- usługi
- Administracja chmurą
Co obejmuje administracja chmurą?
Chmura zdejmuje z firmy sprzęt, ale nie zdejmuje administracji. Poniżej sześć obszarów, które prowadzimy w środowisku chmurowym: tożsamość, zasoby, koszty, kopie, bezpieczeństwo i dokumentacja. Maszyny wirtualne rozliczamy osobno, według tej samej stawki co serwery lokalne.
- 01
Tożsamość i dostęp
Entra ID, role, dostęp na czas zadania i przegląd uprawnień co kwartał.
- 02
Zasoby i porządek
Nazewnictwo, grupy zasobów, tagi kosztowe i gaszenie tego, czego nikt nie używa.
- 03
Kontrola kosztów
Budżety, alerty i miesięczny raport z rozbiciem rachunku na działy albo projekty.
- 04
Kopie zapasowe
Kopia danych i maszyn niezależna od dostawcy, z testem odtworzenia co miesiąc.
- 05
Bezpieczeństwo
MFA, warunkowy dostęp, rejestrowanie zdarzeń i reagowanie na nietypowe logowania.
- 06
Infrastruktura jako kod
Terraform z modułami, stanem zdalnym i zmianami przez CI/CD, zamiast klikania w panelu.
Ile kosztuje administracja chmurą?
Nadzór nad subskrypcją chmurową kosztuje od 590 zł netto miesięcznie i obejmuje tożsamość, uprawnienia, kontrolę kosztów i raport. Maszyny wirtualne rozliczamy po 250 zł netto za sztukę, dokładnie tak samo jak serwery stojące u Was, bo pracy nie zmienia to, czyj jest budynek. Zużycie zasobów płacicie bezpośrednio dostawcy chmury.
Tyle kosztuje: nadzór nad jedną subskrypcją, maszyny po 250 zł.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co się dzieje z chmurą bez administratora
Chmura nie wymaga wymiany dysków ani wizyty w serwerowni, więc łatwo uwierzyć, że nie wymaga też opieki. Po roku wygląda to zwykle tak: kilkanaście zasobów, o których nikt nie pamięta, dwa środowiska testowe pracujące całą dobę, konto administratora bez drugiego składnika logowania i rachunek, którego nikt nie potrafi rozbić na działy.
Praca, która zniknęła razem ze sprzętem, nie zniknęła w całości. Zmieniła miejsce.
Rachunek, który rośnie sam
Trzy najczęstsze przyczyny, jakie widzimy przy przejmowaniu środowisk:
- Zasoby zapomniane. Maszyna uruchomiona na potrzeby testu sprzed roku, dysk po skasowanej maszynie, adres IP zarezerwowany i nieużywany.
- Zły dobór rozmiaru. Maszyna dobrana na oko, zwykle o klasę za duża, bo przy uruchomieniu nikt nie mierzył obciążenia.
- Brak harmonogramu. Środowiska deweloperskie pracujące w nocy i w weekendy, choć korzysta z nich pięć osób w godzinach pracy.
Wszystkie trzy są proste do usunięcia, o ile ktoś patrzy na rachunek częściej niż raz na kwartał.
Tożsamość jest ważniejsza niż sieć
W środowisku lokalnym granicą jest firewall. W chmurze granicą jest konto. Dlatego pierwszą rzeczą, którą porządkujemy po przejęciu subskrypcji, jest logowanie: wieloskładnikowe uwierzytelnianie dla wszystkich, role zamiast uprawnień właściciela dla każdego, dostęp administracyjny nadawany na czas zadania i rejestrowanie logowań z nietypowych miejsc.
Przejęte konto administratora chmury oznacza dostęp do wszystkiego naraz, łącznie z kopiami. To jedyny scenariusz, w którym firma traci dane i kopie tego samego dnia.
Co monitorujemy
| Obszar | Co sprawdzamy | Reakcja |
|---|---|---|
| Koszty | dzienne zużycie wobec budżetu | alert przy przekroczeniu progu |
| Tożsamość | logowania nietypowe, konta bez MFA | zgłoszenie tego samego dnia |
| Maszyny | dostępność, zasoby, aktualizacje | jak przy serwerach lokalnych |
| Kopie | wykonanie zadania i test odtworzenia | zgłoszenie przy błędzie |
| Certyfikaty i domeny | terminy wygaśnięcia | ostrzeżenie 30 dni wcześniej |
| Uprawnienia | przegląd ról | raz na kwartał, z listą do zatwierdzenia |
Terraform zamiast klikania w panelu
Środowisko, które powstało klikaniem, ma zwykle jedną wspólną cechę: nikt nie potrafi go odtworzyć. My prowadzimy je kodem, bo wtedy zmiana przechodzi przez plan pokazujący, co dokładnie się wydarzy, a odtworzenie sieci czy uprawnień po pomyłce trwa kilkanaście minut zamiast dnia.
Praktyka wygląda tak: moduły na powtarzalne elementy, stan trzymany zdalnie z blokadą, sekrety poza repozytorium, zmiany wykonywane przez potok CI/CD po zatwierdzeniu. Panel zostaje jako dostęp awaryjny. Szerzej opisaliśmy to przy Terraformie.
Której chmury używamy najczęściej
Prowadzimy AWS, Google Cloud i Azure, ale przy nowych projektach domyślnie proponujemy dwie pierwsze. Powód jest praktyczny, nie ideologiczny: model uprawnień i sieci jest tam bliższy temu, co znamy z infrastruktury lokalnej, narzędzia wiersza poleceń są wygodniejsze w automatyzacji, a rachunek łatwiej rozbić na projekty.
Azure proponujemy wtedy, gdy firma pracuje na Microsoft 365 i Active Directory, bo wspólna tożsamość i jedno logowanie są warte więcej niż różnice między platformami. To jedyne kryterium, jakie tu stosujemy.
Kiedy chmura przestaje się opłacać
Gdy przenieśliście do niej maszynę pracującą całą dobę pod stałym obciążeniem, gdy płacicie za transfer danych między chmurą a biurem przy każdej operacji albo gdy kupiliście moc na szczyt, który zdarza się raz w roku.
W takich przypadkach mówimy wprost, że część środowiska warto wrócić na własny sprzęt albo do kolokacji, i pokazujemy rachunek dla obu wariantów. Model mieszany opisaliśmy przy chmurze hybrydowej.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 30 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Bo to dwie różne prace. Subskrypcja to tożsamość, uprawnienia, sieć i pilnowanie rachunku, czyli rzeczy wspólne dla całego środowiska. Maszyna to aktualizacje, kopie i monitoring, czyli praca rosnąca z każdą kolejną. Środowisko bez maszyn kosztuje więc tylko 590 zł.
Może i to najczęstszy powód, dla którego firmy trafiają do nas po roku w chmurze. Ustawiamy budżety z alertami, tagujemy zasoby, gasimy środowiska testowe poza godzinami pracy i raz w miesiącu pokazujemy, skąd wziął się każdy większy element rachunku.
Tak. Dostawca odpowiada za dostępność usługi, a nie za to, że ktoś skasował folder albo że konto przejął atakujący. Kopię danych trzymamy poza tą samą subskrypcją, żeby jedno przejęte konto administratora nie zabrało obu.
Najwięcej środowisk prowadzimy na AWS i Google Cloud i to je proponujemy domyślnie przy nowych projektach: usługi sieciowe i uprawnienia dają się tam opisać czytelniej, a rachunek łatwiej przewidzieć. Azure proponujemy firmom mocno związanym z Microsoftem, bo wtedy wspólna tożsamość waży więcej niż różnice w samej chmurze. Stawka jest ta sama u wszystkich trzech.
Tam, gdzie środowisko ma więcej niż kilka zasobów, tak. Kod pozwala odtworzyć całość po pomyłce, pokazuje zmianę przed jej wykonaniem i sprawia, że test wygląda tak samo jak produkcja. Opisaliśmy to osobno na stronie o infrastrukturze jako kodzie.
Tak i jest to typowa sytuacja, zwykle po tym, jak środowisko powstawało klikaniem przez kilka osób. Zaczynamy od przeglądu: kto ma dostęp, co działa, co kosztuje, a czego nikt nie używa. Porządkowanie zwykle obniża rachunek bardziej niż nasza faktura.
Zostaje, o ile tego chcecie. Przydzielamy role zamiast pełnych uprawnień, a dostęp administracyjny nadajemy na czas zadania. Wszystkie zmiany są rejestrowane, więc wiadomo, kto co zrobił, także po naszej stronie.
Gdzie nas znajdziesz
Pracujemy zdalnie w całym kraju, a w wymienionych miastach także u klienta na miejscu.
Nasze biura, 14 adresów
Umów bezpłatną konsultację
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Inne usługi z katalogu
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Audyt IT i plan napraw
Sprawdzamy sprzęt, systemy, licencje, dostępy i kopie zapasowe, a potem dajemy listę: co naprawić najpierw, ile to kosztuje i czym grozi zwłoka. Raport jest po polsku i ma służyć decyzji, nie leżeć w szufladzie. Przegląd podstawowy dla dwudziestu stanowisk to 2 900 zł netto jednorazowo.
Zobacz usługęProjektowanie sieci komputerowych
Projektujemy sieć przed zakupem sprzętu i przed pierwszym wierceniem: topologia, adresacja, punkty logiczne, trasy kablowe i dobór urządzeń. Projekt dla jednej lokalizacji zaczyna się od 2 900 zł netto i możecie go zrealizować z dowolnym wykonawcą.
Zobacz usługęSerwer dedykowany
Wynajmujemy serwery dedykowane w polskim centrum danych, z opcją wykupu sprzętu po okresie umowy. Maszyna z procesorem Xeon, 32 GB pamięci i dwoma dyskami SSD zaczyna się od 590 zł netto miesięcznie. Administracja to osobne 250 zł, jeśli macie ją przejąć na siebie.
Zobacz usługę