- usługi
- Szkolenia i testy phishingowe Kraków
Co obejmuje szkolenia i testy phishingowe Kraków?
Program łączy cztery elementy: kampanie na scenariuszach wziętych z procesów, które obsługujecie dla innych, krótkie zajęcia dopasowane do roli w tym procesie, osobną ścieżkę dla osób zwalniających płatności oraz zestawienie wyników wraz z listą udziału. Rytm jest kwartalny i dopasowany do kalendarza zamknięć.
- 01
Scenariusze wzięte z obiegu dokumentów
Zmiana rachunku dostawcy, korekta faktury i prośba o przyspieszenie akceptacji, czyli ruch, przez który zespół przechodzi codziennie.
- 02
Kampanie w dwóch językach
Wiadomości po polsku i po angielsku, bo w tych zespołach oszustwo przychodzi zwykle w języku korespondencji z centralą.
- 03
Podszycie pod osobę z drugiej spółki
Ćwiczymy sytuację, w której polecenie przychodzi od kogoś z grupy, kogo nikt nigdy nie widział na oczy.
- 04
Osobna ścieżka dla płatności
Osoby zwalniające przelewy dostają krótszą serię przykładów oraz zasadę potwierdzania poza kanałem, którym przyszła prośba.
- 05
Nauka pokazywana po kliknięciu
Krótkie wyjaśnienie wyświetlane od razu, w tym samym języku, w którym przyszła wiadomość testowa.
- 06
Dowód udziału i wyników
Lista uczestników, zakres zajęć i wyniki kolejnych rund, w formie, którą da się dołączyć do odpowiedzi dla klienta.
Ile kosztuje szkolenia i testy phishingowe Kraków w mieście Kraków?
Program dla trzydziestu osób kosztuje od 290 zł netto miesięcznie. Kwota obejmuje przygotowanie scenariuszy, cztery rundy w roku, wyjaśnienie po kliknięciu, zajęcia po każdej rundzie oraz zestawienia wraz z listą udziału. Licencję platformy kampanijnej rozliczacie po cenie u dostawcy, a zajęcia prowadzone u Was wyceniamy jednorazowo.
Tyle kosztuje: kampanie i szkolenia dla do 30 osób, licencja platformy osobno.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego oszustwo wchodzi tu przez proces, a nie przez skrzynkę
Wiadomość mająca zaszkodzić działa wtedy, gdy wygląda jak coś, co i tak miało przyjść. W zespole obsługującym rozliczenia, obieg faktur albo dokumentację spraw ten warunek jest wyjątkowo łatwy do spełnienia, ponieważ cały dzień pracy składa się z próśb od osób, których nikt nigdy nie widział.
Dochodzi do tego rzecz, która odróżnia takie zespoły od zwykłego biura. Prośba nie musi dotyczyć pieniędzy Waszej spółki. Wystarczy, że dotyczy pieniędzy podmiotu, którego proces prowadzicie, a wtedy osoba podejmująca decyzję nie ma naturalnego odruchu ostrożności, jaki towarzyszy wydatkowi z własnego budżetu. Przelew idzie z cudzego rachunku, akceptacja dotyczy cudzej faktury, zmiana danych dotyczy cudzego dostawcy.
Program zbudowany na ogólnych przykładach nie dotyka tego wcale. Dlatego scenariusze bierzemy z opisu procesu, który realnie u Was działa, i zaczynamy od pytania, jak wygląda normalna prośba o zmianę danych dostawcy.
Jak wchodzi oszustwo w proces, który prowadzicie dla kogoś
| Proces obsługiwany dla innych | Jak wchodzi w niego prośba | Czego uczymy w tym miejscu |
|---|---|---|
| Obieg faktur zakupowych | korekta z nowym numerem rachunku | potwierdzenie zmiany u właściciela procesu, nie u nadawcy |
| Akceptacja płatności | prośba o przyspieszenie przed końcem dnia | zasada, że pośpiech nie skraca ścieżki zatwierdzania |
| Zakładanie kont dostawców | komplet danych przysłany z zewnątrz | weryfikacja podmiotu w rejestrze, nie w załączniku |
| Obsługa kadrowa | zmiana rachunku do wynagrodzenia | potwierdzenie u pracownika kanałem innym niż poczta |
| Przekazywanie dokumentów sprawy | prośba o przesłanie akt na nowy adres | sprawdzenie adresu na liście stałych odbiorców |
| Korespondencja z drugą spółką grupy | polecenie od osoby, której nikt nie widział | telefon pod numer z książki firmowej, nie z podpisu |
| Wsparcie techniczne dla zespołu | telefon w imieniu działu informatyki | zakończenie rozmowy i oddzwonienie pod znany numer |
Wiersz szósty jest w strukturach rozproszonych po kilku krajach najbardziej skuteczny. Osoba z drugiej spółki istnieje dla odbiorcy wyłącznie jako adres i podpis, często w obcym języku, więc ocena wiarygodności po stylu pisania nie jest w ogóle możliwa. Zostaje wyłącznie ścieżka techniczna oraz jedna zasada organizacyjna.
Co zmienia praca w dwóch językach naraz
Rada, żeby zwracać uwagę na nienaturalne sformułowania, działa w korespondencji prowadzonej we własnym języku, między osobami piszącymi do siebie od lat. W zespole, który połowę dnia pisze po angielsku do ludzi z kilku krajów, znika większość sygnałów, na których ta rada się opiera.
Nikt nie oceni, czy zdanie brzmi dziwnie, skoro poprzednie pięćdziesiąt też brzmiało nieco sztywno i nikomu to nie przeszkadzało. Nikt nie wychwyci zmiany stylu, ponieważ w drugim języku bywa on z zasady oszczędny. Uprzejmości wyglądają wszędzie tak samo, a stopka wiadomości to kilka linijek do skopiowania.
Prowadzimy więc kampanie w obu językach, w proporcji odpowiadającej temu, jak naprawdę wygląda Wasza korespondencja, a nauka po kliknięciu otwiera się w języku wiadomości. Uczymy przy tym rzeczy, których nie trzeba oceniać intuicyjnie: sprawdzenia pełnego adresu nadawcy, informacji, że jest on spoza organizacji, oraz zgodności domeny z listą podmiotów, z którymi faktycznie pracujecie.
Jak prowadzimy zajęcia dla zespołów pracujących na zmianę z domu
Spotkanie zwołane na jeden termin gromadzi w takich firmach mniej więcej połowę zaproszonych, bo część zespołu jest tego dnia poza biurem, a część kończy właśnie zamknięcie okresu. Powtarzanie tego dwa razy w roku daje wynik, który wszyscy znają.
Zamiast tego prowadzimy krótkie bloki, kilkanaście minut po każdej rundzie kampanii, w dwóch terminach i z nagraniem dla osób, które nie zdążyły. Materiał opiera się na wynikach właśnie zakończonej rundy, więc przykłady są świeże i dotyczą procesu, w którym uczestnicy pracują. Formę na miejscu zostawiamy raz w roku, przy okazji spotkania całego zespołu.
Osobno traktujemy nowe osoby. Rotacja w tych zespołach bywa szybsza niż kalendarz kampanii, więc krótką naukę wpinamy w pierwszy tydzień pracy, razem z wydaniem konta i omówieniem procesu. Nowa osoba nie musi rozpoznawać każdej sztuczki, musi wiedzieć, gdzie zapytać i że nikt jej za to pytanie nie oceni.
Które liczby pokazujemy klientowi, a które sobie
Kierownictwo dostaje trzy wartości w ujęciu zbiorczym. Odsetek osób, które kliknęły, odsetek osób, które zgłosiły wiadomość, oraz czas od dostarczenia do pierwszego zgłoszenia. Trzecia jest najważniejsza, bo decyduje o tym, jak długo napastnik pracuje bez świadków, i skraca się nie przez wiedzę, tylko przez udrożnienie drogi zgłoszenia.
Do formularza oceny dostawcy idzie natomiast coś innego. Klient rzadko pyta o odsetek kliknięć, a prawie zawsze o to, czy program istnieje, kogo obejmuje i jak często się powtarza. Odpowiadają na to lista udziału z datami oraz zakres zajęć, prowadzone od pierwszej rundy właśnie z tego powodu.
Nazwisk nie przekazujemy nikomu i mówimy o tym zespołowi przed pierwszą wysyłką. Zasada ma podstawę praktyczną. Osoba, która wie, że kliknięcie trafi do przełożonego, przy prawdziwym zdarzeniu za pół roku nie powie o nim nikomu, a w procesie prowadzonym dla klienta cisza kosztuje więcej niż samo kliknięcie.
Gdzie kończy się rola tego programu
Nie zastąpi filtra poczty, drugiego składnika przy logowaniu ani kopii zapasowych. Zespół pełni tu funkcję ostatniej kontroli, a nie pierwszej, i przerzucanie na niego wszystkiego, czego nie zatrzymała technika, jest ustawianiem ludzi w roli, której nikt nie udźwignie.
