Pomoc zdalna
Backup Białystok

Backup danych firmy Białystok

Kopie zapasowe zakładów przetwórstwa i firm transportowych z Podlasia prowadzimy z białostockiego biura: spis zakresu przy szafie, dobowy nadzór nad zadaniami i co miesiąc zmierzony czas powrotu na wskazanym zasobie. Druga wersja danych leży w centrum danych, poza Waszym budynkiem. Serwer i terabajt danych to od 500 zł netto miesięcznie.

  • Od 500 zł netto miesięcznie
  • Druga wersja danych w centrum danych, poza Podlasiem
  • Dobowy nadzór nad wynikiem każdego zadania
  • Czas powrotu mierzony na wskazanym zasobie co miesiąc

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje backup danych firmy Białystok?

Bierzemy na siebie sześć zadań, a pierwsze wykonujemy w Waszej hali: spis serwerów, baz i udziałów, zapis poza Podlasie, odcięcie repozytorium od kont domenowych, dobowy nadzór nad wykonaniami, przestrzeń lokalna dla zbiorów, których nie warto przepuszczać przez łącze, oraz comiesięczny pomiar czasu powrotu.

  1. 01

    Przegląd zakresu w zakładzie

    Serwery, bazy, udziały i konfiguracje spisujemy przy szafie, a nie z opowieści przez telefon.

  2. 02

    Wersja danych poza regionem

    Druga kopia ląduje w centrum danych i to z niej ruszamy, gdy sprzęt w firmie jest niedostępny.

  3. 03

    Przestrzeń lokalna dla dużych zbiorów

    Urządzenie w Waszej szafie skraca przywracanie tego, czego nie warto przepuszczać przez łącze.

  4. 04

    Zapis kontem spoza katalogu

    Do repozytorium loguje się tożsamość, której nie ma w Waszym Active Directory, więc przejęcie domeny jej nie dosięga.

  5. 05

    Dobowy nadzór nad zadaniami

    Wynik każdego przebiegu sprawdzamy tego samego dnia roboczego, razem z alertami z monitoringu.

  6. 06

    Pomiar powrotu co miesiąc

    Przywracamy wskazany zasób do środowiska odciętego od sieci i zapisujemy zmierzony czas.

Wycena

Ile kosztuje backup danych firmy Białystok w mieście Białystok?

Prowadzenie kopii dla jednego serwera i objętości do terabajta zaczyna się od 500 zł netto miesięcznie. Mieszczą się w tym przestrzeń lokalna, wersja w centrum danych, dobowy nadzór nad wykonaniami, przywracanie na Wasze zgłoszenie oraz miesięczny pomiar powrotu. Urządzenie i nośniki kupujecie osobno, u dowolnego dostawcy.

od 500 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: jeden serwer i do 1 TB danych, z odtwarzaniem prowadzonym przez łącze, bez dojazdu w cenie.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Od czego zaczynamy kopie w podlaskim zakładzie

Od obejścia hali z kartką. Inżynier z białostockiego biura spisuje, co stoi w szafie, czym jest zasilane, gdzie kończy się okablowanie i które maszyny obsługują linię, a które wyłącznie biuro. Ta lista jest ważniejsza od doboru narzędzia, bo kopiowanie wszystkiego po równo kosztuje najwięcej i chroni najmniej.

W przetwórstwie drzewnym i spożywczym wychodzą przy tym rzeczy, których nie ma w żadnym schemacie organizacyjnym. Sterownik wagi z programem sprzed dwudziestu lat, którego nikt nie umie odtworzyć. Katalog z recepturami na dysku jednej stacji w laboratorium. Baza systemu magazynowego pracująca na serwerze, do którego klucz ma kierownik utrzymania ruchu, bo tak wyszło przy poprzedniej przeprowadzce. Każda z tych pozycji trafia do zakresu osobnym wpisem, razem z odpowiedzią na pytanie, jak wygląda zmiana bez niej.

Dopiero po tym spisie ustalamy, co schodzi do kopii codziennie, co raz w tygodniu i co ma zostać na lata. Zakres podpisujecie Wy, bo to Wasza decyzja o tym, na czym firma stoi.

Które kroki powrotu prowadzimy przez łącze, a które przy szafie

Podział pokazujemy na pierwszej rozmowie, żeby nikt nie oczekiwał, że kopie załatwią sprawę przepalonego zasilacza.

