- usługi
- Kolokacja serwerów Białystok
Co obejmuje kolokacja serwerów Białystok?
Wynajmujecie miejsce dla maszyn, które dziś stoją u Was, oraz warunki, których nie zbuduje się w wydzielonym kącie hali, czyli dwa tory zasilania z agregatem, utrzymaną temperaturę i wilgotność, łącze od kilku operatorów i technika obecnego przy szafie. Obejrzenie pomieszczenia, demontaż maszyn, przewóz i uruchomienie ich w docelowej szafie są częścią zlecenia.
- 01
Ręce przy sprzęcie o każdej porze
Restart, przepięcie kabla i wymiana nośnika z Waszego zapasu są pracą technika obiektu, także w nocy i w święto.
- 02
Zasilanie spoza instalacji zakładu
Dwa tory i agregat zamiast obwodu, który wyłącza się razem z dorocznym przeglądem rozdzielni.
- 03
Łącze, którego nie da się przeciąć koparką
Sprzęt widzi sieć od kilku operatorów, więc awaria jednego kabla przestaje być awarią Waszych systemów.
- 04
Chłodzenie niezależne od pory roku
Temperatura i wilgotność są utrzymywane stale, zamiast rosnąć razem z upałem nad halą.
- 05
Klucz przestaje być zabezpieczeniem
Dziś do sprzętu dochodzi każdy, kto wie, gdzie klucz wisi, a po przewiezieniu decyduje imienna lista i zapis wejść.
- 06
Zapas leżący przy maszynie
Dysk i zasilacz na wymianę zostawiamy w obiekcie, żeby czynność nie czekała na przesyłkę od dostawcy.
- 07
Kolejne jednostki bez szukania miejsca
Rozbudowa oznacza dołożenie wysokości w tej samej szafie, a nie wygospodarowanie pomieszczenia w Waszym budynku.
Ile kosztuje kolokacja serwerów Białystok w mieście Białystok?
Miejsce dla jednej jednostki wysokości zaczyna się od 190 zł netto miesięcznie i mieści w sobie łącze oraz pobór do 200 watów, a wszystko powyżej liczymy według pomiaru. Opieka nad systemem kosztuje osobne 250 zł netto od maszyny. Przewóz sprzętu wyceniamy raz, po obejrzeniu pomieszczenia i drogi wyniesienia.
Tyle kosztuje: 1U z poborem do 200 W i łączem, sprzęt odbierany z Podlasia jednym przewozem.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co dzieje się w Białymstoku, gdy padnie dysk w Waszej szafie?
Zaczyna się od alertu, a kończy na kalendarzu. Monitoring zgłasza awarię nośnika w kilka minut, opis problemu powstaje tego samego dnia, a potem wszystko czeka na dwie rzeczy, których łączem nie da się przesłać. Pierwsza to część leżąca obok maszyny, druga to człowiek, który ją wymieni. W firmowym pomieszczeniu zwykle nie ma ani jednego, ani drugiego, a alert o trzeciej w nocy trafia do zakładu zamkniętego i uzbrojonego.
Białostockie firmy radzą sobie z tym na dwa sposoby i oba są rozsądne. Pierwszy polega na trzymaniu zapasu u siebie oraz przygotowaniu kogoś, kto pod telefon wymieni dysk w macierzy. Drugi polega na tym, żeby maszyna stała tam, gdzie zapas i technik są przy szafie niezależnie od godziny.
Ta strona opisuje drugi sposób i nie twierdzimy, że pierwszy jest zły. Twierdzimy tylko, że jeśli sprzęt macie sprawny i nie zamierzacie go w tym roku wymieniać, przewiezienie go jest tańsze niż budowanie warunków, których w firmowym pomieszczeniu i tak nie da się zbudować.
Które czynności wymagają stania przy sprzęcie i ile na nie czekacie?
Poniżej lista rzeczy, które przy serwerze trzeba zrobić rękami. Kolumna trzecia opisuje stan dzisiejszy w podlaskim zakładzie, w którym maszyna stoi w wydzielonym pomieszczeniu.
