Pomoc zdalna
Usługi Data Center Rzeszów

Kolokacja serwerów Rzeszów

Podkarpacki poddostawca trzyma w jednej szafie dwie różne rzeczy: maszynę wydającą programy na obrabiarki i archiwum dokumentacji wyrobu. Pierwsza musi zostać przy produkcji, druga nie ma powodu stać w hali. Rozdzielamy je i wywozimy to, co może pracować gdzie indziej. Jednostka wysokości kosztuje od 190 zł netto miesięcznie.

  • Wydawanie programów zostaje przy obrabiarkach
  • Archiwum wyrobu wyjeżdża z hali do szafy
  • Dwie pozycje na fakturze, miejsce i waty
  • Ekipa po sprzęt przyjeżdża z Krakowa

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje kolokacja serwerów Rzeszów?

Wynajmujemy miejsce dla sprzętu, który należy do zakładu: dwa tory zasilania z agregatem, utrzymywaną temperaturę, przyłącze z zapasowym operatorem, adresację publiczną oraz wejście po umówieniu dla osób z Waszego wykazu. Po stronie Rzeszowa dochodzi rozdzielenie okablowania w hali, demontaż i przewóz tego, co jedzie.

  1. 01

    Podział sprzętu przed demontażem

    Spisujemy, co obsługuje obrabiarki, a co da się odłączyć bez zatrzymania produkcji.

  2. 02

    Klucze licencyjne zostają na miejscu

    Klucz sprzętowy do systemu CAM i serwer licencji pływających nie ruszają się z zakładu.

  3. 03

    Rachunek rozbity na dwie pozycje

    Osobno jednostki zajęte w szafie, osobno energia zmierzona na Waszym torze zasilania.

  4. 04

    Wejście wyłącznie z Waszego wykazu

    Nazwiska wskazujecie i skreślacie Wy, a obiekt odnotowuje każde wejście do szafy.

  5. 05

    Powrót opisany przed wyjazdem

    Na zleceniu stoi, co robimy, gdyby maszyna nie wstała po zamontowaniu w docelowej szafie.

  6. 06

    Zdalne ręce zamiast trasy A4

    Restart, przepięcie kabla i podmiana nośnika idą zgłoszeniem, nie wpisem w grafik wyjazdów.

Wycena

Ile kosztuje kolokacja serwerów Rzeszów w mieście Rzeszów?

Miejsce dla jednej jednostki wysokości z poborem do 200 watów to 190 zł netto miesięcznie, łącze w tej kwocie. Powyżej tego progu doliczamy energię zmierzoną na szafie. Administracja systemem kosztuje 250 zł netto za maszynę. Rozdzielenie okablowania, demontaż i przewóz z Podkarpacia liczymy jednorazowo, po oględzinach hali.

od 190 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: 1U z poborem do 200 W i łączem, rozdzielenie i wywóz sprzętu z hali liczone osobno.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Co w rzeszowskiej hali musi zostać przy maszynach?

Rozmowa o wywiezieniu sprzętu z zakładu obróbki zaczyna się od rzeczy, których wywieźć nie wolno, bo inaczej pierwszy telefon po przenosinach przychodzi z hali, a nie z księgowości. Przy obrabiarkach zostaje maszyna wydająca programy sterujące, biblioteka narzędzi razem z korektorami oraz serwer licencji pływających do systemu CAM. Zostaje też klucz sprzętowy wpięty w port USB, bo oprogramowanie technologa przywiązane do takiego klucza nie uruchomi się nigdzie indziej.

Powód jest jeden i nie ma nic wspólnego z wydajnością. Te usługi muszą działać przy zerwanym łączu. Awaria u operatora telekomunikacyjnego zdarza się kilka razy w roku, a hala pracująca na trzy zmiany nie może wtedy czekać na wznowienie transmisji, żeby pobrać kolejny program. Sprzęt, który obsługuje wrzeciona, zostaje w tym samym budynku co wrzeciona i to jest cała zasada.

Reszta szafy nie ma takiego wymogu i najczęściej nikt nigdy tego nie sprawdzał, bo wszystko wjechało do jednego pomieszczenia w tym samym tygodniu, kilka lat temu.

Co zyskuje archiwum wyrobu po wyjeździe z zakładu?

Poddostawca przemysłu precyzyjnego przechowuje dokumentację dłużej, niż trwa kontrakt, na którym powstała. Modele od odbiorcy, karty technologiczne, raporty z maszyny pomiarowej i wersje programów muszą dać się odszukać po latach, w postaci z dnia, w którym schodziła konkretna partia. Taki zbiór stojący w hali dzieli los budynku razem z jego zasilaniem, temperaturą i pyłem.

ZbiórGdzie stoi po podzialeDlaczego akurat tam
Wydawanie programów na maszynyzostaje w zakładziemusi działać przy zerwanym łączu
Biblioteka narzędzi i korektoryzostaje w zakładziezmieniana przez ustawiaczy w trakcie zmiany
Klucz sprzętowy i licencje CAMzostaje w zakładzieoprogramowanie nie ruszy bez klucza w porcie
Archiwum wersji programówjedzie do szafyodczytywane rzadko, przechowywane latami
Dokumentacja i modele od odbiorcyjedzie do szafywartość leży w kompletności, nie w opóźnieniu
Raporty pomiarowe i skany kontrolijedzie do szafyrosną stale, sięga się do nich przy reklamacji
Poczta, pliki biurowe, systemy handlowejedzie do szafynikt przy obrabiarce z nich nie korzysta

Po tym podziale w hali zostaje sprzęt, który da się wymienić w jeden dzień, bo jego zawartość jest odtwarzalna z archiwum. To zmienia rozmowę o awarii: zamiast pytania, czy firma odzyska dokumentację, zostaje pytanie, kiedy stanie nowa maszyna przy linii.

Jak wygląda wywóz z zakładu pracującego na trzy zmiany?

Zaczyna się od oględzin, a nie od terminu. Trzeba zobaczyć pomieszczenie, drogę wyniesienia, sposób poprowadzenia okablowania do hali oraz miejsce, w którym stanie samochód. Dopiero z tego wychodzi wycena, bo w zakładzie połowa pracy to nie demontaż serwera, tylko rozplątanie kabli biegnących do dwóch różnych światów.

Termin bierzemy z harmonogramu produkcji. Najwygodniejszy jest planowany przegląd maszyn albo przezbrojenie na kolejną serię, kiedy hala i tak zwalnia. Wieczór wygląda za każdym razem tak samo: spis i zdjęcia połączeń, obraz systemów, które jadą, próba uruchomienia z tego obrazu, zamknięcie usług, zdjęcie sprzętu z szyn i zapakowanie go razem z szynami oraz wkładkami do łącza. W docelowej szafie maszyna wpina się w oba tory zasilania, dostaje adresację i połączenie.

Ekipa przyjeżdża do Was z biura przy Reducie 26a w Krakowie, drogą przez A4, czyli około 170 kilometrów. Ta odległość znaczy tyle, że termin ustalamy wcześniej i że wszystko, co da się przygotować przez sieć, jest przygotowane, zanim ktokolwiek wsiądzie do samochodu. Nie znaczy, że po wywozie ktoś musi jechać do sprzętu, bo maszyna stoi już tam, gdzie technik pracuje codziennie.

Kto podchodzi do szafy dzisiaj, a kto po przewiezieniu?

Dziś zwykle więcej osób, niż wskazałby zarząd zapytany bez przygotowania. Do pomieszczenia z szafą wchodzi utrzymanie ruchu, wchodzi ekipa sprzątająca, wchodzi instalator, który akurat prowadzi trasę kablową, a przy okazji przeglądu zagląda serwis producenta obrabiarki. Nikt tego nie odnotowuje, bo drzwi są wewnątrz zakładu i wszyscy są u siebie.

Po przewiezieniu archiwum stoi w obiekcie, do którego wchodzi się po umówieniu i wyłącznie z wykazu prowadzonego przez Was. Serwis producenta maszyny nie traci przez to niczego, bo jego praca dotyczy sterownika przy wrzecionie i tam nadal ma dostęp. Traci natomiast możliwość podpięcia się w tym samym punkcie co dokumentacja całego zakładu, i to jest różnica, o którą pyta odbiorca sprawdzający swojego poddostawcę.

Wykaz opisujemy jako element zlecenia, razem z zasadą, że skreślenie nazwiska działa od tej samej chwili. W zakładzie odebranie klucza nigdy nie jest tak jednoznaczne, bo klucz zdąży pojechać do dorobienia.

Kiedy odradzamy wywożenie sprzętu z podkarpackiego zakładu?

Gdy szafa obsługuje wyłącznie produkcję, czyli po podziale nie zostaje nic, co miałoby wyjechać. Wtedy rozmawiamy o warunkach w samym pomieszczeniu, a nie o przewozie.

Gdy w firmie nie ma sprawdzonych kopii. Maszyna przewieziona bez kopii dalej jest maszyną bez kopii, tylko stoi dalej od ludzi, którzy mogliby ją włączyć z powrotem.

