Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Administracja serwerami Łódź

Migracja z VMware na Proxmox Łódź

Środowisko łódzkiego operatora logistycznego jest spięte z kilkunastoma systemami, których nie kontrolujecie: sklepem, przewoźnikami, marketplace'ami i systemami zleceniodawców. Prowadzimy migrację tak, żeby żadne z tych połączeń nie zerwało się bez zapowiedzi. Projekt zaczyna się od 4 900 zł netto.

  • Uzgodnienia z partnerami przed pierwszym oknem
  • Adresy wychodzące utrzymane albo zgłoszone wcześniej
  • Środowisko VMware kompletne do dnia odbioru
  • Przełączenia poza godzinami wysyłki

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje migracja z VMware na Proxmox Łódź?

Projekt obejmuje spis środowiska, przygotowanie Proxmoksa, próbę na maszynie nieprodukcyjnej, przenoszenie po kolei, przepisanie kopii i nadzoru oraz odbiór z testami. W firmie spiętej z wieloma partnerami dochodzi wykaz integracji i uzgodnienia poza spółką. Niżej wypisujemy etapy takiej zmiany.

  1. 01

    Wykaz integracji przed spisem maszyn

    Lista połączeń wychodzących i przychodzących wraz z osobą odpowiedzialną po stronie każdego partnera.

  2. 02

    Adresy i poświadczenia

    Ustalenie, gdzie Wasz adres wyjściowy jest wpisany na cudzej liście dozwolonych połączeń.

  3. 03

    Próba na maszynie nieprodukcyjnej

    Pierwsze przeniesienie służy zmierzeniu czasów, na których opiera się harmonogram pozostałych.

  4. 04

    Przenoszenie poza godzinami wysyłki

    Okna dobrane do grafiku magazynu, z zapasem na testy integracji po każdym przełączeniu.

  5. 05

    Sterowniki i aktywacja systemów

    VirtIO wgrywane przed przełączeniem oraz sprawdzenie aktywacji po zmianie sprzętu wirtualnego.

  6. 06

    Kopie i nadzór po nowej stronie

    Zadania Veeam albo Proxmox Backup Server działające od pierwszej godziny pracy maszyny.

Wycena

Ile kosztuje migracja z VMware na Proxmox Łódź w mieście Łódź?

Przy dwóch hostach i maksymalnie piętnastu maszynach wirtualnych projekt kosztuje od 4 900 zł netto i rozliczamy go jednorazowo. W kwocie mieszczą się wykaz integracji, spis, przygotowanie platformy, próba, przenoszenie po kolei oraz przepisanie kopii i nadzoru. Serwery, magazyn danych i ewentualną subskrypcję wsparcia producenta kupujecie na własną firmę.

od 4 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: dwa hosty i do 15 maszyn wirtualnych.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Co pęka przy migracji środowiska spiętego z kilkunastoma partnerami?

Rzadko sama maszyna. W firmie, która wysyła towar, przeniesienie serwera udaje się zwykle bez trudu: system wstaje, aplikacja widzi bazę, ludzie na hali pracują dalej. Kłopot zaczyna się kilka godzin później, gdy okazuje się, że przewoźnik przestał przyjmować zamówienia etykiet, a marketplace odrzuca aktualizację stanów.

Przyczyna jest prawie zawsze ta sama i nie ma nic wspólnego z hypervisorem. Połowa połączeń wychodzących z takiego środowiska została kiedyś dopuszczona po adresie, z którego się nawiązują. Adres widnieje na liście po drugiej stronie, w systemie, do którego nikt u Was nie ma dostępu, a wpis powstał trzy lata temu w korespondencji, której nikt już nie pamięta.

Druga grupa problemów dotyczy poświadczeń przypisanych do sprzętu. Certyfikat klienta, klucz przypięty do konkretnej maszyny albo licencja związana z adresem karty sieciowej działają dopóty, dopóki maszyna zostaje sobą. Po zmianie platformy część z tych rzeczy trzeba wydać na nowo, a wydaje je ktoś inny niż Wy.

Co trzeba uzgodnić poza firmą, zanim otworzymy pierwsze okno?

Wykaz integracji powstaje przed spisem maszyn i to jest w tym projekcie odwrócenie typowej kolejności. Poniżej rzeczy, które w łódzkich środowiskach wracają najczęściej, razem z czasem potrzebnym po drugiej stronie.

PołączenieCo jest po stronie partneraIle zwykle trwa uzgodnienie
Zamawianie etykiet u przewoźnikadopuszczony adres i poświadczenia kontaod kilkunastu dni, zależnie od przewoźnika
Wymiana danych z systemem zleceniodawcykonto techniczne i lista dozwolonych adresówtygodnie, bo decyduje dział po stronie marki
Aktualizacja stanów na marketplace’achklucz aplikacji przypisany do konta sprzedawcydni, o ile klucz da się wydać ponownie
Bramka płatności sklepucertyfikat i adres zwrotny powiadomieńdni, z testem w środowisku próbnym
Przesyłanie dokumentów do księgowościkonto na serwerze biura rachunkowegodni, zwykle jedna rozmowa
Zdalny dostęp dostawcy systemu magazynowegotunel i konto po jego stroniedni, przy ustalonym terminie prac
Odbiór danych z wag i drukarek na haliadresacja urządzeń w sieci magazynugodziny, ale wymaga obecności na miejscu

Pierwsze dwa wiersze wyznaczają termin całego projektu. Praca techniczna po naszej stronie trwa tygodnie, odpowiedź działu ryzyka po stronie dużej marki potrafi trwać dłużej, a bez niej przełączenie oznacza świadome zerwanie połączenia z klientem, dla którego prowadzicie magazyn.

Jak wygląda przełączenie maszyny, której adres zna kilkunastu partnerów?

Zaczyna się od decyzji, czy adres w ogóle ma się zmienić. W większości przypadków nie musi: nowa maszyna dostaje tę samą adresację, a jeżeli ruch wychodzi przez wspólny adres, zostaje on nietknięty, bo zmienia się warstwa pod systemem, a nie sposób wychodzenia do sieci. To najtańsze rozwiązanie i zawsze sprawdzamy je pierwsze.

Tam, gdzie zmiana jest nieunikniona, przygotowujemy ją z wyprzedzeniem. Nowy adres zgłaszamy partnerom przed migracją i prosimy o dopuszczenie obu naraz, na czas przejścia. Dzięki temu w oknie nie czekamy na nikogo, a po przełączeniu stara droga jeszcze przez jakiś czas działa.

W samym oknie sprawdzenia idą z listy ułożonej integracja po integracji. Zamówienie testowej etykiety, wysłanie próbnej aktualizacji stanu, odebranie zwrotki, wykonanie zadania cyklicznego poza kolejnością. Dopiero komplet odpowiedzi zamyka maszynę, a to, czego nie da się wywołać ręcznie, trafia na listę do obserwacji w kolejnych dniach.

Czego nie da się sprawdzić przed migracją?

Trzech rzeczy i mówimy o nich przed podpisaniem umowy, żeby nie były niespodzianką. Pierwsza to połączenia uruchamiane rzadko: rozliczenie miesięczne z przewoźnikiem, eksport do systemu zleceniodawcy wykonywany raz na dobę, korekty zwrotów zbierane tygodniowo. Żadnego z nich nie zobaczymy w oknie serwisowym, bo po prostu wtedy nie następują.

Druga to zachowanie partnera przy dużym ruchu. System, który odpowiada poprawnie na jedno testowe żądanie, może odrzucać serię, gdy przyjdzie z nowego adresu, bo po drugiej stronie stoi zabezpieczenie, o którym nikt Wam nie powiedział. Wychodzi to dopiero przy prawdziwym obciążeniu.

Trzecia dotyczy urządzeń na hali. Waga, drukarka etykiet albo czytnik potrafią mieć wpisany adres serwera w konfiguracji sprzed lat, a listę takich urządzeń odtwarza się chodząc po magazynie, nie czytając dokumentacji.

Odpowiedzią na wszystkie trzy jest okres podwyższonej uwagi po przełączeniu. Pilnujemy wtedy kolejek i zwrotek uważniej niż zwykle, a stare środowisko czeka wyłączone, ale nienaruszone, przez ustalony z Wami czas.

Za co płacicie i co zostaje po odbiorze?

Kwota obejmuje pracę: wykaz integracji, spis środowiska, przygotowanie platformy, próbę na maszynie nieprodukcyjnej, przenoszenie maszyn, przepisanie kopii i nadzoru oraz odbiór z testami. Serwery, magazyn, licencje i ewentualne wsparcie producenta kupujecie na własną firmę, a w kosztorysie stoją osobno, żeby dało się porównać oferty dostawców sprzętu.

Po odbiorze zostaje działające środowisko, opis klastra, magazynu i sieci, wykaz maszyn z rolami, aktualna lista integracji z osobami odpowiedzialnymi po obu stronach oraz procedura odtworzenia po awarii. Ta lista bywa najbardziej przydatnym dokumentem z całego projektu, bo wcześniej nie istniała w żadnej postaci.

Argumenty za każdą ze stron zbiera porównanie Proxmoksa i VMware. Postawienie środowiska od zera prowadzi wirtualizacja serwerów, a opiekę po przełączeniu administracja serwerami. Termin przeglądu ustalimy przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Ustalamy to na samym początku, bo zmiana adresu wyjściowego jest najczęstszą przyczyną cichej awarii po migracji. Najprostszą odpowiedzią jest zachowanie dotychczasowej adresacji po nowej stronie. Tam, gdzie się nie da, zgłaszamy nowy adres partnerom z wyprzedzeniem i sprawdzamy połączenie przed przełączeniem.

Dłużej niż jakakolwiek praca techniczna po naszej stronie, zwykle od kilkunastu dni do kilku tygodni. Dlatego wykaz integracji powstaje przed spisem maszyn, a pisma wychodzą w pierwszym tygodniu projektu. Termin migracji ustalamy dopiero po otrzymaniu odpowiedzi, nie przed.

Zwykle kilkanaście minut, bo dyski kopiujemy przy działającym systemie, a w oknie zostaje ostatnia synchronizacja i uruchomienie po nowej stronie. Maszyny obsługujące integracje dostają dłuższe okno, żeby zmieścić sprawdzenie każdego połączenia osobno. Zmierzone czasy trafiają do raportu.

Zdarza się przy połączeniach uruchamianych rzadko, na przykład raz na dobę albo na koniec miesiąca. Dlatego po każdym przełączeniu utrzymujemy okres podwyższonej uwagi, w którym pilnujemy kolejek i zwrotek od partnerów, a stare środowisko czeka gotowe do uruchomienia.

W okresie przyjmowania towaru pod szczyt sprzedaży i w samym szczycie, a także wtedy, gdy równolegle trwa wdrożenie systemu magazynowego. Dwie duże zmiany naraz sprawiają, że po awarii nikt nie umie wskazać przyczyny. Odradzamy też start tuż przed zamknięciem roku.

Tak, przez cały czas, w którym zasoby po starej stronie pozostają zajęte, a zwalniamy je dopiero po pisemnym odbiorze. Powrót maszyny pracującej kilka dni po nowej stronie wymaga przeniesienia danych powstałych w tym czasie i planujemy go osobno, zamiast obiecywać, że wystarczy jedno przełączenie.

Ta decyzja należy do Was i przygotowujemy się na obie odpowiedzi tak samo. Opis środowiska, procedurę powrotu po awarii oraz konta administracyjne macie u siebie od pierwszego dnia prac, więc niczego nie trzeba potem odbudowywać. Jeżeli opiekę zostawiacie u nas, maszyna kosztuje 250 zł netto miesięcznie, dokładnie tyle samo co przed zmianą platformy.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Łódź

Do klientów w mieście Łódź dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Łódź

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Łódź

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja serwerami

Administracja serwerami Linux Łódź

W łódzkim e-commerce maszyna linuksowa jest zwykle węzłem wymiany: przyjmuje zamówienia ze sklepu, oddaje je do magazynu, zamawia etykiety u przewoźników i odsyła statusy. Pilnujemy jej od strony kolejek, bo tam kłopot widać najwcześniej. Maszyna kosztuje 250 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Backup

Veeam Backup Łódź

Sklep stoi u operatora, system magazynowy w hali, a księgowość jeszcze gdzie indziej, więc każde z tych miejsc ma własne kopie i własny raport. Veeam zbiera je pod jeden panel i pozwala cofnąć samą bazę do wskazanej minuty. Wdrożenie środowiska do dziesięciu maszyn kosztuje od 2 900 zł netto.

Zobacz usługę
Backup

Backup LTO Łódź

Sesje zdjęciowe, materiały do kampanii i archiwum zamówień rosną w sklepie szybciej niż cokolwiek innego, a leżą na najdroższej przestrzeni w firmie. Schodzą u nas na kasety, dla których najpierw szukamy miejsca odpornego na warunki panujące w starej hali. Wdrożenie od 3 900 zł netto.

Zobacz usługę