- usługi
- Administracja AWS dla firm
Co obejmuje administracja AWS dla firm?
Amazon sprzedaje elementy, a nie gotowe środowisko, więc zakres ustalamy przed założeniem konta. Poniżej siedem rzeczy, którymi zajmujemy się przy każdym koncie: tożsamość, budżet, sieć, magazyn, maszyny, odtwarzanie i wyjście. Usługi zarządzane włączamy tylko wtedy, gdy ktoś u Was będzie z nich korzystał.
- 01
Konto i tożsamości IAM
Konto założycielskie zamknięte drugim składnikiem logowania, praca na rolach nadawanych do zadania.
- 02
Budżet i alarmy kosztowe
Próg miesięczny z powiadomieniem na adres, który ktoś czyta, ustawiony przed pierwszym zasobem.
- 03
Sieć VPC
Podsieci prywatne, reguły ruchu i świadoma decyzja o bramie translacji adresów.
- 04
Magazyn kopii w S3
Zasobnik z blokadą obiektu, regułami cyklu życia i sprzątaniem starych wersji plików.
- 05
Instancje EC2 i bazy RDS
Rozmiar dobierany z pomiaru, aktualizacje, migawki i harmonogram pracy środowisk zmiennych.
- 06
Odtwarzanie i monitoring
Wykonany test powrotu z kopii oraz zadania kopiowania meldujące się do systemu monitorującego.
- 07
Kartka wyjścia
Spis danych w chmurze z czasem potrzebnym na ich zabranie i listą osób z dostępem.
Ile kosztuje administracja AWS dla firm?
Nadzór nad kontem AWS zaczyna się od 590 zł netto miesięcznie i obejmuje tożsamość, uprawnienia, budżet oraz miesięczny raport z rachunku. Każda maszyna wirtualna to 250 zł netto, tyle samo co serwer stojący w Waszej serwerowni. Zużycie zasobów płacicie Amazonowi bezpośrednio, na własne konto, więc widzicie w rachunku każdą pozycję.
Tyle kosztuje: nadzór nad jednym kontem AWS, maszyny po 250 zł.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Kiedy zakładamy konto w AWS
Gdy kopie mają leżeć poza budynkiem i nikt, łącznie z przejętym kontem administratora, nie ma prawa skasować ich przed czasem. Gdy jedna usługa jest wystawiona odbiorcy z innego kontynentu i liczy się jego odległość od serwera, a nie nasza. Gdy dostawcę wskazano w umowie handlowej albo w programie partnerskim producenta i nie jest to decyzja techniczna.
Rzadziej wtedy, gdy firma szuka po prostu miejsca na kilka stałych serwerów. Maszyna pracująca całą dobę pod podobnym obciążeniem wychodzi w rozliczeniu za zużycie drożej niż ten sam serwer w kolokacji, i mówimy to przed założeniem konta, a nie po pierwszym rachunku.
Czym AWS różni się od chmury, którą się po prostu włącza
Amazon sprzedaje części, z których składa się środowisko. Zanim powstanie pierwsza instancja EC2, musi istnieć sieć wirtualna, podział na podsieci publiczne i prywatne, reguły ruchu, role oraz polityki IAM zapisane jako dokumenty i włączone rejestrowanie zdarzeń w koncie.
Każda z tych rzeczy ma sens i każdą trzeba ustawić celowo. Konto założone w kwadrans przez osobę, która robi to pierwszy raz, bywa otwarte szerzej, niż jej się wydaje, i droższe, niż zakładała.
Druga różnica jest handlowa i zaskakuje mocniej. Podstawowy plan producenta nie przyjmuje zgłoszeń o Waszym środowisku, więc pytanie o bazę, która przestała odpowiadać, nie ma gdzie trafić. Wsparcie z realnym czasem odpowiedzi to osobna, płatna umowa i warto policzyć ją razem z resztą, zanim padnie decyzja.
Co ustawiamy, zanim powstanie pierwszy zasób
Pięć rzeczy w stałej kolejności, bo trzech z nich nie da się później poprawić bez rozbierania środowiska.