| Czynność przy sprzęcie | Kto ją dziś wykonuje | Na co czeka dzisiaj | Jak wygląda po przewiezieniu |
|---|---|---|---|
| Restart maszyny, która nie odpowiada | ktoś z Waszej firmy, pod telefon | na obecność tej osoby w budynku | zdalne zarządzanie zasilaniem, bez niczyjej obecności |
| Wymiana nośnika w macierzy | Wasza osoba albo nasz inżynier | na dostawę części i na otwarty zakład | technik obiektu, z zapasu leżącego przy maszynie |
| Wymiana zasilacza | wyłącznie ktoś z rękami przy obudowie | na sprawną część i na kogoś przy obudowie | technik obiektu, w ramach zgłoszenia |
| Przepięcie kabla po zmianie w sieci | Wasza osoba, według opisu przez telefon | na to, kto akurat jest na miejscu | technik obiektu, po zgłoszeniu |
| Podłączenie konsoli po nieudanej aktualizacji | osoba znająca sprzęt | na kogoś przy obudowie, bo opis przez telefon rzadko wystarcza | konsola sprzętowa dostępna przez sieć |
| Dołożenie pamięci albo dysku | inżynier na miejscu | na postój produkcji i na dostawę | umówione okno, bez zatrzymywania zakładu |
| Odbiór dostawy nowego sprzętu | ktoś z Waszej firmy | na godziny pracy i na miejsce w pomieszczeniu | przyjęcie i montaż po stronie obiektu |
Wiersz pierwszy jest tym, który najczęściej zaskakuje. Restart serwera bywa uznawany za czynność błahą i właśnie dlatego nikt nie zabezpiecza jej z wyprzedzeniem, a potem cała firma czeka, aż ktoś wróci do zakładu. Zdalne zarządzanie zasilaniem rozwiązuje ten jeden przypadek także bez przenosin i mówimy o tym wtedy, gdy przewóz nie ma sensu.
Jak wygląda dzień przeprowadzki i co ustalamy przed nim?
Przeprowadzka serwera jest jednym z niewielu zadań, przy których nie ma miejsca na poprawkę nazajutrz, bo w poniedziałek cała firma siada do pracy na tym sprzęcie. Dlatego plan powstaje wcześniej i jest szczegółowy do poziomu pojedynczych kabli.
Przed przewozem dostajemy od Was zdjęcia szafy, spis maszyn i opis drogi wyniesienia, a jeśli czegoś nie da się rozstrzygnąć z opisu, oglądamy pomieszczenie osobno. Na miejscu spisujemy i fotografujemy połączenia, wykonujemy obraz każdej maszyny, zamykamy usługi, demontujemy sprzęt z szyn i pakujemy go razem z szynami oraz kablami. Potem maszyny jadą, a montaż w docelowej szafie, podpięcie do dwóch torów zasilania, nadanie adresacji i sprawdzenie dostępu z Waszego zakładu odbywają się tego samego dnia.
Umawiamy się też na jedno z góry: co robimy, jeśli maszyna nie wstanie po przewiezieniu. Obraz wykonany przed odłączeniem pozwala uruchomić środowisko na innym sprzęcie, a nazwiska osób dyżurujących tej nocy po obu stronach są ustalone przed przewozem. Sprzęt odbieramy z Białegostoku oraz z zakładów w Sokółce, Łapach, Bielsku Podlaskim, Zambrowie i Hajnówce, a termin ustalamy z białostockiego biura.
Kto ma klucz dzisiaj, a kto będzie miał dostęp po przewiezieniu?
Pytanie o klucz zadajemy przy pierwszych oględzinach i odpowiedź prawie nigdy nie jest jedna. Zwykle klucz ma osoba prowadząca administrację, drugi egzemplarz leży w sekretariacie, a trzeci nie wrócił od wykonawcy, który kilka lat temu kładł okablowanie. Nikt tego nie ukrywa, po prostu nikt nigdy nie spisał, ile ich jest.
Ten wątek ma jednak drugie dno. Klucz otwiera drzwi, ale nie tworzy rąk. Możecie mieć najlepiej zamknięte pomieszczenie w województwie i nadal nie mieć nikogo, kto o dwudziestej drugiej podejdzie do maszyny i wykona przy niej pięciominutową czynność, bo o tej porze zakład jest zamknięty, a produkcja skończona. Kontrola dostępu i dostępność serwisu to dwie różne rzeczy, a w firmowym pomieszczeniu brakuje zwykle tej drugiej.
Po przewiezieniu obie są rozwiązane naraz. Do szafy podchodzi tylko osoba z listy, którą prowadzicie i zmieniacie jednym zgłoszeniem, każde wejście jest rejestrowane, a wykaz wejść dostajecie na potrzeby kontroli u odbiorcy. Równocześnie prosta czynność przy sprzęcie przestaje zależeć od tego, czy ktoś otworzy halę, bo wykonuje ją technik pracujący w tym samym budynku co Wasza maszyna.
Kiedy odradzamy wywożenie sprzętu z Podlasia?
Gdy serwer obsługuje wyłącznie urządzenia stojące w tym samym budynku, czyli wagi, sterowniki linii, panele operatorskie i rejestrator kamer. Przewiezienie doda wtedy opóźnienie tam, gdzie nie wolno go dodawać, a nie usunie żadnego kłopotu. Odradzamy też firmie, która nie ma sprawdzonych kopii, bo maszyna bez kopii po przewiezieniu nadal jest maszyną bez kopii, tylko w cudzej szafie, i wtedy zaczynamy od backupu.