ZdarzenieCo robimy z konsoliCo robimy przy sprzęcie
Skasowany katalog albo nadpisany plikpełne przywrócenie z wybranego punktunic
Uszkodzona baza systemu magazynowegoodtworzenie bazy i sprawdzenie spójnościnic
Zaszyfrowane środowiskoodcięcie i powrót z wersji sprzed zdarzeniaodłączenie zajętych maszyn od sieci
Awaria nośnika w macierzyuruchomienie systemów z kopii na innym sprzęciewymiana dysku i nadzór nad odbudową
Przepalony zasilacz serweranic, dopóki maszyna nie wstaniewymiana podzespołu albo zgłoszenie serwisu producenta
Zerwane łącze operatoranic głównym torem, wszystko torem zapasowymprzepięcie na modem zapasowy

Prawa kolumna jest powodem, dla którego zapas nośników i druga droga do sieci leżą u Was od dnia wdrożenia. Podlasie jest daleko od magazynów dystrybutorów i to jedyna zmienna w tej tabeli, na którą nikt z nas nie ma wpływu.

Dlaczego jedna wersja danych musi leżeć poza Waszym budynkiem

Pożar w hali, zalanie, kradzież sprzętu i zaszyfrowanie środowiska mają jedną wspólną cechę: zabierają serwer razem z kopią, jeśli obie stoją pod tym samym dachem. Dlatego zapis do centrum danych ustawiamy jako pierwszy element wdrożenia, a nie jako dodatek na koniec listy.

Repozytorium przyjmuje dane w jedną stronę i przez ustalony czas nie pozwala usunąć zapisanych punktów. Loguje się do niego tożsamość, której nie ma w Waszym Active Directory, więc przejęcie konta administratora w sieci firmowej jej nie dosięga. Na tym polega różnica między kopią a drugim egzemplarzem tego samego kłopotu.

Przestrzeń lokalna zostaje, bo przy kilku terabajtach nic nie zastąpi urządzenia stojącego metr od serwera. Lokalna skraca powrót dużych zbiorów, wersja w centrum danych sprawia, że w ogóle jest z czego wracać, gdy budynek jest niedostępny.

Jak układamy harmonogram wokół zmian na produkcji

Zakład pracujący na dwie albo trzy zmiany nie ma nocy w takim rozumieniu, w jakim zna ją biuro. Okno, w którym linia stoi, bywa krótsze niż pełny zapis serwera plików, a każde jego przekroczenie widać w wydajności systemu magazynowego.

Rozwiązujemy to trzema decyzjami. Pełne kopie schodzą w oknie postoju, uzgodnionym z kierownikiem produkcji, a nie o stałej godzinie z domyślnej konfiguracji. W ciągu doby zapisujemy wyłącznie zmienione bloki, więc obciążenie rozkłada się równo. Bazy, które muszą pracować bez przerwy, zabezpieczamy kopią spójną wykonywaną z poziomu silnika bazy, a nie zrzutem plików z pracującej maszyny.

Firmy transportowe obsługujące przejścia na wschodniej granicy mają problem odwrotny: ruch nie ma okna wcale, za to dane z terminali kierowców przychodzą partiami, nierówno rozłożonymi w dobie. Tam harmonogram układamy pod spływ danych, a nie pod zegar.

Co sprawdzamy co miesiąc i co z tego wynika

Zestawienie ma jedną stronę i odpowiada na cztery pytania: ile przebiegów się udało, ile nie i dlaczego, ile miejsca zostało w repozytorium oraz ile trwało ostatnie przywrócenie. Ostatnia pozycja powstaje z faktycznej próby na wskazanym zasobie, nie z deklaracji narzędzia, i to o nią pyta odbiorca w ankiecie dla dostawców.

Osobno wypisujemy zadania, które zaczęły trwać dłużej niż wcześniej, nawet gdy kończą się powodzeniem. To najwcześniejszy sygnał, że przyrost danych przerasta ustalony układ, a przebudowa zaplanowana z wyprzedzeniem kosztuje ułamek tego, co przebudowa w dniu awarii.

Czego ta usługa nie obejmuje

Nie obejmuje poczty i dokumentów w chmurze Microsoftu, bo tam nakład wynika z liczby kont, a nie z objętości danych, i prowadzi to kopia dzierżawy. Nie obejmuje wdrożeń narzędzi: konsolę dla kilku rodzajów sprzętu stawia Veeam, środowisko wirtualne obsługuje serwer kopii, a archiwum trzymane latami warstwa taśmowa.

Nie rozstrzyga też, kto ogłasza awarię i w jakiej kolejności wracają systemy. To osobny dokument, plan odtworzenia. Rząd wielkości kosztu opieki nad całym IT pokaże kalkulator, a przegląd środowiska umówimy przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Inżynier prowadzący Wasze środowisko, z gwarantowanym czasem reakcji do 4 godzin od poniedziałku do piątku między 8:00 a 18:00. Przywrócenie pliku, bazy albo maszyny jest operacją w konsoli i zaczyna się zaraz po zgłoszeniu. Warunkiem jest to, że dostępy i uprawnienia przygotowaliśmy wcześniej, a nie w dniu awarii.

Od uruchomienia Waszych systemów z kopii na innym sprzęcie, żeby ludzie wrócili do pracy, a dopiero potem zajmujemy się nośnikiem. Dysk zapasowy dobrany do tego, co u Was pracuje, zostaje w szafie już przy wdrożeniu, więc odbudowa macierzy nie czeka na dostawę części.

Bo łącze jest wąskim gardłem przy dużych zbiorach. Pojedynczy plik albo skrzynka wracają z centrum danych szybko, ale serwer plików z kilkoma terabajtami ciągnie się godzinami. Przestrzeń w Waszej szafie skraca właśnie takie powroty i to jest jej jedyne zadanie.

Podajemy czas zmierzony u Was, nie deklarowany z karty produktu. Podczas wdrożenia przywracamy próbny zasób i zapisujemy wynik, potem powtarzamy pomiar co miesiąc. Jeśli okaże się, że łącze nie wyrabia przy krytycznym systemie, mówimy o tym od razu i proponujemy zmianę układu.

Tak, tylko harmonogram układamy pod ruch produkcji, a nie pod domyślną godzinę z konfiguracji. Pełne kopie schodzą w oknie postoju uzgodnionym z kierownikiem produkcji, w ciągu doby zapisujemy wyłącznie zmienione bloki, a bazę systemu magazynowego zabezpieczamy kopią spójną z poziomu silnika bazy.

Alert powstaje od razu, bo monitoring pracuje bez przerwy, natomiast do sprawy siada inżynier w oknie pracy helpdesku, czyli w dni robocze między 8:00 a 18:00. Dyżur obejmujący pozostałe godziny da się u nas kupić, a jego zakres ustalamy przed wyceną.

Tak i na Podlasiu zaczynamy tak najczęściej. Zdalnie sprawdzamy zakres, harmonogramy i retencję, w zakładzie stan szafy, zasilania i nośników. Dostajecie listę braków z podziałem na pilne i możliwe do zaplanowania, bez zobowiązania do stałej umowy.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Białystok

Do klientów w mieście Białystok dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 19 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Białystok

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Białystok

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Usługi Data Center

Wdrożenia systemów pamięci masowych Białystok

To jedyna usługa z naszej oferty centrum danych, przy której urządzenie zostaje u Was, więc ktoś musi je wnieść, przykręcić i podpiąć. Wdrożenie planujemy tak, żeby zamknęło się w policzalnej liczbie wizyt, a późniejsza wymiana nośnika była czynnością dla Waszej osoby. Sama praca inżynierów zaczyna się od 5 900 zł netto.

Zobacz usługę
Cyberbezpieczeństwo

Ochrona przed ransomware Białystok

Po zaszyfrowaniu danych liczy się jedno pytanie: z czego wracacie i jak długo to potrwa. Odpowiedź budujemy zawczasu, z kopii niemodyfikowalnej w centrum danych, środowiska zapasowego gotowego do uruchomienia i przećwiczonej kolejności powrotu. Piętnaście stanowisk od 790 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Administracja siecią

Pomiary sieci LAN Białystok

Protokół pomiarowy jest jedynym dokumentem, który rozstrzyga spór o jakość okablowania, i jedyną rzeczą, która pozwala firmie z Podlasia odebrać pracę wykonawcy bez wiary na słowo. Mierzymy miernikiem certyfikującym, tor po torze. Instalacja do 48 torów to od 890 zł netto z dojazdem i protokołami.

Zobacz usługę