- usługi
- Veeam Backup Katowice
Co obejmuje veeam Backup Katowice?
Wdrożenie odpowiada na pytanie, jak zabezpieczyć systemy, których nie wolno dotknąć od środka. Wykonujemy sześć prac: przegląd ograniczeń narzuconych przez dostawców, dobór metody kopii dla każdego systemu osobno, ustawienie przejścia przez granicę sieci przemysłowej, repozytorium z blokadą usunięcia, zapis spójny dla baz raportowych oraz próbę powrotu.
- 01
Przegląd ograniczeń od dostawców
Zbieramy zapisy umów serwisowych mówiące, czego w danym systemie nie wolno zmieniać ani instalować.
- 02
Metoda kopii dobrana per system
Dla każdej maszyny osobno rozstrzygamy, czy kopia idzie od strony hosta, macierzy czy jednak agenta.
- 03
Kopia od strony wirtualizatora
Migawka zdejmowana poza systemem operacyjnym nie wymaga zgody dostawcy na ingerencję w maszynę.
- 04
Przejście przez granicę sieci
Punkt pośredniczący stoi po stronie przemysłowej, a połączenie inicjuje strona chroniona, nie odwrotnie.
- 05
Repozytorium z blokadą usunięcia
Zapis prowadzi tożsamość spoza Waszego katalogu, a kopii nie da się skasować przez ustalony czas.
- 06
Zapis spójny dla baz raportowych
Bazy systemów raportowania produkcji zabezpieczamy tak, żeby dały się wczytać po odtworzeniu.
- 07
Próba powrotu przy przekazaniu
Uruchamiamy maszynę z kopii w segmencie odciętym od produkcji i zapisujemy zmierzony czas.
Ile kosztuje veeam Backup Katowice w mieście Katowice?
Wdrożenie dla środowiska do dziesięciu maszyn kosztuje od 2 900 zł netto jednorazowo, mniej więcej półtora dnia pracy. Obejmuje przegląd ograniczeń, dobór metody kopii, konfigurację zadań, repozytorium, okresy przechowywania i próbę powrotu. Licencje kupujecie u dystrybutora, na własną firmę. Późniejszy nadzór rozlicza umowa obsługi kopii.
Tyle kosztuje: jedno środowisko do 10 maszyn, w tym systemy objęte zakazem ingerencji dostawcy, bez licencji i bez sprzętu.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Jak zabezpieczyć serwer, na którym nie wolno nic zainstalować
W zakładach na Śląsku najczęstsza przeszkoda w robieniu kopii nie jest techniczna. Jest umowna. System sterowania linią, oprogramowanie raportujące przebieg produkcji albo aplikacja obsługująca wagę stoją na serwerze, który przyszedł razem z maszyną, a warunki serwisowe dostawcy mówią wprost, że firma nie może w nim niczego instalować, aktualizować ani zmieniać pod rygorem utraty wsparcia. Zapis jest z punktu widzenia dostawcy zrozumiały, bo odpowiada on za działanie całości, i nie da się go obejść rozmową z informatykiem.
Skutek bywa dokładnie odwrotny do zamierzonego. Najważniejszy system w zakładzie zostaje poza jakąkolwiek kopią, ponieważ nikt nie chciał ryzykować sporu przy pierwszej awarii. Trwa to zwykle latami i wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy trzeba ten serwer odtworzyć.
Wyjście polega na tym, żeby nie dotykać systemu od środka. Maszyna zwirtualizowana daje się skopiować od strony hosta, bez instalowania czegokolwiek w jej wnętrzu, więc stan systemu pozostaje dokładnie taki, jaki zostawił dostawca. Przy serwerze fizycznym sięgamy po migawkę macierzy albo po obraz zdejmowany przy planowanym postoju maszyny, uzgodnionym z utrzymaniem ruchu.
Co da się objąć bez wchodzenia do systemu
Poniższy przegląd robimy przy każdym wdrożeniu, zanim ustawimy pierwsze zadanie, bo dopiero on mówi, co realnie da się zrobić w danym zakładzie.
| Co pracuje | Skąd bierze się ograniczenie | Jak zabezpieczamy |
|---|---|---|
| System sterowania na maszynie wirtualnej | warunki serwisowe dostawcy linii | kopia od strony hosta, bez zmian w systemie |
| Serwer raportowania produkcji | zakaz aktualizacji, stara wersja bazy | kopia hosta plus uzgodniony eksport bazy |
| Serwer fizyczny z aplikacją bez wsparcia | brak zgody na instalację agenta | migawka macierzy albo obraz przy postoju |
| Stacja operatorska przy urządzeniu | brak okna i opór utrzymania ruchu | kopia plikowa wskazanych katalogów |
| Baza systemu magazynowego | wymóg spójności zapisu w trakcie pracy | zapis świadomy aplikacji z obsługą migawek |
| Serwery biurowe i domenowe | brak ograniczeń | standardowe zadania w tej samej konsoli |
Wiersz drugi jest tym, przy którym rozmowa trwa najdłużej. Kopia całej maszyny wystarcza do postawienia serwera od nowa, ale nie gwarantuje, że baza wewnątrz da się wczytać, jeśli zapis powstał w środku transakcji. Uzgadniamy wtedy z dostawcą wąską ścieżkę, zwykle eksport wykonywany narzędziem, które sam dopuszcza, i wiążemy go z harmonogramem kopii.
