- usługi
- Wdrożenie Microsoft 365 Szczecin
Co obejmuje wdrożenie Microsoft 365 Szczecin?
Wdrożenie ustala sposób pracy firmy na lata, więc najwięcej czasu zajmuje decyzja, a nie konfiguracja. Poniżej pięć etapów: dzierżawa i domena, tożsamość razem z kontami zmianowymi, poczta ze skrzynkami działowymi, struktura plików oraz polityki i szkolenie. Przeniesienie istniejących skrzynek wyceniamy osobno.
- 01
Dzierżawa i domena
Konfiguracja środowiska, weryfikacja domeny i wpisy DNS ustawione poprawnie od razu.
- 02
Konta i grupy ról
Konta imienne dla każdej zmiany, grupy odwzorowane na stanowiska, konta sezonowe z terminem.
- 03
Skrzynki działowe
Dyspozytornia, awizacje i reklamacje jako adresy zespołu, z regułami sortowania od startu.
- 04
Struktura plików pod zlecenia
Biblioteki w SharePoint ułożone tak, żeby dokument dało się znaleźć po numerze zlecenia.
- 05
Polityki bezpieczeństwa
Logowanie wieloskładnikowe, udostępnianie imienne z terminem, zasady przechowywania.
- 06
Szkolenie w turach
Godzina z zespołem powtórzona dla każdej zmiany, na Waszych dokumentach.
Ile kosztuje wdrożenie Microsoft 365 Szczecin w mieście Szczecin?
Firma do dwudziestu osób płaci od 3 900 zł netto jednorazowo, co odpowiada mniej więcej dwóm dniom pracy razem ze szkoleniem. Rozbicie startu na kilka etapów wydłuża kalendarz, a nie stawkę. Licencje kupujecie u producenta, a przeniesienie istniejącej poczty rozliczamy osobno, od 2 900 zł netto, bo nie każda firma jej potrzebuje.
Tyle kosztuje: firma do 20 osób, tożsamość, poczta, pliki i polityki.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Jak uruchomić środowisko w firmie, która nie ma przerwy?
Wdrożenie opisywane jako „przełączamy w weekend” zakłada, że istnieje weekend, w którym nikt nie pracuje. W spedycji, u operatora magazynowego i w firmie transportowej takiego terminu nie ma, a wymuszanie go kończy się tym, że w poniedziałek rano trzy zmiany naraz mają problem z logowaniem.
Dlatego środowisko budujemy w całości od razu, a przenosimy do niego kolejne grupy. Pierwsze przechodzą biuro i administracja, bo tam pytania są najmniej kosztowne. Potem handel i rozliczenia. Na końcu dyspozytornia i magazyn, kiedy najczęstsze niespodzianki są już rozwiązane, a instrukcja dla użytkownika została poprawiona na podstawie realnych pytań.
| Etap | Co się dzieje | Kto z Waszej strony jest potrzebny |
|---|---|---|
| Warsztat | ustalenie struktury plików, grup i skrzynek działowych | dyspozytornia, rozliczenia, osoba od dostępów |
| Dzierżawa i domena | konfiguracja środowiska, weryfikacja domeny, wpisy DNS | dostęp do panelu domeny |
| Konta i grupy | konta imienne, grupy ról, konta sezonowe z terminem | aktualna lista stanowisk z kadr |
| Przejście biura | logowanie, poczta, pliki, drugi składnik | osoby z biura, godzina na szkolenie |
| Przejście handlu i rozliczeń | dostęp do bibliotek, skrzynki działowe | osoby z tych działów |
| Przejście dyspozytorni i magazynu | konta zmianowe, telefony, skrzynki wspólne | brygadziści, tura szkolenia na zmianę |
Kalendarz rozciąga się przez to na dwa albo trzy tygodnie, ale liczba godzin pracy pozostaje ta sama, więc stawka też.
Wokół czego układamy strukturę plików?
To najtrudniejsza decyzja w całym projekcie i jedyna, której nie da się cofnąć bez kosztu. W firmie spedycyjnej odpowiedź prawie zawsze brzmi: wokół numeru zlecenia, bo to jedyny identyfikator używany przez wszystkie działy naraz. Dyspozytor, rozliczenia i reklamacje szukają tego samego dokumentu, tylko z różnych powodów.
Podział na klientów ma sens jako druga warstwa, przy stałych umowach i cyklicznych rozliczeniach. Podział na lata sprawdza się wyłącznie w archiwum, do którego nikt nie sięga codziennie. Najgorszy układ to podział na osoby, bo po roku dokument leży tam, gdzie pracował ten, kto go stworzył.
Przenoszenie dotychczasowego bałaganu z dysku sieciowego jeden do jednego daje ten sam bałagan, tylko dostępny z całego świata. Dlatego warsztat robimy przed migracją plików, a nie po niej.
Które ustawienia wchodzą od pierwszego dnia?
Cztery, i nie podlegają negocjacji, bo każda z nich zajmuje godziny przy wdrożeniu i jest nie do nadrobienia po incydencie.
Logowanie wieloskładnikowe dla wszystkich, ze szczególnym naciskiem na konta z uprawnieniami administracyjnymi. Poprawne wpisy SPF, DKIM i DMARC, żeby poczta docierała do odbiorców krajowych i zagranicznych. Udostępnianie plików na zewnątrz wyłącznie linkami imiennymi z terminem ważności, bo dokument przewozowy wysłany otwartym linkiem zostaje w sieci na zawsze. Kopia poczty i plików niezależna od Microsoftu.
Do tego jedna rzecz specyficzna dla pracy zmianowej: konto administratora globalnego nie jest niczyim kontem do codziennej pracy. W firmie, w której kilka osób obsługuje ten sam proces, pokusa jest największa i konsekwencje też.
Czego przy tym wdrożeniu nie robimy?
Nie włączamy funkcji, których nikt nie będzie używać, tylko dlatego, że są w planie. Nie przenosimy archiwów, zanim ustalimy, co faktycznie ma być dostępne od ręki. Nie zmieniamy sposobu działania systemu spedycyjnego, także wtedy, gdy wysyła pocztę: konfigurujemy dla niego osobny adres techniczny i uwierzytelnianie, a resztą zajmuje się jego dostawca.
Przeniesienie istniejących skrzynek opisuje migracja poczty do Microsoft 365, bieżącą opiekę Microsoft 365 dla firm, a zarządzanie laptopami i telefonami wdrożenie Intune.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Tak i przy pracy zmianowej tak właśnie robimy. Środowisko powstaje w całości od razu, ale przechodzą do niego kolejne działy: najpierw biuro i administracja, potem handel, na końcu dyspozytornia i magazyn. Każdy etap zaczyna się na początku tygodnia, żeby pytania trafiały do nas w godzinach pracy.
Zwykle wokół numeru zlecenia, bo to jedyny identyfikator, którego używają wszystkie działy naraz. Podział na klientów sprawdza się przy stałych umowach, a podział na lata wyłącznie w archiwum. Decyzję podejmujemy na warsztacie z Wami, bo błąd na tym etapie odzywa się przez lata.
Osoba prowadząca dyspozytornię, ktoś z rozliczeń i osoba decydująca o dostępach. Bez nich powstanie struktura wymyślona przy stole, a nie odwzorowująca pracę. Cały warsztat mieści się zwykle w dwóch godzinach i jest najbardziej wartościową częścią wdrożenia, bo wszystko późniejsze wynika już z ustaleń, które tam zapadną.
Raz, przy przejściu na nowe konto, i wtedy też włączamy drugi składnik logowania. Dla osób pracujących z telefonu przygotowujemy to wcześniej, żeby nikt nie ustawiał aplikacji uwierzytelniającej w środku zmiany. Kolejne logowania wyglądają już zwyczajnie, a przy sprzęcie firmowym w większości przypadków dzieją się automatycznie.
Dzielimy je na tury dopasowane do grafiku, po godzinie na grupę. Ćwiczymy na Waszych dokumentach i na sytuacjach z pracy: gdzie leżą zlecenia, jak udostępnić plik odbiorcy, co zrobić ze skrzynką działową przy przekazaniu zmiany. Materiał zostaje w firmie w formie krótkiej instrukcji.
Trafiają do SharePoint i OneDrive razem z uprawnieniami, tyle że jest to już praca migracyjna, rozliczana osobno. Przy dużych zbiorach skanów dokumentów przewozowych czasem lepiej zostawić archiwum lokalnie i przenieść wyłącznie bieżącą pracę, o czym mówimy po obejrzeniu, ile tego jest.
Dokumentację środowiska: strukturę kont i grup, opis polityk, konfigurację domeny, listę administratorów oraz układ bibliotek z zasadami dostępu. Do tego krótką instrukcję dla użytkowników. Dzięki temu środowisko może przejąć Wasz zespół albo inna firma, bez odtwarzania decyzji z niczyjej pamięci.
Obsługa IT w mieście Szczecin
Do klientów w mieście Szczecin dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Szczecin
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Szczecin
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Migracja do chmury Szczecin
Firma pracująca na zmiany nie ma weekendu, w którym można coś wyłączyć, więc przełączenie planujemy na najsłabszą godzinę tygodnia i dzielimy je na etapy. Migracja biura do dwudziestu osób zaczyna się od 4 900 zł netto, a stare środowisko zostaje żywe aż do odbioru.
Zobacz usługęOchrona stacji roboczych i serwerów Szczecin
Konsola wykrywa i czeka na decyzję. W firmie pracującej na zmiany ta decyzja bywa kosztowna, bo odcięcie stanowiska dyspozytorskiego w środku nocy zatrzymuje ruch. Ustalamy z góry, kto i przy jakim progu ją podejmuje. Za piętnaście stacji z jednym serwerem płacicie od 490 zł netto na miesiąc.
Zobacz usługęMicrosoft 365 dla firm Szczecin
W firmie spedycyjnej poczta jest archiwum ustaleń, a nie korespondencją, więc prowadzimy ją tak, żeby dało się z niej coś udowodnić: skrzynki działowe zamiast prywatnych, zasady przechowywania i dostęp z telefonu bez ryzyka. Opieka nad środowiskiem dla dwudziestu osób kosztuje od 890 zł netto miesięcznie, licencje kupujecie u producenta.
Zobacz usługę