Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Audyty Barlinek

Audyt licencji oprogramowania Barlinek

Komputery w rodzinnej firmie kupuje się pojedynczo, przez lata, u różnych sprzedawców, a papiery giną razem z pudełkami. Zbieramy spis z maszyn, zestawiamy go z fakturami i pokazujemy, co można wyłączyć, a czego brakuje. Do pięćdziesięciu stanowisk 1 900 zł netto.

  • Spis zbierany z komputerów, nie z pamięci
  • Osobno konta, za które płacicie bez potrzeby
  • Dokument do pokazania przy kontroli

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje audyt licencji oprogramowania Barlinek?

Odpowiadamy na trzy pytania: co jest naprawdę zainstalowane, na co macie papier i za co płacicie co miesiąc bez powodu. Sprawdzamy pięć obszarów, od stanowisk po abonamenty w chmurze, i zostawiamy rejestr, który da się prowadzić dalej bez naszego udziału.

  1. 01

    Spis ze stanowisk

    Lista programów zebrana z każdej maszyny, także z komputera przy maszynie w hali.

  2. 02

    Papier na to, co działa

    Faktury, klucze i naklejki zestawione z tym, co faktycznie jest uruchomione.

  3. 03

    Abonamenty miesięczne

    Konta pocztowe i usługi rozliczane kartą właściciela, w tym te po byłych pracownikach.

  4. 04

    Program branżowy i baza

    Handlowy, magazynowy, apteczny albo gabinetowy, razem z licencjami dostępu do serwera.

  5. 05

    Zasada na przyszłość

    Kto kupuje, gdzie trafia faktura i kiedy przeglądamy listę, żeby nie odrosła.

Wycena

Ile kosztuje audyt licencji oprogramowania Barlinek w mieście Barlinek?

Spis i zestawienie zgodności dla firmy do pięćdziesięciu stanowisk kosztuje 1 900 zł netto jednorazowo, około jednego dnia pracy razem z dojazdem z Gorzowa. W małych firmach same abonamenty do wyłączenia zwykle pokrywają tę kwotę w kilka miesięcy. Brakujące licencje kupujecie bezpośrednio u dostawcy, my ich nie sprzedajemy.

od 1 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: do 50 stanowisk, spis i zestawienie zgodności.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Dlaczego w rodzinnej firmie licencje rozjeżdżają się same

Bo nikt nigdy nie podjął decyzji, że mają się rozjechać. Pierwszy komputer kupił właściciel w markecie, razem z systemem w wersji domowej. Drugi przyszedł z pakietem biurowym w promocji. Trzeci przyniósł pracownik, bo miał lepszy. Program handlowy sprzedał przedstawiciel, który obiecał, że dostęp dla trzech osób jest w cenie. Po dziesięciu latach nikt nie wie, co jest czym.

W firmie na dwadzieścia osób nie ma działu zakupów ani systemu do ewidencji, więc jedynym rejestrem jest pamięć właściciela i teczka z fakturami, w której brakuje połowy pozycji. To nie jest zaniedbanie, to naturalny skutek tego, jak takie firmy rosną.

Dwie kwoty, które pokazujemy na końcu

KolumnaCo w niej jestKiedy to działa
Do wyłączeniakonta i abonamenty bez użytkownikaod najbliższego okresu rozliczeniowego
Do wyłączeniaplany wyższe, niż firma wykorzystujepo zmianie planu, zwykle w tym samym miesiącu
Do dokupieniapakiet biurowy w wersji firmowejprzy najbliższej wymianie komputera albo od razu
Do dokupienialicencje dostępu do serweraprzed kontrolą, bo to najczęstszy brak
Do wyjaśnieniaprogramy bez faktury i bez kluczawymaga rozmowy z dostawcą albo odinstalowania
Bez zmianto, co jest kupione poprawniewpisujemy do rejestru i zostawiamy

Pierwsza kolumna zwykle robi wrażenie większe niż druga, bo to pieniądze wychodzące co miesiąc od lat. Druga jest mniej przyjemna, ale to ona decyduje, czy przy kontroli albo przy oświadczeniu dla kontrahenta firma ma spokój.

Jak wygląda ten jeden dzień u Was

Przyjeżdżamy rano z Gorzowa, dwadzieścia cztery kilometry drogą wojewódzką 151. Uruchamiamy spis na stanowiskach, co przy dwudziestu komputerach zajmuje kilkadziesiąt minut i nie przeszkadza w pracy. Równolegle przeglądamy teczkę z fakturami i wyciągi z kart, jeśli właściciel je udostępni.

Po południu logujemy się razem do paneli usług chmurowych, bo hasło do nich ma zwykle jedna osoba i nie da się tego zrobić bez niej. Wieczorem mamy komplet, a zestawienie oddajemy w ciągu dwóch dni roboczych.

Gdzie w małej firmie chowają się licencje, których nikt nie policzył

Na komputerze księgowej, który pracuje też jako drugie stanowisko kasowe. Na maszynie w hurtowni, na której ktoś zainstalował program do wyceny „na próbę” w 2019 roku i używa go do dziś. Na laptopie właściciela, gdzie stoi komplet narzędzi do wszystkiego. W skrzynkach pocztowych opłacanych za osoby, które od dawna nie pracują, a których adres nadal odbiera zamówienia.

Ostatni przypadek jest najczęstszy w hurtowniach budowlanych i w warsztatach, gdzie adres handlowca zostaje aktywny, żeby nie stracić korespondencji od klientów. Da się to zrobić taniej i bezpieczniej, co opisuje Microsoft 365 dla firm.

Dlaczego to badanie zwraca się najszybciej z całej kategorii

Bo jego pierwszy wniosek jest natychmiastowy. Wyłączenie trzech abonamentów po byłych pracownikach i zejście z planu wyższego na właściwy to decyzja na jedno kliknięcie, a efekt widać na najbliższej fakturze. W firmie na dwadzieścia osób mówimy zwykle o kilkuset złotych miesięcznie, czyli o kwocie, która pokrywa badanie w kilka miesięcy.

Reszta oszczędności jest odroczona i polega na tym, że nie kupujecie drugi raz czegoś, co już macie, ani nie płacicie za brak, o którym nikt nie wiedział.

Czego z tym wynikiem nie robimy

Nie sprzedajemy licencji, więc rekomendacja nie jest ofertą handlową. Nie zgłaszamy nikomu tego, co znaleźliśmy, bo wynik należy do Was. Nie odinstalowujemy niczego bez decyzji właściciela, nawet gdy program jest oczywiście nadmiarowy, bo bywa, że ktoś używa go raz w roku do jednego sprawozdania.

Nie oceniamy też, czy zakup sprzed lat był rozsądny. Interesuje nas stan na dziś i to, co da się z nim zrobić.

Kiedy to powtórzyć

Raz na rok, najlepiej w tym samym miesiącu, żeby wpisać to do kalendarza razem z innymi sprawami rocznymi. Wcześniej wtedy, gdy odchodzi ktoś z dostępami albo gdy firma dokłada stanowiska. Przy stałej opiece przeglądamy abonamenty co kwartał, bo koszty w chmurze rosną najciszej ze wszystkich.

Szerszy przegląd całego środowiska, razem ze sprzętem i kopiami, to osobna usługa opisana przy audycie IT.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 1 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Da się i takie firmy są tu regułą. Zbieramy spis z maszyn, potem szukamy pokrycia w papierach, a to, czego nie da się udowodnić, trafia do osobnej kolumny. Nawet niepełny wynik jest lepszy od stanu, w którym nikt nie wie, co legalnie stoi na których stanowiskach.

Z komputerów, narzędziem inwentaryzacyjnym uruchamianym na miejscu. Pytanie pracowników nic nie daje, bo nikt nie pamięta, co instalował trzy lata temu. Spis pokazuje też programy dograne samodzielnie, o których właściciel dowiaduje się dopiero z raportu.

Wersje domowe pakietu biurowego na stanowiskach firmowych, jedną licencję programu graficznego używaną na trzech komputerach, abonamenty pocztowe opłacane za osoby, które odeszły dwa lata temu, oraz brak licencji dostępu do serwera przy programie handlowym.

Tak i właśnie tam bywa najciekawiej. Stanowisko sterujące pilarką albo wagą pracuje często na starym systemie, którego nikt nie rusza ze strachu przed zatrzymaniem produkcji. Odczytujemy z niego dane bez ingerencji, a wnioski zapisujemy osobno, bo wymiana takiej maszyny to inna rozmowa.

To najczęstsze źródło kosztów, których nikt nie kontroluje. Zakup kartą nie zostawia śladu w żadnym rejestrze, więc po dwóch latach firma płaci za cztery usługi, z których korzysta jedna osoba. Zestawiamy wyciągi z faktycznym użyciem i pokazujemy, co odłączyć od ręki.

Przygotuje, ale nie zastąpi jego procedury. Dostajecie zestawienie, które pokazuje, gdzie jesteście zgodni, a gdzie brakuje pokrycia, więc braki można uzupełnić wcześniej. Firma, która ma taki dokument przed pytaniem, rozmawia z pozycji zupełnie innej niż firma szukająca faktur po szufladach.

Rejestr licencji w arkuszu, dwie listy z kwotami, czyli co wyłączyć i co dokupić, oraz jedna zasada zakupowa spisana na pół strony. Bez tej zasady lista odrasta w rok, bo ktoś znów kupi coś kartą i nikt tego nie zapisze.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Barlinek

Do klientów w mieście Barlinek dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Barlinek

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Barlinek

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Audyty

Wdrożenie ISO 27001 Barlinek

Prowadzimy wdrożenie systemu zgodnego z ISO/IEC 27001 od audytu zerowego po obecność przy badaniu jednostki certyfikującej. Dla firmy do pięćdziesięciu osób w jednej lokalizacji zaczyna się od 24 900 zł netto i trwa od czterech do ośmiu miesięcy. W firmie na piętnaście osób mówimy wprost, kiedy tego nie polecamy.

Zobacz usługę
Usługi Data Center

Wdrożenia systemów pamięci masowych Barlinek

Kiedy w firmie kończy się miejsce po raz trzeci w ciągu roku, dokładanie kolejnego dysku przestaje być rozwiązaniem. Dobieramy macierz do tego, jak faktycznie pracujecie, i przenosimy dane bez zatrzymywania zakładu. Usługa wdrożenia kosztuje od 5 900 zł netto, bez sprzętu.

Zobacz usługę
Audyty

Audyt IT Barlinek

W firmie na kilkanaście osób nikt nie prowadzi spisu sprzętu ani nie pilnuje, kiedy skończy się wsparcie dla serwera. Przyjeżdżamy z Gorzowa, oglądamy wszystko na miejscu i zostawiamy krótką listę rzeczy do zrobienia w kolejności od najpilniejszej. Dwadzieścia stanowisk to 2 900 zł netto.

Zobacz usługę