Pomoc zdalna
Usługi Data Center Lublin

Hosting dla firm Lublin

Zlecenie przewozu przychodzi na adres spedytora, a spedytor po roku pracuje gdzie indziej. W lubelskiej firmie z dużą wymianą ludzi poczta ma przetrwać każdą taką zmianę, nie tylko awarię łącza. Prowadzimy stronę i skrzynki na Waszej domenie od 99 zł netto miesięcznie, razem z certyfikatem i dobowym zapisem.

  • Adresy działowe zamiast skrzynek po ludziach
  • Konto zamykane w dniu odejścia pracownika
  • Limity pod zdjęcia dokumentów robione z trasy
  • Przejęcie domeny i poczty od obecnego dostawcy

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje hosting dla firm Lublin?

Prowadzimy wszystko, co widzi Wasz zleceniodawca i Wasz kandydat do pracy, czyli stronę firmy z ofertą przewozu i ogłoszeniami dla kierowców, skrzynki na Waszej domenie, adresy działowe otwierane przez kilka osób oraz certyfikat odnawiany bez Waszego udziału. Do tego dochodzi porządek w kontach przy każdym przyjęciu i odejściu.

  1. 01

    Adres przypisany do sprawy, nie do osoby

    Zlecenia idą na skrzynkę spedycji, więc odejście człowieka nie zabiera ze sobą korespondencji.

  2. 02

    Konto gaszone w dniu odejścia

    Zamknięcie logowania i przekierowanie poczty wykonujemy razem, po jednym zgłoszeniu z kadr.

  3. 03

    Skrzynka sezonowa zwalniana po szczycie

    Konta osób zatrudnionych na kilka miesięcy schodzą z rachunku wtedy, gdy przestają pracować.

  4. 04

    Limit wiadomości pod zdjęcia z trasy

    Skany listów przewozowych robione telefonem ważą swoje i mają dochodzić bez odbicia do nadawcy.

  5. 05

    Uwierzytelnienie każdego nadawcy

    SPF, DKIM i DMARC obejmują też program spedycyjny i formularz rekrutacyjny, bo one również piszą w Waszym imieniu.

  6. 06

    Rekrutacja kierowców bez dopłat za ruch

    Strona z rekrutacją wytrzymuje kampanię ogłoszeniową, a wzrost odsłon nie staje się osobną pozycją.

  7. 07

    Certyfikat przedłużany automatycznie

    Obejmuje domenę, poddomeny oraz pocztę otwieraną w przeglądarce z telefonu w kabinie.

Wycena

Ile kosztuje hosting dla firm Lublin w mieście Lublin?

Za stronę i dziesięć skrzynek na Waszej domenie płacicie od 99 zł netto miesięcznie, a w tej kwocie jest certyfikat, dobowy zapis i przeniesienie od obecnego dostawcy. Adresy działowe oraz przekierowania po odejściu pracownika nic nie zmieniają. Przy większej liczbie kont liczymy, ile skrzynek zostaje po sezonie.

od 99 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: strona i dziesięć skrzynek dla firmy z dużą wymianą ludzi w ciągu roku.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Co dzieje się ze zleceniem wysłanym na adres spedytora, który odszedł?

Nic dobrego i prawie nigdy nikt się o tym nie dowiaduje. Zleceniodawca pisze na adres, który ma zapisany w swojej książce kontaktów od dwóch lat. Wiadomość albo wraca odbita, albo wpada do skrzynki, do której nikt się nie loguje, bo osoba odeszła w zeszłym kwartale. Po stronie nadawcy wygląda to jak brak zainteresowania, po Waszej stronie nie wygląda w ogóle nijak, bo zlecenia, które nie przyszły, nie zostawiają śladu.

W lubelskiej firmie transportowej to nie jest zdarzenie wyjątkowe, tylko stały element roku. Kierowcy zmieniają pracodawcę, spedytorzy przechodzą do konkurencji, część ludzi pracuje przez jeden sezon, a rekrutacja trwa nieprzerwanie. Poczta zbudowana na adresach imiennych rozsypuje się przy takim tempie sama z siebie, bez żadnej awarii.

Naprawa nie polega na zakładaniu kolejnych skrzynek. Polega na tym, żeby adres opisywał sprawę, a nie człowieka, i żeby każde przyjęcie oraz każde odejście kończyło się tą samą, powtarzalną czynnością.

Co robimy ze skrzynką przy każdej zmianie w zespole?

Poniżej lista zdarzeń kadrowych i tego, co przy każdym z nich dzieje się z pocztą. Trzecia kolumna bywa ważniejsza od drugiej, bo czynność wykonana za tydzień to czynność niewykonana.

Zdarzenie kadroweCo robimy ze skrzynkąW jakim czasieGdy nikt tego nie zrobi
Przyjęcie na sezonkonto na domenie firmy i dostęp z telefonuprzed pierwszym kursempisze z prywatnej skrzynki i odbiorca nie wie, kto to
Odejście spedytoraprzekierowanie na adres działu, zamknięcie logowaniatego samego dniazleceniodawca pisze w próżnię, zlecenie przepada
Urlop i zastępstwodostęp do skrzynki działu dla drugiej osobyna czas nieobecnościwątek czeka na powrót, kontrahent dzwoni
Zmiana na stanowisku dyspozytoraprzepisanie reguł i podpisu, bez dziedziczenia kontaprzy przekazaniu obowiązkównowa osoba pracuje pod nazwiskiem poprzednika
Powrót po sezonieodtworzenie dawnego konta zamiast nowegoprzed pierwszą zmianądruga skrzynka tej samej osoby, historia rozbita
Koniec sezonuzwolnienie kont i zabezpieczenie korespondencjiw miesiącu po szczyciepłacicie za skrzynki, których nikt nie otwiera
Rozstanie w trybie natychmiastowymodcięcie dostępu, także w telefonie prywatnymw ciągu godzinpoczta firmowa zostaje na cudzym urządzeniu

Ostatni wiersz jest tym, który najczęściej wychodzi dopiero przy sprawdzaniu podwykonawcy przez dużego zleceniodawcę. Konto zamknięte w systemie kadrowym i konto odcięte od poczty to dwie różne czynności, a aplikacja w prywatnym telefonie pobiera wiadomości tak długo, jak długo ma na to zgodę serwera.

Dlaczego zdjęcia dokumentów z trasy psują pocztę szybciej niż cokolwiek innego?

Bo powstają masowo i nikt ich nie ogląda jako plików. Kierowca fotografuje list przewozowy telefonem, dokłada zdjęcie potwierdzenia rozładunku i wysyła to na skrzynkę spedycji, bo tak jest najszybciej. Aparat w telefonie zapisuje obraz w rozdzielczości, która wystarczyłaby do druku, więc kilka takich wiadomości dziennie od kilkunastu osób daje w skali miesiąca objętość porównywalną z całą resztą korespondencji.

Skutki są dwa i oba mylące. Pierwszy to skrzynka wypełniona po brzegi, którą ktoś czyści w pośpiechu, kasując przy okazji rzeczy potrzebne. Drugi to wiadomości odbijane z powodu przekroczonego limitu, o czym kierowca dowiaduje się na parkingu albo nie dowiaduje się wcale.

Ustawiamy więc dwie rzeczy naraz. Limit wielkości wiadomości podnosimy na tyle, żeby skany dochodziły, a jednocześnie wskazujemy miejsce, w którym dokumenty z trasy mają leżeć na stałe, i to nie jest skrzynka. Poczta jest drogą przesyłki, nie archiwum, i dopóki pełni obie role, każde powiększenie limitu kupuje tylko kilka miesięcy spokoju.

Jak przejmujemy pocztę i stronę od obecnego dostawcy?

Zaczynamy od zebrania dostępów do domeny, do panelu strony i do kont pocztowych, co zwykle zajmuje najwięcej czasu, bo hasła bywają u kilku osób, a część z nich odeszła. Sprawdzamy przy tym, na kogo zapisana jest domena, i przepisujemy ją na Waszą firmę, jeśli stoi na koncie wykonawcy strony sprzed lat.

Potem uruchamiamy stronę pod adresem tymczasowym i sprawdzamy formularz kontaktu oraz formularz rekrutacyjny, bo w firmie transportowej to właśnie zgłoszenia kandydatów najczęściej giną przy przenosinach. Skrzynki kopiujemy z folderami, regułami i podpisami. Wpisy przełączamy wieczorem, poza dniem rozliczeń, a stare środowisko zostaje czynne przez kilka dni.

Sama usługa pracuje w centrum danych na terenie Polski, a nie w naszym biurze przy Kresowej 6, gdzie po prostu pracują ludzie. Przy Kresowej 6 albo u Was ustalamy natomiast to, czego nie da się odczytać z konfiguracji. Kto zamawia nowy adres i kto go zamyka. Która skrzynka należy do spedycji, a która do warsztatu. Co się dzieje ze skrzynką osoby, która odchodzi z dnia na dzień.

Kiedy strona przewoźnika przestaje być stroną?

Wtedy, gdy zleceniodawca albo kierowca ma się do niej logować. Podgląd statusu ładunku, pobranie dokumentów przewozowych po zalogowaniu, przyjmowanie zgłoszeń kandydatów z załącznikami do systemu rekrutacyjnego albo integracja z programem spedycyjnym to już usługa z własnymi zasobami i własnym cyklem aktualizacji. Taka strona przenosi się na maszynę wirtualną od 149 zł netto miesięcznie, a przy stałym obciążeniu na serwer dedykowany.