Wiersz ostatni wpisujemy celowo. Konsola obejmująca systemy pod ograniczeniami obsługuje przy okazji całą resztę środowiska, więc firma przestaje mieć dwa zestawy narzędzi i dwa raporty.
Kto przechodzi przez granicę sieci przemysłowej
Rozdzielenie sieci przemysłowej od biurowej jest w zakładzie decyzją, której się nie cofa, i żadne wdrożenie kopii nie może prosić o jej zniesienie. Pytanie brzmi więc inaczej: jak przenieść dane przez tę granicę, nie otwierając drogi w stronę sterowników.
Stawiamy punkt pośredniczący po stronie przemysłowej. To on zbiera dane z maszyn objętych zadaniami i to on inicjuje połączenie do repozytorium stojącego po drugiej stronie. Reguła na firewallu jest jedna, wąska i w jedną stronę, a z sieci biurowej nie da się nawiązać połączenia w kierunku strefy produkcyjnej. Konto używane w tym przepływie nie ma uprawnień administracyjnych po żadnej ze stron i nie występuje w Waszym katalogu użytkowników.
Układ ma dodatkową zaletę przy pytaniach z zewnątrz. Odbiorcy z energetyki i dużego przemysłu pytają w ankietach o segmentację i o kierunki ruchu między strefami, a opisany schemat przepływu kopii bywa jedną z niewielu rzeczy, które da się w tej sprawie pokazać na papierze.
Czego jeszcze potrzeba, żeby odtworzona maszyna faktycznie ruszyła
Kopia danych jest warunkiem koniecznym i w systemach produkcyjnych rzadko bywa wystarczającym. Powrót potrafi zatrzymać się na rzeczach, które w konsoli nie występują w ogóle.
Pierwsza to licencje przypisane do sprzętu. Oprogramowanie sterujące bywa związane z adresem karty sieciowej, numerem seryjnym płyty albo kluczem wpinanym do portu. Maszyna wstaje, aplikacja startuje i odmawia pracy, bo uznaje, że działa na innym urządzeniu. Sprawdzamy to w próbie i zapisujemy w dokumentacji, razem z kontaktem do osoby, która po stronie dostawcy wydaje nowy klucz.
Druga to zgoda na uruchomienie systemu na sprzęcie zastępczym. Bywa, że warunki serwisowe wymagają udziału dostawcy przy takim starcie, a jego czas reakcji jest zapisany w umowie i wcale nie musi być krótki. Lepiej wiedzieć o tym przy wdrożeniu niż w dniu awarii.
Trzecia to kolejność. System raportowania nie ma sensu bez bazy, a stacja operatorska bez systemu, więc odtworzenie w złej kolejności wydłuża powrót. Listę kroków utrzymuje plan odtworzenia.
Kto uzgadnia okno prac z utrzymaniem ruchu
Odpowiedź brzmi: wspólnie, i to jest osobny etap wdrożenia, a nie formalność przed nim. Prace przy sprzęcie po stronie produkcyjnej wymagają zgody działu, który odpowiada za dostępność maszyn, i ten dział ma pełne prawo pytać, co dokładnie zamierzamy zrobić i co się stanie, jeśli coś pójdzie nie tak.
Przygotowujemy dla nich krótki opis: które urządzenia dotykamy, na jak długo, co się dzieje przy przerwaniu prac i jak wygląda powrót do stanu wyjściowego. Ten dokument skraca uzgodnienia bardziej niż jakiekolwiek zapewnienia, bo utrzymanie ruchu ocenia ryzyko tak samo jak my, tylko wobec innych skutków.
W konsoli dzieje się reszta: zadania, okresy przechowywania, blokady, powiadomienia, raporty i próby powrotu w wydzielonym segmencie. Czujniki patrzą na wykonania przez całą dobę, a do zgłoszeń siada inżynier w dni robocze między 8:00 a 18:00. Dyżur obejmujący pozostałe godziny da się u nas kupić jako odrębną usługę, wycenianą po ustaleniu zakresu.
Kiedy ta konsola jest dla Was za duża
Wtedy, gdy w firmie pracuje jeden serwer plików bez wirtualizacji, bo prostsze narzędzia zrobią to samo mniejszym kosztem. Wtedy też, gdy całe środowisko stoi na jednym wirtualizatorze, a poza nim nie ma sprzętu wymagającego ochrony: w takim układzie zwykle taniej wypada serwer kopii tego producenta, bo nie nalicza opłaty od chronionej maszyny.