Nie obiecujemy również, że liczba kliknięć spadnie do zera. Przy odpowiednio dobranej wiadomości nabiera się każdy, łącznie z osobami prowadzącymi takie kampanie, i dlatego mierzymy przede wszystkim czas reakcji.
Ruch przychodzący i wychodzący porządkuje ochrona poczty i filtrowanie treści, wgląd zawęża logowanie wieloskładnikowe, a komplet warstw pod jedną umową prowadzi bezpieczeństwo IT dla firm. Powtarzalna nauka dla zespołu figuruje w katalogu środków opisanym przy NIS 2. Pierwszą rundę umówimy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Celem. W zwykłym biurze chodzi zwykle o pieniądze firmy, a tutaj o proces prowadzony dla kogoś innego, więc prośba dotyczy zmiany danych dostawcy obsługiwanej spółki albo przyspieszenia akceptacji cudzej faktury. Kwota i konsekwencje należą wtedy do klienta, a błąd do Was.
Tak, i w wielu zespołach jest to wariant podstawowy, bo korespondencja z właścicielem i z podmiotami obsługiwanymi idzie właśnie w tym języku. Wyjaśnienie po kliknięciu otwiera się w tym samym języku, w którym przyszła wiadomość, bo tłumaczenie w tym momencie tylko rozprasza.
Scenariusze przygotowujemy tak, żeby nie używać prawdziwych danych obsługiwanych podmiotów. Konstrukcja procesu zostaje ta sama, natomiast nazwy są zmyślone. To warunek, bez którego program byłby wykorzystaniem materiałów klienta do własnych celów.
Listę udziału z datami, zakres zajęć oraz wyniki kolejnych rund w ujęciu zbiorczym. Trzy takie zestawienia z rzędu pokazują ciągłość, a to jest odpowiedź mocniejsza niż zdanie o prowadzeniu szkoleń, którego druga strona nie ma jak sprawdzić.
Nie dostaną. Do kierownictwa idą liczby dla zespołów, a osoba, która kliknęła, widzi wyjaśnienie przeznaczone wyłącznie dla siebie. Program przekazujący nazwiska kończy się tym, że przy prawdziwym zdarzeniu nikt się nie przyzna, a wtedy traci na tym firma i jej klient.
Terminy zbieramy od Was na kwartał do przodu i omijamy dni zamknięcia okresu oraz tygodnie z terminami sprawozdawczymi. Kampania wysłana w takim momencie mierzy obciążenie zespołu, a nie jego czujność, więc wynik z niej nie nadaje się do porównania z niczym.
Pierwszą rundę prowadzimy na miejscu, bo obecność prowadzącego zmienia liczbę zadawanych pytań, a nasze biuro jest w tym samym mieście. Kolejne zamykamy krótkimi blokami zdalnymi, z osobnym terminem dla osób pracujących w danym tygodniu z domu.
Obsługa IT w mieście Kraków
Do klientów w mieście Kraków dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 19 adresów
Umów przegląd IT w mieście Kraków
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Kraków
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Informatyk dla firm Kraków
W krakowskich spółkach informatyk rzadko siedzi przy stanowiskach, które obsługuje. Część systemów prowadzi centrala, część ludzi rotuje razem z kontraktami. Dajemy imiennego inżyniera i policzony nakład pracy zamiast etatu branego w ciemno. Do 25 komputerów to 2 000 zł netto miesięcznie, z reakcją do 4 godzin liczoną w godzinach pracy helpdesku.
Zobacz usługęTerraform i infrastruktura jako kod Kraków
Centrala przysyła standard, w którym stoją dozwolone regiony, obowiązkowe oznaczenia i zakazane typy zasobów. Zapisany w prezentacji obowiązuje do pierwszego pośpiechu, zapisany jako reguła po prostu nie wpuszcza niezgodnej zmiany. Opisanie działającego środowiska krakowskiej spółki zaczyna się od 3 900 zł netto.
Zobacz usługęCisco Meraki Kraków
Krakowskie spółki obsługujące klientów korporacyjnych regularnie muszą komuś pokazać, jak wygląda ich sieć, nie oddając przy tym dostępu do urządzeń. Panel Meraki nadaje się do tego lepiej niż konsola, o ile role i eksport zdarzeń ustawi się od razu. Wdrożenie jednej lokalizacji zaczyna się od 3 900 zł netto.
Zobacz usługę