Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Administracja siecią Barlinek

Administracja siecią firmową Barlinek

W barlineckim zakładzie sieć zwykle nie ma właściciela: rozbudowywał ją elektryk, hasło zna kierownik zmiany, a schematu nie ma nikt. Bierzemy ją na siebie razem z dokumentacją, podziałem ruchu i nadzorem nad łączami. Prowadzenie jednej lokalizacji kosztuje od 2 000 zł netto miesięcznie, tyle samo co w każdym innym mieście.

  • Sieć spisana i narysowana przed pierwszą fakturą
  • Osobne segmenty dla hali, biura i gości
  • Inżynier jedzie 24 km trasą wojewódzką 151
  • Bez obsady dyżurowej w mieście, mówimy to wprost

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje administracja siecią firmową Barlinek?

Opieka nad siecią zakładu pod Barlinkiem to głównie praca zdalna i kilka wyjazdów w roku. Bierzemy na siebie mapę połączeń, podział ruchu, pilnowanie obu łączy, konta dostępu, wgrywanie poprawek oraz podmianę urządzenia, gdy przestanie odpowiadać. Sprzęt i licencje zostają Waszym zakupem.

  1. 01

    Mapa połączeń zamiast czyjejś pamięci

    Rysunek adresacji, opis portów w szafie i rejestr haseł, do którego wgląd ma także osoba po Waszej stronie.

  2. 02

    Ruch hali odcięty od biura

    Sterowniki, terminale i wagi trafiają do własnego segmentu, więc problem przy pakowni nie zatrzymuje księgowości.

  3. 03

    Łącze zapasowe pod stałym nadzorem

    Modem LTE albo drugie wejście radiowe sprawdzamy cyklicznie, żeby nie okazało się martwe w dniu awarii światłowodu.

  4. 04

    Poprawki wgrywane przy postoju maszyn

    Terminy aktualizacji RouterOS i oprogramowania przełączników bierzemy z Waszego grafiku produkcji.

  5. 05

    Konta dostępu z terminem ważności

    Wejścia dla pracowników i dla serwisu maszyny zakładamy na czas określony, więc wygasają same.

  6. 06

    Urządzenie zapasowe leżące u Was

    Prosimy o jeden zapasowy przełącznik w szafie, bo w Barlinku nie prowadzimy magazynu części.

  7. 07

    Wyjazd zamiast czekania na wolny termin

    Sprawę wymagającą rąk przy sprzęcie obsługuje inżynier z biura głównego, w uzgodnionym dniu roboczym.

Wycena

Ile kosztuje administracja siecią firmową Barlinek w mieście Barlinek?

Stałe prowadzenie jednej lokalizacji zaczyna się od 2 000 zł netto miesięcznie i w Barlinku kosztuje dokładnie tyle, co w Szczecinie. Przejazd trasą 151 nie jest osobną pozycją na fakturze. Poza kwotą zostają zakupy sprzętu, licencje oraz nowe wdrożenia, bo to jednorazowe projekty z własną wyceną.

od 2 000 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: jedna lokalizacja, do 60 użytkowników.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Kto dziś odpowiada za sieć w barlineckim zakładzie

Odpowiedź rzadko brzmi „nikt”, dużo częściej „po trochu kilka osób”. Kabel ciągnął elektryk, który stawiał rozdzielnię przy hali, bo akurat był na budowie i miał drabinę. Przełącznik dołożył dostawca programu magazynowego, żeby uruchomić swoje terminale. Wi-Fi wisi na routerze kupionym w markecie i postawionym na regale, bo tam było wolne gniazdko. Hasło do routera zna kierownik zmiany oraz zięć właściciela, który raz coś tam poprawiał.

Taki układ trzyma się latami i zawodzi zawsze w tym samym momencie: kiedy trzeba coś dołożyć albo kiedy coś przestaje odpowiadać, a nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego.

Co każdy z tych układów zamyka sam, a gdzie się zatrzymuje

Kto dziś tym zarządzaCo zamyka bez pomocyGdzie się zatrzymuje
Elektryk z okolicytrasa kabla, gniazdo, zasilanie szafyustawienia przełącznika, segmenty, reguły
Najbardziej ogarnięty pracownikrestart urządzenia, nowe hasło do Wi-Fiadresacja, terminy wsparcia, przyczyna błędów
Serwis wezwany na telefonjedną zgłoszoną awarięwszystko, co wymaga znajomości Waszej sieci
Dostawca programu magazynowegowłasne terminale i własny serwerreszta sieci, w tym to, co te terminale obciążają
Stała umowa na siećzgłoszenia, zmiany, nadzór, dokumentacjaroboty budowlane i zakupy sprzętu

Ostatni wiersz nie jest deklaracją wyższości, tylko innym rodzajem zobowiązania. Elektryk odpowiada za kabel, dostawca oprogramowania za swój moduł, wezwany serwis za jedno zdarzenie. Nikt z nich nie odpowiada za to, że całość ma działać w przyszły wtorek.

Dlaczego w Barlinku najdroższe okazuje się czekanie

Miasto tej wielkości nie ma własnego rynku informatycznego. Najbliższe firmy serwisowe pracują w Gorzowie i Myśliborzu, więc zakład, któremu padł przełącznik, i tak czeka na kogoś z zewnątrz. Różnica polega wyłącznie na tym, czy czeka z umówionym terminem, czy z obietnicą „postaram się wpaść w tym tygodniu”.

Nasze biuro przy Jeziornej 7D nie zmienia tego równania tak, jak chciałaby to opisać reklama. Nie ma w nim obsady dyżurowej, nie ma magazynu części i nie ma nikogo, kto siedzi tam w oczekiwaniu na telefon. Zmienia je natomiast dystans: z biura głównego przy Baczyńskiego 24 w Gorzowie jedzie się 24 kilometry drogą wojewódzką 151, czyli tyle, ile w większym mieście zajmuje przejazd przez centrum w godzinach szczytu. Wyjazd do Was nie wymaga planowania delegacji i dlatego mieści się w abonamencie.

Jak dzielimy ruch w zakładzie z halą, biurem i magazynem

Punktem wyjścia jest zawsze to samo pytanie: co ma prawo widzieć co. W tartaku albo w zakładzie stolarskim odpowiedź układa się w cztery grupy i żadna z nich nie ma powodu, żeby widzieć pozostałe.

Maszyny sterowane numerycznie, wagi i terminale zbierające zlecenia pracują w segmencie produkcyjnym, odciętym od internetu poza jednym adresem serwisu producenta. Biuro, program handlowy i poczta stoją osobno, bo tam otwiera się załączniki i przegląda strony. Monitoring wizyjny z rejestratorem dostaje własny zakres, ponieważ nadaje stale i nikt go nigdy nie aktualizuje. Ostatnia grupa to sieć dla odwiedzających, kierowców czekających na załadunek i przedstawicieli, z wyjściem wyłącznie na zewnątrz.

Rozdzielenie kosztuje pracę konfiguracyjną, nie zakupy, o ile przełączniki w torze między halą a serwerownią dają się zarządzać. Jeśli nie dają, wymiana dotyczy jednego albo dwóch urządzeń, a nie całej szafy, i mówimy o tym po inwentaryzacji.

Co da się zamknąć zdalnie, a po co jedziemy te 24 kilometry

Zdalnie robi się nowe stanowisko w istniejącym segmencie, zmianę reguły, konto dostępu, aktualizację, odczyt logów i diagnozę większości zgłoszeń o wolnej sieci. To zdecydowana większość spraw i tak jest szybciej dla obu stron.

Wyjazd potrzebny jest wtedy, gdy urządzenie przestało odpowiadać po burzy, gdy ktoś przepiął kable podczas remontu hali, gdy trzeba doprowadzić tor do nowej maszyny albo gdy punkt dostępowy po przestawieniu regałów świeci w plecy wysokiemu składowaniu. W tych sytuacjach zdjęcie szafy telefonem niczego nie załatwia.

Warunkiem, który stawiamy przy podpisaniu umowy, jest zapasowy przełącznik dostępowy leżący u Was w szafie. Kosztuje raz, a skraca przestój z dwóch dni do godziny, bo podmiana sprowadza się wtedy do wgrania kopii ustawień.

Czego w tej umowie nie ma

Nie odpowiadamy za łącze operatora, tylko za zgłaszanie awarii i pilnowanie sprawy do skutku. Nie utrzymujemy oprogramowania maszyn ani sterowników linii, choć projektujemy sieć tak, żeby dało się je odciąć od reszty. Nie wliczamy w abonament nowego okablowania, nowych punktów dostępowych ani rozbudowy hali: to osobne projekty z własną wyceną.