Narzędzie broni się tam, gdzie obok wirtualizacji pracują systemy związane warunkami dostawców i sprzęt, którego nigdy nie dało się przenieść, a tak wygląda większość zakładów rozbudowywanych przez lata. Samą umowę opieki nad kopiami opisuje backup danych firmy, pocztę i dokumenty w chmurze kopia dzierżawy, a archiwum trzymane latami warstwa taśmowa. Datę przeglądu środowiska wyznaczymy przez kontakt, a orientacyjną stawkę za opiekę nad całym IT wyliczy kalkulator.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Zwykle tak, bez wchodzenia do systemu. Jeżeli maszyna jest zwirtualizowana, kopię zdejmujemy od strony hosta, więc w samym systemie nic się nie zmienia. Przy serwerze fizycznym sprawdzamy, czy da się to zrobić od strony macierzy albo przy planowanym postoju uzgodnionym z utrzymaniem ruchu.
Jest inna, nie gorsza. Daje pełny obraz maszyny i szybki powrót całości, natomiast nie zna stanu aplikacji w środku, więc przy bazach wymaga obsługi migawek po stronie systemu. Ustalamy to dla każdej bazy osobno, zamiast przyjmować ustawienia domyślne, i sprawdzamy wynik przy pierwszej próbie powrotu.
Punktem pośredniczącym stojącym po stronie przemysłowej, który sam łączy się do repozytorium, oraz jedną regułą na firewallu w jedną stronę. Nie otwieramy dostępu z sieci biurowej do sterowników i nie prosimy o zniesienie podziału, bo to podział wart więcej niż wygoda konfiguracji.
Odciąć go od sieci ogólnej, objąć kopią od zewnątrz i przygotować pod niego wariant powrotu, bo przy takim systemie odtworzenie jest jedyną dostępną naprawą. Przy okazji spisujemy, co dokładnie zabrania umowa, ponieważ zapis bywa węższy, niż pamięta go firma. Ustalenia przekazujemy na piśmie.
To trzeba sprawdzić przed awarią, a nie po niej, i dlatego robimy próbę przy wdrożeniu. Systemy produkcyjne bywają przypięte licencją do adresu albo do klucza sprzętowego i wtedy sama kopia danych nie wystarcza. Wychodzi to wyłącznie w próbie, dlatego jej wynik zapisujemy w dokumentacji wdrożenia.
Nie, kwota dotyczy wyłącznie pracy: przeglądu ograniczeń, doboru metody, ustawienia zadań, repozytorium, okresów przechowywania, pierwszego przebiegu i próby powrotu. Licencje oraz sprzęt kupujecie na siebie, a my podajemy specyfikację i pomagamy porównać oferty dystrybutorów. Koszt licencji i sprzętu szacujemy przed decyzją, żeby budżet obejmował całość.
Przy wstawieniu urządzenia na kopie, przy pierwszym pełnym przebiegu po sieci lokalnej oraz przy pracach po stronie przemysłowej, gdzie i tak trzeba uzgodnić okno z utrzymaniem ruchu. Wizyty z biura przy Wspólnej 40 umawiamy na konkretny dzień. Reszta prac, łącznie z późniejszym przywracaniem danych, dzieje się w konsoli i nie wymaga dojazdu.
Obsługa IT w mieście Katowice
Do klientów w mieście Katowice dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Katowice
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Katowice
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Wdrożenie Intune Katowice
Zasady grupy z domeny Active Directory działają dopóty, dopóki komputer widzi serwer w zakładzie. Laptop kierownika krążący między obiektami metropolii nie widzi go tygodniami. Pokazujemy, co zostawić w domenie, co przenieść do Intune i jak prowadzić oba układy naraz. Objęcie trzydziestu urządzeń zaczyna się od 2 900 zł netto.
Zobacz usługęAdministracja Windows Server Katowice
W zakładzie pracującym na trzy zmiany domena wygląda inaczej niż w biurze. Przy jednym stanowisku na hali siada w ciągu doby kilka osób, część nie ma służbowej poczty, a mimo to każde wejście musi dać się przypisać człowiekowi. Tak prowadzimy takie środowiska. Maszyna kosztuje 250 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęAdministracja chmurą Katowice
Firma z metropolii ma zakład w jednym mieście, biuro w drugim i magazyn w trzecim, a żadna z tych lokalizacji nie powinna rozstrzygać o pozostałych. Chmura jest jedynym punktem równo oddalonym od wszystkich. Nadzór nad subskrypcją to 590 zł netto miesięcznie, maszyna wirtualna 250 zł.
Zobacz usługę