- usługi
- Wdrożenia infrastruktury sieciowej Katowice
Co obejmuje wdrożenia infrastruktury sieciowej Katowice?
W adaptowanym budynku o projekcie sieci decyduje to, czego nie da się przebić, przewiercić ani obudować. Prowadzimy sześć etapów: rozpoznanie w obiekcie, projekt tras i punktów, prace w stanie surowym, montaż osprzętu, uruchomienie urządzeń aktywnych oraz odbiór z pomiarami. Okablowanie, szafy i sprzęt rozliczamy osobno, po zatwierdzonym obmiarze.
- 01
Rozpoznanie w obiekcie
Grubość i rodzaj przegród, istniejące przepusty, kanały i wszystko, czego nie widać na rzucie.
- 02
Projekt tras i punktów
Przebiegi wzdłuż konstrukcji zamiast przez mury, z rozmieszczeniem gniazd pod docelowe stanowiska.
- 03
Punkty dystrybucyjne
Kilka mniejszych szaf zamiast jednej centralnej, gdy odległości albo przegrody na to wskazują.
- 04
Okablowanie i światłowód
Kategoria 6 lub 6A wewnątrz, światłowód między częściami obiektu i między budynkami na działce.
- 05
Urządzenia aktywne
Przełączniki z zasilaniem po kablu, brzeg sieci i punkty dostępowe dobrane do liczby portów.
- 06
Odbiór i dokumentacja
Pomiary wszystkich torów, schemat, opis gniazd i protokół podpisany po testach na miejscu.
Ile kosztuje wdrożenia infrastruktury sieciowej Katowice w mieście Katowice?
Sama usługa dla jednej lokalizacji do trzydziestu punktów logicznych kosztuje od 6 500 zł netto: rozpoznanie, projekt, robocizna, konfiguracja i dokumentacja, około trzech dni pracy. Kabel, korytka, szafy, przełączniki i punkty dostępowe idą osobno, po obmiarze. Prace w obiekcie o utrudnionym dostępie podnoszą nakład i mówimy o tym przed podpisaniem umowy.
Tyle kosztuje: usługa dla jednej lokalizacji, do 30 punktów, bez materiału.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Budynek, który powstał do czegoś zupełnie innego
Metropolia ma więcej powierzchni poprzemysłowej niż nowej. Firma szukająca tu miejsca na produkcję, magazyn albo biuro bardzo często kończy w obiekcie, który przez pół wieku służył do czegoś innego: w dawnej hali z suwnicą, w budynku warsztatowym albo w zakładowym biurowcu z lat siedemdziesiątych. Cena za metr jest atrakcyjna, lokalizacja zwykle świetna, a stan konstrukcji lepszy niż w niejednym nowym obiekcie.
Cała trudność siedzi w warstwie, o której nikt nie myśli przy podpisywaniu umowy. Ściany bywają grube na pół metra, stropy są żelbetowe, a między częściami budynku nie ma żadnej drogi dla kabla, bo w dniu budowy nikt takiej nie przewidywał. Rzut, który dostajemy od najemcy, pokazuje pomieszczenia i meble. Nie pokazuje, że pod tynkiem jest cegła pełna, a jedyne przejście między skrzydłami prowadzi przez pomieszczenie, do którego klucz ma dozór techniczny obiektu.
Co rozstrzygamy podczas pierwszego wejścia
| Co sprawdzamy | Dlaczego akurat to | Co się zmienia w projekcie |
|---|---|---|
| Rodzaj i grubość przegród | decyduje o możliwości i koszcie przejścia | trasa wzdłuż konstrukcji zamiast przez mur |
| Istniejące kanały i przepusty | najtańsza droga, o ile są drożne | mniej prac budowlanych, krótszy termin |
| Odległość do najdalszego gniazda | tor miedziany ma swoją granicę | kilka punktów dystrybucyjnych zamiast jednego |
| Dostępne obwody zasilania | szafa potrzebuje własnego i pewnego | miejsce szafy przesuwa się za zasilaniem |
| Temperatura i zapylenie | stare hale bywają skrajne w obie strony | obudowa szafy, wentylacja, czasem inne pomieszczenie |
| Kto zarządza obiektem | zakres zgód na prace i na przejścia | harmonogram i formalności przed wejściem ekipy |
Trzeci wiersz zaskakuje najczęściej. W nowym biurze pytanie o długość toru jest formalnością, w adaptowanej hali potrafi przesądzić o całej koncepcji, bo droga kabla nie biegnie w linii prostej, tylko wokół pomieszczeń, przez które nie wolno przejść.
Dlaczego rozstawiamy kilka mniejszych szaf
Odruch podpowiada jeden punkt centralny, bo tak jest taniej w sprzęcie i wygodniej w obsłudze. W obiekcie o nieregularnym układzie ten odruch kończy się torami biegnącymi wokół całego budynku i przekroczoną długością, która ujawnia się dopiero przy pomiarze, czyli po ułożeniu kabla.
Rozwiązaniem jest kilka mniejszych punktów spiętych światłowodem. Kosztuje to dwa albo trzy dodatkowe przełączniki i daje trzy rzeczy naraz: krótsze tory, mniej materiału do przeciągnięcia oraz układ, w którym awaria w jednej części obiektu nie gasi pozostałych. Przy budynku wynajmowanym ma to jeszcze jedną zaletę, bo pozwala oddać część powierzchni bez ruszania reszty instalacji.
Jak układamy prace, gdy w obiekcie trwa remont
Wchodzimy dwa razy. Pierwsze wejście przypada na stan surowy, kiedy widać konstrukcję i można wykonać przejścia oraz zaciągnąć kabel. To jest moment, którego nie da się odzyskać: po tynkach i sufitach ta sama praca oznacza listwy natynkowe albo kucie gotowych powierzchni. Drugie wejście to montaż osprzętu, szafy i urządzeń aktywnych, już po wykończeniu.
Między tymi wejściami uzgadniamy z wykonawcą prac wszystko, co dotyczy wspólnych tras. Elektryk i my korzystamy z tych samych korytek, jeśli nikt tego wcześniej nie rozdzieli, a skutki takiego sąsiedztwa ujawniają się miesiącami później i wyglądają jak usterka programu. Rozdzielenie tras na etapie ustaleń kosztuje kilka metrów materiału.
Za co odpowiada kto inny
Nie prowadzimy prac budowlanych, nie wykonujemy przepustów pożarowych ani instalacji elektrycznej, choć uzgadniamy z ich wykonawcami przebiegi i przejścia. Nie występujemy o zgody dotyczące ingerencji w konstrukcję obiektu, bo to należy do właściciela albo do zarządcy. Nie odpowiadamy też za termin, w którym operator doprowadzi łącze pod nowy adres, a w budynkach poprzemysłowych bywa to najdłuższa pozycja w całym harmonogramie.
Dobór i uruchomienie urządzeń aktywnych opisuje osobno wdrożenie sieci Cisco, zasięg w obiekcie wdrożenie sieci Wi-Fi, odbiór instalacji pomiary sieci LAN, a opiekę po zakończeniu prac administracja siecią.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Przede wszystkim czasem na metr trasy. W nowym obiekcie kabel idzie przygotowanymi drogami, w adaptowanym trzeba je najpierw znaleźć albo wykonać. Ta sama liczba punktów potrafi wymagać dwukrotnie większego nakładu, dlatego trasy oglądamy na miejscu przed podaniem kwoty.
Zwykle tak, ale nie zawsze warto i nie zawsze wolno. Przy przegrodach konstrukcyjnych i oddzieleniach pożarowych pytamy o zgodę osoby odpowiedzialnej za obiekt, a przy budynkach objętych ochroną decyduje jej zakres. Częściej niż wiercenie proponujemy obejście trasy wzdłuż istniejącej konstrukcji.
W adaptowanym obiekcie prawie zawsze kilka. Grube przegrody i nieregularny układ pomieszczeń sprawiają, że tor do najdalszego gniazda przekracza dopuszczalną długość, zanim ktokolwiek to policzy. Mniejsze punkty spięte światłowodem wychodzą taniej niż ciągnięcie wszystkiego do jednego miejsca.
Często tak i jest to najtańsza rzecz, jaką da się w takim obiekcie zrobić. Sprawdzamy ich drożność i przekrój, bo trasa istniejąca na rysunku bywa zasypana albo zajęta. Wynik oględzin potrafi zmienić projekt bardziej niż jakakolwiek decyzja o rozmieszczeniu stanowisk.
Przed wykonaniem tynków i sufitów, a najlepiej wtedy, gdy wiadomo już, gdzie staną ściany działowe. Wtedy przepust jest decyzją, a nie kuciem gotowej powierzchni. Wejście po zakończeniu wykończenia oznacza listwy natynkowe i trasy prowadzone tam, gdzie akurat się da.
Nie. W kwocie mieści się oględziny obiektu, projekt, praca ekipy, konfiguracja urządzeń i komplet dokumentów. Kabel, korytka, szafy, przełączniki i punkty dostępowe kupujecie osobno, z naszą rekomendacją i zwykle w naszej cenie zakupu, więc widać, ile kosztuje praca, a ile materiał.
Protokoły pomiarowe wszystkich torów, schemat sieci z planem adresowym, opis gniazd, kopie ustawień urządzeń i protokół odbioru. Przy obiekcie wynajmowanym komplet przydaje się także na koniec umowy, bo pokazuje, co zostało zamontowane i w jakim stanie jest zdawane.
Obsługa IT w mieście Katowice
Do klientów w mieście Katowice dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Katowice
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Katowice
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Monitoring serwerów Katowice
Część maszyn w śląskim zakładzie ma zapisany w umowie z dostawcą linii zakaz aktualizowania i wolno je zatrzymać tylko w wyznaczonym postoju. Skoro nie da się ich poprawiać, trzeba je znać: mierzymy je gęściej i z zewnątrz. Pięć maszyn od 290 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęOchrona przed ransomware Katowice
Odtwarzanie środowiska trwa godziny, a linia w tym czasie stoi albo pracuje bez systemów. Przygotowujemy jedno i drugie: kopie, których nie skasuje przejęte konto, oraz opisany tryb pracy zakładu przy odciętej informatyce. Piętnaście stanowisk to od 790 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęBackup danych firmy Katowice
Firma z metropolii trzyma produkcję pod jednym adresem, biuro pod drugim, a magazyn pod trzecim, i w każdym z tych miejsc kopie powstają osobno. Układamy jeden reżim dla wszystkich obiektów, z zapisem wychodzącym poza zasięg pojedynczego zdarzenia. Serwer i terabajt danych to od 500 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę