- usługi
- Backup danych firmy Katowice
Co obejmuje backup danych firmy Katowice?
Praca w kilku obiektach zmienia w kopiach dwie rzeczy: kiedy wolno je robić i gdzie mają lądować. Bierzemy na siebie sześć zadań: przegląd każdego adresu osobno, harmonogram dopasowany do ruchu zmian, rozdzielenie miejsc zapisu, odcięcie zapisu od kont domenowych, dobowy nadzór nad wykonaniami oraz comiesięczny pomiar powrotu.
- 01
Przegląd każdego adresu osobno
Zakład, biuro i magazyn oglądamy jako trzy różne środowiska, bo wspólną mają tylko nazwę firmy.
- 02
Harmonogram pod ruch zmian
Zadania układamy wokół przekazania brygad i planowanych postojów, a nie wokół nieistniejącej nocy.
- 03
Rozdzielone miejsca zapisu
Dane z każdego obiektu mają wskazane miejsce docelowe, żeby awaria jednego adresu nie zabrała dwóch.
- 04
Zapis kontem spoza domeny
Tożsamość wysyłająca dane do repozytorium nie występuje w Waszym katalogu użytkowników.
- 05
Wersja poza aglomeracją
Jedna kopia opuszcza metropolię i ląduje w centrum danych, poza zasięgiem zdarzeń lokalnych.
- 06
Nadzór w cyklu dobowym
Wynik każdego przebiegu sprawdzamy tego samego dnia, niezależnie od tego, na której zmianie powstał.
- 07
Pomiar powrotu co miesiąc
Przywracamy wskazany losowo zasób do środowiska odciętego od sieci i zapisujemy zmierzony czas.
Ile kosztuje backup danych firmy Katowice w mieście Katowice?
Prowadzenie kopii dla jednego obiektu z serwerem i objętością do terabajta zaczyna się od 500 zł netto miesięcznie. Obejmuje przestrzeń lokalną, wersję wywożoną poza metropolię, nadzór nad wykonaniami i miesięczny pomiar powrotu. Każdy kolejny adres liczymy odrębnie, bo o nakładzie decyduje to, co w nim faktycznie pracuje.
Tyle kosztuje: jeden serwer i do 1 TB danych w jednym obiekcie, każdy kolejny adres firmy liczony po jego obejrzeniu.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Gdzie jest okno na kopię, gdy zakład nie ma nocy
W biurze pytanie o porę wykonania zadań zajmuje minutę, bo po osiemnastej nikt nie pracuje i wszystko można przesunąć na czas do rana. W zakładzie pracującym w ruchu ciągłym takiego momentu nie ma i to jest pierwsza rzecz do rozstrzygnięcia, przed doborem narzędzia i przed rozmową o miejscu zapisu. Trzecia zmiana korzysta z tego samego systemu magazynowego co pierwsza, a jedyny moment, w którym obciążenie realnie spada, to zwykle godzina wokół przekazania brygad.
Rozwiązanie nie polega na wciskaniu wszystkiego w tę godzinę. Zadania przyrostowe obciążają środowisko na tyle mało, że mogą chodzić w ciągu doby i chodzą u nas co kilka godzin. Do okna trafiają wyłącznie operacje ciężkie: pierwszy pełny przebieg, kopia scalająca i wysyłka dużej porcji danych na zewnątrz. Te wiążemy z przeglądami wpisanymi w plan utrzymania ruchu, bo one mają w zakładzie stałą datę i nikt ich nie przesuwa.
Ta kolejność ustaleń wygląda drobiazgowo, a rozstrzyga o czymś zupełnie podstawowym. Zadanie, które regularnie nie mieści się w oknie, prędzej czy później zostaje przez kogoś wyłączone albo przesunięte na weekend, i to jest najczęstszy powód rozjazdu między harmonogramem opisanym w dokumentacji a stanem faktycznym.
Czy kopia w sąsiednim mieście jest kopią poza zasięgiem zdarzenia
To pytanie zadajemy w metropolii przy każdym wdrożeniu, bo firma z zakładem w jednym mieście i biurem w drugim ma poczucie, że warunek rozdzielenia lokalizacji spełniła samym układem adresów. Spełniła go dla części zdarzeń i warto wiedzieć, dla których.
| Zdarzenie | Co obejmuje | Czy drugi obiekt w metropolii wystarcza |
|---|---|---|
| Pożar, zalanie, awaria zasilania w budynku | jeden adres | tak, i to najczęstszy przypadek |
| Zaszyfrowanie środowiska przez sieć firmową | wszystko widoczne z domeny | tylko przy zapisie kontem spoza katalogu |
| Skasowanie przez pomyłkę albo przez błąd konfiguracji | wszystkie miejsca objęte jedną konsolą | tylko przy blokadzie usunięcia na czas |
| Awaria u operatora łącza między obiektami | transmisję, nie dane | tak, dane zostają na miejscu |
| Utrata dostępu do obiektu z przyczyn formalnych | jeden adres, czasem dwa | zależy, czyj jest sprzęt i kto ma klucze |
| Zdarzenie obejmujące zasilanie w skali dzielnicy | kilka adresów naraz | nie, potrzebna wersja dalej |
Ostatni wiersz jest powodem, dla którego jedna wersja danych i tak opuszcza aglomerację. Nie chodzi o scenariusz katastroficzny, tylko o prostą własność odległości: obiekty oddalone o kwadrans jazdy dzielą infrastrukturę, operatorów i personel, a kopia ma być poza tym wszystkim.
Jak rozkładamy kopie między zakład, biuro i magazyn
Punktem wyjścia jest to, ile każde miejsce faktycznie waży. Zakład ma najwięcej danych i najkrótszy dopuszczalny przestój, więc jego przestrzeń stoi na miejscu, w innym pomieszczeniu i na innym obwodzie zasilania niż serwery produkcyjne. Biuro ma dane niewielkie objętościowo, za to wrażliwe, i wysyła je do zakładu przez łącze między obiektami. Magazyn zwykle nie potrzebuje własnego urządzenia, bo poza terminalami i konfiguracją drukarek etykiet nie trzyma niczego, czego nie ma w bazie systemu.
Dopiero nad tym układem stoi wersja wywożona poza metropolię, do centrum danych. Odbiera dane w jedną stronę i porządkuje je samodzielnie, więc konto używane w zakładzie nie ma jak niczego tam usunąć.
Przy takim rozłożeniu obowiązuje jedna zasada, od której nie odstępujemy: żaden obiekt nie jest jedynym miejscem, w którym istnieją jego własne dane. Firma z trzema adresami łamie tę zasadę zaskakująco często, bo każda lokalizacja zbudowała kopie u siebie i dla siebie, a nikt nigdy nie zestawił tych trzech rozwiązań na jednej kartce.
Co widać w raporcie, gdy adresów jest kilka
Zestawienie ma jedną stronę i jest rozbite na obiekty, bo suma z całej firmy niczego nie mówi. Przy każdym adresie stoi liczba wykonań udanych i nieudanych z przyczynami, zajętość przestrzeni oraz data i czas ostatniego przywrócenia. Ostatnia pozycja jest tą, o którą pyta kontrahent w ankiecie, i jedyną, której żadne narzędzie nie wypełni bez faktycznego wykonania próby.
Osobno wypisujemy zadania, które przekroczyły przewidziany czas, nawet jeśli zakończyły się powodzeniem. W zakładzie pracującym na zmiany to najwcześniejszy sygnał, że przyrost danych rośnie szybciej niż zakładaliśmy i że okno przestaje wystarczać.
Czego ta usługa nie obejmuje
Nie obejmuje poczty i dokumentów w chmurze Microsoftu, bo tam nakład wynika z liczby kont, a nie z objętości danych na dysku, i prowadzi to kopia dzierżawy. Nie obejmuje wdrożeń narzędzi: konsolę dla kilku rodzajów sprzętu stawia Veeam, środowisko oparte na jednym wirtualizatorze serwer kopii, a archiwum trzymane latami warstwa taśmowa.
Nie rozstrzyga wreszcie, w jakiej kolejności obiekty wracają do pracy po dużym zdarzeniu ani kto o tym decyduje w nocy. To osobny dokument, plan odtworzenia. Rząd wielkości kosztu opieki nad całym IT pokaże kalkulator, a przegląd obiektów umówimy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:W oknach, które faktycznie istnieją, czyli przy przekazaniu zmiany i w planowanych postojach technologicznych. Zadania przyrostowe idą w ciągu doby, bo obciążają środowisko na tyle mało, że nie kolidują z produkcją. Pełne przebiegi wiążemy z przeglądami wpisanymi w harmonogram utrzymania ruchu.
Częściowo. Wystarczy przy pożarze, zalaniu i awarii zasilania w jednym budynku, a to najczęstsze zdarzenia. Nie wystarczy przy zdarzeniu obejmującym większy obszar ani przy zaszyfrowaniu środowiska przez sieć firmową, dlatego jedna wersja danych i tak wyjeżdża poza metropolię. Granicę tę wyznaczamy przy przeglądzie obiektów.
Nie zawsze. Magazyn z jednym terminalem i drukarką etykiet zwykle wysyła dane wprost do zakładu, bo łącze między obiektami przenosi jego przyrost bez trudu. Osobnego urządzenia wymaga miejsce, w którym powrót musi się zacząć natychmiast, bez czekania na transmisję. Rozstrzygamy to obiekt po obiekcie.
Ten, od którego zależy wydanie towaru, czyli zwykle magazynowy razem z jego bazą. Częstotliwość ustala odpowiedź na jedno pytanie: ile godzin wydań jesteście w stanie wprowadzić ponownie z dokumentów papierowych. To liczba biznesowa i podaje ją zarząd, nie informatyk. Zapisujemy ją w umowie razem z harmonogramem.
Czujniki patrzą na wykonania przez całą dobę i zapisują błąd od razu. Do sprawy siada inżynier w oknie pracy helpdesku, czyli w dni robocze między 8:00 a 18:00. Gotowość poza tym oknem jest u nas osobną usługą, wycenianą po ustaleniu zakresu.
Tak, biuro przy Wspólnej 40 obsługuje Katowice oraz sąsiednie miasta metropolii, a terminy wizyt ustalamy wcześniej. Nie prowadzimy pod tym adresem magazynu podzespołów ani dyżuru nocnego, więc wymianę sprzętu wpisujemy do kalendarza. Konfiguracja, reguły i bieżący nadzór idą przez łącze i nie wymagają dojazdu.
Dane, konfiguracja zadań, opis harmonogramów i zasad przechowywania oraz rejestr nośników. Nie zapisujemy niczego w postaci, z której nie da się wyjść, i nie liczymy opłaty za wydanie kopii ich właścicielowi. Zdajemy też dostępy do wszystkich przestrzeni, a przekazanie układamy tak, żeby ani jednego dnia nie zostaliście bez działających zadań.
Obsługa IT w mieście Katowice
Do klientów w mieście Katowice dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Katowice
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Katowice
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Microsoft 365 dla firm Katowice
Śląski pracodawca rzadko składa się z samych stanowisk biurowych. Część załogi stoi przy maszynie, jeździ po magazynie albo siedzi za kierownicą i nie ma służbowego komputera, a mimo to musi dostać grafik, ogłoszenia i potwierdzić odbiór instrukcji. Prowadzimy środowisko dla obu tych światów naraz. Opieka nad dwudziestoma kontami zaczyna się od 890 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęHosting dla firm Katowice
Zapytanie ofertowe z rysunkiem w załączniku waży kilkanaście megabajtów i bywa jedyną wiadomością, która musi dojść tego dnia. Prowadzimy stronę i pocztę firmy rozłożonej na kilka obiektów w metropolii, z limitami ustawionymi pod taką dokumentację. Strona z dziesięcioma skrzynkami kosztuje od 99 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęISO 27001 Katowice, granice systemu
Firma z metropolii wchodzi w ten temat zwykle wtedy, gdy duży odbiorca przemysłowy wpisuje normę do wymagań wobec dostawców. Pierwsza decyzja nie dotyczy wtedy zabezpieczeń, tylko granicy: które z Waszych adresów i procesów obejmuje system. Pierwszym płatnym krokiem jest audyt zerowy od 7 900 zł netto.
Zobacz usługę