Trzeci przypadek to sprzęt, któremu w tym roku kończy się wsparcie producenta. Wtedy uczciwiej policzyć najem maszyny od 590 zł netto miesięcznie albo serwer wirtualny od 149 zł netto, zamiast płacić za miejsce dla czegoś, co za pół roku pojedzie na złom.
Termin obejrzenia pomieszczenia i drogi wyniesienia ustalimy przez kontakt albo pod numerem +48 888 777 822.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Powodem nie jest to, jak sprzęt pracuje dzisiaj, tylko to, co się stanie w dniu, w którym przestanie. Wasze pomieszczenie ma jeden obwód zasilania, jedno łącze i nikogo przy szafie po godzinach pracy zakładu. W centrum danych każda z tych trzech rzeczy jest zdublowana albo obsadzona, a przewiezienie maszyny nie wymaga kupowania niczego nowego.
Dziś składają się na to trzy odcinki, z których żaden nie jest krótki, czyli dostawa części, umówienie okna na zatrzymanie maszyny i sama czynność. Po przewiezieniu zostaje wyłącznie ostatni, bo nośnik zapasowy leży przy maszynie, a technik pracuje w tym samym obiekcie. Dokładne liczby podajemy w umowie, po ustaleniu, jaki zapas u nas zostawiacie.
Zmienia się całkowicie, bo klucz przestaje być formą kontroli dostępu. W firmach, które oglądamy, odpowiedź brzmi zwykle podobnie, czyli administracja, sprzątanie i ktoś, kto już nie pracuje. Po przewiezieniu podchodzi do szafy wyłącznie osoba z listy prowadzonej przez Was, wejście umawia się wcześniej, a obiekt zapisuje każde z nich.
Odcięty zostanie ten budynek, a nie systemy, więc ludzie pracujący z domu, z trasy i z drugiego adresu nic nie zauważą. Żeby zakład nie stanął całkiem, zostawiamy na miejscu drugi kontroler domeny oraz zapasowe wyjście przez modem LTE, a przed przewozem mierzymy, ile naprawdę wysyła Wasze łącze.
Z wyprzedzeniem, bo przeprowadzka jest planowana, a nie zgłaszana. Inżynier wychodzi po sprzęt z białostockiego biura, a oględziny i przewóz staramy się połączyć albo wykonać w krótkim odstępie, żeby maszyny nie były rozkręcane dwa razy. Datę wybieracie Wy, zwykle pod postój produkcji albo pod weekend.
Nie i na tym polega cała usługa. Szafa stoi w centrum danych na terenie Polski, zasilanym z dwóch torów, chłodzonym bez Waszego udziału i obsadzonym przez całą dobę, bo tych trzech rzeczy nie da się kupić do biura ani do hali. Adres obiektu, zasady wejścia oraz dokument wskazujący miejsce przetwarzania danych dostajecie przed podpisaniem umowy.
Sprzęt zostaje Waszą własnością, więc odpowiadacie za maszynę i za system, chyba że przejmiemy prowadzenie systemu za 250 zł netto miesięcznie od maszyny. Po stronie centrum danych leży zasilanie, chłodzenie, łącze i bezpieczeństwo obiektu. Ten podział zapisujemy w umowie, żeby nie ustalać go w trakcie pierwszej awarii.
Obsługa IT w mieście Białystok
Do klientów w mieście Białystok dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 19 adresów
Umów przegląd IT w mieście Białystok
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Białystok
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Wirtualizacja serwerów Białystok
Awaria serwera fizycznego wymaga rąk i części, awaria maszyny wirtualnej wymaga sesji. Dlatego w podlaskich zakładach, gdzie na przesyłkę od dystrybutora czeka się dłużej niż w centrum kraju, doradzamy wirtualizację wcześnie. Opieka nad maszyną kosztuje 250 zł netto miesięcznie, budowa środowiska od 7 900 zł netto.
Zobacz usługęAdministracja serwerami Białystok
Mamy w Białymstoku własne biuro, więc przy szafie ma kto stanąć, a mimo to większość spraw zamykamy sesją zdalną, bo tak jest szybciej. Monitoring pracuje przez całą dobę, aktualizacje i odtwarzanie idą łączem, a prace przy sprzęcie planujemy w oknie uzgodnionym z produkcją. Maszyna kosztuje 250 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęVeeam Backup Białystok
Veeam proponujemy tam, gdzie obok maszyn wirtualnych stoją serwery fizyczne i stacje, a linia nie może czekać na transmisję danych. Maszyna startuje wprost z repozytorium, a próba uruchomienia kopii w odciętej sieci powtarza się sama. Wdrożenie dla środowiska do dziesięciu maszyn od 2 900 zł netto, obsługa od 500 zł miesięcznie.
Zobacz usługę