Zmiana odbywa się u tego samego dostawcy, więc przerwa trwa tyle, ile zajmuje poprawienie jednego wpisu w domenie. Po naszej stronie zostaje to, co jest pod spodem, czyli system, jego wersja, baza, certyfikat i dobowy zapis. Za treść, wtyczki i wygląd odpowiada osoba albo firma, która stronę zbudowała, chyba że umówimy się inaczej, i mówimy o tym na początku, żeby nikt nie ustalał tego w dniu awarii.

Spis obecnych adresów przygotujemy po rozmowie przez kontakt albo pod numerem +48 888 777 822.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Ustawiamy przekierowanie na skrzynkę działu i zamykamy logowanie do konta, obie rzeczy tego samego dnia. Korespondencja trafia wtedy do osoby, która przejęła sprawy, a nie do skrzynki bez właściciela. Docelowo przenosimy kontrahentów na adres spedycji, żeby następna zmiana kadrowa niczego już nie ruszała.

Do dziesięciu kont mieszczą się w kwocie podstawowej, a powyżej liczymy dopiero po spisaniu, ile skrzynek naprawdę jest potrzebnych. Zwykle mniej, niż wynika z liczby osób, bo kierowcy korzystają głównie z aplikacji przewozowej i z telefonu. Konta sezonowe zwalniamy po zakończeniu pracy.

Podnosimy dopuszczalną wielkość wiadomości, żeby skany dochodziły, a osobno ustawiamy miejsce, do którego zdjęcia trafiają na stałe. Poczta jest drogą przesyłki, a nie archiwum dokumentów przewozowych, i to rozróżnienie rozwiązuje sprawę trwale, zamiast przesuwać ją o kilka miesięcy. Samo podniesienie limitu kupuje spokój tylko do następnego sezonu.

Osobny i to jeden z niewielu adresów, przy których nie mamy wątpliwości. Zgłoszenia od kandydatów przychodzą pojedynczo, od nieznanych nadawców i z załącznikami, więc mieszane ze zleceniami zaburzają reguły filtra. Osobna skrzynka dostaje własne zasady i własną listę osób, które ją otwierają.

Wtedy prowadzimy samą stronę, a poczta zostaje tam, gdzie jest. Po naszej stronie zostaje pilnowanie wpisów w domenie, żeby program spedycyjny i formularz ze strony nie wysyłały wiadomości lądujących w spamie odbiorcy. Nie ma powodu przenosić działającej poczty tylko dla porządku w fakturach.

Wieczorem, poza dniem zamknięcia rozliczeń kierowców i poza terminem przekazania dokumentów do biura rachunkowego. Zegar przełączenia liczymy w godzinach, bo wpisy w domenie przygotowujemy wcześniej. Poprzednie środowisko zostawiamy czynne przez kilka dni jako drogę powrotu, a termin potwierdzamy z osobą prowadzącą dyspozytornię, nie tylko z zarządem.

Odcinamy jej dostęp razem z zamknięciem konta, więc aplikacja w tym telefonie przestaje pobierać nowe wiadomości. To jedna z rzeczy, o które pyta zleceniodawca sprawdzający podwykonawcę, i zwykle najsłabszy punkt w firmie zatrudniającej dużo osób na krótko, bo konto zamknięte w kadrach i konto odcięte od poczty to dwie różne czynności.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Lublin

Do klientów w mieście Lublin dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Lublin

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Lublin

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja chmurą

Migracja do chmury Lublin

W firmie, która wozi bez przerwy, nie ma martwej godziny, więc terminu szukamy w tygodniu, a nie w dobie. Biuro przenosimy osobno, a do ludzi w trasie docieramy zupełnie inną drogą. Konta, poczta i pliki dla biura do dwudziestu osób to 4 900 zł netto jednorazowo.

Zobacz usługę
Usługi Data Center

Serwer dedykowany Lublin

W lubelskiej firmie przewozowej prawie nikt nie siedzi w budynku, w którym stoi serwer. Kierowcy są w trasie, dyspozytor bywa na zmianie wieczornej, a rozliczenia idą z biura w mieście, więc wszyscy sięgają do systemu przez jedno łącze bazy. Wynajmujemy maszynę fizyczną postawioną poza nią, od 590 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Automatyzacje i AI

Chatbot AI dla firmy Lublin

Zapytanie o przewóz przychodzi wieczorem i brakuje w nim połowy danych, więc spedytor wymienia trzy maile, zanim w ogóle policzy trasę. Chatbot zbiera komplet od razu, oddziela pytania kandydatów na kierowców i nie podaje żadnej ceny. Wdrożenie od 5 900 zł netto, utrzymanie od 700 zł miesięcznie.

Zobacz usługę