- Cel konta. Zapisujemy jedno zdanie o tym, co ma tam pojechać. Konto bez takiego zdania po pół roku zawiera siedem rzeczy, o których nikt nie pamięta.
- Zamknięcie konta założycielskiego. Drugi składnik logowania, brak kluczy na tym koncie, odłożenie go do sytuacji awaryjnych. Do pracy codziennej powstają osobne tożsamości z rolami.
- Budżet z alarmem. Próg miesięczny i powiadomienie przy połowie oraz przy całości progu. Pomyłka zauważona trzeciego dnia kosztuje ułamek tego, co pomyłka zauważona po fakturze.
- Sieć albo świadoma rezygnacja z niej. Do samego magazynu kopii sieć wirtualna nie jest potrzebna i jej brak jest zaletą. Przy maszynie z usługą powstaje podsieć prywatna i przemyślana decyzja o bramie translacji adresów.
- Reguły cyklu życia i blokada obiektu. Starsze kopie schodzą do tańszej klasy, poprzednie wersje i nieukończone przesyłki są sprzątane, a okres niemodyfikowalności uzgadniamy z Wami, nie zostawiamy domyślnego.
Na końcu wykonujemy powrót z kopii i zapisujemy, ile trwał. Kopia, z której nikt nigdy nie wrócił, jest kosztem, a nie zabezpieczeniem.
Gdzie rachunek przewraca się najczęściej
Cztery pozycje, których nikt świadomie nie zamawiał, a które rosną same.
| Pozycja | Skąd się bierze | Kiedy zaskakuje |
|---|---|---|
| Transfer wychodzący | wysłanie danych do Amazona jest bezpłatne, pobranie ich na zewnątrz płatne za gigabajt | w dniu odtwarzania, gdy wszystko wraca naraz |
| Brama translacji adresów | rozliczana za godzinę istnienia i osobno za każdy przetworzony gigabajt | gdy powstała odruchowo, bo tak wygląda typowy schemat sieci |
| Ruch między strefami | dane krążące między strefami dostępności są liczone w obie strony | gdy aplikacja i baza stoją po dwóch stronach dla bezpieczeństwa |
| Resztki w magazynie | poprzednie wersje plików i nieukończone przesyłki wieloczęściowe zajmują miejsce | gdy widać je wyłącznie na rachunku, bo w zwykłym widoku zasobnika ich nie ma |
Osobna pułapka siedzi w klasach archiwalnych. Miejsce kosztuje tam ułamek zwykłej stawki, ale wyjęcie danych ma własną cenę i własny czas liczony w godzinach, a skasowanie ich przed upływem minimalnego okresu przechowywania nie oszczędza ani złotówki.
Ile kosztuje zabranie danych z powrotem
Na tę kwotę składają się cztery rzeczy naraz: transfer za każdy gigabajt, opłata za odczyt każdego pliku, dopłata za wyjęcie z klas archiwalnych oraz czas, który nie jest pieniędzmi, ale bywa gorszy. Kilkanaście terabajtów schodzi łączem firmowym dobami, przy założeniu, że łącze robi wtedy wyłącznie to.
Dlatego wielkość i sposób wyjścia zapisujemy w dniu, w którym cokolwiek tam wkładamy, razem z listą osób, które mają do tego dostęp. Najdroższe przywiązanie nie dotyczy zresztą danych: maszyna i magazyn mają odpowiedniki wszędzie, a kolejka albo baza w wersji własnej dostawcy odpowiednika nie ma i wyjście z niej oznacza przepisanie kawałka aplikacji.
Kiedy proponujemy coś innego niż AWS
Firmie stojącej na Microsoft 365 i Active Directory proponujemy Azure, bo wspólna tożsamość waży tam więcej niż różnice między platformami. Firmie, dla której warunkiem są dane w kraju, proponujemy Google Cloud z regionem warszawskim. Firmie, która z całej chmury chce wyłącznie miejsca na kopie, proponujemy magazyn zgodny z S3 u dostawcy bez opłat za odczyt i za wyjście, bo wtedy odtworzenie po awarii przestaje być decyzją finansową.