Gdy sprzęt ma za sobą siedem lat i nie ma do niego nośników na wymianę. Wtedy uczciwiej policzyć najem maszyny od 590 zł netto miesięcznie albo serwer wirtualny od 149 zł netto, bo płacenie za miejsce dla sprzętu bez części zamiennych kończy się drugim rachunkiem po pierwszej awarii.

Termin oględzin hali ustalimy przez kontakt albo pod numerem +48 888 777 822. Zgłoszenia przyjmujemy od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 18:00, a monitoring sprzętu w szafie pracuje przez całą dobę.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Nie, i odradzamy to nawet wtedy, gdy ktoś się upiera. Wydawanie programów musi działać przy zerwanym łączu, bo inaczej awaria u operatora zatrzymuje halę. Zostawiamy w zakładzie małą maszynę z tą jedną funkcją, a wywozimy archiwum, pliki biurowe i systemy, z których nikt przy wrzecionie nie korzysta.

Tak, o ile wersjonowanie jest ustawione, a to sprawdzamy przy podziale sprzętu, jeszcze przed przewozem. Archiwum w szafie zyskuje pod tym względem, bo migawki i kopie leżą wtedy poza budynkiem, w którym stoją obrabiarki. Odszukanie konkretnej wersji opisujemy na piśmie przy odbiorze.

Przy sterowniku maszyny nic, bo tam nadal pracuje i nadal ma tam dostęp. Zmienia się to, że przestaje stać metr od szafy z dokumentacją całego zakładu, a jego wejście do sieci prowadzi do wydzielonego segmentu. Rozdział widać wtedy w konfiguracji, a nie w ustnym ustaleniu.

Najczęściej podczas planowanego przeglądu maszyn albo przy zmianie serii, bo wtedy hala i tak zwalnia. Termin ustalamy z osobą układającą harmonogram produkcji, nie z działem biurowym. Sam wywóz zamyka się w jednym wieczorze, a przerwa w dostępie do plików trwa kilka godzin.

Nie mamy w Rzeszowie ani biura, ani obiektu z szafami i nie zamierzamy tego udawać. Sprzęt trafia do centrum danych na terenie Polski, a jego adres oraz zasady wejścia podajemy przed podpisaniem czegokolwiek. Ludzie przyjeżdżają do Was z naszego biura w Krakowie, drogą przez A4.

Przełączniki, zakończenie łącza operatora, zasilacz awaryjny dla samej sieci oraz maszyna obsługująca produkcję razem z kluczem licencyjnym. Sieć w zakładzie ma działać niezależnie od tego, gdzie stoi archiwum, bo obrabiarki nie przestaną pobierać programów tylko dlatego, że operator zerwał światłowód pod drogą wojewódzką.

Rachunek zakładu spada o tyle, ile maszyna pobierała razem z chłodzeniem pomieszczenia, a rośnie o waty zmierzone na szafie w obiekcie. Przy starym sprzęcie ta różnica bywa osobnym argumentem za wymianą, dlatego podczas oględzin spisujemy realny pobór i pokazujemy obie kwoty obok siebie, zanim cokolwiek podpiszecie.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Rzeszów

Do klientów w mieście Rzeszów dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Obsługa na miejscu, Rzeszów Otwórz w Mapach

W mieście Rzeszów pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Rzeszów

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Rzeszów

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja siecią

Wdrożenie UniFi Rzeszów

UniFi trafia najczęściej do części biurowej i socjalnej zakładu: pokoje techniczne, sala szkoleniowa dla operatorów, portiernia, stołówka. Dobrze ustawione radzi sobie tam bez zarzutu i kosztuje ułamek rozwiązania przemysłowego. Kontroler i do sześciu punktów to od 3 900 zł netto bez sprzętu.

Zobacz usługę
Kompleksowa obsługa IT

Obsługa informatyczna firm Rzeszów

Do Rzeszowa jeździ nasze biuro w Krakowie, choć w linii prostej bliżej leży Lublin. Wybraliśmy trasę, a nie odległość na mapie, i przydział zapisaliśmy na stałe, więc wiadomo z góry, kto przyjeżdża i w jakich terminach. Opieka nad środowiskiem do 25 komputerów kosztuje 2 000 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Administracja siecią

Konfiguracja Cisco Rzeszów

Przełącznik Catalyst w szafie w hali obsługuje jednocześnie stanowiska operatorów, kamery nadzoru procesu i punkty dostępowe zasilane po kablu. Ustawiamy go tak, żeby każda z tych rzeczy miała swoje miejsce i swój budżet mocy. Jedno urządzenie to od 1 000 zł netto za około pół dnia pracy.

Zobacz usługę