- usługi
- Proxmox Backup Server Wrocław
Co obejmuje proxmox Backup Server Wrocław?
Wdrożenie kończy się przetestowanym odtworzeniem maszyny, bo tylko ono dowodzi, że kopie są cokolwiek warte. Wykonujemy przy nim sześć prac: układ przestrzeni na dane, harmonogramy i retencję, porządkowanie poza oknem kopii, cykliczną weryfikację, przesył do drugiej lokalizacji oraz odtworzenie z pomiarem czasu.
- 01
Serwer kopii i układ przestrzeni
Instalacja poza klastrem, dobór macierzy pod dane i podział na przestrzenie dla różnych środowisk.
- 02
Harmonogramy i retencja
Osobne reguły dla produkcji, środowisk prób i archiwum, zamiast jednej zasady dla wszystkiego.
- 03
Porządkowanie i odzysk miejsca
Usuwanie starych kopii i zbieranie nieużywanych bloków, zaplanowane poza oknem wykonywania kopii.
- 04
Weryfikacja sum kontrolnych
Cykliczne sprawdzanie zapisanych bloków, żeby uszkodzenie wychodziło w raporcie, a nie przy powrocie.
- 05
Przesył do drugiej lokalizacji
Druga instancja przyjmuje dane w jedną stronę i nie ma prawa niczego zmienić w źródle.
- 06
Szyfrowanie po stronie klienta
Dane zapisywane kluczem, który zostaje u Was, także gdy kopie leżą poza Waszą infrastrukturą.
Ile kosztuje proxmox Backup Server Wrocław w mieście Wrocław?
Wdrożenie Proxmox Backup Server dla jednego klastra i do dwudziestu maszyn zaczyna się od 3 900 zł netto jednorazowo. Obejmuje instalację, przestrzenie, harmonogramy, retencję, weryfikację, przesył do drugiej lokalizacji oraz test odtworzenia. Serwer i dyski kupujecie osobno, samo oprogramowanie nie ma opłaty naliczanej za maszynę.
Tyle kosztuje: instalacja serwera kopii, przestrzenie i retencja dla jednego klastra do 20 maszyn wrocławskiej firmy, bez sprzętu.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Gdzie stoi serwer kopii, gdy klaster jest w kolokacji
Firma, która wynajmuje biuro na dwa lata, nie stawia w nim klastra wirtualizacji. Sprzęt trafia do kolokacji albo do dostawcy, bo tam jest zasilanie awaryjne, chłodzenie i łącze, którego nikt nie wyłącza na czas prac zarządcy budynku. Decyzja jest rozsądna, tylko przenosi jedno pytanie w nowe miejsce: gdzie w takim układzie ma stać serwer kopii i kto przy nim stanie, gdy będzie trzeba.
Odpowiedź układamy zwykle na dwóch poziomach. Główny serwer kopii ląduje w tym samym obiekcie co klaster, ale w innej szafie, na własnych dyskach i z osobnym dostępem, dzięki czemu odtworzenie idzie po sieci lokalnej i trwa minuty. Druga instancja stoi gdzie indziej, u innego dostawcy albo w Waszym biurze, i przyjmuje dane w jedną stronę.
Ten podział odpowiada na dwa różne zdarzenia. Pierwszy poziom ratuje przy awarii maszyny, drugi przy utracie całej lokalizacji albo dostępu do niej.
Dlaczego kopia nie może mieszkać w tej samej szafie
Bo szafa jest jednym urządzeniem z punktu widzenia zdarzeń, które faktycznie się zdarzają. Wspólne zasilanie, wspólny przełącznik, czasem wspólna macierz. Kopia leżąca na tym samym hoście co klaster ginie razem z nim przy awarii sprzętu, a przy zaszyfrowaniu środowiska ginie razem z danymi, bo atakujący widzi ją z tego samego miejsca.
Dlatego konto, które wysyła kopie, nie ma prawa ich usuwać. Porządkowanie wykonuje sam serwer kopii, według reguł retencji, a nie polecenie przychodzące z zewnątrz. Druga instancja przyjmuje dane jednokierunkowo i nie może zmienić niczego u źródła. To trzy oddzielne mechanizmy i każdy z nich zamyka inną drogę.
Jak liczymy przestrzeń przed zakupem dysków
Nie z sumy rozmiarów maszyn, bo ta liczba niczego nie mówi. Serwer kopii przesyła po pierwszym przebiegu wyłącznie zmienione bloki i zapisuje każdy unikalny blok raz, niezależnie od tego, w ilu maszynach występuje. Dwadzieścia maszyn z tym samym systemem zajmuje więc znacznie mniej niż dwadzieścia pełnych zrzutów.
Liczymy zatem dwie rzeczy: rozmiar pierwszego przebiegu i dobowy przyrost zmienionych danych. Drugi z nich jest ważniejszy, bo to on razem z retencją wyznacza docelową pojemność. Dokładną proporcję podajemy po pierwszym tygodniu pracy, na podstawie Waszych liczb, a nie z materiałów producenta.
| Element | Co mierzymy | Co z tego wynika |
|---|---|---|
| Pierwszy przebieg | rozmiar danych na maszynach | minimalna pojemność na start |
| Dobowy przyrost | ile bloków zmienia się na dobę | pojemność potrzebna na retencję |
| Podobieństwo maszyn | ile bloków się powtarza | realny zysk z deduplikacji |
| Okno kopii | ile trwa nocny przebieg | czy potrzebne są szybsze dyski |
| Weryfikacja i porządkowanie | ile trwają i kiedy | kiedy je zaplanować, żeby nie kolidowały |
Co robimy z maszynami, które żyją trzy dni
W firmie wytwarzającej oprogramowanie znaczna część klastra to środowiska istniejące krócej niż tydzień. Obejmowanie ich tą samą retencją co produkcja zajmuje miejsce i wydłuża porządkowanie, a niczego nie zabezpiecza, bo takie środowisko powstaje z opisu, a nie z kopii.
Dlatego dzielimy klaster na osobne przestrzenie z własnymi regułami. Produkcja dostaje pełną retencję dzienną, tygodniową i miesięczną. Środowiska prób krótką albo żadną. Maszyny trzymające stan, którego nie da się wygenerować ponownie, na przykład bazę z danymi testowymi budowaną przez pół roku, traktujemy jak produkcję, bo taką rolę faktycznie pełnią.
Rozstrzygnięcie tego podziału zajmuje jedną rozmowę i oszczędza kilka terabajtów.
Co się dzieje, gdy w zdalnej lokalizacji padnie dysk
Wiemy o tym przed Wami, bo stan macierzy i wynik weryfikacji trafiają do monitoringu. Sama wymiana wymaga czyichś rąk i to jest punkt, który warto sprawdzić w umowie kolokacyjnej, zanim będzie potrzebny. Operatorzy oferują zwykle taką usługę, a my przygotowujemy dysk zapasowy trzymany na miejscu i instrukcję wymiany na jedną stronę.
Odbudowę macierzy i sprawdzenie spójności zapisanych bloków prowadzimy zdalnie. Samej wymiany nośnika nie przejmujemy od operatora obiektu: dysk zapasowy leży w szafie, a ręce i procedura są po stronie kolokacji. Mówimy to przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej awarii.
Czego serwer kopii nie rozstrzygnie
Weryfikacja sprawdza, czy zapisane bloki są nienaruszone. Nie sprawdza, czy odtworzona maszyna wstanie, czy aplikacja na niej ruszy i czy baza jest w spójnym stanie. To są trzy różne pytania i odpowiada na nie wyłącznie odtworzenie, dlatego robimy je na zakończenie wdrożenia i powtarzamy cyklicznie.
Zakres, harmonogram i nadzór nad wynikami opisuje backup danych firmy. Jeśli obok Proxmoksa macie stacje robocze, serwery fizyczne albo maszyny u dostawcy chmury, jedną konsolą obejmuje je Veeam Backup, a dane z chmury biurowej backup Microsoft 365. Warstwę archiwalną poza siecią dokłada backup LTO.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Najczęściej w tym samym obiekcie, ale w innej szafie i na własnych dyskach, a drugą instancję u innego dostawcy albo w Waszym biurze. Chodzi o to, żeby pierwszy powrót był szybki, a drugi możliwy nawet wtedy, gdy cała lokalizacja jest niedostępna.
Tak i tak to zwykle układamy. Druga instancja pobiera dane albo je przyjmuje, ale nie ma uprawnień do zmiany niczego po stronie źródła. Dzięki temu przejęcie głównego serwera kopii nie oznacza utraty tego, co zostało już przesłane dalej.
Nic za chronioną maszynę, bo samo oprogramowanie jest otwarte. Płatna jest subskrypcja producenta dająca dostęp do repozytorium stabilnego i do wsparcia, liczona od gniazda procesora, a nie od liczby maszyn. Przy środowisku produkcyjnym warto ją mieć i tak doradzamy.
Ręce zapewnia operator obiektu w ramach usługi kolokacji i to jest część umowy, którą warto sprawdzić dużo wcześniej niż przy awarii. My wykrywamy problem zdalnie, przygotowujemy dysk zapasowy do trzymania na miejscu i przekazujemy instrukcję wymiany. Odbudowę macierzy prowadzimy zdalnie, bez niczyjej obecności.
Zwykle nie, jeśli powstają z opisu w kodzie i nie mają danych, których nie da się odtworzyć. Wtedy kopia dubluje pracę i zajmuje miejsce potrzebne produkcji. Obejmujemy je wtedy, gdy trzymają stan, którego nikt nie potrafi wygenerować ponownie.
Dane szyfrujemy po stronie klienta, kluczem, który zostaje u Was, i zapisujemy go w Waszym sejfie haseł oraz w dokumentacji wdrożenia. Bez tego klucza kopia jest bezużyteczna dla każdego, łącznie z operatorem obiektu, z Waszym podwykonawcą i z nami.
Nie i nie próbujemy tego naciągać. Serwer kopii obsługuje maszyny na Proxmoksie oraz serwery z Linuksem przez klienta plikowego. Stacje robocze i zawartość Microsoft 365 wymagają innych narzędzi, bo udawanie, że jedno obejmuje wszystko, kończy się luką w ochronie.
Obsługa IT w mieście Wrocław
Do klientów w mieście Wrocław dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 19 adresów
Umów przegląd IT w mieście Wrocław
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Wrocław
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Disaster Recovery Wrocław
Wrocławska firma, z której usługi korzystają inne firmy, przy awarii odpowiada nie tylko przed sobą. Piszemy plan odtworzenia, który mówi, kto ogłasza incydent, w jakiej kolejności wracają systemy i kto rozmawia z klientami. Prowadzenie takiego planu kosztuje od 500 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęProjekt sieci w hali produkcyjnej Wrocław
Zakład, który dostarcza części do fabryk w strefie przy A4, prędzej czy później dostaje od klienta ankietę o rozdzieleniu sieci maszyn od biurowej. Projektujemy halę tak, żeby odpowiedzi dało się poprzeć rysunkiem. Projekt jednej hali razem z pomiarem pokrycia zaczyna się od 4 900 zł netto.
Zobacz usługęAudyt ISO 27001 Wrocław
Wrocławskie firmy technologiczne dostają pytanie o zgodność z normą od klienta korporacyjnego albo od inwestora, zwykle z terminem. Sprawdzamy, czy przeszlibyście badanie jednostki dziś, i pokazujemy, czego brakuje. Badanie firmy do pięćdziesięciu osób to 7 900 zł netto jednorazowo.
Zobacz usługę