Sieć, która przed przejęciem wymaga uporządkowania, to zlecenie opisane przy konfiguracji sieci firmowej. Jeśli podejrzewacie okablowanie, zacznijcie od pomiarów sieci LAN, bo żadna reguła nie naprawi toru poza normą. Ochronę brzegu opisuje firewall dla firmy, a widełki pełnej opieki nad komputerami wyliczycie w kalkulatorze.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Nie. Przy Jeziornej 7D mamy biuro, ale nie ma w nim obsady dyżurowej ani magazynu części. Inżynier wyjeżdża z biura głównego przy Baczyńskiego 24 w Gorzowie, czyli 24 kilometry drogą wojewódzką 151, i jest u Was w kilkadziesiąt minut od potwierdzenia terminu.

Da się, choć plan wygląda inaczej niż przy światłowodzie. Za brzeg robi wtedy router z dwoma wyjściami, radiem operatora i modemem LTE, a my pilnujemy, żeby przełączenie działo się bez telefonu do nikogo. Priorytet dostaje program handlowy i telefonia, aktualizacje schodzą na noc.

Monitoring urządzeń i łączy zbiera zdarzenia całą dobę, więc awaria z trzeciej w nocy jest zapisana co do minuty. Inżynier zajmuje się nią w godzinach pracy helpdesku, od poniedziałku do piątku między 8:00 a 18:00. Praca poza tym oknem to dyżur wyceniany osobno.

Wyceniamy ją po obejrzeniu, bo o nakładzie pracy decyduje sposób połączenia, a nie liczba biurek. Magazyn na tej samej działce spięty światłowodem jest tańszy w utrzymaniu niż budynek pod Pełczycami wymagający radiolinii i własnego wyjścia do świata. Kwota podstawowa dotyczy jednej lokalizacji.

Radzi sobie do pierwszej rzeczy, której nie da się odkręcić samemu. Zna hasła, nie zna zaś adresacji, terminów wsparcia producenta ani powodu, dla którego jeden port gubi pakiety. Umowa przenosi tę wiedzę na papier i zdejmuje z niego odpowiedzialność za cudzą specjalizację.

Nie od razu. Niezarządzalne urządzenie może zostać tam, gdzie nie robi szkody, na przykład w jednym pokoju biurowym. Wymieniamy najpierw to, które stoi w torze między halą a serwerem, bo bez zarządzania nie da się na nim rozdzielić ruchu ani odczytać błędów na porcie.

Zwykle raz na kwartał na przegląd szafy plus wyjazdy na sprawy, których nie da się zamknąć przez konsolę. W zakładzie z opisaną szafą i sprawnym okablowaniem takich spraw wychodzi kilka w roku. Częściej jeździmy tam, gdzie szafa stoi w hali pełnej pyłu drzewnego.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Barlinek

Do klientów w mieście Barlinek dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Barlinek

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Barlinek

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Cyberbezpieczeństwo

Ochrona stacji roboczych i serwerów Barlinek

Licencję na ochronę komputerów ma prawie każda firma w Barlinku. Nie ma natomiast nikogo, kto zajrzy do konsoli, odróżni fałszywy alarm od prawdziwego i odetnie maszynę od sieci, zanim rzecz się rozejdzie. Tę część bierzemy na siebie. Piętnaście stanowisk z serwerem od 490 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Kompleksowa obsługa IT

Helpdesk IT dla firm Barlinek

W firmie na kilkanaście osób zgłoszenia odbiera dziś ktoś, kto ma zupełnie inne obowiązki. Zastępujemy to jednym numerem, kolejką z priorytetem i trzema liniami wsparcia w jednej umowie. Kolejka pracuje w dni robocze od 8:00 do 18:00, a abonament zaczyna się od 2 000 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Audyty

Audyt licencji oprogramowania Barlinek

Komputery w rodzinnej firmie kupuje się pojedynczo, przez lata, u różnych sprzedawców, a papiery giną razem z pudełkami. Zbieramy spis z maszyn, zestawiamy go z fakturami i pokazujemy, co można wyłączyć, a czego brakuje. Do pięćdziesięciu stanowisk 1 900 zł netto.

Zobacz usługę