głównego przy Baczyńskiego 24 w Gorzowie, bo lokal przy Jeziornej 7D nie ma obsady dyżurowej ani magazynu części. To 24 kilometry drogą wojewódzką 151, więc godzinę pracy ustalamy pod Wasz grafik, a nie pod długość trasy.
Nie, to zamknięty projekt z odbiorem i kompletem dokumentacji. Hasła przekazujemy niezależnie od tego, co postanowicie dalej. Część firm zostaje przy stałej opiece, bo sieć zmienia się razem z magazynem, ale nie jest to warunek wykonania ani rozliczenia prac. Dokumentację przekazujemy w dniu odbioru.
Przerywamy zmiany na tym torze i mówimy o tym od razu, zamiast dostrajać ustawienia wokół uszkodzenia. Certyfikacja toru miernikiem jest osobną usługą i osobną pozycją w wycenie. Bez niej poprawianie konfiguracji na wadliwym kablu jest pracą wykonaną na darmo. Wynik pomiaru rozstrzyga to jednoznacznie.
Obsługa IT w mieście Barlinek
Do klientów w mieście Barlinek dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Barlinek
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Barlinek
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Wdrożenie sieci WiFi Barlinek
Pensjonat nad Jeziorem Barlineckim ma dwa szczyty w roku i przez resztę czasu pustawe pokoje. Sieć trzeba zaprojektować pod lipiec, a nie pod marzec. Mierzymy przy pełnym obłożeniu, oddzielamy gości od kasy i księgowości. Pomiar z sześcioma punktami zaczyna się od 3 900 zł netto.
Zobacz usługęOchrona poczty i filtrowanie treści Barlinek
Najdroższa wiadomość, jaką dostaje firma z Barlinka, nie wygląda groźnie. Wygląda jak zwykła faktura od dostawcy, z którym pracujecie od lat, tylko numer konta jest o jedną cyfrę inny. Filtrujemy pocztę, porządkujemy domenę i pilnujemy kwarantanny. Dwadzieścia skrzynek od 390 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęWdrożenie n8n Barlinek
n8n stawiamy tam, gdzie firma chce trzymać dane u siebie i nie płacić za każde uruchomienie przepływu. Instalacja, jeden działający proces, obsługa błędów i szkolenie kosztują od 3 900 zł netto. Sama instalacja bez budowy procesu to 1 900 zł netto, opieka od 700 zł miesięcznie.
Zobacz usługę