- usługi
- Logowanie wieloskładnikowe Warszawa
Co obejmuje logowanie wieloskładnikowe Warszawa?
Kontrola dostępu odpowiada na trzy pytania: kto się loguje, czym potwierdza tożsamość i co wolno mu po zalogowaniu. Prowadzimy sześć prac, po których odpowiedź na każde z nich wynika z konfiguracji i z listy stanowisk, a nie z pamięci osoby, która akurat zakładała konto.
- 01
Lista dostępów per stanowisko
Wspólny dokument działu kadr i osób prowadzących IT, opisujący, co dostaje dana rola pierwszego dnia.
- 02
Drugi składnik tam, gdzie ma znaczenie
Poczta, dostęp zdalny, katalog tożsamości i aplikacje z danymi klientów, w tej kolejności.
- 03
Rejestracja na odległość
Ścieżka dla osoby, która zaczyna pracę zdalnie i nie pojawi się w biurze przez pierwsze tygodnie.
- 04
Metody odporne na wyłudzenie
Klucze sprzętowe dla ról z największym zasięgiem, kody z aplikacji dla pozostałych stanowisk.
- 05
Domknięcie po odejściu
Jedno zadanie z krokami zamiast odtwarzania z pamięci, co ta osoba przez lata zdążyła dostać.
- 06
Ścieżka awaryjna
Postępowanie przy zgubionym telefonie oraz konto ratunkowe, żeby firma nie zamknęła się sama.
Ile kosztuje logowanie wieloskładnikowe Warszawa w mieście Warszawa?
Wdrożenie drugiego składnika i zasad dostępu dla trzydziestu kont zaczyna się od 2 900 zł netto, płatne raz. W kwocie mieści się konfiguracja, uruchomienie etapami, spisanie listy dostępów dla stanowisk, materiał dla zespołu oraz dwa tygodnie asysty przy pierwszych logowaniach. Klucze sprzętowe i licencje kupujecie osobno, a późniejsze utrzymanie wchodzi w stałą obsługę.
Tyle kosztuje: wdrożenie dla do 30 kont, poczta, dostęp zdalny i aplikacje, bez licencji.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Ile kont zostaje po ludziach, którzy już u Was nie pracują
To pytanie zadajemy na pierwszym spotkaniu i prawie nikt nie zna odpowiedzi. Nie z zaniedbania, tylko dlatego, że nikt jej nigdy nie liczył. W firmie, przez którą w ciągu trzech lat przewinęło się kilkadziesiąt osób, dostępy narastały warstwami: jeden przy zatrudnieniu, drugi przy zmianie działu, trzeci na potrzeby jednego projektu.
Odejście zamyka zwykle to, co widać: konto pocztowe, kartę do drzwi, laptop. Zostaje reszta, czyli dostęp do panelu systemu dziedzinowego, konto w usłudze kupionej przez marketing, uprawnienie w katalogu na dysku współdzielonym i wejście zdalne założone w tygodniu, w którym trzeba było coś dokończyć z domu.
Powód jest zawsze ten sam. Nikt nie wie, do czego ta osoba miała dostęp, bo nikt tego nie zapisał w momencie nadawania.
Pierwszy i ostatni dzień, rozpisany na czynności
| Moment | Co powinno się wydarzyć | Kto to uruchamia |
|---|---|---|
| Podpisanie umowy | konto zakładane z listy dla stanowiska | zgłoszenie z kadr |
| Dzień przed startem | rejestracja drugiego składnika kanałem telefonicznym | przełożony i osoba prowadząca IT |
| Pierwszy dzień | dostęp wyłącznie do pozycji z listy roli | konfiguracja, bez decyzji doraźnych |
| Zmiana stanowiska | odebranie starych uprawnień przed nadaniem nowych | zgłoszenie z kadr |
| Projekt z dostępem czasowym | uprawnienie z datą wygaśnięcia | wniosek z terminem, nie na stałe |
| Wypowiedzenie | przygotowanie listy do domknięcia | zgłoszenie z kadr |
| Ostatni dzień | zerwanie sesji, blokada konta, przekazanie skrzynki | jedno zadanie z krokami |
| Dwa dni później | potwierdzenie, że lista jest odhaczona w całości | przegląd zamykający |
Wiersz czwarty jest tym, który w praktyce psuje najwięcej. Awans albo przejście do innego działu dokłada uprawnienia, a poprzednich nikt nie odbiera, bo nikomu nie przeszkadzają. Po kilku latach kilka osób w firmie ma zasięg szerszy niż zarząd, i nikt nie podjął takiej decyzji świadomie.
Dlaczego zaczynamy od dokumentu, a nie od konfiguracji
Włączenie drugiego składnika to praca na jeden dzień. Uporządkowanie tego, kto do czego ma prawo, to praca na kilka spotkań, bo wymaga odpowiedzi od osób spoza działu IT. Robimy ją najpierw, bo bez niej wdrożenie zabezpiecza wejście do domu, w którym drzwi wewnętrzne stoją otworem.
Dokument ma prostą postać: kolumna ze stanowiskiem, kolumna z systemem, kolumna z zakresem uprawnień. Powstaje w rozmowie z kierownikami zespołów i mieści się zwykle na dwóch stronach, bo ról jest mniej, niż wydaje się na początku. Ten sam dokument służy potem trzem rzeczom naraz: zakładaniu kont, odbieraniu dostępów i odpowiadaniu na pytania z przeglądu wewnętrznego.
Które konta zabezpieczamy jako pierwsze
Kolejność wynika z zasięgu, jaki daje przejęcie konta, a nie z liczby osób korzystających z danego systemu. Najpierw katalog tożsamości, czyli Entra ID albo Active Directory, bo z niego wchodzi się wszędzie indziej. Potem poczta, przez którą resetuje się hasła do reszty. Potem dostęp zdalny do sieci biura. Dalej aplikacje z danymi klientów i systemy finansowe.
Dla kont z największym zasięgiem proponujemy klucze sprzętowe, bo kod z aplikacji da się przepisać na stronie podstawionej przez atakującego, który w tym samym momencie loguje się naprawdę. Klucz sprawdza adres strony i w takiej sytuacji po prostu nie odpowie. Kupuje się je dla kilku osób, nie dla całej firmy.
Osobno traktujemy konta administracyjne. Codzienna praca odbywa się na koncie bez uprawnień, a wyższe podnosi się na czas zadania, z zapisem. Efekt jest podwójny: przejęcie zwykłego konta przestaje otwierać środowisko, a przy badaniu zdarzenia istnieje historia, która odpowiada na pytanie, kto i po co sięgał po dostęp.
Czego to wdrożenie nie zamyka
Nie chroni przed osobą, która ma uprawnienia i świadomie ich nadużywa, ani przed atakiem na urządzenie już przejęte. Nie zastępuje filtrowania poczty, bo drugi składnik utrudnia wejście na konto, ale nie usuwa wiadomości, która o to konto prosi. Nie porządkuje sam z siebie uprawnień w systemach dziedzinowych, choć pokazuje, gdzie są nadmiarowe.
Warstwę po stronie skrzynki opisuje ochrona poczty, odruch zespołu buduje program szkoleń, a stan wyjściowy pokazuje audyt bezpieczeństwa IT. Wymóg drugiego składnika wymieniają wprost przepisy opisane przy NIS 2. Harmonogram uruchomienia ustalimy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Przez jednorazowy kod przekazany kanałem innym niż poczta, najczęściej telefonicznie przez przełożonego, który tę osobę zatrudniał. Rejestracja trwa kilka minut i kończy się na sprzęcie służbowym. Ten sam tryb działa później przy wymianie telefonu.
W firmach, które badamy, tygodnie, a czasem nikt tego nie kończy, bo nie wiadomo, co dana osoba dostała przez lata. Po wdrożeniu listy przypisanej do stanowiska jest to jedno zadanie z odhaczanymi krokami i mieści się w dwóch dniach roboczych, licząc od zgłoszenia z kadr.
Nie i nie o to chodzi. Kadry zgłaszają przyjęcie, zmianę stanowiska i odejście, a lista dostępów tłumaczy to na konkretne czynności po stronie IT. Wspólny jest wyłącznie dokument opisujący role, bo bez niego zgłoszenie z kadr nic nie znaczy dla osoby, która zakłada konto.
Nie, jeśli zasady napiszemy pod to, jak pracujecie. Na sprzęcie znanym firmie pytanie pojawia się raz na kilkanaście dni. Z nowego urządzenia albo z nietypowej lokalizacji pojawia się od razu i dokładnie o to chodzi. Ustawienie pytające zawsze buduje wyłącznie niechęć do całej zmiany.
Dostają konta z datą wygaśnięcia wpisaną przy zakładaniu i uprawnieniami przypisanymi do roli, a nie do konkretnych grup. Przedłużenie jest wtedy świadomą decyzją, a zakończenie współpracy dzieje się samo, bez czyjejkolwiek pamięci.
Zrywamy wszystkie sesje otwarte na tym urządzeniu, unieważniamy starą metodę i rejestrujemy nową po potwierdzeniu tożsamości przez przełożonego. Bez spisanej ścieżki takie zdarzenie kończy się kontem bez ochrony na kilka tygodni albo doraźnym wyłączeniem zabezpieczenia.
Zwykle dwa tygodnie kalendarzowe. Konfiguracja to jeden dzień, reszta to rejestracja rozłożona na zespoły i asysta przy pierwszych logowaniach. Włączenie wszystkiego jednego dnia kończy się kolejką po pomoc i opinią, że bezpieczeństwo przeszkadza w pracy.
Obsługa IT w mieście Warszawa
Do klientów w mieście Warszawa dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Warszawa
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Warszawa
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Monitoring sieci Warszawa
Piętro w biurowcu daje gniazdko i łącze od zarządcy, a całą resztę trzeba zmierzyć samemu. Rozkładamy sieć biura hybrydowego na odcinki: styk z operatorem budynkowym, urządzenie brzegowe, sale spotkań, sieć dla gości i drogę pracownika z domu. Jedno biuro od 390 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęSerwer dedykowany Warszawa
Duży kontrahent przysyła ankietę bezpieczeństwa i pyta wprost, czy Wasze dane leżą na sprzęcie dzielonym z kimkolwiek. Wynajmujemy maszynę fizyczną w polskim centrum danych, razem z dokumentem wskazującym miejsce przetwarzania. Xeon, 32 GB pamięci i dwa dyski SSD to od 590 zł netto miesięcznie, z opcją wykupu.
Zobacz usługęAudyt licencji oprogramowania Warszawa
Umowa ramowa odnawia się w jednym dniu roku i albo firma wie wtedy, ile stanowisk naprawdę używa, albo przedłuża stan sprzed dwunastu miesięcy. Zbieramy spis, zestawiamy go z fakturami i pokazujemy, z czego da się zejść przed tą datą. Do pięćdziesięciu stanowisk to 1 900 zł netto.
Zobacz usługę