Najczęstszy wynik takiej rozmowy jest mieszany: serwery zostają na miejscu, kopie idą do magazynu obiektowego, poczta i pliki stoją w Microsoft 365, a Amazon pojawia się w jednej roli albo wcale. Ten podział opisaliśmy przy chmurze hybrydowej, a stałą opiekę nad całym środowiskiem przy administracji chmurą.
Cen producenta w tym tekście nie podajemy świadomie. Są ogłaszane w dolarach, różnią się między regionami i bywają zmieniane, a nieaktualna kwota szkodzi bardziej niż jej brak. Nasze stawki stoją wyżej i obowiązują niezależnie od tego, ile zużyjecie.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Jako miejsca na wszystkie serwery zwykle nie, bo obciążenie takiej firmy jest stałe, a stała maszyna rozliczana za zużycie kosztuje więcej niż własny sprzęt. Sensowne role są trzy: magazyn na kopie, pojedyncza usługa dla odbiorcy z drugiego końca świata i spełnienie wymogu z umowy.
Do kopii, które mają przetrwać przejęcie konta administratora. Blokada obiektu sprawia, że przez ustalony okres nie usunie ich nikt, łącznie z nami i z atakującym. Ransomware szyfrujący dysk kopii w serwerowni nie ma w takim zasobniku czego zaszyfrować.
Rzadko cena samej maszyny. Zwykle transfer wychodzący, brama translacji adresów rozliczana za godzinę i za gigabajt, ruch między strefami oraz stare wersje plików i nieukończone przesyłki, których nie widać w zwykłym widoku zasobnika. Wyliczenie robimy z pomiaru przed uruchomieniem.
Nie ma, najbliższe są niemieckie i skandynawskie. Firmie, dla której argumentem jest zdanie o danych zostających w kraju, proponujemy Google Cloud z regionem warszawskim. Umowę powierzenia przetwarzania podpisuje się w obu przypadkach przed uruchomieniem środowiska.
Plan producenta odpowiada za działanie usług, a nie za Wasze środowisko: podstawowy wariant nie przyjmuje zgłoszenia, że nie działa Wam baza. My odbieramy takie zgłoszenie, wchodzimy do konta i naprawiamy. Plan wsparcia producenta kupujecie osobno albo wcale.
My, i traktujemy je jak hasła serwisowe. Konto techniczne oprogramowania kopii ma prawo zapisać i odczytać jeden zasobnik, klucze mają termin ważności i rotację, a nie życie wieczne w pliku konfiguracyjnym. Klucz wypchnięty do publicznego repozytorium jest znajdowany przez automaty w kilka minut.
Da się, tylko trzeba to policzyć w dniu wejścia, a nie w dniu decyzji. Płaci się za transfer, za odczyt każdego pliku i za czas, bo pobranie dużego archiwum trwa dobami. Dlatego przy każdym koncie zapisujemy, ile tam leży danych i ile potrwa ich zabranie.
Gdzie nas znajdziesz
Pracujemy zdalnie w całym kraju, a w wymienionych miastach także u klienta na miejscu.
Nasze biura, 14 adresów
Umów bezpłatną konsultację
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Inne usługi z katalogu
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Chatbot AI dla firmy
Chatbot odpowiadający na podstawie Waszych treści, a nie zgadujący: cennik, zakres usług, godziny, procedura reklamacji. Wdrożenie na stronie razem z bazą wiedzy zaczyna się od 5 900 zł netto. Rozmowy trafiające poza zakres idą do człowieka, a nie w wymyślanie.
Zobacz usługęTerraform i infrastruktura jako kod
Opisujemy środowisko chmurowe w Terraformie, żeby dało się je odtworzyć poleceniem, a nie z pamięci. Każda zmiana przechodzi przez przegląd kodu i plan, więc widać ją przed wykonaniem. Opisanie istniejącego środowiska zaczyna się od 3 900 zł netto, około dwóch dni pracy.
Zobacz usługęOchrona stacji roboczych i serwerów
Program antywirusowy wykrywa i czeka. Ktoś musi zobaczyć alert, ocenić go i zdecydować, co dalej, i to jest część, której w większości firm po prostu nie ma. Przejmujemy konsolę, obsługujemy zgłoszenia z niej i raportujemy stan ochrony. Piętnaście stacji z serwerem od 490 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę