- usługi
- Hosting dla firm Szczecin
Co obejmuje hosting dla firm Szczecin?
Hosting firmowy różni się od najtańszego pakietu tym, że ktoś odpowiada, gdy strona przestaje działać. W cenie mieszczą się miejsce i przepustowość, certyfikat odnawiany automatycznie, codzienne kopie, poczta na własnej domenie oraz przeniesienie wszystkiego od obecnego dostawcy.
- 01
Uporządkowanie domeny
Ustalamy, na czyim koncie leży domena i przenosimy ją tam, gdzie firma ma do niej dostęp niezależnie od jednej osoby.
- 02
Miejsce i wydajność
Dyski NVMe, aktualne wersje PHP i baz danych, limity dobrane do ruchu, jaki strona faktycznie generuje.
- 03
Certyfikat odnawiany bez przypominania
Wygasły certyfikat to ostrzeżenie przeglądarki u każdego kontrahenta wchodzącego na Waszą stronę.
- 04
Adresy funkcyjne dla zmian
Skrzynki typu dyspozytura albo awizacje obsługiwane przez kilka osób, z zachowaniem historii przy zmianie obsady.
- 05
Poprawna konfiguracja wysyłki
Wpisy SPF, DKIM i DMARC ustawione tak, żeby wiadomości do kontrahentów nie lądowały w folderze ze spamem.
- 06
Migracja poza godzinami
Przeniesienie strony i poczty od obecnego dostawcy z zachowaniem skrzynek i historii, w oknie ustalonym z Wami.
Ile kosztuje hosting dla firm Szczecin w mieście Szczecin?
Strona firmowa z pocztą do dziesięciu skrzynek kosztuje od 99 zł netto miesięcznie, razem z certyfikatem, codziennymi kopiami i przeniesieniem od obecnego dostawcy. Sklepy i aplikacje wyceniamy indywidualnie, bo tam o cenie decyduje ruch i zużycie zasobów, a przy większych projektach sensowniejszy bywa [VPS](/service/page/vps-polska-szczecin) od 149 zł.
Tyle kosztuje: strona firmowa i poczta, do 10 skrzynek.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Na czyim koncie leży dziś Wasza domena?
To pytanie zadajemy jako pierwsze i w co trzeciej firmie odpowiedź brzmi: nie wiemy. Typowy układ w firmie transportowej wygląda tak, że stronę zrobił ktoś znajomy siedem lat temu, hosting kupił na swoje konto, pocztę uruchomił u innego dostawcy, a domenę zarejestrował na dane prywatne. Wszystko działa dopóty, dopóki nie trzeba niczego zmienić.
Konsekwencje pojawiają się w najgorszym momencie. Firma chce postawić nową stronę, a nie może przełączyć wpisów. Domena wygasa, bo powiadomienie poszło na adres, którego nikt nie czyta. Poczta przestaje działać, a jedyna osoba z dostępem do panelu nie pracuje tu od trzech lat. Dlatego przejęcie hostingu zaczynamy od uporządkowania własności, a nie od kopiowania plików.
Dlaczego adresy funkcyjne są ważniejsze od imiennych?
Bo w firmie pracującej na zmiany korespondencja nie należy do osoby, tylko do stanowiska. Kontrahent piszący w sprawie awizacji ma dostać odpowiedź o każdej porze, a nie wtedy, gdy konkretny dyspozytor wróci z urlopu. Jeżeli cała komunikacja idzie na adresy imienne, każda zmiana obsady oznacza urwaną historię ustaleń.
Układ, który proponujemy, jest prosty. Adresy funkcyjne dla spraw operacyjnych, z dostępem dla wszystkich osób obsługujących dany obszar i z pełną historią w jednym miejscu. Adresy imienne do korespondencji, która faktycznie dotyczy konkretnej osoby. Do tego zasada, że przy odejściu pracownika skrzynka nie jest kasowana, tylko przekazywana, bo w niej leżą ustalenia z kontrahentami.
Co zwykle zastajemy przy przejęciu?
| Co zastajemy | Jak często | Co z tym robimy |
|---|---|---|
| Domena na koncie prywatnym | bardzo często | przenosimy na konto firmowe |
| Poczta i strona u dwóch dostawców | często | zostawiamy albo scalamy, zależnie od potrzeb |
| Brak wpisów DKIM i DMARC | bardzo często | ustawiamy razem z SPF |
| Certyfikat odnawiany ręcznie | często | włączamy odnawianie automatyczne |
| Kopie, których nikt nie odtwarzał | prawie zawsze | robimy próbne odtworzenie |
| Nieaktualna wersja PHP | często | podnosimy po sprawdzeniu strony |
Wiersz o kopiach jest tym, który najczęściej kończy się niespodzianką. Kopia istniejąca nie jest tym samym co kopia, z której da się odtworzyć stronę, a to sprawdza się wyłącznie przez próbne odtworzenie. Robimy je przy przejęciu i potem raz na jakiś czas.
Jak wygląda przełączenie?
Kopiujemy pliki i bazę, uruchamiamy stronę na naszym środowisku pod adresem tymczasowym i sprawdzamy, czy wszystko odpowiada. Równolegle zakładamy skrzynki i przenosimy historię wiadomości. Dopiero po potwierdzeniu, że obie rzeczy działają, przełączamy wpisy DNS, zwykle wieczorem, gdy ruch jest najniższy.
Stare środowisko zostaje włączone przez kilka dni, bo zmiana wpisów rozchodzi się po świecie stopniowo i przez ten czas część wiadomości trafia jeszcze pod poprzedni adres. Ten zapas jest darmowy i wielokrotnie okazał się jedynym powodem, dla którego nikt nie stracił korespondencji.
Kiedy 99 zł miesięcznie przestaje wystarczać?
Gdy strona zamienia się w aplikację. Portal, w którym kontrahent loguje się po status zlecenia, panel wymiany dokumentów albo sklep z realnym ruchem to już inne wymagania: własne zasoby, kontrola nad wersjami oprogramowania, osobne środowisko testowe. Wtedy proponujemy maszynę wirtualną od 149 zł netto i mówimy o tym przed podpisaniem umowy, a nie po pierwszym przeciążeniu.
Drugi próg to liczba skrzynek i objętość poczty. Dziesięć kont mieści się w kwocie podstawowej, kolejne wyceniamy według liczby i wielkości archiwum. Przy firmie, w której poczta jest głównym archiwum ustaleń z kontrahentami, warto od razu policzyć, ile miejsca zajmie za trzy lata.
Stan Waszej strony, poczty i domeny sprawdzimy przed wyceną. Zadzwońcie pod +48 888 777 822 albo napiszcie przez formularz kontaktowy.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Da się, zaczynamy od sprawdzenia rejestru i tego, gdzie wskazują wpisy DNS. Zdarza się, że domena stoi na prywatnym koncie osoby, która dawno odeszła z firmy, albo u wykonawcy strony. Uporządkowanie tego jest pierwszą czynnością, bo bez dostępu do domeny nic nie przełączymy.
Nic nie ginie. Nowe skrzynki uruchamiamy równolegle, przenosimy historię, a dopiero potem przełączamy wpisy DNS. Przez kilka godzin wiadomości mogą trafiać do obu miejsc, dlatego zostawiamy stare konta włączone jeszcze przez kilka dni.
Tak i przy pracy zmianowej zalecamy to zamiast przekierowań na adresy imienne. Adres funkcyjny zostaje w firmie niezależnie od tego, kto akurat pracuje, a cała historia korespondencji leży w jednym miejscu, więc kolejna zmiana widzi ustalenia poprzedniej.
Zwykle tak. Najczęstszą przyczyną są brakujące albo błędne wpisy SPF, DKIM i DMARC, zwłaszcza gdy firma wysyła pocztę z kilku miejsc naraz: z hostingu, z systemu spedycyjnego i z narzędzia do wysyłki ofert. Ustawiamy je razem, bo poprawienie jednego bez pozostałych niewiele daje.
Przede wszystkim po to, żeby ktoś odebrał telefon, gdy strona przestanie działać w piątek po południu. Poza tym różnicę robią limity dobrane do ruchu, kopie, które da się odtworzyć wybiórczo, oraz konfiguracja poczty, od której zależy, czy oferta w ogóle dotrze.
Nie ma takiej potrzeby. Wtedy utrzymujemy samą stronę, a przy poczcie dbamy o poprawne wpisy DNS i o to, żeby wysyłka z obu miejsc była uwierzytelniona. Przenoszenie działającej poczty tylko po to, żeby wszystko było u jednego dostawcy, nie ma uzasadnienia.
My utrzymujemy środowisko: system, wersje PHP, bazę, certyfikaty i kopie. Aktualizacje systemu zarządzania treścią i wtyczek są po stronie autora strony albo naszego zespołu, jeśli umówimy się na to osobno. Ten podział spisujemy przed przejęciem, żeby nie było luki.
Konkretna osoba, pod numerem, który dostajecie przy uruchomieniu. Gwarantowany czas reakcji biegnie w dni robocze od 8:00 do 18:00. Nadzór nad dostępnością strony działa poza tymi godzinami, a przejęcie zdarzeń nocą jest osobno płatną usługą.
Obsługa IT w mieście Szczecin
Do klientów w mieście Szczecin dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Szczecin
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Szczecin
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Wdrożenie ISO 27001 w Szczecinie
Prowadzimy wdrożenie systemu zgodnego z ISO/IEC 27001 od audytu zerowego po obecność przy audycie jednostki certyfikującej. W firmie pracującej ciągle najtrudniejsze jest zebranie dowodów ze wszystkich zmian. Dla firmy do pięćdziesięciu osób w jednej lokalizacji od 24 900 zł netto.
Zobacz usługęMonitoring sieci Szczecin
Zgłoszenie z magazynu brzmi zawsze tak samo: skaner się rozłącza. Przyczyną bywa punkt dostępowy, zasilanie w szafie, wysycone łącze albo usługa kontrahenta po drugiej stronie kraju. Mierzymy każdy odcinek osobno i mówimy, który zawinił. Nadzór nad jedną lokalizacją od 390 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęOchrona stacji roboczych i serwerów Szczecin
Konsola wykrywa i czeka na decyzję. W firmie pracującej na zmiany ta decyzja bywa kosztowna, bo odcięcie stanowiska dyspozytorskiego w środku nocy zatrzymuje ruch. Ustalamy z góry, kto i przy jakim progu ją podejmuje. Za piętnaście stacji z jednym serwerem płacicie od 490 zł netto na miesiąc.
Zobacz usługę